Kuba Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Nie widzę takiego watku, wiec rozpoczynam : Zapewne wiecie, ze nad Ebro bawia Guzu i Xavi. No i lowia...do tej pory 126, 103, 95, jakies sandaczyki. I z rzutu, i z trollingu, choc wiekszosc z trollingu. Niestety kontakty z tymi wiekszymi (a bylo takowych juz sporo, przecietnie 1 x dzien) koncza sie szybko - albo wjazd w zatopiony las, albo pekniecie linki 65lbs przy próbie powstrzymania przed wjazdem w tenze las. Trzymamy kciuki zeby i te wieksze zaczely wskakiwac do lodzi. .
hlehle Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 No to super, że coś się dzieje. Chłopaki mają zabawę
Gumofilc Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Ten kto tam byl ten wie - jest prosto (ryby sa) a jednoczesnie nie jest prosto bo albo sumy tylko wachaja przynete a jak juz wezma to..nie jest prosto... Czekamy na co najmniej 180cm... <_< Gumo
Kuba Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Dzis lowia ostatni dzien...zobaczymy. Ale maja duzo bran, co w porównaniu do jesieni wypada okazale.
Kuba Posted April 7, 2009 Author Posted April 7, 2009 Niestety dzis dolowili tylko sandacza 70cm. Spadla im temperatura do 10st i lalo okrutnie - patrzac za okno wydaje sie to dziwne Ale w totalu ze 20 ryb mieli.
Guzu Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Witam, Wracam i widze ze relacja prawie live byla. Ogolnie w skrocie : Najlepsza jak dotad moja wyprawa na Ebro.Najwiecej kontaktow z rybami, pierwsze kontakty i spotkania z rybami z kalibru tych najwiekszych (200+)Jednego udalo sie po 20 minutach przez chwile zobaczyc na powierzchni... Ogolnie wyholowac sie udalo 19 ryb : 12 sandaczy (miedzy 50 a 70 cm)7 sumow (miedzy 75 a 126 cm) 5 spotkan z tymi wiekszymi zakonczylo sie bez happy endu Pozdrawiam Guzu
popper Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 No pięknie, pięknie Panowie Pozazdrościć takiej mnogości brań niemałych w końcu rybek.Myslę, że te 200+ mocno Was zdopinguje do dalszych działań
pirania74 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Sezon na SUMA otwarty - Skromne Warszawskie 109 cm... Pierwszy pokonany w życiu - dotąd to przegrywałem z sumami... Skusił się na ukleję RH10 wolno prowadzoną przy dnie... .
tymon Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Paweł piękny sumek. Widzę, że rybka na Wisełce zaczyna się ruszać, mimo ciągle paskudnej wodzie. Ja czekam na oczyszczenie, bo nie lubię w kawie łowić. Jeszcze raz wielkie gratulacje.
Krzysiex Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Moje gratulacje, marze o złapaniu wymiarowego suma na spinning. Czy mógłbyś napisać o jakiej porze wziął oraz w jakich miejscach starasz się szukać sumów? Oczywiście nie mówię o konkretnych miejschach a bardziej o chratkerystyce łowiska.
marcinesz Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Brawo Paweł - 109cm to moim zdaniem bardzo ładny wynik jak na warszawskie łowy.Widzę, że RH10 rulez - czekamy na jazie i klenie złowione na RH-tze .
Mariano Mariano Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Gratuluje złapania pieknego sumka pomimo wysokiej wody warto ruszyc nad wode i próbowac
Robert Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Paweł, gratki i napisz jaką linkę miałeś. Ciekawi mnie czy szykowałeś się na suma czy raczej na bolka. Teraz już wiesz jak będzie walczył mega bolke który zachowuje się bardzo podobnie do tej wielkości suma. My jutro starujemy za wąsatym i bolkiem bo już pierwsze się pokazują w zalanej trawie
Grzecho Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Ładne ryby i ta polska i te hiszpańskie Gratulacje. pzdrGrzecho
salmon1977 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 b.fajny watek bedzie jednym z moich ulubionych.mam nadz.ze zasumi rybami(szczególnie z nocnych połowów na woblera)a sie o nich naczytałem w prasie,piekne przygody a tak nawiasem próbował ktos je łowić na casting?pozdrawiam.brawo Pirania
pirania74 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Koledzy, dzięki @Robert, nastawiałem się raczej na bolenie i sprzęt pod bolki zabrałem - żyłka 0,20 mm P-Line Original - zdała egzamin - nie był to przyłów, choć za bolkami chodziłem, to jednak w jednym miejscu sum się pokazał, wyskakując na powierzchnię - żałowałem że nie mam szpuli z plecionką - postanowiłem sumka spróbować skusić do brania, zaryzykowałem i czesałem wodę RH10 na przemian z RH12 - pierwsze branie chybione i sumek ponownie się skusił około 40 minut później od pierwszego ataku na RH10 wolno prowadzoną przy dnie Żyłkę polecam z czystym sumieniem - zdała egzamin - były takie momenty że sumka zatrzymywałem na granicy wytrzymałości linki - inaczej wszedłby w zaczepy - kijek też zdał egzamin - CD Blue Rapid 3,20 m c.w 7-30 g. Sumka zamieniłbym na bolka 80+ <_< Siłacz z niego więc już wiem co mnie czeka przy mega bolku
pirania74 Posted July 2, 2009 Posted July 2, 2009 Brawo Paweł - 109cm to moim zdaniem bardzo ładny wynik jak na warszawskie łowy.Widzę, że RH10 rulez - czekamy na jazie i klenie złowione na RH-tze . O jaziu nie słyszałem, ale widziałem już klenia 52 cm złowionego na RH8
Krzysiex Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Czy doczekam sie odpowiedzi na moje pytanie? Czy mógłbyś napisać o jakiej porze wziął oraz w jakich miejscach starasz się szukać sumów? Oczywiście nie mówię o konkretnych miejschach a bardziej o chratkerystyce łowiska.
Gumofilc Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Podwojne gratulacje, bo przed chwila przejezdzalem kolo Wisly i widze jaka woda plynie. Syf malaria i poziom bardzo wysoki. Gumo
Robert Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Przy takiej wodzie tworzą się zgromadzenia sumów. Jak się takie trafi to do póki „syf, malaria” ma się łowienie zapewnione.
Kuba Posted July 3, 2009 Author Posted July 3, 2009 To nie takie proste. Czasem sa to dziesiatki kilometrów plywania.
pirania74 Posted July 3, 2009 Posted July 3, 2009 Czy doczekam sie odpowiedzi na moje pytanie? Czy mógłbyś napisać o jakiej porze wziął oraz w jakich miejscach starasz się szukać sumów? Oczywiście nie mówię o konkretnych miejschach a bardziej o chratkerystyce łowiska. Przede wszystkim musisz wiedzieć gdzie sumy są - nie wszędzie je spotkasz - trzeba szukać - jak już jednego w danym miejscu złowisz, możesz być pewien kolejnych Mamy wysoką wodę, drobnica przy brzegu siedzi i tu szuka schronienia a za nią podążają drapieżniki - przy takiej wodzie jaką mamy łatwo się domyślić gdzie można oczekiwać drapieżników - zakola, zatoczki, rozległe płanie ze spokojną wodą - niekoniecznie głębokie - musisz być tylko pewien że to właśnie TU sumy podchodzą - jest wiele podobnych miejsc, ale nie wszędzie sum wchodzi... Pora? Ja widziałem aktywne sumy już od 20:30 - 21:00 do północy i dłużej - wpływ tu ma pogoda - jak jest parno, burzowo lub przed burzą to sumki są bardziej aktywne
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now