pepol Opublikowano 13 Czerwca 2009 Opublikowano 13 Czerwca 2009 Fajny artykuł. Kapitalne ryby. Pozdrawiam.
biosteron Opublikowano 13 Czerwca 2009 Opublikowano 13 Czerwca 2009 Z wielkim zaciekawieniem przeczytałem twój artykuł @Hlehle,czysty real bez fantastyki .Czekam na cz.II i dziękuje za cz.I .
Przemek Szymański Opublikowano 13 Czerwca 2009 Opublikowano 13 Czerwca 2009 Materiał jest na prawdę wciągający i będę czekał na część drugą.Dzięki Daniel!
hasior Opublikowano 13 Czerwca 2009 Opublikowano 13 Czerwca 2009 mam znajomka co na sezonową wycinkę choinek jeździ do Dani, oj chyba sie z nim zabiorę ,na ryby okonki konkrecik 15 lat temu złąpałem 2 takie okolo 45cm na Darginie dzięki za artyk miło sie czytało wieczorową porą
Luka81 Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 ciekawy artykuł, okonie klasa, szkoda że po chcąc łowić regularnie takie garbusy trzeba wyjeżdżać poza granice kraju
pitt Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 dzieki za artykul (oczywiscie czekam na nastepne czesci) i odwage do publikacji piekne okonie daniel i kapitalne weekendy
jerzy Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 hej Piekne Okonie, w Pl taki ponad 40 cm zdarzal misie raz moze dwa razy w roku!! mam pytanie odnosnie tych snietych leszczy. Okonie leszcze, szczupaki i wiele innych slodkowodnych ryb, zyje w przybrzeznych wodach baltyku i niema zadnych problemow. Czy ta morska woda wchodzaca do kanalow jest z morza Polnocnego, gdzie pewnie zasolenie jest wieksze .... jeszcze raz gratuluje ! JW
Flls Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 Według Wikipedii, zasolenie morza Północnego to 35%, a Bałtyku max. do 12%. Czyli różnica jednak jest i to spora. Ciekawe to jest. Zresztą @Hlehle zaraz nam pewnie wyjaśni
jerzy Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 zasolenie morza mierzy sie w promilach. Gdyby Morze Polnocne mialoby zasolenie 35% to byla by to taka gesta solanka. ja slyszalem, ze zasolenie baltyku w zatoce gdanskiej wynosi 3,1 promila. Jak jest porawda? I jakie ma to znaczenie dla slodkowodnych gat. ryb ??
Friko Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 Dzięki Daniel za artykuł, miło się czytało i oglądało. to co mi się podoba to to że opisujesz swoją taktykę, czy też raczej sposób w jaki starałeś się ją dopasować do warunków panujących na łowisku - ta umiejętność najczęściej decyduje o sukcesie lub porażce, nawet jeśli ryba jest w wodzie...
wujek Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 Gratulacje Daniel, bardzo fajnie napisane
TERMOS Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 Bardzo przyjemny artykol . Myckiet nice tekst. Fina fisk.byder
mirat Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 Bardzo ciekawy artykuł czekam na cz.II
Sławek Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 Coś widzę, że znalazła się kolejna osoba która łowi ryby i chce o tym pisać . Jestem pod wrażeniem i dziękuję . A może kiedyś Danielu jakieś wspólne rybki???
Wisni@ Opublikowano 14 Czerwca 2009 Opublikowano 14 Czerwca 2009 Świetny artykuł Danielu. Oby więcej takich
Mariano Mariano Opublikowano 15 Czerwca 2009 Opublikowano 15 Czerwca 2009 Ciekawy artykuł,fajne ryby i sprytne podejscie zeby je złapac.Artukuł pokazuje,ze monotonia w wedkarstwie nie jest wskazana,zmiany moga prowadzic do sukcesu.Gratuluje i czekam na c.d
hlehle Opublikowano 15 Czerwca 2009 Opublikowano 15 Czerwca 2009 Morze Połnocne jest znacznie bardziej zasolone niż Bałtyk.Podobno kilka/kilkanaście lat temu też bardzo dużo tej wody wepchnął wiatr do zatoki, ale ktoś zapomniał/zagapił się otworzyć śluzy i ryby nie mogły wpłynąć do kanałów i połączonych z nimi jezior. Padło kilka ton ryb. @Sławek, może się uda w Twoich rejonach za rok, tak jak planowałem
domin Opublikowano 15 Czerwca 2009 Opublikowano 15 Czerwca 2009 Daniel,wywnioskowałem z artykułu, że na miejscu wędkowałeś sam więc i pewnie sam wybrałeś się w tą podróż. Z Polski? Niewiem! Docelowo na ryby? Też niewiem! Może to tylko mój taki domysł. Jeśli tak, to oprócz oczywiście świetnego tekstu gratuluję realizacji tak dalekiej wyprawy na ryby. Tymbardziej, że to taka samotna wyprawa, pełna nadziei i wyzwań. Extra sprawa. Może kiedyś też uda mi się coś takiego
LASSOjbait Opublikowano 16 Czerwca 2009 Opublikowano 16 Czerwca 2009 Uwielbiam takie łowienie. Sam, kombinujesz, szukasz, myślisz nad wodą itd. To nie jest znana miejscówka, to nie jest jakieś bezmyślne trollingowanie itd. Takie wędkarstwo szanuję najbardziej. Świetnie się czytało. No a te garbusy mmmmmmmmmmmmmmmm
hlehle Opublikowano 16 Czerwca 2009 Opublikowano 16 Czerwca 2009 To nie była wyprawa na ryby, ale do pracy (takie tygodniowe wypady raz na jakiś czas).Przy okazji zawsze brałem wędki ze sobą
Kamil Z. Opublikowano 16 Czerwca 2009 Opublikowano 16 Czerwca 2009 To tym bardziej szacunek za wyniki!! PozdrawiamKamil
Novis Opublikowano 16 Czerwca 2009 Opublikowano 16 Czerwca 2009 Super, do zobaczenia Daniel gdzieś na rybkach w Polsce
wonton Opublikowano 18 Czerwca 2009 Opublikowano 18 Czerwca 2009 Cześć,Marzec w Danii to już prawie przedwiośnie. W Polsce marzec to już wiosna.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się