Herman Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Cześć. Taka mnie naszła refleksja- że sporo ostatnio w naszych wypowiedziach słów, wyrażeń nowych, stworzonych przez nas samych. Nie jestem polonistą, czy innym strażnikiem naszego języka, ale niektóre zwroty, słowa zaczynają drażnić mnie troszkę i wydają mi się po prostu brzydkie. Czasem aż trudno mi zrozumieć co autor miał na myśli. Przykłady? Proszę:plećka, pletka- zamiast plecionkafocić, focenie- robić zdjęciamacać- oglądać, sprawdzać (w odniesieniu do sprzętu)gratki- gratulacje, itp. Sam nie jestem bez winy- często używam słowa kręciołek mając na myśli kołowrotek wędkarski, ale wynika to tylko z czystej sympatii dla tego rodzaju sprzętu.
Marcel Posted February 20, 2009 Posted February 20, 2009 Mnie tez drażniaTakie twory tworza sie ze zwykłego lenistwa. Upraszczania mowy i pisma. Wystepuja we wszystkich dziedzinach.Smiesznie to brzmi- focenie, plećka gratki,graty brrrr (grabki)? Zróbta, chodżta - dajta se spokój
HM80 Posted February 21, 2009 Posted February 21, 2009 Post dotyczy raczej gwary, ale i tak głupio mi się zrobiło. Nieźle znam język polski, ale mimo iż wiem, że np przed drugim czasownikiem stawia się przecinek, zdanie zaczyna wielką literą oraz że (po oraz a przed że nie stawia się przecinka) jestem zwykły niechluj i aż wstyd mi teraz ponownie czytać swoje posty. :blush:Poprawię się.
Maynard Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Językowe wydziwolągi jedno, a ja mam pytanie dotyczące datownika.Może mi się to przyśniło, może już ktoś pytał, a może nawet ja sam kiedyś pytałem ale nie daje mi to spokoju...Czy datownik postów jest zależny od platformy, tzn. czy można jednym zgrabnym ruchem zamienić nazwy miesięcy na prawidłowe? Nie ma takiej daty jak 10 kwiecień 2011 r., bo to sugeruje co najmniej 10 kwietniów w roku 2011... Jest 10 kwietnia i miło by było, gdyby tak było. Pytanie, czy to da się zrobić, da się, ale się nie zrobi, czy się nie da PozdrawiamGrzesiek
slawek_2348 Posted April 11, 2011 Posted April 11, 2011 Witam,dziwolągi, skróty,rózne maniery stylistyczne (niektóre dosyc sympatyczne) są dla mnie do zniesienia, bardziej mnie razi np. cytat z dzisiejszego postu: koledzy bardzo przepraszam mała korekta silnik ma 6.0 kw na krutką noge zdjęcia mogę wyałać na komurke muj nr.... Czy ortografia w szkołach jeszcze egzystuje, czy juz sami dyslektycy nam rosną?PozdrawiamSławek
Jack__Daniels Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Sławku, mnie podobne przemyślenia nachodzą.Kiedyś stanąłem za kuzynem, który coś pisał na GG i w ogóle nie korzystał ze znaków interpunkcyjnych. Dostał w łeb i się pyta za co?!. Jak się dowiedział za co to mi mówi, że: no co ty, na gg przecinki?!... dostal drugi raz.Najgorsze jest to, że choćby przepopularna mozilla sama poprawia błędy. Najgorsze w tym wszystkiem to jest lenistwo. Gówniarzeria nie czytuje już książek, a jedynie fora internetowe, na których tytani intelektÓ piszOM jak chcOM.P.S Na wszystkich forach, w których życiu, aktywnie uczestniczę prędzej czy później pojawia się podoby temat .
