Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam!

Mam jedno małe pytanie.Powiedziano mi że na pewnym odcinku Narwi intensywnie trze się krąp a co za tym idzie podchodzą do niego drapieżniki.Może macie jakieś doświadczenie w tym względzie i możecie mi zasugerować na jakich odcinkach rzeki, w jakich typowych miejscach może się to odbywać? Chyba że nie ma to najmniejszego znaczenia i może to być wszędzie.Dodam że tam gdzie łowię nie ma ostróg na rzece.

Pozdrawiam!

Opublikowano

A te krąpie to jak tarły się w 3 sumy ? Chyba raczej obcierały o siebie... a może to taka specjalna technika tarłowa :unsure:

Pzdr

Opublikowano
Ja dziś natrafiłem na takie miejsce gdzie krąp odbywa tarło.Jest to zakole ze spokojna woda, przy brzegu długi pas roślinności.Głośno hałasują ze ich z daleka słychać.Taki miejsca z etycznego punktu widzenia raczej się omija szerokim łukiem .
Opublikowano
W czasie mojego drugiego wyjazdu w życiu na bolki trafiłem na tarlisko krąpi na przelewie. Złowiłem 11 grubych bolków. Co roku szukałem takich miejsc i łowiłem sandacze i sumy. Od kilku lat już nie trafiam na takie miejsca ale ilość łowionych krapi przez gruntowców spadła tak lekko licząc o 80%. Kiedyś dobry wynik to było ponad 100 a teraz jak złowią 2 to dobrze. Tak zmasakrowana woda jest w okolicy Połańca.
Opublikowano
To ja głupi tydzień temu trafiłem na dwa miejsca w których tarły się krąpie i nie chciałem tam łowić. Znajomy wspominał coś o szczupakach i to przyzwoitych jak na Wisłok, akuratnie było to dokładnie w miejscu tarła krąpia.Dzisiaj pojechałem na ryby ale padało i się wróciłem, zaraz znowu uderzam bo słońce świeci.
Opublikowano

Witam!

Pytanie wzięło się z tąd że znajomi łowiący na tyczkę wspomnieli że krąp się trze i momentami aż się gotuje od ataków drapieżników.Zamierzam to sprawdzić w tym tygodniu.

@biosteron-rozumiem że miejsca w których trze się ukleja a gdzie aż gotuje się od rapowych ataków , omijasz szerokim łukiem? :D Bo czym niby się różni tarło uklei od tarła krąpia?

Pozdrawiam!!!

Opublikowano
Przepisy PZW są tworzone przez amatorów mających nie tylko blade pojęcie o pisaniu ale też o ekosystemie. Niegdyś tarło krąpi odbywało się na całym kanale elektrowni i kilku tamach poniżej. W małej rybnej rzeczce to praktycznie większość jej biegu. Gdyby tak brać poważnie niektóre przepisy to trzeba przestać łowić. Nie tak dawno napisałem na forum, że według mnie PZW w swoich przepisach za połów uważa złowienie i zabranie ryby a nie samo łowienie. Od razu „życzliwi” zaatakowali Remka żądając mojej głowy. Jak mają odwagę się ujawnić to nich mi wytłumaczą dlaczego w rejestrze POŁOWU RYB nie wpisuje się ryb wypuczanych. Czekam.
Opublikowano

Na Kanałku Żerańskim tarło ma teraz gruby leszcze i krąp ( z przewagą tego pierwszego) miejsca nie zdradzę co by kłusole na widły wszystkiego nie wyłapali.

Dodam tylko, że w zeszłym roku tarło dobywał na przełomie kwietnia i maja...

Opublikowano

Przepisy PZW są tworzone przez amatorów mających nie tylko blade pojęcie o pisaniu ale też o ekosystemie. Niegdyś tarło krąpi odbywało się na całym kanale elektrowni i kilku tamach poniżej. W małej rybnej rzeczce to praktycznie większość jej biegu. Gdyby tak brać poważnie niektóre przepisy to trzeba przestać łowić. Nie tak dawno napisałem na forum, że według mnie PZW w swoich przepisach za połów uważa złowienie i zabranie ryby a nie samo łowienie. Od razu „życzliwi” zaatakowali Remka żądając mojej głowy. Jak mają odwagę się ujawnić to nich mi wytłumaczą dlaczego w rejestrze POŁOWU RYB nie wpisuje się ryb wypuczanych. Czekam.

Na obwodzie rybackim R4 - odcinek no kill Dobczyce - Gdów pod opieką Przyjaciół Raby wpisuje się złowione i wypuszczone ryby.

BTW - głowy nie żądałem :mellow: choć pewnie miałbym i powody :mellow: ale ja słabo życzliwy jestem.

Opublikowano

Na obwodzie rybackim R4 - odcinek no kill Dobczyce - Gdów pod opieką Przyjaciół Raby wpisuje się złowione i wypuszczone ryby.

BTW - głowy nie żądałem :mellow: choć pewnie miałbym i powody :mellow: ale ja słabo życzliwy jestem.

 

Gdyby na odcinku no kill kazano wpisywać ryby złowione i zabrana to było by nawet zabawne, choć wątpię aby mnie jeszcze coś zdziwiło w tym kraju :D

 

 

Opublikowano
Inną rzeczą jest sens wpisywania każdej złowionej ryby. Dobry muszkarz wchodząc na banię potrafi wyczesać nawet kilkanaście ryb.... dłużej by je wpisywał niż łowił i po dwóch wypadach nad wodę rejestr pełen...

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...