Jump to content

Jaka pletka do paproszenia?


Recommended Posts

Posted
Jak w temacie. Szukam czegoś organoleptycznie cieńkiego o w miarę okrągłym przekroju do łowienia garbów wklejką na paprochy. Nabyłem 6lb FIRELINE, ale wydaje mi się za toporna. Rozważam POWER PRO 5lb(ale ta okrągłość...) bądź STREN SONIC BRAID 8lb lub MICROFUSE 6lb(podobno relatywnie cieńka), względnie SpiderWire 6lb. Przerabiałem Fireline Crystal opisaną jako 0,06 i nie polecam. Dragon Invisible Braid jest dla mnie podejrzany, być może niesłusznie. Może miał ktoś doświadczenia z w/w linkami, względnie innymi?
Posted

Witam.

Postaraj się obejrzeć plecionkę Sesame. Widziałem ją w sklepie wędkarskim w tym tygodniu i sprawiała dobre wrażenie, cienka i okrągła, tylko ta cena 122 zł trochę odstrasza. Jak będe brał plecionke do wklejanki 13g to chyba się jedna zdecyduje na Sterna Sonic Braid 8lb, tańsza ( 50-60 zł) poza tym kolega ją testował i poleca.

Rozważam też Mikado Tantal Line ale brak o niej opinii, choć w teście plecionek Wś wypadła pozytywnie.

Pozdrawiam

Posted

Kolega uzywa Berkley Cristal opisana jako 0,10mm - bardziej rozciągliwa i w miarę wytrzymała, gorzej z wytrzymałością na uszkodzenia. Rewelacyjnie cienka.

Sam posiadam Strena 20 LB i 14 LB i uważam je za lepsze od PP i poszedłbym dalej tą droga wybierając Strena 8 LB :D

Posted
Crystal odpada ze względu na w/w podatność na urazy mech., strzępiła się strasznie. Kamatsu przerabiałem i ostatecznie nic mu zarzucić nie mogę, kusi mnie jednak Stren i chyba w jego kierunku podążę. Dzięki 4ALL :D
Posted
Mam strena microfuse 8 lbs i trudno się do czegoś przyczepić. gładki, nie strzępi się za szybko i nie przyjmuje koloru wody w jakiej łowiłem. Nie testowałem tak zachwalanej power pro, ale jeśli jest lepsza od strena, to chyba mamy ideał na rynku :lol:
Posted

proponuje cos z tych najbardziej kultowych :mellow:

 

Fireline

Jedyna w swoim rodzaju i nieśmiertelna plecionka wędkarska. Jedyna w swoim rodzaju, bo jest jedyną plecionką na rynku, która nie jest spleciona. Nieśmiertelna, ponieważ używana i przeklinana przez trzy generacje wędkarzy, a jednak - dzięki marketingowi i niezmierzonej głupocie ludzkiej - nadal kupowana trylionami kilometrów na całej Ziemi. (Zobacz też -> Plecionka, Fireline, Invisible braid).

 

Invisible braid

Jedyna w swoim rodzaju plecionka wędkarska. Jedyna w swoim rodzaju, bo jest jedyną plecionką na rynku, której się nie da wyprodukować tak, jak się ją opisuje marketingowym bełkotem. Produkt posiada ogromny potencjał dla domokrążcow i handlarzy relikwiami i/lub dewocjonaljami. (Zobacz też -> Plecionka, Fireline).

 

Plecionka

Cud techniki molekularnej i złoty środek na wszystko. Produkt tak niesamowicie zaawansowany technicznie, że wręcz Mission Ipossible. Dzięki plecionkom wędkarskim dowiadujemy się, że na płasko spelcione włókna Dyneema (Spectra) posiadają średnicę. To dzięki plecionkom udało się wytworzyć materiały nieprzepuszczające światła słonecznego, które mimo wszystko są bezbarwne. Jedyną wadą plecionki jest jej nierównomierna wytrzymałość, rozłożona równie nierównomiernie po całym globie. Dla przykładu: plecionka wytrzymująca w USA 20 lb, po przetransportowaniu do Europy wytrzymuje już ponad 13 kg, aby po przekroczeniu polskiej granicy osiągnąć niebotyczne 18 kilogramów, równocześnie tracąc 45% powierzchi przekroju. (Zobacz też -> Hamulec walki, Fireline, Invisible braid).