Maynard Posted April 12, 2011 Posted April 12, 2011 Tak jest Danielsie, dokładnie wszędzie, bo diagnoza jest prawidłowa. Powszechna niezdolność i dys-moda, to wierzchołek tej góry jedynie. Czyta się coraz mniej, uczy się coraz nędzniej, szeroko pojęta rozrywka już dawno odeszła od zabaw zarówno manualnych, jak i intelektualnych... Dziwne, jak wielu moich rówieśników w ogóle nie grywa w karty, książki czytają, jeśli powstały na nich oscarowy film lub super gra komputerowa, nudzą ich skrable, w szachy grać?!? przecież to nudniejsze niż wędkarstwo!. A jak deszcz nie leje z nieba? I nie ma powodów, by z konieczności nawalać w strzelanki sieciowo? Nawet nie co dziesiąty lubi pójść pograć w jakiś sport zespołowy, czy inny... integracja na świeżym powietrzu? Tylko w dymie palonego brykietu, a na ryby bez flaszki i radia, to nikt nie pójdzie... No tworząc skrót myślowy, upraszczając sprawę i obrażając tą światlejszą część młodzieży, bardziej zaangażowaną w swój rozwój, mamy pokolenie wulgarnych niewiast i bez wojska chłopaków, którzy zdania bezbłędnie nie potrafią sklecić, a wbicie gwoździa w deskę, wymaga interwencji specjalisty. Już dawno dałem sobie spokój z interpunkcją i ortografią na forach. Mimo, że odczuwam dotkliwy bul, kiedy nasz piękny ojczysty język, tak szpetnie jest kaleczony i w tej materii na poprawę nie mam już nadzieji... przykład idzie z samej góry i z góry, czyli od rodziców, z których nie wszyscy mają prawo rzucić kamieniem. XXI wiek tylko pogania ten proces. Żeby nie było. I mi zdarza się bezmyślnie klikać w coś odmóżdżającego, sam w wojsku nie byłem - bo nie, grilla czasem zrobię, a muzyki słucham wszędzie (tylko nie nad wodą) i niepopularnie, bo w słuchawkach, a nie jak się powszechnie przyjęło, ile fabryka dała w autobusie, czy sąsiadom z naprzeciwka... Tym długaśnym wywodem chcę powiedzieć, że jerkbait.pl, jako miejsce ponadprzeciętne pod wieloma względami, powinno w swoim zakresie emanować jedwabistością także w kwestii języka polskiego, jeśli da się te daty ustawić poprawnie bez przeszkód. PozdrawiamGrzesiek
Maynard Posted April 13, 2011 Posted April 13, 2011 Lubię poprawność, również w internecie, ale nie do granic absurdu, bo to jest luźne koleżeńskie forum wędkarskie i takie powinno być! Bez spinania się i zadęcia, ale czasem niektóre kwiatki o pomstę do nieba wołają... Jest kilka takich słów w języku polskim, które od zawsze w większości przypadków piszę z błędem, zazwyczaj wychwytuję je i poprawiam po chwili. Ale nie zawsze, taka ułomność.Jednak w tym przypadku, pisząc o przykładzie idącym z samej góry, o bUlu i tym, że brak mi nadzieJi... no cóż, nie była to wpadka. Złośliwy typ ze mnie PozdrawiamGrzesiek
Maynard Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 W ramach kampanii na rzecz poprawności językowej na Forum - w domyśle dotyczy też kropek, przecinków, wielkich liter... PozdrawiamGrzesiek
Kamil Z. Posted November 23, 2011 Posted November 23, 2011 Lubię poprawność, również w internecie, ale nie do granic absurdu, bo to jest luźne koleżeńskie forum wędkarskie i takie powinno być! Bez spinania się i zadęcia, ale czasem niektóre kwiatki o pomstę do nieba wołają... Jest kilka takich słów w języku polskim, które od zawsze w większości przypadków piszę z błędem, zazwyczaj wychwytuję je i poprawiam po chwili. Ale nie zawsze, taka ułomność.Jednak w tym przypadku, pisząc o przykładzie idącym z samej góry, o bUlu i tym, że brak mi nadzieJi... no cóż, nie była to wpadka. Złośliwy typ ze mnie PozdrawiamGrzesiekPełna zgoda, wszak nadgorliwość jest gorsza od faszyzmu i jakiś błąd się może czasem przydarzyć każdemu..I nie chodzi przecież o posty trzynastozgłoskowcem składane, a zrozumiałą pisownię zawiłej nierzadko polszczyzny. Tłumaczenia wszelakimi schorzeniami można sobie darować- istnieje masa różnych korektorów pisowni itd.. Ale! Żeby użytkownicy się starali, musi być na to presja ze strony moderacji i administracji. Tego niestety nie ma, więc jedyne co pozostaje, to liczyć na chęci innych użytkowników, a może z czasem i Ci leniwi się zaczną starać...Póki co jest, jak jest...Czasem trzeba nieźle kombinować i się zastanawiać, żeby znaleźć odp. na pytanie co autor wiadomości miał na myśli??...
