szewer Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 WitamMuszę kupić silnik spalinowy, także proszę o rady co wybrać bo jest tego troszkę na rynku. Silnik nowy, do łodzi około 3m, w łodzi 2 facetów plus sprzęt.Woda po której będę pływał to stojący zbiornik zaporowy albo jezioro. Tak więc, rozważam takie modele:Honda 2,3KM SCHUYamaha 2,5KM AMHSParsun F2.6 BMS lub model 4KM (tylko nie wiem czy nie za mocny do mojej 3m łupinki)Suzuki DF 2,5KM SMercury 2,5KM albo 3,5KM Chodzi mi o takie cechy jak cicha praca, dostępność serwisu, oszczędność itp no i fajnie jakby był chodzony wodą a nie powietrzem ( przy taki założeniu Honda odpada)Myśle, że sporo z Was ma takie silniki i może podzielić się swoimi uwagami. DziękiPozdrawiam
Robson73 Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Hej, z doświadczenia, polecam suzuki, najlepszy stosunek jakości do ceny, nr 1 to yamaszka, honda chodzi jak kosiarka, hałas i wibracje stawiają ją o przynajmnie klase niżej, zaznaczam że sa to moje subiektywne przemyślenia. Powodzenia w wyborze
Logistyk Posted May 18, 2009 Posted May 18, 2009 Osobiście mam hondę i ten sprzęt działa jak należy, dobrze pali na zimno i na ciepło i jest o 1000zł tańszy od Yamahy. Fakt, to pewnie półka niżej od yamszki, ale różnica w cenie jest dość spora.
kamspin Posted May 19, 2009 Posted May 19, 2009 Doświadczenia dużego nie posiadam , ale napiszę Ci że jestem pod wrażeniem kultury pracy mojego Suzuki 15KM, troche większa moc niż Cię interesuje ale miałem okazje w tym roku posłuchać na Nieliszu 2,5 KM SUZUKI również bardzo przyjemne brzmienie! pozdrawiam
szewer Posted May 19, 2009 Author Posted May 19, 2009 Chyba widzieliśmy to samo Suzuki, rzeczywiście fajnie cykało.W tej chwili zastanawiam się nad dwoma.Albo Yamaha 2,5KM albo Mercury 3,5KM.Cena identyczna, zastanawiam się tylko czy będzie duża różnica między tymi silnikami (szybkość, głośność)No i jak z serwisem Yamahy i Mercurego? POzdro
Gumofilc Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Z mojego doswiadczenia zwiazanego z uzywaniem wlasnego malego silnika oraz uzywaniem silnikow wypozyczanych, w roznym stanie, moge zwrocic uwage na kilka zagadnien (ktore byly szeroko opisywane na forum), jakie powinny przyswiecac: - silnik ma byc benzynowy- akceptowalna waga, do 25kg max- nie kupowac najmniejszych silnikow danej serii bo moga pojawic sie rozne niespodzianki typu chlodzenie powietrzem, plastikowa sruba, brak gazu w rumplu, brak wstecznego (typ malta)- ma byc niepaliwozerny (merkury chyba palil najwiecej) Silnikow wiekszych z malymi co do glosnosci raczej nie ma co porownywac, one maja wiecej niz 1 cylinder i kultura pracy jest inna. Z najmniejszych jak juz bym mial wybierac wzialbym Yamahe 2,5KM, ma wszystkie rozwiazania, ktore trzeba i ktore sa opisane wyzej. Zastanowilbym sie tylko jaki mialbym zysk w postaci oszczednosci kasy i ciezaru w zestawieniu z rozwiazaniem 4KM. Gumo
adasio Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Ja pływam na Yamaszce 4HP od początku sezonu i jestem bardzo zadowolony, w styczniu była promocja i silniczek kosztował 3100 złociszy a przed promocją 4100. Więc proponuję poczekać do przyszłego roku i wypatrywać silników po lepszych cenach, albo poszukać czegoś używanego. Również nie polecam najmniejszych silników, w zeszłym roku kupiłem dwuletniego johnsona podczas kilkumiesięcznego użytkowania trzy razy strzelił wirnik pompy wody (chyba tak to się nazywało)czego efektem była stopiona obudowa i sporo części wewnątrz silnika, został oddany na złom
