pablom Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Jako że dużą sympatią darzę te dwa gatunki i lubię je łowić, chętnie zrobię sobie przerwę w ganianiu kropków i w związku z tym mam do Was pytanie. Czy poławiacie je w zimę i gdzie, w jakich miejscach, na jakie przynęty itd. Ja sobie całkiem niezle radzę na małych rzeczkach. Na dużych, typu Wisła, w zimie, już zupełnie nie.
pitt Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 male rzeczki sa oczywiscie top, ja staram sie szukac miejsc bardzo podobnych to miejscowek letnich, ale z zapleczem w postaci glebokiego 'starorzecza' ... najchetniej bez pradu i uciagu ... taki azyl dla zmeczonych ryb i miejsce do medytacji nad przynetami, ktorych na nie uzywam ... dobre sa tez miejsca, kiedy zaraz za duzym przelewem znajduje sie wplyw lub ujscie, moze byc tez jaz (w takich miejscah w polsce nie wolno lowic, wiem) zakladam kilka fotek z zeszlej zimy, z rybami i zapleczem
maxtip Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Temat wart rozwinięcia. W okolicy mam dwie fajne nizinne rzeczki, niestety moje zimowo-wiosenne jazio-kleniowanie nigdy nie przyniosło mi rybki... trochę sprzętowo kuleję, a kijek tzw. do wszystkiego (cw. 7-21), zresztą jedyny jaki posiadam, nie radził sobie z najmniejszymi wobkami. Podniesiona woda i dość silny nurt, w połączeniu z mikroprzynętami, chyba nie były najlepszym rozwiązaniem. Poza tym ta wszechogarniająca pustka, osamotnienie i brak jakichkolwiek żywych oznak - w połączeniu z wrodzoną niecierpliwością... powodowały, iż miękkłem... dość szybko... ...tym bardziej głodny jestem wiedzy...
pirania74 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Jako że dużą sympatią darzę te dwa gatunki i lubię je łowić, chętnie zrobię sobie przerwę w ganianiu kropków i w związku z tym mam do Was pytanie. Czy poławiacie je w zimę i gdzie, w jakich miejscach, na jakie przynęty itd. Ja sobie całkiem niezle radzę na małych rzeczkach. Na dużych, typu Wisła, w zimie, już zupełnie nie. @pablom jak tylko Wisła w Warszawie będzie wolna od kry czy śryżu, chętnie pokażę ci kilka miejscówek gdzie w zimie połowisz jazie i klenie -co roku się tam pokazują, za to latem pustka - ja jeszcze nie próbowałem, ale wiem że te rybki są - koledzy łowili bądź ja widziałem Nie jest to ta miejscówka co ostatnio z Olgierdem byliśmy Musisz być przygotowany i na to, że trzeba będzie do wody wchodzić po pas prawie, a że woda brrrrrr zimna
pitt Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ... trochę sprzętowo kuleję, a kijek tzw. do wszystkiego (cw. 7-21), zresztą jedyny jaki posiadam, nie radził sobie z najmniejszymi wobkami...uzywanie najmniejszych wobkow zima, to wedlug mnie totalne nieporozumienie, za 2 cm glutem nie skoczy zaden rozsadny klen ja gabarytowo nie schodze zima ponizej 5-6 cm ... chetniej siegam po tonace 7-8 cm woblery, wagowo w granicach 8-12 gram
maxtip Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 ...za 2 cm glutem nie skoczy zaden rozsadny klen ...ale ja nigdzie nie napisałem, że ganiam za rozsądnym kleniem... mi wystarczy jakikolwiek... może być nawet ten nierozsądny... ...moje gluty miały 3,0 - 3,5 cm - co nie zmienia faktu, że były za krótkie... następnym razem założę coś większego... nie będą to raczej tonące, bo mnie ostatnio nie stać , a woda czepliwa... no chyba, że coś na miękko... a co dotyczy kijka - kijek w takim bądź razie, wydaje się w sam raz... dzięki i czekam na więcej...
ginel Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 W tym roku moje łowiska są objęte zakazem spinningowania do 1 maja. Bez komentarza. Nie połowię. Jeszcze w grudniu trafiłem kilkadziesiąt rybek od 35-43cm.Pitt dobrze pisze,zimą lepiej założyć wobka dwa razy większego i z wyraźniejsza akcją. Spokojnie łowiłem je też na gumy 7cm na 7gr główkach.Brań jest mniej, ale kleniki były jakieś większe:) Nawet pukały w NIKE:)jeden z ostatnich.