ZlapSeRybe Posted December 16, 2019 Posted December 16, 2019 Co to jest ??? Potoczne określenie plecionki. Mam nadzieję, że pomogłem. 2
Alexspin Posted December 16, 2019 Posted December 16, 2019 Potoczne określenie plecionki. Mam nadzieję, że pomogłem. NIE, to jest brak szacunku i kaleczenie języka polskiego 4
ZlapSeRybe Posted December 16, 2019 Posted December 16, 2019 NIE, to jest brak szacunku i kaleczenie języka polskiego Język to żywy twór, ciągle się zmienia. Mnie aż tak bardzo takie sformułowanie nie razi. Grammar nazi nie jestem. Sens wypowiedzi udało się przekazać 1
mohave Posted December 16, 2019 Posted December 16, 2019 (edited) Język to żywy twór, ciągle się zmienia. Mnie aż tak bardzo takie sformułowanie nie razi. Grammar nazi nie jestem. Sens wypowiedzi udało się przekazać "Nazi grammar", jak sam to nazwałeś, to zdaje się być według ciebie konsarwatywne podejście do języka, które przynajmniej go nie deformuje. Językowy trockizm natomiast go wręcz obrzydza, prowadząc do "nowomowy" znanej z epoki socrealizmu. I żeby nie wiem jak do tego podejść, to taki wyraz jak "pletka", nie jest żadnym językowym rozwinięciem lub upiększeniem, tylko słowną anarchią Edited December 16, 2019 by mohave 10
smokwelski Posted December 16, 2019 Posted December 16, 2019 Też jestem zdania, że w języku nie wszystko zostało stworzone dnia pierwszego i amen. O używaniu wcliteraturze czy mowie potocznej staropolskie słowo plecionka nie jest mi w każdym razie nic wiadomo. Słowo to wymyślili wędkarze na nazwanie jakość bardziej po naszemu nowości z początku lat 90-tych. Mogli przetłumaczyć dosłownie "braided line" jako pleciona linka. Wszyscy pewnie skróciliby to wyrażenie do "pleciony". Mogli też nazwać "pletka", co także miałoby szanse się przyjąć. Wówczas obecnie ktoś by się oburzał na stosowanie słowa "plecionka" jako kaleczącego kanony słownikowe.Tak na marginesie, nie sądzę by nawet Miodek rozstrzygnął czy np. poprawne określenie to obrotówka czy wirówka.Prawdziwym obrońcom mowy polskiejnparadokalnie pozostanie używanie nazw oryginalnych, jak ma to miejsce w odniesieniu do twisterów, ripprrów, spigotów, drop shotów, jerkbaitów, castingów, czy innych verticali.Trochę jakby smutniej i szyywniej by się zrobiło na jerkbaicie, jakby jakiś administrator (celowo nie użyłem słowa admin) zaczął nam poprawiać w postach kije i patyki na wędziska, młynki na kołowrotki, a kropki na pstrągi. Odpuśćmy więc gwarze wędkarskiej na forum albo walczmy z wiatrakami, jak ktoś ma ochotę. Ja wiem, że niedługo złapię kija z jakimś kręćkiem i jadę na kropki. 5
Jano Posted December 16, 2019 Posted December 16, 2019 posty od 13-18 przeniesione z tematu http://jerkbait.pl/topic/15725-%C5%BCy%C5%82ka-na-pstraga/page-14
Niedzielny Posted December 19, 2019 Posted December 19, 2019 (edited) Nieźle znam język polski, ale mimo iż wiem, że np przed drugim czasownikiem stawia się przecinek, zdanie zaczyna wielką literą oraz że (po oraz a przed że nie stawia się przecinka)„Oraz że” to akurat jeden z dwóch przypadków w tej kwestii. Sam nie wiedziałem Edited December 19, 2019 by Żbiku
