Skocz do zawartości

Zelandia 2008 – rok duńskiego garbusa – cz. I - nowy artykuł na jerkbait.pl


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

mam znajomka co na sezonową wycinkę choinek jeździ do Dani, oj chyba sie z nim zabiorę ,na ryby :D

 

okonki konkrecik 15 lat temu złąpałem 2 takie okolo 45cm na Darginie :lol:

 

dzięki za artyk miło sie czytało wieczorową porą :D

Opublikowano
ciekawy artykuł, okonie klasa, szkoda że po chcąc łowić regularnie takie garbusy trzeba wyjeżdżać poza granice kraju :(
Opublikowano

hej

 

 

Piekne Okonie, w Pl taki ponad 40 cm zdarzal misie raz moze dwa razy w roku!!

 

mam pytanie odnosnie tych snietych leszczy. Okonie leszcze, szczupaki i wiele innych slodkowodnych ryb, zyje w przybrzeznych wodach baltyku i niema zadnych problemow. Czy ta morska woda wchodzaca do kanalow jest z morza Polnocnego, gdzie pewnie zasolenie jest wieksze ....

 

jeszcze raz gratuluje !

 

JW :D

Opublikowano
Według Wikipedii, zasolenie morza Północnego to 35%, a Bałtyku max. do 12%. Czyli różnica jednak jest i to spora. Ciekawe to jest. Zresztą @Hlehle zaraz nam pewnie wyjaśni
Opublikowano

zasolenie morza mierzy sie w promilach. Gdyby Morze Polnocne mialoby zasolenie 35% to byla by to taka gesta solanka.

 

ja slyszalem, ze zasolenie baltyku w zatoce gdanskiej wynosi 3,1 promila.

 

Jak jest porawda? I jakie ma to znaczenie dla slodkowodnych gat. ryb ??

 

:D

Opublikowano
Dzięki Daniel za artykuł, miło się czytało i oglądało. to co mi się podoba to to że opisujesz swoją taktykę, czy też raczej sposób w jaki starałeś się ją dopasować do warunków panujących na łowisku - ta umiejętność najczęściej decyduje o sukcesie lub porażce, nawet jeśli ryba jest w wodzie...
Opublikowano

Coś widzę, że znalazła się kolejna osoba która łowi ryby i chce o tym pisać :D. Jestem pod wrażeniem i dziękuję :D. A może kiedyś Danielu jakieś wspólne rybki???

 

Opublikowano

Morze Połnocne jest znacznie bardziej zasolone niż Bałtyk.

Podobno kilka/kilkanaście lat temu też bardzo dużo tej wody wepchnął wiatr do zatoki, ale ktoś zapomniał/zagapił się otworzyć śluzy i ryby nie mogły wpłynąć do kanałów i połączonych z nimi jezior. Padło kilka ton ryb.

 

@Sławek, może się uda w Twoich rejonach za rok, tak jak planowałem :D

Opublikowano

Daniel,

wywnioskowałem z artykułu, że na miejscu wędkowałeś sam więc i pewnie sam wybrałeś się w tą podróż. Z Polski? Niewiem! Docelowo na ryby? Też niewiem! Może to tylko mój taki domysł. Jeśli tak, to oprócz oczywiście świetnego tekstu gratuluję realizacji tak dalekiej wyprawy na ryby. Tymbardziej, że to taka samotna wyprawa, pełna nadziei i wyzwań.

Extra sprawa. Może kiedyś też uda mi się coś takiego :D

 

Opublikowano

Uwielbiam takie łowienie. Sam, kombinujesz, szukasz, myślisz nad wodą itd. To nie jest znana miejscówka, to nie jest jakieś bezmyślne trollingowanie itd. Takie wędkarstwo szanuję najbardziej. Świetnie się czytało.

 

No a te garbusy mmmmmmmmmmmmmmmm

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...