Jeziorm 1 Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Mam do was pytanie... Niedaleko mojej miejscowosci jest nieduzy zbiornik zaporowy (około 30 ha)w ktorej jest jeszcze troche szczupaka, ale jakiś inteligent wprowadził zakaz spinningu ( oczywiscie zywiec i wszelkie jego odmiany sa dopuszczone <_< ) pomyślałem sobie ze fajnie byłoby sobie zrobić tam poligon ćwiczebny w łowieniu szczupłych na muche ...tylko czy to sie uda ? Co powie straż rybacka w momencie kontroli ? To ze grunciarze bedą mieli problem to wiem ale średnio mnie to interesuje..wazne zebymi mandatu nie przywalili... Moze ktos z was sie orentuje jak to wyglada i czy jest taka opcja zeby w ten sposob połowic na zbiorniku gdzie wprowadzony jest zakaz spinningu. Nadmienie tylko ze to nie jest zadne super łowisko karpiowe czy cos w tym rodzaju...poprostu na blache nie można bo nie pzdr
szpiegu Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 jeśli coś jest nie zabronione to jest dozwolone
Herman Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Cześć. Miałem identyczną sytuację, ale na swoim podwórku. Próbowałem tam łowić na muchę, jednak kilka osób zwróciło mi uwagę, że tu nie można spinningować. Dodam, że zwracano mi uwagę w sposób bardzo kategoryczny, wręcz niegrzeczny. Odpowiadałem, że łowię na muchę, a nie na spinning. To nie był dla nich argument, twierdzili, że to pawie to samo. W końcu po której rozmowie z jakimś gościem z Koła PZW dałem spokój, poczułem straszna niechęć do rozmowy z prostakami. Wyniosłem się stamtąd całkiem. Jedno co się zmieniło nad tym zbiornikiem to nowa tablica, z regulaminem łowiska i dużym napisem: Zakaz łowienia na spinning i muchę. Z tego co wiem to dalej, już na spokojnie, łowią tam karpie na kartofle. Oczywiście w regulaminowych gumofilcach. PS. Nadal uważam, że spinning to nie mucha i że możesz tam łowić. Spróbuj, może złowisz tam jakieś ładne ryby zanim ....
Jeziorm 1 Posted December 21, 2008 Author Posted December 21, 2008 Jak sie upewnie ze nie grozi mi to mandatem to sprobuje a ze komus sie nie bedzie podobało to trudno... Mnie rowzniez sie wydaje ze mucha to nie spinning pzdr
Herman Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Trzeba skontaktować się ze strażą rybacką, czy zarządem Koła PZW, czy kto tam pilnuje/nie pilnuje wody, i zapytać czy jak coś to czy wlepią Ci mandat, czy nie. Porąbane to wszystko trochę.
pablom Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Mucha to na pewno nie spin - patrz RAPAR - jest rozróżnienie na spin i muchę (np. na muchę możesz używać 2-óch przynęt, na spina już nie. Co innego gdyby był zapis typu - zakaz połowu na przynęty sztuczne Zastanawia mnie jedno - jak w regulaminie sformułowana jest metoda spinningowa (dawno tam nie zaglądałem) - bo kombinując typowo po Polsku może można castingu użyć
Herman Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 Może wszelkie metody spinningowe i muchowe przeszkadzają im w kontrolnych odłowach selekcyjnych, mówiąc wprost- może błystki za siatki będą się im czepiać?
Kuba Standera Posted December 21, 2008 Posted December 21, 2008 W Poznaniu jest jezioro Rusałka (o ile pamiętam) z identycznym przepisem. Pytałem w PZW Poznań - no problem, spinning to nie mucha i czy w ogóle szczupaki na muchę biorą?? <_< Łowiłem kilka razy, nikt nigdy złego słowa nie powiedział. Co prawda wędkarze mieli dziwne miny jak kołonich zasuwał człowiek w śpiochach smigająć muchówką, ale bezkonfliktowo było. Rok później na spacerze zapytany o wyniki gruntowiec mówił że nie biorą, ale jakieś ryby (drapieżne) muszą być bo w zeszłym roku był tu taki jeden co na muchę łowił
Jeziorm 1 Posted December 22, 2008 Author Posted December 22, 2008 No wiec trzeba 1 maja sprobowac zobaczymy jak beda reagowały szczupaczki na muchi a wedkarze na moj widok pzdr
Maynard Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 standerus I jakie miałeś efekty na muchę w wodach Rusałki?Wiem, że jakieś sandacze tam łowią na trupy,ale jest też zakaz połowów w nocy.Myślę, że rybki dawno nauczyły się, kiedy się śpi, a kiedy je...Ja w tej wodzie zestaw zamoczyłem raz, ucząc moją kobietę zarzucać spławiczek,bo spinn jej nie przypadł do gustu - na razie... ! <_< Łowiliśmy drapieżne ukleje aż miło, ona ma talent!!! P.S. Uklejki też C&R!!!
Kuba Standera Posted December 24, 2008 Posted December 24, 2008 Wyniki -> do zera...Strzeszynek zdecydowanie lepszy, lepsze wyniki czasem niż na spina
Maynard Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Strzeszynek - ciekawe jeziorko.Tam też brodziłeś z muchą?Z samego brzegu niełatwo tam łowić, łódka rzecz jasna najlepsza,tylko nie łatwo jest tam zjechać nad brzeg i zostawić samochód.Myślałem o zakupie łupiny do cumowaniaw tej pseudo-przystani niedaleko plaży...Tam zębate siadały na muchę?Na skraju płycizny i spadu pewnie...? Żeby nie było aż tak tragicznego OT dodam, że zakaz spina na Rusałce wynika z bliskości (zwłaszcza) północnej linii brzegowej od ścieżki spaceroweji mnogości ludzi, szczególnie w okresie letnim...Stąd mój brak zainteresowania tą wodą - na muchę nie łowię <_<
Kuba Standera Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Właziłem do wody przy głównym zejściu i kierowałem się w lewo, jest duża rozległa płycizna, która pod koniec robi się niestety grząska, co nie raz kończyło się sporym stresem jak nogi zaczynały wwjeżdżać w dno a śpiochy powoli się kończyły. na skraju tej płycizny złapałem kilka sztuk ale bez szału ilościowego. Moim zdaniem tam najlepszy bellyboat lub dmuchany katamaran z wiosłami. Siłę można zdziałać na tak małym jeziorze, jest się bardzo mobilnym i w zasadzie więcej nie potrzeba żeby wygodnie i skutecznie łowić.
Maynard Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 W belly nigdy nie pływałem, a to jeziorko w najgłębszym miejscu ma 17 metrów wgłąb... dziwnie bym się czuł. Miałbym podobny stresik jak Ty, kiedy śpiochy Ci się kończyły Ale jeziorko jest przyjemne i woda stosunkowo czysta - na pewno tam nie raz połowię, kiedy zabraknie czasu na dalszy wypad. Koniec OT z mojej strony
Kuba Standera Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Co za różnica czy 3 czy 200? Powyżej szyji i za wiele nie zdziałasz.A tak na poważnie - belly to naprawdę wygodny i bardzo bezpieczny sposób łowienia. Nie da się z niego wypaść, nawet jak padnie jedna komora (a to też przecież nie dzieje się nagle) to mamy drugą która umożliwi powrót do brzegu. Polecam, inny wymiar łowienia.
Maynard Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 belly to naprawdę wygodny i bardzo bezpieczny sposób łowienia.ale opór bym miał... Wszystkiego można spróbować,ale katastroficznych (heh) myśli powstrzymać się nie da!!!
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now