AdasCzeski Posted December 19, 2019 Posted December 19, 2019 Też jestem zdania, że w języku nie wszystko zostało stworzone dnia pierwszego i amen. O używaniu wcliteraturze czy mowie potocznej staropolskie słowo plecionka nie jest mi w każdym razie nic wiadomo. Słowo to wymyślili wędkarze na nazwanie jakość bardziej po naszemu nowości z początku lat 90-tych. Mogli przetłumaczyć dosłownie "braided line" jako pleciona linka. Wszyscy pewnie skróciliby to wyrażenie do "pleciony". Mogli też nazwać "pletka", co także miałoby szanse się przyjąć. Wówczas obecnie ktoś by się oburzał na stosowanie słowa "plecionka" jako kaleczącego kanony słownikowe.Tak na marginesie, nie sądzę by nawet Miodek rozstrzygnął czy np. poprawne określenie to obrotówka czy wirówka.Prawdziwym obrońcom mowy polskiejnparadokalnie pozostanie używanie nazw oryginalnych, jak ma to miejsce w odniesieniu do twisterów, ripprrów, spigotów, drop shotów, jerkbaitów, castingów, czy innych verticali.Trochę jakby smutniej i szyywniej by się zrobiło na jerkbaicie, jakby jakiś administrator (celowo nie użyłem słowa admin) zaczął nam poprawiać w postach kije i patyki na wędziska, młynki na kołowrotki, a kropki na pstrągi. Odpuśćmy więc gwarze wędkarskiej na forum albo walczmy z wiatrakami, jak ktoś ma ochotę. Ja wiem, że niedługo złapię kija z jakimś kręćkiem i jadę na kropki. Podoba mi się ten wywód. To co nas gubi językowo to często zwykłe nawyki i skostniałe przekonania. To prawda co kolega pisze, ale ja mam też czasem takie odczucie językowej estetyki słuchowej... pletka dla mnie brzmi jakoś tak nieswojo, przaśnie, brzydko. Plecionka jakoś lepiej, zgrabniej oddaje sens czegoś zaplecionego, splecionego. Nie wiem nie jestem językoznawcą. Słowa mają czasem dziwne synestezyjne właściwości. Przykład wyobraźcie sobie coś miękkiego i przytulnego, a potem przeczytajcie: różowy kłębuszek. 7
Alexspin Posted December 20, 2019 Posted December 20, 2019 Język to żywy twór, ciągle się zmienia. (…)O jakiej funkcji języka piszesz? Jeśli o tej, o której akurat pomyślałem, to temat nie na to Forum...
Paweł Bugajski Posted December 23, 2019 Posted December 23, 2019 (edited) Bardzo ciekawa dyskusja.Czy nie sądzicie, że dbałość o słowo jest wyrazem szacunku dla czytających? Ta odrobina staranności, poszukiwanie wyrazów bliskoznacznych, zamiana kręćka na kołowrotek w następnym zdaniu i choćby podstawowy interpunkcyjny wysiłek?Na każdym forum hobbystycznym poruszana jest w końcu ta kwestia, na żadnym nie jest najistotniejszą, ale jeśli można potrenować klarowny przekaz w pogaduszkach wędkarskich to może łatwiej nam to przyjdzie podczas pisania życiorysu lub podania?Ot taki pragmatyzm... Plećka brzmi fatalnie Edited December 23, 2019 by Paweł Bugajski 13
Banjo Posted December 23, 2019 Posted December 23, 2019 Pawle, całkowita racja. Mamy tak dużo wyrazów bliskoznacznych i do tego internet i możemy szybko je odszukać. Swoim studentom powtarzam, że kolejne pokolenie w wielu dziedzinach ma lepiej niż pokolenia poprzednie tylko trzeba umieć z nich korzystać . 7
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now