Liseq Opublikowano 26 Października 2008 Opublikowano 26 Października 2008 Ze wzgledu ze 2 osoby wycofaly sie mam dwa wolne miejsca na wedkowanie w Bałtyku Władysławowo 3 listopad u Kpt.Wisniewskiego.Jestem z Gniezna wiec stamtad wyjazd chętnych moge zabrac wyjazd dzien wczesniej nocleg w pensjonacie.
Liseq Opublikowano 26 Października 2008 Autor Opublikowano 26 Października 2008 Jade tez przez Bydgoszcz wiec moze ktos z Bydgoszczy lub okolic chcialby sie zabrac
Taps Opublikowano 26 Października 2008 Opublikowano 26 Października 2008 Nawet dzisiaj myślałem o dorszach.Jeszcze w tym roku nie byłem.Lecz w tym terminie planuje jechać na San.
Liseq Opublikowano 26 Października 2008 Autor Opublikowano 26 Października 2008 Siedze caly czas w niemczech akurat wracam na swieta i tak przypadlo moze nieciekawy termin ale no coz.Jesli cos to chetnie zabiore.
Marcin Goralewski Opublikowano 27 Października 2008 Opublikowano 27 Października 2008 Nawet dzisiaj myślałem o dorszach.Jeszcze w tym roku nie byłem.Lecz w tym terminie planuje jechać na San. Na lipienie? Podobno po sezonie wakacyjnym niewiele ich zostało...
Taps Opublikowano 27 Października 2008 Opublikowano 27 Października 2008 Tak na lipienie.Na Jesiennym Lipieniu Sanu trochę ich połowiłem.Mam zamiar także dwa dni spędzić na specjalnym(tam ryb nie brakuje).Kuszą mnie także świnie i brzany.Świnek już kilka na muchę skusiłem,lecz brzany miałem dwie i to niewielkie.Mimo ogromnej presji,jeszcze ryby tam są.Poniżej Osławy są także świetne miejsca.Ryb mniej ,ale też i wędkarzy.Tam też jest większa szansa na dużego lipienia.
Janusz Wałaszewski Opublikowano 28 Października 2008 Opublikowano 28 Października 2008 Tak na lipienie.Na Jesiennym Lipieniu Sanu trochę ich połowiłem.Mam zamiar także dwa dni spędzić na specjalnym(tam ryb nie brakuje).Kuszą mnie także świnie i brzany.Świnek już kilka na muchę skusiłem,lecz brzany miałem dwie i to niewielkie.Mimo ogromnej presji,jeszcze ryby tam są.Poniżej Osławy są także świetne miejsca.Ryb mniej ,ale też i wędkarzy.Tam też jest większa szansa na dużego lipienia. A może jakaś głowatka się trafi, czego życzę
Liseq Opublikowano 28 Października 2008 Autor Opublikowano 28 Października 2008 Niema chetnych czyzby nikt nie lubil łowic dorszy?
gajda696 Opublikowano 28 Października 2008 Opublikowano 28 Października 2008 pojechalbym ale bylem w sobote i w tym roku juz basta
Liseq Opublikowano 28 Października 2008 Autor Opublikowano 28 Października 2008 Tez byles we Władku?I jak polowiles?
gajda696 Opublikowano 29 Października 2008 Opublikowano 29 Października 2008 bylem w kolobrzegu nie za ciekawie same bolki najwiekszy 1,5kg 15sztuk kolega 23 reszta na kutrze nie przekroczyla 10sztuk bylismy po tych sztormach i lawice byly porozbijane daj znac co polapiesz
Liseq Opublikowano 29 Października 2008 Autor Opublikowano 29 Października 2008 Bylem raz w Kolobrzegu i powiedzialem ze juz tam nie pojade płytko,male ryby i kutry stosunkowo male wiec i ciasno na nich.Jezdze tylko do Władka i tam mozna polowic latem na 80m glebokosci ja mam juz na koncie 3 szostki osemke i duzo ryb kolo 4kg.Polecam we Władysławowie przynajmniej wiem ze łowie w morzu ze wzgledu na głebokosci hahaha.Pozdrawiam
Janusz Wałaszewski Opublikowano 29 Października 2008 Opublikowano 29 Października 2008 Bylem raz w Kolobrzegu i powiedzialem ze juz tam nie pojade płytko,male ryby i kutry stosunkowo male wiec i ciasno na nich.Jezdze tylko do Władka i tam mozna polowic latem na 80m glebokosci ja mam juz na koncie 3 szostki osemke i duzo ryb kolo 4kg.Polecam we Władysławowie przynajmniej wiem ze łowie w morzu ze wzgledu na głebokosci hahaha.Pozdrawiam Mało jeszcze wiesz na wspomnianyn temat, ale to nie dziwne bo te łowy to czysta komercja, aby tak solidnie połowić okazy to trzeba dobrać ekipę odpowiedniego szypra no i farta też troszkę trzeba.
