Jump to content

Recommended Posts

Posted

Hello

Posiadam 2 kilkuletnie kołowrotki Shimano Stradicki gtm. Z obu chciałbym korzystac jeszcze kilka sezonow.

Niestety jeden z kołowrotkow ma mała ,, awarie ,,.

Chodzi chyba o łozysko wstecznego biegu, nazbyt czesto przepuszcza i stradic ,, jedzie ,, do tyłu.

Jaka jest diagnoza i co z tym zrobic?

Moze ktos z forumowiczow zechciałby pomajsterkowac w zimie w nim.

Wszystkie rady mile widziane.

 

 

 

Posted
Nie wiem czy masz ten sam objaw ale w moim przy mocniejszym zacięciu nieraz właśnie korbka, szpulka i wszystko się cofa <_< Mi on upadł. Zadzwoniłem do znajomego, który rozkręcał wcześniej moje Stradiki i stwierdził, że mogła przesunąć się jakaś zapadka czy coś, albo łożysko. Po sezonie czyli niebawem postaram mu się dostarczyć w celu usunięcia usterki
Posted

To typowa przypadlosc w tego typu maszynkach...najprawdopodobniej do lozyska oporowego odpowiedzialnego za blokade obrotow wstecznych dostal sie smar albo oliwka.

Trzeba to rozebrac i wrzucic do benzyny ekstr...wynik niepewny...moj Aero moczyl sie ze 2 m-ce ale sukces zostal osiagniety.

Od tamtej pory trzymalem smar z dala od tego mechanizmu...

 

Czy to jest az tak wysublimowane, ze nie mozna o tym napisac wprost na forum tylko trzeba na priva??

 

Gumo

Posted

Również przyłączam się do odpowiedzi @Biosterona, gość zna się na rzeczy...oddałem już 2 czarnuchy i wszystko OK :D

 

Pozdrawiam

Maciej B)

Posted

 

Czy to jest az tak wysublimowane, ze nie mozna o tym napisac wprost na forum tylko trzeba na priva??

 

Gumo

Gumo nie jest, podałem namiary do kogoś kto może pomóc...swego czasu zamieszczone były równiez przez @szpiega...

Posted

Elementów kołowrotka się nie myje w benzynie, tylko wyciera zużyty smar, lub oliwkę. Łożyska oporowe przy zbyt gęstym smarowidle zacinają się, bo rolki nie cofają się w kliny w obudowie, tylko się do niej przyklejają. Rozwiązaniem jest wytarcie elementów łożyska i delikatne przesmarowanie porządnym syntetycznym olejem silnikowym. Proponuję też przesmarować wnętrze kołowrotka, bo stary smar prawdopodobnie ma już taką konsystencję, że bez problemu ponownie przeniknie przez stalową podkładkę pod łożyskiem i problem będzie się powtarzał. Świeży smar nie penetruje, tylko lepi się do trybów. Dlatego też łożysko należy przesmarować dobrym olejem silnikowym, bo oliwki, które sprzedają producenci, lub wszelkiego rodzaju oliwy do maszyn penetrują smarowane elementy i dochodzi do mieszania się smarowideł.

Jeśli zależy Wam na kołowrotku, to jeszcze raz napiszę, żebyście nie myli go w benzynach. Docieranie zaczyna się praktycznie od nowa.

Posted
Marcel w tych nowych Shimano jest tak ze mają tzw łożysko wałeczkowe. Jest możliwe że po wysuszeniu , przetarciu, usunięciu smaru wszystko będzie ok. Gorzej jeśli sprężynki sie wyrobiły i nie dociskają odpowiednio tych wałeczków. Miałem kiedyś do roboty takiego stradica co niestety nic się nie dało z nim zrobić.Trzeba było wymienić w nim całe łożysko wałeczkowe. Znajomy wysłał do serwisu i wszystko było ok po wymianie. Powiem ci że ten stradic to było dla mnie wyzwanie żeby go naprawić. Doginałem te sprężynki i cudowałem i aż mnie telepało bo niestety nic nie wychodziło z tego. Mam nadzieję że w twoim sprzęcie wyczyszczenie tego łożyska sprawi że znów będzie ok. Pozdrawiam.
Posted

Marcel w tych nowych Shimano jest tak ze mają tzw łożysko wałeczkowe. Jest możliwe że po wysuszeniu , przetarciu, usunięciu smaru wszystko będzie ok. Gorzej jeśli sprężynki sie wyrobiły i nie dociskają odpowiednio tych wałeczków. Miałem kiedyś do roboty takiego stradica co niestety nic się nie dało z nim zrobić.Trzeba było wymienić w nim całe łożysko wałeczkowe. Znajomy wysłał do serwisu i wszystko było ok po wymianie. Powiem ci że ten stradic to było dla mnie wyzwanie żeby go naprawić. Doginałem te sprężynki i cudowałem i aż mnie telepało bo niestety nic nie wychodziło z tego. Mam nadzieję że w twoim sprzęcie wyczyszczenie tego łożyska sprawi że znów będzie ok. Pozdrawiam.