abarth7 Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Słucham dalej Panowie,bardzo mnie ciekawi ten temat
Lester Posted January 10, 2009 Posted January 10, 2009 Bardzo lubię łowić jazie w zimie i jest to moja ulubiona pora roku na te ryby bo nie gryzą komary i mam blisko od domu łowisko.Łowię je w rzeca Supraśl na 4 cm wobki.Ostatni wypad 3 godz przyniósł mi dwa 37cm jazie.Ale przeważ nie w tę prę roku siadają większe.Teraz rzeka zamarzła więc muszę czekać.
pablom Posted January 11, 2009 Author Posted January 11, 2009 Pitt - to co przedstawiłeś na zdjęciach, to dla mnie mała rzeczka. W tego typu łowiskach, nie mam większego problemu - zazwyczaj znajduje w nich rybki i zmuszam je do współpracy. Ale to o głębszych i spokojnych miejscach, to słuszna uwaga - z tym że mi jakoś nie wychodzi . Raz tylko zimą (listopad\grudzień) połowiłem i to dużych kleni. Niestety tamto miejsce jest zasypane, a na podobnych miejscówkach cisza. Przynęt jakich używam, to woblery od 5 do 8cm i gumy w podobnym rozmiarze, sporadycznie mniejsze przynęty, czasami obrotówka. Na małych rzeczkach ryby znajduje w takich miejscach, o jakich piszesz, najlepiej aby tam było jeszcze jakieś drzewko zwalone, lub inna przeszkoda. Pirania74 - bardzo chętnie, tylko muszę jakieś dłuższe gacie zakupić. Marcel - wiem, ale mimo to dalej mi nie idzie. PS. Obiecane fotki dostaniesz, jak tylko odbiorę aparat z serwisu.
popper Posted January 11, 2009 Posted January 11, 2009 @Pitt. Patrze na te Twoje rzeczki i pierwsze skojarzenie jakie mi się nasuwa to pstrągi a nie klenie. AŻ dziw, że ich tam nie ma.
Mateusz Baran Posted January 12, 2009 Posted January 12, 2009 są... choć nie ma zbyt wiele i nie porażają wielkością...
OloPe Posted January 24, 2009 Posted January 24, 2009 Jako że dużą sympatią darzę te dwa gatunki i lubię je łowić, chętnie zrobię sobie przerwę w ganianiu kropków i w związku z tym mam do Was pytanie. Czy poławiacie je w zimę i gdzie, w jakich miejscach, na jakie przynęty itd. Ja sobie całkiem niezle radzę na małych rzeczkach. Na dużych, typu Wisła, w zimie, już zupełnie nie. @pablom jak tylko Wisła w Warszawie będzie wolna od kry czy śryżu, chętnie pokażę ci kilka miejscówek gdzie w zimie połowisz jazie i klenie -co roku się tam pokazują, za to latem pustka - ja jeszcze nie próbowałem, ale wiem że te rybki są - koledzy łowili bądź ja widziałem Nie jest to ta miejscówka co ostatnio z Olgierdem byliśmy Musisz być przygotowany i na to, że trzeba będzie do wody wchodzić po pas prawie, a że woda brrrrrr zimna Kiedyś się z Tobą wybrałem na te klenio - jazie. Tylko letnie. Miała woda być też do majtek. A, że ja człek raczej niski to mi sięgała do pach prawie I stałem od 3 rano do 8 w mokrym polarze, aż słońce nie wyszło i można było się rozebrać i osuszyć. Zmarzłem, złapałem katar, ale warto było. Połowiłem! Teraz jednak zimą doradzam ostrożność
Negra Posted December 14, 2012 Posted December 14, 2012 Pora zmusza do odswierzenia watku jakies nowe uwagi, spostrzezenia.Moze jakas foto relacja??
Jack__Daniels Posted December 17, 2012 Posted December 17, 2012 Warto poczytać to co chłopaki napisali w tym artykule:http://jerkbait.pl/topic/17351-artykul-wiosenne-jazie-i-klenie-%E2%80%93-czyli-nauki-pod-okiem-mistrza/
Negra Posted December 18, 2012 Posted December 18, 2012 Oj czytalem nawet kilka razy.Czytalem na innych forach w tym na jednym poswieconym tylko kleniom.Mam nadzieje ze ktos cos madrego dopisze.Ja jak narazie na kilka wypadow (moze nawet kilkanascie) nie zlowilem zadnego zimnego klenia.Pewnie sie gdzies nizej wynisoly,wlazly w nieznane mi dolki,badz poprostu sie potopily dostalem hopla na punkcie tej ryby.tej 40+ i jakos sie nie mohe wyleczyc.Przez ostatni tydzien bylem chyba 5 razy zmarzlem zmoklem ale nic nie pomoglo zaraz jade znowu :/ pzdr
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now