Posted
Nie wiem, dlaczego ludzie komplikują sobie życie. Uważam, że żyłka jest zdecydowanie lepsza przy połowie okonia, zwłaszcza wklejką. Wiem, że swą wypowiedzią teraz nie przekonam zwlenników plecionki, ale po spiętej którejś rybie z kolei, ktoś może sobie przypomni, że są inne poglądy. Łatwo przedzierający się pyszczek+ sztywny modny kij... no , ale każdy sobie rzepkę skrobie...
Posted

Nie wiem, dlaczego ludzie komplikują sobie życie. Uważam, że żyłka jest zdecydowanie lepsza przy połowie okonia, zwłaszcza wklejką. Wiem, że swą wypowiedzią teraz nie przekonam zwlenników plecionki, ale po spiętej którejś rybie z kolei, ktoś może sobie przypomni, że są inne poglądy. Łatwo przedzierający się pyszczek+ sztywny modny kij... no , ale każdy sobie rzepkę skrobie...

Komplikowaniem sobie życia byłoby łowienie okoni grubo ponad 50 metrów od brzegu na żyłkę podczas wiatru bocznego. Plecionka rozwiązuje czasem ten problem i do takich sytuacji IMPOSSIBLE jest mi potrzebna B)

Posted

plecionka na wietrze 'produkuje' jeszcze wiekszy balon niz zylka ... tak wynika przynajmniej z moich doswiadczen, ponad to lowienie paprochami na ponad 50 m brzmi bardzo na boczny trok z odpowiednim ciezarkiem, wiec i zylka podola ... do czego zmierzam? otorz uwazam, ze artur ma sporo racji, ja takze wybralbym zylke ...

ale dywagujac od tematu, jestem alergiczny na lowienie wklejankami i paprpochy, wiec pozostane tylko przy powyzszych przemyslunkach

Posted
Potrzeba matką wynalazku... Zdażyło się raz na zawodach, że coś smagało mi gumkę na duuużej odległości, z racji warunków atmosferycznych /braku umiejętnmości?/ ja i inni zawodnicy nie potrafili nic zaciąć. Pomyślałem pletka, założyłem i zacząłęm łowić. Stąd na drugiej szpulce muszę ją mieć...
Posted
Wiecie u nas w legnickim na zbiornikuSłup okonie łapie sie na sporych odległościach 80-130 metrów.Bo siedzą w korycie rzeki albo blisko niego,a niema możliwości łapania z łajby bo jest zakaz jej użwania.Wiec sie spinninguje tylko na plecionki bo dajcie mi osobe która zatnie na żyłke rybe na tych odległościach już nie mówiac o jako takim poprowadzeniu wabika.
Posted

Tak Tak kije karpiowe, dorszowe,Federy extra hewi do 140g, pletka

oliwa 50-60g i na końcu paproszek i tak się łowiło na Słupie,łowiło bo już wszystko wyłowione. :( byłbym zapomniał i przypony strzałowe jak na rekiny :lol:

Posted

Zastanawia mnie jaka jest przyjemność z brania, holu okonia wędką do 140gCW i plecionką, wytrzymującą wyrzut oliwki o wadze 60 gram na odległość ponad stu metrów...?

 

Sorry za OT ale nie wyobrażam sobie tego! :huh:

Grzesiek

Posted
mięcho,mięchem ale ja tam wedkuje może 3-4 razy w roku 3 treningi i zawody ryb nie jem wiec nie zabieram.A oknie wytargali nie na troka tylko z lodu i dlatego nie cierpie zim takich jak teraz.Pierwsze 2 ostre zimy zaraz po powodzi zrobiły swoje jak lód wygladał jak w żezini i brali okonia workami.Wiec teraz został tylko trok.Sory że nie na temat ale zostałem wywołany do tablicy.A jeżeli chodzi o metode to faktycznie plecionka 0,10-0,12 kije różnie od ciężkich spinningów przez karpiówi po surfcastingi ale i na tempationa do 26 gram też te 60-80 metrów żucisz.Przynety to nie tylko paproszki ale i gumy 2 calowe.Jezeli chodzi o metode to jest niezła tam gdzie nie można użwać łodzi np. Goczałkowice.Ale i tak wole zwykły spinning tą zabawe gumka czy woblerem a nie te szorowanie po dnie ale jak zmuszaja cie do tego warunki to trzeba być elastycznym zwłaszcza na zawodach.
Posted

@mikrobajt

witaj na forum i na stronie jerkbait.pl ... nasi nowi uzytkownicy przedstawiaja sie, a w pierwszym poscie mowia dzien dobry :D

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...