Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

A jak o łowisku to o jakim? Tym na Kaszubach z łosiosiowatymi,czy może tym ze swojego województwa,koło Świekatowa i Małych Łąk?

Łowisk Piaseczno jest pewnie tyle, ile Kowalskich.

  • 6 lat później...
Opublikowano

Będę jakiś czas w okolicy Piaseczna ( łowiska ) i mam zamiar się tam wybrać, Był ktoś tam , jakie opinie i wrażenia i czy w ogóle warto tam podjechać bo licencja za dzień to 100zł .

A może ktoś ma ochotę sie tam wybrać na wspólne wędkowanie w drugiej połowie września ??

Opublikowano
koledzy jeżdzą i sobie chwala ogladałem zdjecia z kwietnia i warto....ryby 60cm to norma a większe to też nic nadzwyczajnego..jednak temp. wody musi być zdecydowanie niższa żeby tam połowić przy takiej temp. ryby są bardzo głęboko. Jednak jak chcesz jechać we wrześniu to różnie może być z miejscami my rezerwowaliśmy na listopad ale jednym słowem warto
Opublikowano
No to muszę się dowiedzieć jak z terminami ale napewno wybiore sie od pn - pt i poczekam na ochłodzenie. I napewmo dam znać co i jak.
  • 1 miesiąc temu...
  • 10 miesięcy temu...
Opublikowano (edytowane)

Hej,
ma ktoś doświadczenia z Piaseczna?

Ja pora roku jest najlepsza? Wstępnie myślę o październiku/listopadzie.
Jaka taktyka się najbardziej sprawdza, jakie przynęty zabrać ze sobą (spinning)?
Jest szansa na inne gatunki poza tęczakami, czy raczej traktować je jako przyłów?


Jestem już po długiej rozmowie z łowiskiem, ale chętnie poczytam też opinie klientów.

Pozdrawiam

Edytowane przez korol
  • 1 rok później...
Opublikowano

Witajcie,

 

Zanim napisałem tego posta długo szukałem czy nie było podobnego wątku dedykowanego temu łowisku. I ku mojemu zdziwieniu najwyraźniej nie było.

 

Czy ktoś łowił tam salmonidy (albo inne ryby) w tym roku? Ja zadebiutuję tam we wrześniu i chciałbym się dobrze przygotować :)

 

Pozdrawiam,

Wojtek

Opublikowano

Dziękuję, to pierwsze rzeczywiście dedykowane Piasecznu, ale przez kiepsko sformułowany temat i brak tagów trudniejsze do znalezienia. Z odpowiedziami lipa, a szkoda ...wydawałoby się, że w wątkach Piaseczna czy Wersminii powinny być setki gorących wypowiedzi...

Opublikowano

Hej, ja bylem kilka lat temu, i powiem Ci ze super sprawa, 3 dni lowienia i bodajze ze 40 ryb, najmniejsza zlowiona to troc 50  cm , szczupaki pod 90 cm , teczaki 60+ to norma, mi najlepiej sprawowaly sie woblery 5 cm imitacja pstraga teczowego, zaloz plecionke jak bedziesz trollingowal bo szczupaki ponadprzecietne tam maja :)

Opublikowano

Dzięki za podpowiedź, zastanawiam się właśnie czy nie zabrać też normalnej szczupakówki którą spinninguję/trollinguję (Beastmaster 14-40, plec 0.17) i typowych przynęt szczupakowych na wypadek gdyby salmonidy strajkowały albo mi się znudziło. A może warto orać też głęboko w toni Rapalą DT6?

 

Co do łososiowatych to wykombinowałem 2 zestawy:

- Daiwa Tournament Jigger 7-35 (w praktyce można łowić i lekkimi przynętami) z żyłką 0.18 ze względu na sztywność kija

- Zebco Hypercast 5-20 g (kij się dobrze ładuje podczas rzutu), ale z "niewidzialną" plecionką 0.10 bo glutowaty

 

Czyli sztywniejszy kij+żyłka i miękki+plecionka. To dobre założenia? Trochę się boję, że 5-kg tęczak będzie demolował takie zestawy, z drugiej strony muszę łowić jak najcieniej żeby w ogóle dorzucić małymi przynętami.

Opublikowano

Rzucać nie trzeba daleko, ale dobrze jest zejść z grubością bo woda prześwietlona a ryby przećwiczone. Przy wyższych temperaturach ryby mogą stać głębiej w toni a nie przy brzegach, więc głębiej schodzące wobki się przydadzą. Na miejscu pogadaj z Arturem to dowiesz się gdzie ryba jest aktualnie.

Opublikowano (edytowane)

No dobra, jak będę na miejscu to zapytam czy ktoś celowo się na nie nastawia. Bo jak dotąd naczytałem się tylko o szczupakach, które się odgryzły z zestawu pstrągowego - przykre. Już kiedyś "operowałem" szczupaka na innym łowisku wyciągając mu starą przynętę z pyska. Jeśli znajdę miejsce w samochodzie na sprzęt to z ciekawości obtroluję łowisko pod kątem szczupaka.

