krzysiekzal Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Witam kolegów świątecznie, dostałem od Mikołaja Jaxon casting express CT200, fajny multik, choć psy na nim wieszają i od razu problem. Chciałem poćwiczyć rzuty na ogrodzie(choć teściu mówił, że g... złapię) i nie umiałem zaczepić żyłki na szpulce. Nie umiem tego kołowrotka rozbierać(brak instrukcji), zdjąć szpulki itd, a sposób mocowania zyłki z kołowrotka ze stałą szpulą nie da się zastosować. Proszę o podpowiedź. Zawiązałem po swojemu i trochę porzucałem ołowiem 30 g(było pare puknięć ale nie zaciętych ), ale jak należy wiązać żyłkę a jak plecionkę prawidłowo?pzdr
pitt Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 tak samo jak na kazdej innej szpuli, kazdego innego kolowrotka przeciagasz linke przez oczko w wodziku, owijasz wokol osi, i wiazesz ... ja uzywam tego wezla http://www.animatedknots.com/arbor/index.php?LogoImage=LogoG rog.jpg&Website=www.animatedknots.comdo podkladu z zylki dowiazuje plecionke tym, albo podobnym, wezlem http://www.animatedknots.com/bloodknot/index.php?LogoImage=L ogoGrog.jpg&Website=www.animatedknots.com
krzysiekzal Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Dziękuję bardzo, dla plecionki tak samo?Może ktoś z szacownego grona ma jakieś materiały o konserwacji CT200. Pisałem do Jaxona, ale mnie olali pzdr
jerzy Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 hej myślę, że do czasów konserwacji ta zacna konstrukcja moze nie dotrwać a tak poważnie to sprawdź czy w twoim egzemplarzu działa poprawnie hamulec magnetyczny. W każdym egzemplarzu tego multiplikatora jakim miałem okazję porzucać magnetyk działa wadliwie. Problem najczesciej dotyczył niezbyt płynnie wzrastajacej siły hamowania wraz z podkręcaniem pokrętła regulacyjnego A jak tam zielony Cardinal 304R? działa jeszcze ? pozd JW
krzysiekzal Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Oczywiście,304 jest w dobrych rękach, dorobił się pokrowca , a i nie próżnuje. Nie przypadkowo pytam o konserwację, tym bardziej,że zabawka jest delikatna (badziewna?). Chciałem zobaczyć jak się tym bawi, a jerki mam własnej roboty, więc jak pogoda pozwoli to jeszcze przed styczniem pobawię się na wodzie. Nie wyczułem jeszcze hamulca magnetycznego, ale widzę, że najlepszym hamulcem rzutowym jest własny kciuk . No i te ptasie gniazda są przepierniczone. Jak daleko rzucacie, moim zestawem lepiej rzuca mi się z boku niż góra dół, a przez to mniej celnie. Czy to kwestia wprawy, czy TTTM ?
jerzy Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Oczywiście,304 jest w dobrych rękach, dorobił się pokrowca , a i nie próżnuje. Nie przypadkowo pytam o konserwację, tym bardziej,że zabawka jest delikatna (badziewna?). Chciałem zobaczyć jak się tym bawi, a jerki mam własnej roboty, więc jak pogoda pozwoli to jeszcze przed styczniem pobawię się na wodzie. Nie wyczułem jeszcze hamulca magnetycznego, ale widzę, że najlepszym hamulcem rzutowym jest własny kciuk . No i te ptasie gniazda są przepierniczone. Jak daleko rzucacie, moim zestawem lepiej rzuca mi się z boku niż góra dół, a przez to mniej celnie. Czy to kwestia wprawy, czy TTTM ? No to się cieszę, ze 304R trafił w dobre ręce. Jak chcesz multik możesz przesmarować, ale nie wpłynie to na jego badziewność jak to trafnie nazwałeś Kciuk owszem jest nieodzowny przy posługiwaniu się castingiem, a co do techniki rzutowej to masz rację, rzuty boczne są najłatwiejsze i w wiekszości wypadków od nich zaczyna się naukę rzucania, niemnie z jerkami moze być kłopot w zwiazku z ich masą. Takie wabiki raczej śmiga się znad głowy. jak daleko rzucamy? Zawsze jest to odległość zdecydowanie wystarczajaca, choć czasami bardzo daleko. Jednak zdecydowana większość aktywnych na tym forum castingowców używa kijów i multiplikatoró innych niż Jagzon
krzysiekzal Posted December 25, 2008 Author Posted December 25, 2008 Kolega mówi na to dżekson . thx, nara
kryst Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 @Jerzy napisał: Kciuk owszem jest nieodzowny przy posługiwaniu się castingiem, a co do techniki rzutowej to masz rację, rzuty boczne są najłatwiejsze i w większości wypadków od nich zaczyna się naukę rzucania, niemniej z jerkami może być kłopot w związku z ich masą. Takie wabiki raczej śmiga się znad głowy. Pozwolę sobie na zwrócenie uwagi na taką oto technikę rzutową: http://www.swimbaitnation.com/MattNewmanvideo.html Punkt 2. How do I cast a bait this big without wearing myself out?
Salmo_Salar Posted December 25, 2008 Posted December 25, 2008 Z tego co wiem i samemu doświadczyłem to magnetyk w tym multiku nie działa Pozdr. Salmo
pitt Posted December 26, 2008 Posted December 26, 2008 ...do podkladu z zylki dowiazuje plecionke tym, albo podobnym, wezlem...
krzysiekzal Posted December 26, 2008 Author Posted December 26, 2008 Pozwolę sobie na zwrócenie uwagi na taką oto technikę rzutową:http://www.swimbaitnation.com/MattNewmanvideo.htmlPunkt 2. How do I cast a bait this big without wearing myself out? Rzut imponujący, mając wodę dookoła można sobie pozwolić na lekką niedokładność w umieszczaniu przynęty, a i sama przynęta jak do trollingu.Co do hamulca magnetycznego, to przy ciężarku 30g na min, 1/2 i max widać wyraźne przełożenie na długość rzutu, więc chyba jednak coś tam działa.pzdr
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now