peresada Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 witam!yamahy 4HP czterosuwa nie polecam. z moim mimo ze byl nowy mialem mase klopotow. bez zalu pozbylem sie go i kupilem uzywana yamahe 6HP. silnik dwucilindrowy, duza kultura pracy, niezawodnosc, palacy niewiele bezynki i bez problemu ( koszt 30USD ) mozna z niego zrobic 8HP ( co tez uczynilem ) wage oba silniki maja bardzo podobna, a zapas mocy na pewno sie przyda ( moze zmienisz lodke w przyszlosci ) plywanie yamaha 4hp i lodka 3.55m ( aluminium ) plus dwoch wedkarzy ze sprzetem bylo bardzo upiedliwe. obecnhie to zupelnie inna jakosc.moim zdaniem powinienes poszukac uwywanej yamahy 6/8HP - na pewno nie bedziesz zalowal.pozdrowka
Gumofilc Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Jeszzce lepsza bylaby 15ka. Plywalem lodka ok. 200kg przystosowana do dlugiej kolumny (a silnik z krotka czyli nienajlepsze polaczenie) przy sporej fali.Przy odrobinie wprawy jakies 50km/h dalo sie wyciagnac.Wlaczonego silnika praktycznie nie bylo slychac na luzie. Gumo
Maciejowaty Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Jeszzce lepsza bylaby 15ka. Plywalem lodka ok. 200kg przystosowana do dlugiej kolumny (a silnik z krotka czyli nienajlepsze polaczenie) przy sporej fali.Przy odrobinie wprawy jakies 50km/h dalo sie wyciagnac.Wlaczonego silnika praktycznie nie bylo slychac na luzie. Gumo Hmm...czyli łódka 200kg przystosowana do długiej kolumny, silnik 15km z krótką i poleciałeś 50km/h?
Logistyk Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Jeszzce lepsza bylaby 15ka. Plywalem lodka ok. 200kg przystosowana do dlugiej kolumny (a silnik z krotka czyli nienajlepsze polaczenie) przy sporej fali.Przy odrobinie wprawy jakies 50km/h dalo sie wyciagnac.Wlaczonego silnika praktycznie nie bylo slychac na luzie. Gumo Może na przycepce Mierzyłeś GPS? 1
Gumofilc Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Łodki nie wazylem ale miala wymiary jakies 5m/1,7m. Gospodarz cos bakal a ja to zestawilem z tym, ze przy wiekszych predkosciach wiatr mial tendencje do latwego zdmuchiwania jej z kursu.Predkosci nie mierzylem przyrzadami i jak mozna sie zorientowac nie o to chodzi w mojej wypowiedzi... Dalej tak mozna pojechac obecnie do jakichs 350KM, bo do takiej mocy obecnie doszli producenci. Do tego dostosowywac oczywiscie lodki.Ale tu chodzi o pewne konkretne rozwiazanie i warunki. Gumo
Maciejowaty Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Łodki nie wazylem ale miala wymiary jakies 5m/1,7m. Gospodarz cos bakal a ja to zestawilem z tym, ze przy wiekszych predkosciach wiatr mial tendencje do latwego zdmuchiwania jej z kursu.Predkosci nie mierzylem przyrzadami i jak mozna sie zorientowac nie o to chodzi w mojej wypowiedzi... Dalej tak mozna pojechac obecnie do jakichs 350KM, bo do takiej mocy obecnie doszli producenci. Do tego dostosowywac oczywiscie lodki.Ale tu chodzi o pewne konkretne rozwiazanie i warunki. Gumo Czyli jak można się zorientować max 30km/h było...z wiatrem Co do propozycji założenia 6/8km dwucylindrowca to taka lekka plastikowa łódeczka ok.3m ,albo zostanie pozbawiona pawęży ,albo zrobi fikołka przy odrobinie nieuwagi.
Gumofilc Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Poza konkursem@Maciejowaty, nie wiem jak bylo szybko ale zapewniam, ze bardzo szybko.Po prostu nastepną razą zmierze i zrobie zdjecie wyswietlacza. Gumo
szewer Posted May 20, 2009 Author Posted May 20, 2009 Panowie, nie chodzi mi o to żeby śmigać moją łupiną 50km/h ale żeby w miarę sprawnie się przemieszczać Na 99% wezme nowy Mercury 2,5KM, wydaje mi się że to najlepszy stosunek możliwości do ceny. Cena coś koło 2700-2800 więc wydaje mi się OK.Moja łódka ma około 3m przy masie 70-80kg, więc myśle że te 2,5KM spokojnie wystarczy.PozdrawiamSzewer
Maciejowaty Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Poza konkursem@Maciejowaty, nie wiem jak bylo szybko ale zapewniam, ze bardzo szybko.Po prostu nastepną razą zmierze i zrobie zdjecie wyswietlacza. Gumo Spoko Wystarczy ,że zamierzysz GPS-em ,uwierze na słowo.Już kilka osób GPS sprowadził na ziemię. ps.sorry za off topic.