Edytowane przez skrzyp
Opublikowano
Kolego z tym szczupakiem to lepiej daj sobie spokon. Nie po to sie tam jedzie aby łowic śluzowce. Znam ta wode dość dobrze i mogę Ci poradzić dwie rzeczy. Po pierwsze żyłka max. 0,14 inaczej możesz zapomniec o rybach ( chyba że są w amoku ) a po drugie kombinujac z przynętą. Bran można sie tam spkwdziewać zarowno na malutkiego twisterka przez spora gume aż po wahadlo lub obrotówkę. Generalnie im dziwniej i nie sztampowo tym lepiej. Jak trafisz w przynetę to łowisz a inni są o kiju. Według mnie wobler to ostatnia dobra przyneta na tą wodę. Wszyscy na nie łowią. Chgba że jakieś nietypowe wynalazki to owszem.
  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Dzięki, nie wyobrażam sobie że ktoś katuje na okrągło jakiegoś horneta nie próbując łowić inaczej. Mam tego trochę i zobaczę na co gryzą - gumy, imitacje raczków czy robali, obrotówki, cykady a może mini slidera? Na innych łowiskach najlepsze wyniki miałem na gumowe imitacje różnych stworzonek. Będę tam kilka dni, stąd też myśl o szczupaku jako przerywniku... :)

 

Jeśli chodzi o 0.14 to jednak strach, że strzeli pod większą rybą.. Taka średnica kojarzy mi się raczej z przyponem na leszcza...

Edytowane przez skrzyp
Opublikowano
Jeśli zasosujesz grubszą żyłkę to skazujesz sie na zdecydowanie mniejsza ilość brań Twój wybor. Dobrze ustawiony hamulec w większości przypadków pozwala wyholowac rybę. Ja najczęsciej dowiązuje dwa trzy metry żyłki 0,14. I jeszcze jedna ważna rzecz na tym łowisku, ryby łowimy w toni raczej tuż pod powierzchnią. Nawet gdy pod łodzią masz 30 metrów wody....
Opublikowano

I jeszcze jedna ważna rzecz na tym łowisku, ryby łowimy w toni raczej tuż pod powierzchnią. Nawet gdy pod łodzią masz 30 metrów wody....

 

Dzięki, to ułatwia sprawę:)

Opublikowano
Jakbyś nie radził sobie to pisz na priv coś poradzę. Pogadaj z Arturem on chetnie podpowiada chcociaż to muszkasz ale zawsze ma info od innych. Chociaż czesto że inni nie łapią to noeznaczu że nie biorą po prostu robia coś źle. Ryba jest tam chimetyczna i czasami naprawdę decydują detale....
  • 2 tygodnie później...
Opublikowano (edytowane)

Wróciłem. Bardzo fajnie połowiłem. Ryby duże, na oko w przedziale 2-4 kg. Zacząłem łowić dopiero drugiego dnia, gdy "skompilowałem" Wasze sugestie i rady p. Artura i Natalii. Ryby siedziały na dobrych kilku metrach (ok. 5) w środku termokliny. Trzeciego dnia przepłynąłem się z sondą, żeby zobaczyć jak to wygląda. Ryby brały na przynęty prowadzone na tych 4,5 i więcej metrach, trolling okazywał się nieco lepszy od spinningu ale był też taki moment że w ciągniętą przynętę nie uderzało nic, a pierwszy rzut z ręki owocował rybą. Rekordzista wziął z ok. 7 metrów i w przeciwieństwie do swoich kolegów zamiast iść do powierzchni nurkował do dna. Dwa z ok. 20 pstrągów były od strony pyska zaczerwienione jak do tarła i jednocześnie były one najtrudniejszymi przeciwnikami. Jako, że ryby na powierzchni czekał szok termiczny to p. Artur prosił o niepodnoszenie ich nad powierzchnię tylko odhaczanie w wodzie. Prosił też o niekaleczenie pstrągów kotwiczkami tylko raczej łowienie na pojedyncze ostre haki i wcale się nie dziwę - długie odhaczanie pstrąga owocowało jego problemami z powrotem pod wodę. Jednocześnie w czasie mojego pobytu pstrągi (począwszy od tych mniejszych) zaczęły masowo wynurzać się pod powierzchnię, więc za chwilę sposób łowienia się zmieni. Popływałem też za szczupakiem i udało mi się złowić jednego gluta. Aha... jeszcze jedno - jedynym sensownym łowieniem było to na plecionkę z dowiązanym dł. przyponem z żyłki, sama żyłka to lipa - nie czułem brań, a jak już poczułem to nie mogłem zaciąć.

Edytowane przez skrzyp
  • Like 2
  • 1 rok później...
Opublikowano

Witam Kolegów. Będę na tym łowisku w następny weekend. Może ktoś z Was był tam ostatnio. Na co w tym sezonie można skusić tęczaki bo na nie będę się nastawiał. Będzie to mój pierwszy wyjazd na to łowisko więc wszelka pomoc mile widziana.

Opublikowano

Byłem w tamtym tygodniu w czasie pokazu nowości Shimano. Łowiliśmy tęczaki- 40-60 cm. Wyglądały na świeżo wpuszczone (poobgryzane płetwy). Najlepiej brały na wolno prowadzone gumki na główce 5g. Trzeba było wyczuć głębokość na jakiej były. Mi brały na ok. 5-6 m. Złowiłem 10 sztuk, ale mnie specjalnie takie łowy nie podniecają, w związku z tym nie spinałem się specjalnie.

Opublikowano

Dzięki za info ,a jakieś konkretne wzory i kolory tych gumek. Ja na co dzień łowię na Dunajcu i Popradzie więc wypad na stojącą wodę to dla mnie coś naprawdę nowego.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...