W łożysku wałeczkowym w Shimano żadne sprężynki nie dociskają wałeczków. Jeśli doginałeś elementy wianka podtrzymującego wałki, to nie dziwię się, że trafił do serwisu. Moim zdaniem nieprecyzyjnie osadziłeś łożysko, stąd problem z jego działaniem. Przed włożeniem łożyska trzeba go zblokować, czyli znaleźć położenie, w którym ruch wsteczny jest niemożliwy i dopiero wtedy go włożyć. Jeśi się tego nie wykona, to przy braku doświadczenia pomylą się położenia zapadki do blokady obrotów wstecznych i przełączanie jej nic nie daje, bo wałeczki są źle ustawione względem obudowy łożyska, w którym znajdują się kliny. A tak na marginesie, to w łożysku wałkowym nie ma co się popsuć, jeśli oczywiście nie jest zabrudzone, np piaskiem.

Posted

Oj zdziwiłbyś się. Są takie mikroskopijne wręcz brzdące z wąsami. Raz mi takie łożysko upadło i rozsypało w drobny mak. Cztery godziny szukałem elementów (głównie tych sprężynek). Łożysko ze Stradica FH. Może miałeś z jakiegoś innego modelu?

 

Pozdrawiam

 

Paweł

Posted

Hehe, no to przepraszam. Rzeczywiście miałem ładnych parę razy w częściach shimaniaki, ale o starszej budowie łożysk. Zwracam w takim razie honor. Dawniej na wianku były wąsy, które podtrzymywały rolki. Ale w ciemno powiem, że nawet w tych nowych nie ma się co zepsuć, a jak podaje Twój przykład raczej zgubić :mellow: .

Znacznie lepsze, maoim zdaniem, jest łożysko stosowane w Daiwie( mam Team D). Zamknięta konstrukcja, w całości się wyciąga bez groźby pogubienia części.

  • 2 weeks later...
Posted

Fotka niewiele mowi. Stawialbym na to, ze aby zdjac pokrywe trzeba odkrecic srube mocujaca rotot (od czola, nie widac na zdjeciu). Wtedy odsunac rotor i zdjac pokrywe.

Co tam konserwowac i jak bedzie zalezalo od stanu. Hamulca, jesli dzialal sprawnie i nie widac zanieczyszzcen nie ruszalbym.

 

Gumo

Posted
Gumofilc jeśli nie rozkręcisz hamulca nie rozłożysz na części kołowrotka.Dawm84 to zdjęcie jest kijowe ale miałem kołowrotki Shimano tego typu do smarowania ale nie stradica(ten chyba stradic jest)tylko gt-ra i jakies catany z tylnym hamulcem. W tamtych kołowrotkach tam gdzie tu masz tą złotą obrączkę (tam nie była złota) na niej były takie dziurki po przeciwległych stronach. I jak skontrowałeś je (ja np szczypcami z okrągłymi końcowkami)i kręcąc pokrętłem odkrecał sie hamulec. Bo tak to wszystko razem sie kreciło( to obrączka i pokrętło)Ale to było nie w stradicu tylko w innych shimaniakach. Wydaje mi się że i tu jest takie rozwiązanie ale nie dam sobie głowy uciąć. Jakby lepsze zdjęcie było to prędzej coś bym doradził. Pozdrawiam.
Posted
robcyk: do rozebrania mam stradica. Na tej złotej obręczy nie ma otworów o których piszesz. Jest tylko rowek przez jej środek. Jutro sprawdzę czy da się rozebrać hamulec tak jak piszesz.
Posted
Generalnie to chciałbym rozebrać kołowrotek na części oczyścić go ze starego smaru i na nowo go nasmarować. Wczoraj zrobiłem tak z Shimano 3000 GTM i chodzi jak złoto. Problem polega, tak jak pisałem, na rozkręceniu tego hamulca bo bez tego nie da sie dostać do jego wnętrzności. W starym Shimano hamulec był dokręcony śrubą którą łatwo było odkręcić a w tym nowszym jest to inaczej rozwiązane - nie ma tej śruby. Tutaj pojawia się problem bo próbowałem rozkręcić ten hamulec tak jak pisał Robcyk ale na tym pierścieniu nie ma żadnych otworów i trudno go unieruchomić tak, by nie obracał się razem z tą czarną nasadką. W każdym razie jestem w punkcie wyjścia bo mimo że udało mu się złapać ten złoty pierścień by się nie obracał to dalej nie mogę odkręcić tej czarnej nasadki. Nie chce robić nic na siłę by czegoś nie uszkodzić (zresztą już i tak lekko zarysowałem ten pierścień) dlatego jeżeli ktoś ma jeszcze jakiś pomysł to proszę o pomoc.
  • 6 years later...

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...