Liseq Opublikowano 29 Października 2008 Autor Opublikowano 29 Października 2008 W Kolobrzegu plywalem na Poszukiwaczu najlepszym kutrze w Kolobrzegu apropos wiedzy to troche wiem bo juz kilka lat lowie na baltyku a ryby idzie polowic tylko szyper nie moze pozwolic zeby wylowili jego miejscowke o to chodzi musza zostawic trovhe ryb na nastepny dzien
gajda696 Opublikowano 29 Października 2008 Opublikowano 29 Października 2008 nie narzekam na kolobrzeg padaly nie raz 6kg a trojki to normalka jak dla ciebie 40m to malo to nie wiem moze byles raz i trafiles na ciulowy kuter a co do glebokosci to mialem dni gdzie na 18metrach nalowilem wiecej niz na glebinach
danielXR Opublikowano 30 Października 2008 Opublikowano 30 Października 2008 Bylem raz w Kolobrzegu i powiedzialem ze juz tam nie pojade płytko,male ryby i kutry stosunkowo male wiec i ciasno na nich.Jezdze tylko do Władka i tam mozna polowic latem na 80m glebokosci ja mam juz na koncie 3 szostki osemke i duzo ryb kolo 4kg.Polecam we Władysławowie przynajmniej wiem ze łowie w morzu ze wzgledu na głebokosci hahaha.PozdrawiamTak jak napisał Janusz- chyba zbyt szybko wyciągnąłeś wnioski z jednego(?)wyjazdu do Kołobrzegu. Nie zgodzę się z Toba że ryby tam małe, a płytko jest jak wszędzie przy brzegu, jak popłyniesz kawałek dalej to też łowisz na 30 i 50 metrach- co nie znaczy że daje to gwarancję sukcesu- to zalezy od wielu czynników. Poszukiwacz BYŁ najlepsza jednostką parę lat temu wg mnie, ostatnimi czasy nie liczy się wogóle. A to dlatego że nie łodka jest gwarancją sukcesu lecz szyper który na niej pływa- Poszukiwacz jest tego najlepszym przykładem. Uwierz mi że z tej łodzi łowiliśmy tam ryby przy których wspomniana szóstka to był narybek... Z mojego pierwszego wyjazdu do Kołobrzegu właśnie taka szóstka była najmniejsza złowioną rybą tego dnia. Ale jak trafisz na łódkę z szyprem który bedzie cie woził po plazy i ekipę która chce złowić byle jakie byle duzo to nie ma co sie dziwić takim wnioskom o Kołobrzegu... Pozdr
Liseq Opublikowano 30 Października 2008 Autor Opublikowano 30 Października 2008 Tak racja moze za wczesnie wyciagnalem wnioski ale u mnie tak jak w wielu innych przypadkach zadecydowalo pierwsze wrazenie moze to tylko brak przekonania ale jednak.A to ze ryby byly male potwierdzilo wielu innych wedkarzy z ktorymi rozmawialem a ludzi ktorzy naprawde polowili jest niewielu.WIelu mowi ze padaj tylko bolki ale to pewnie moj pech ze trafilem na kiepskie zerowanie ryb a dobre zerowanie bolkow .Nie znaczy to jednak ze dyskryminuje Kolobrzeg images/smiley_icons/icon_redface.gif lubie polowic gleboko POZDRAWIAM
Liseq Opublikowano 8 Listopada 2008 Autor Opublikowano 8 Listopada 2008 Tak ja polowilem z poczatku braly male ale pozniej sie polepszylo mialem 15 sztuk takich kolo kilograma moze troszke wiecej pozniej szyper poplynal na wrak i jedna ryba 3kg druga sie wypina i branie ryby ktora z trudem odrywam od dna na kiju 30Lbs i sie wypina zostaje tylko kawalek skory ryba na kotwicy wiec juz dzien byl udany teraz chyba sie do Darlowka wybiore gosc plywa motorowka 50km/h i łowi daleko od brzegu na glebszej nie przelowionej wodzie zobaczymy jak bedzie pozdrawiam
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się