Jump to content

Recommended Posts

Posted

Szukam czegoś na chwosty do przynęt. Robię duże, kilkunastocentymetrowe przynęty na kształt i podobieństwo szczupaczka tudzież płotki. Chcę, żeby zadnia kotwica nie była tylko dyndającym hakiem, ale stanowiła częśc przynęty, czyli udawała płetwę ogonową.

 

Jakaś włóczka? Piórka?

 

Szczególnie wdzięczny będę za linki do sklepów czy aukcji, na których będę mógł coś takiego kupic.

Posted

fajne są do tego różnego rodzaju FLESZE(syntetyki które błyszcza i piórka marabuta (podczas ruchu przynęty się składają,a podczas postoju pęcznieją)

oto pare linków

http://www.taimen.com/mt/index.php?cPath=49_69_109

http://www.taimen.com/mt/product_info.php?cPath=49_50_173&am p;products_id=46

http://www.taimen.com/mt/product_info.php?cPath=49_50_173&am p;products_id=4545

Posted

Witam!

Oczywiście flesze, ale jako dodatki - atraktory.

Wszelkiego rodzaju chwosty rewelacyjnie wychodzą z lisa.Lis posiada sztywne włosie które nie przyjmuje dużych ilości wody - będzie lżejszy. Istnieje bogata gama kolorystyczna. Super będzie koza. Osobiście nie jestem przekonany do chwostów w woblerach z miękkich materiałów typu marabut, indyk. Ponieważ, aby materiał ten dobrze pracował musi mieć odpowiednia długość. Boczna praca woblera może powodować zaczepianie się długich miękkich pasm piór o kotwice i zabużanie pracy woblera. Jest też materiał zwany dywanem to długie syntetyczne włókna na materiale. Do kupienia w pasmanteriach. Robione są z niego czapki, maskotki. Myślę że będzie dobry.

Posted
Dejv dużo łowię na muchę i chyba pojęcia nie masz co piszesz.Im bardziej miękki materiał tym jego praca lepsza.Z kozy to ty możesz sobie pędzel zrobić ,a nie chwost.Z mocheru(dywan) fajne to czapki dla starszych kobiet wychodzą ,a nie chwosty na kotwiczkach.Roch chce materiałów które mają wyglądadem i pracą byc zbliżone do płetw ryby.Lis ,dywan,koza to bardzo długie włosie.
Posted

Masz racje nie mam pojęcia.....

I im więcej łowię tym mniej wiem...

Po dwudziestym tysiącu much mogą się człowiekowi materiały pomieszać.

Ale dobrze, że są takie osoby jak Ty które chętnie służą pomocą i ogromnym bagażem wiedzy.

Pozdrawiam Cię serdecznie.

Posted

.Im bardziej miękki materiał tym jego praca lepsza..

 

Tak długo jak nie postawisz tego w nurcie, wtedy miękkie materiały sklejają się i przestają pracować. Jak się popatrzy po wzorach łososiowych to akurat marabuta praktycznie się nie uświadczy (po za turbodiscami Frodina), a właśnie lis, koza czy cielak są wszechobecne i pracują pięknie w nurcie. Co do długości włosia - bez problemu można wykonać muchę z cielaka na treblu 12 czy 14, więc niezbyt rozumiem w czym miałby być kłopot. Myślę ze przy jerkowaniu (lub trollingu) marabut będzie się właśnie składał i niezbyt pracował.

 

I na koniec - @Roch - jak w końcu przyjedziesz na szczupłe to się przypomnij, zajrzysz do moich materiałów i sobie ocenisz na żywo co lepsze.

  • Like 1
Posted
Standerus muchy łososiowe mają wywoływać agrsję poprzez stosowanie krzykliwych kolorów.Z tego co sobie przypominam i na czym się opierałem w moich poprzednich postach to Roch robi dżerki i nijak mi się one nie kojażą z wartkim nurtem łososiowej rzeki,a raczej z jeziorem.A w wodzie stojącej materiały inaczej się zachowują niż w wodzie płynącej.
Posted

Standerus muchy łososiowe mają wywoływać agrsję poprzez stosowanie krzykliwych kolorów.Z tego co sobie przypominam i na czym się opierałem w moich poprzednich postach to Roch robi dżerki i nijak mi się one nie kojażą z wartkim nurtem łososiowej rzeki,a raczej z jeziorem.A w wodzie stojącej materiały inaczej się zachowują niż w wodzie płynącej.

 

 

nie zmienia to faktu ze muchy musza pracować. Marabut dostępny jest w dowolnych kolorach a jednak z niegu much łososiowych czy szczupakowych się nie robi. Akurat przy jerkach czy woblerach trollingowych moim zdaniem marabut się nie sprawdzi - one zasuwają dość szybko. Na początku używałem marabuta do pierwszych musz na szczupaki i nie sprawdzał się - sklejały się i nie pracowały. Użyłbym właśnie lisa, kozy lub cielaka - tak jak do much szczupakowych.

