Abborre Posted April 6, 2009 Posted April 6, 2009 Czy moglibyście (z grubsza – ewentualnie będę dopytywał) opisać (lub podać gdzie można poczytać) różnice w łowieniu keltów i srebrniaków (miejscówki, stanowiska ryb, przynęty i sposoby ich prowadzenia).O samym sprzęcie (wędka, kołowrotek, linka) raczej nie koniecznie.Z góry dziękipozdrawiam
Friko Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Widzisz Miłosz jak to jest... trzeba było napisać że kupiłeś sobie na te srebrniaki kij 10lb, to byłby dym na sto fajerek <_< a tak - cisza... Przykro mi - nie pomogę - metodycznie unikam łowienia ryb łososiowatych !
Gumofilc Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Skoro siedzisz w Szwecji to nic prostrzego, wykupujesz licencje na Morum (podobno na poczatku sezonu da rade jeszcze lowic na spining).Gdzie sa ryby bedziesz widzial bez problemu. <_< Najczestsza metoda polowu jest dwureczna muchówa, muchy uzbrojone w haki jak z kuźni... Gumo
pablom Posted April 8, 2009 Posted April 8, 2009 Są jakieś mądre książki, jakieś artykuły, (przeszukaj archiwa gazet wędkarskich jeśli chcesz się zapoznać)gdzie się opisuje miejsca postoju tych ryb w rzekach. Ja ze swojego skromnego doświadczenia powiem tyle - nie ma żadnych reguł, miałem brania i w szybkich miejscach, głębokich jak i w takich gdzie woda miała 30cm a nurt leniwie płynął. Więc musisz chodzić nad rzekę i rzucać.
Abborre Posted April 8, 2009 Author Posted April 8, 2009 Czy ma ktoś z Was możliwość zeskanowania (ew zrobienia fotek) i przesłania mi na maila tych dwóch artykułów? miloszmse@op.pl Poczuć srebro, Wędkarski Świat 4/2009, str. 16 Marzec nad Parsętą Marka Szymańskiego i Irka Gębskiego, Wędkarski Świat 3/2009, str. 20 i 66. Byłbym bardzo wdzięczny.Pozdrawiam
lukomat Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 @Abbore, moja wiedza na temat szwedzkich rzek lososiowych jest zerowa, ale ogladajac film i zdjecia przerownalbym je charakterem do szkockich, a w tym temacie juz jakies doswiadczenie mam.Mamy kwiecien i prawdopodobienstwo zlapania kelta w rzece drastycznie spada w porownaniu z lutym czy marcem, wiec ten temat chyba sobie mozna odpuscic.Ciezko odpowiedziec na twoje pytanie w jednym poscie. Rzuc okiem moze na artykuly o polowie lososi w Szkocji, ktore kiedys napisalem:http://www.jerkbait.pl/?p=133http://www.jerkbait.pl/?p=201Poza tym watek trocie/lososie 2008 zawiera sporo ciekawych informacji.Mysle, ze to co podalem powinno treche cie naprowadzic.Pozdrawiam
Guest Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Moje doświadczenie z łososiami to Rosja. W tamtym roku kelta można było złowić nawet pod koniec czerwca, 3 lata temu nie było ich juz w rzekach w połowie czerwca. Kelty stały generalnie w miejscach spokojniejszych- brały zarówno na muchę jak i na blachy(najskuteczniejsze były wąskie wahadła, nie karlinki!). W miejscah szybszych i głębszych stały tzw. fiolety czyli ryby zasiedziałe, niewytarte- czasami w takim miejscu potrafił usiąść duży kelt. Gdy wchodziła świerza ryba z morza, ryby fioletowe stały przy brzegu- białe były na tyle agresywne, że przyłowy w postaci lipieni, kumż, keltów zdarzały się tylko gdy mucha spłyneła z rynny w spokojniejszą wodę. Ja generalnie stosowałem zasadę, że gdy złowiłem kelcinę zmieniałem miejscówkę.Troć w Polsce. O keltach wiem mało- złowiłem 2. Głownie nastawiam się na srebrniaki i brązki(ryby zasiedziałe, lato).Srebrniak stoi często w prądzie, na środku rzeki- potrafi walnąć w pierwszym rzucie, wręcz przy pierwszym obrocie korbki. Moim zdaniem lepiej prowadzić przynętę za płytko niż grzebać woblerem w dnie- dobre są longi 3, obrotówki Przychoćki, karlinki K3, agresywne woblery, ale też morsopodobne wahadła. Ryba zasiedziała to inny temat- potrafi stać w rynnie przy brzegu, w korzeniach, przy trawach. Łowienie przypomina podchody za pstragiem(np.na Słupi powyżej Słupska). Warto popracować różnymi przynętami w jednym miejscu, często dobrą przynetą jest nie 7-8 cm strażak, a 4-5 cm woblerek malowany naturalnie lub long nr.2. To z moich doświadzeń. Łam kija.
Tarłoś Posted April 9, 2009 Posted April 9, 2009 Witam, na kelty się nie nastawiaj - brak emocji podczas holu , a srebrniaki, no cóż skoro do każdej Polskiej rzeki po sztormie, wchodzą to i do Szwedzkich napewno też. Poprostu musisz się znaleźć nad rzeką w odpowiednim czasie i łowić, rzucać, kombinować - ot i tyle. Trochę szczęścia i będziesz nam tu wstawiał zdjęcia pięknych ryb.Kiedyś gdzieś słyszałem, że nieduże Szwedzkie rzeki wpadające do Bałtyku potrafią obdażyć pięknymi rybami , nie tylko Morrum - tą zna chyba każdy łososio-trociarz na całym świecie. Tak jak napisał Mysha, strażaki 6-8 cm, longi 2-3, wahadełka.Powodzenia
Janusz Wałaszewski Posted April 10, 2009 Posted April 10, 2009 Czy moglibyście (z grubsza – ewentualnie będę dopytywał) opisać (lub podać gdzie można poczytać) różnice w łowieniu keltów i srebrniaków (miejscówki, stanowiska ryb, przynęty i sposoby ich prowadzenia).O samym sprzęcie (wędka, kołowrotek, linka) raczej nie koniecznie.Z góry dziękipozdrawiam A gdzie Ty masz zamiar je łowić, o Morrum mogę dużo powiedzieć, co do reszty raczej nie. Ale zasady są pewnie takie same, wszystko zależy od grubości wody.Pzdr
Abborre Posted April 11, 2009 Author Posted April 11, 2009 Dzięki za wszystkie odpowiedzi Na razie się tylko przymierzam i zbieram informacje, bo temacie łososiowatych nie znam nawet podstaw, nigdy się tym nie interesowałem.Na początek chciałbym się dowiedzieć jak to „działa” w Polsce.Przede wszystkim chciałbym poznać biologię i zachowanie tych ryb, tzn. kiedy wchodzą do rzek, kiedy się trą, kiedy spływają do morza no i najważniejsze w jakich okresach łowimy srebrne (czyli wchodzące?), a w jakich kelty (potarłowe – schodzące do rzek?). Czy ktoś da radę wysłać mi te artykuły z WS?Pozdr PS@Lukomat bardzo fajne relacje i piękne ryby!
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now