peresada Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 witam!moja łodka waży 56kg ( lżejsza od tej kolegi @szewera ), ma 3.55m długośći. póki co pawęż nie wyrwana, fikołków brak a pływa się b. wygodnie. nie odlatuje również. mierzona szybkość to 35km/h w pojedynkę i 30km/h we dwójkę (GPS) http://www.youtube.com/watch?v=npq01FDUnz8 moim zdaniem to idealna szybkość do przemieszczania się po łowisku. @remek może napisać jak wlekliśmy się na silniku 4KM.oczywiście, zdaję sobie sprawę że 6KM może działać inaczej na różnych łódkach, no ale zawsze można lekko skręcić maksymalne obroty i wtedy będzie bezpiecznie. tak czy inaczej życzę powodzenia i przede wszystkim zadowolenia z użytkowania nowego silnika @szewer - bez względu na to na jaki się zdecydujesz.pozdrówka
Maciejowaty Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Fajna ta Twoja łódka @peresada, ale znając nasze konstrukcje ok.3m to góra 4-5km i to jak ktoś siedzi na dziobie ,żeby nie stawała dęba.
peresada Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 być może - łódka łódce nie równa. dodam tylko że powyższy filmik jest ze statywu. na łódce byłem sam.pozdrówka
Kuba Standera Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 fikołków brak ja tam jeden spektakularny pamiętam choć to ze starym przysranym silnikiem było
Kuba Standera Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Co swoją drogą jakiś fenomen był - tak złego silnika nie spotkałem (może po za moim johnsonem). Nówka sztuka i pierdziało to jakoś tak żałośnie, wypadało z biegu, rozłaziła się obudowa.... normalnie parsun to przy tym jakiś megawypas...
Logistyk Posted May 20, 2009 Posted May 20, 2009 Znajomy ma Mercurego 2,5km od paru lat, od nowości i jest zadowolony. Tylko, że dwusuwa.Sam pływałem na tym kilka razy i elegancko to działa, chłodzony wodą jest znacznie cichszy od Hondy 2,3
Kuba Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Hmm...czyli łódka 200kg przystosowana do długiej kolumny, silnik 15km z krótką i poleciałeś 50km/h? Plynalem wtedy ta lodzia...przy odrobinie wprawy da sie z 15tki wyciagnac 50km/h. W warunkach opisywanych przez Gumo nie bylo to mozliwe.
Robson73 Posted May 21, 2009 Posted May 21, 2009 Hmm...czyli łódka 200kg przystosowana do długiej kolumny, silnik 15km z krótką i poleciałeś 50km/h? Plynalem wtedy ta lodzia...przy odrobinie wprawy da sie z 15tki wyciagnac 50km/h. W warunkach opisywanych przez Gumo nie bylo to mozliwe. Pływałem niedawno podobna lódką, ale bardzo szeroka ok 180cm,na silniku 15KM Mercury, nie dało się przekroczyc 15km/h z wiatrem w 3 osoby, dlatego nie wyobrażam sobie możliwości osiagnięcia 50km/h, jednak to tylko moja subiektywna uwaga.wracając do tematu silnika, 15KM czyli już 2cylindrowiec,niestety jest ciezki, pojawia sie problem logistyczny, transportowy no i w naszym kraju niestety złodziejstawa, jak by trzeba było go zostawic z łódką, kolejna sprawa to zewnętrzny zbiornik. Osobiście nie kupił bym silnika 2KM, a jeśli już to 6KM, silniki 4,5,6KM to często te same konstrukcje, a moc 'nakrecana jest tylko obrotami, nie wiem natomiast dlaczego nikt nie zwraca uwagi na pojemnosc silnika/moment obrotowy?Reasumując dlaczego 6KM, do takiej łodki, względnie mała masa silnika, mobilnosc, wewnętrzny zbiornik, rezerwa mocy, której nie trzeba wykorzystywac, ale w ekstremalnych warunkach może uratowac życie. kto pływał na Mietkowie czy innych dużych zbiornikach, to wie co może się zdarzyc w kilka minut.
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now