Posted
Może, może... Póki co zmierzam w kierunku sierści (do wobów i jerków) i włóczki (tylko do jerków -może wyjśc z tego interesujący, pulsujący efekt). Te skóry z wiewióry wpisuję na listę rezerwowych :D Dzięki.
  • 8 years later...
Posted

Cześć Panowie, 

Szukam TANICH syntetyków dobrych na chwosty. Badam na razie temat futer tego typu:

http://futrasztuczne.pl/

Niestety, odcięta przy skórze kępka jest zbyt obfita przy skórze, a zbyt skąpa przy końcu, co uniemożliwia wykonanie ładnego chwosta (gruba gulałka na trzonku kotwicy i a później ciut łyso).

Ktoś spotkał się z 'dywanami', które byłyby mniej koniczne? Albo zna jakąś fajną alternatywę w podobnej cenie? (tutaj około 50zł za 1,5x0,4m).

 

pozdrawiam,

Paweł

  • 2 years later...
Posted

Witam

Sezon się zbliża, a ja postanowiłem pozakładać chwościki do wahadłówek szczupakowych. Macie pomysły z czego wyciąć czy może gdzie kupić plastikowe chwościki, coś na wzór polspingowskich, czerwonych płetewek?

Dzięki

Posted
Wycinam z kubeczków po Danonkach a jak chcę grubsze to z opakowań po Nescafe rozpuszczalnej.
  • Like 2
Posted

Pierzaste chwosty  trzeba suszyć. Wiadomo  .. potem rdza jak robi ruinę jak o tym nie będziemy pamiętać.

Ja wycinam z grubych rurek termokurczliwych.

Posted
Chwosty -pierzaste, włóczkowe itp.- gaszą pracę wahadłówek. Płetewki można wycinać z opakowań po keczupie na przykład. Ich kształt nie ma w zasadzie znaczenia, kolor i rozmiar już tak.
  • Like 3
Posted

Właśnie tylko o plastikowe mi chodziło. Z włosia itp. to tylko do obrotówek jeśli już. Dzięki za porady. Wychodzi na to, że radosna twórczość króluje.

A jak zakładacie na kółeczka? Nie rozrywają się?

Posted
Jak wokół dziurki zostawisz troszkę materiału to spokojna głowa. No i zwykle wsuwam na płasko pod lekko odgiety drucik a nie pod kątem prostym jak grubą blachę lub kotwiczkę ;)
Posted

Ja późną jesienią używam tanich wahadeł Trapera Trophy z podmienioną kotwicą, na taką z pierzastym biało-czerwonym chwostem. Ten zestaw na moim pobliskim zbiorniku czyni cuda. Doczepiony chwost mocno zmienia jej pracę, ale bardzo wolno prowadzona tuż nad dnem jest uwielbiana przez szczupaki. Po wędkowaniu zaraz po powrocie do domu przynętę starannie suszę i nie mam problemu z rdzewiejącymi kotwicami. Kotwice SPRO, więc chyba też jakieś super odporne na rdzę one nie są, a nigdy zawiodły . ;) . 

Posted

Używam rurek termokurczliwych i wycinam z opakowań po ketchupie. Dobre są też dekielki od wiaderek (na warzywniakach mają w nich często ogórki kwaszone). Rurka nie gasi pracy błystki a wielkość wyciętej płetewki z opakowania po ketchupie już stymuluje pracę.

Tak jak napisał powyżej  @morrum - wielkość i kolor ma znaczenie! :)

  • Like 2
Posted

Można sobie chwosty po prostu zawiązać, roboty mało, efekty ciekawe. Większe lekko gaszą pracę wahadła ale czasem po prostu potrzeba lekko przygasić jak poniosła fantazja przy klepaniu błystki. 

Można też zawiązać coś bardziej skromnego, co nie będzie miało wpływu na pracę przynęty.

post-52268-0-40936800-1587444826_thumb.jpg

 

post-52268-0-73955400-1587444847_thumb.jpg

 

post-52268-0-64795500-1587444927_thumb.jpg

 

post-52268-0-66716900-1587444959_thumb.jpg

 

Można pójść też w większy minimalizm i zawiązać coś, co ma kolor i blask (holo) a od haka odstaje niewiele. 

 

post-52268-0-51517400-1587445025_thumb.jpg

 

post-52268-0-18333300-1587445045_thumb.jpg

 

post-52268-0-62518700-1587445099_thumb.jpg

  • Like 2
  • 5 months later...
Posted

Jacek, jakich materiałów konkretnie użyłeś do tych chwostów z pierwszego zdjęcia? Chciałbym sobie takie umotać do kilku obrotówek.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...