pafek Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 Szukam wszystkich inf na temat tego gatunku. Czy były próby wprowadzenia ich do naszych zbiorników zamkniętych ? Czy mają one warunki do rozwoju w polskich gliniankach/żwirowniach ?
mifek Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 no chyba ze kolega pafek pyta o bassy wszelakiej masci... to juz co innego
pafek Opublikowano 21 Września 2009 Autor Opublikowano 21 Września 2009 Tak introdukcja obcych gatunków pod kontrolą (btw. czyją ? ), ale tu chodzi chyba o wody otwarte ? Czy też np o glinianki/żwirownie bez dostępu do wód otwartych ? kolego mifku, w sumie możesz napisać o innych basach chyba, że nie są to ryby dostępne dla wędkarzy Tak się zastanawiam czy warto by stworzyć takie łowisko na jakiejś żwirowni np. z bassem i pstrągiem tęczowym Mogłoby być ciekawie. Ciekawy opis : http://wedkuje.pl/wedkarstwo,ryby-malo-znane-cd-bass-wielkog ebowy-okoniopstrag,7181
Roman Pietrzak Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 Tak introdukcja obcych gatunków pod kontrolą (btw. czyją ? ), ale tu chodzi chyba o wody otwarte ? Czy też np o glinianki/żwirownie bez dostępu do wód otwartych ? kolego mifku, w sumie możesz napisać o innych basach chyba, że nie są to ryby dostępne dla wędkarzy Tak się zastanawiam czy warto by stworzyć takie łowisko na jakiejś żwirowni np. z bassem i pstrągiem tęczowym Mogłoby być ciekawie. Ciekawy opis : http://wedkuje.pl/wedkarstwo,ryby-malo-znane-cd-bass-wielkog ebowy-okoniopstrag,7181Witam,admin wzywa, milczeć nie wypada... .Bodajże ostatnio z Friko i Gumofilcem perorowaliśmy na ten temat podczas pewnego wypadu.Ale do rzeczy.1. Artykuł 3 Ustawy o Rybactwie Śródlądowym nie rozbija wód na otwarte i zamknięte. Wniosek stąd płynie taki, że chcąc wprowadzić do wód gatunek obcy rodzimej ichtiofaunie pozwolenie mieć należy.2. Bass wielkogębowy(rozumiem, że o tego chodzi)pochodzi z Ameryki Północnej, gdzie zamieszkuje jeziora i nizinne rzeki. Na nasz kontynent został sprowadzony w roku 1885, według oficjalnych żródeł do Polski trafił z Niemiec przed I wojną światową. Z natury jest ciepłolubny(ważna informacja)i preferuje miejsca z bujnie rozwiniętą roślinnością. Lubi temperatury powyżej 20 stopni, wytrzymuje nawet te, które przekraczają 30.5 cm bassy potrafią przechodzić na odżywianie się rybami. W przypadku, kiedy brakuje ryb, przechodzi na ostry kannibalizm.Tyle tytułem skróconego opisu biologii tego gatunku. Co do miejsca- żwirownie posiadają różną termikę, choć ze względu na głębokości z reguły jest tam dość chłodno, w związku z czym wskazane by było najpierw pomierzenie temperatur(nie tych blisko powierzchni, tylko głębiej).Bass nie lubi niskich temperatur, jak jest chłodno, nie żeruje. Tak więc jego podatność wędkarska jest ograniczona do ciepłych pór roku. Osobną kwestią pozostaje tarło, tu wymagania ma również wysokie(temperatury powyżej 18 stopni i co najważniejsze, muszą byc stabilne).Na koniec zadam sakramentalne pytanie, które przy takich okazjach lubię zadawać- dlaczego bassy i tęczaki? Do żwirowni można wpuszczać różne ryby, niekoniecznie egzotyczne... . Pozdrawiam.Roman.
pafek Opublikowano 21 Września 2009 Autor Opublikowano 21 Września 2009 Szybka odpowiedź, bardzo dziękuję. Czyli tęczak i bass w jednej wodzie nie bardzo do siebie pasują, jeden jest ciepłolubny drugi zimnolubny. Hm, dlaczego bass dlaczego tęczak ? gdyby ktoś zrobił taką wodę z bassami chętnie bym zapłacił za możliwość spotkania się z tą rybką - gł chodzi mi o metodę muchową Oczywiścnie nei chciałbym aby każda woda była zarybiana egzotycznymi rybkami, jednak fajnie jest mieć wybór. Tak są nasze rodzime gatunki, ale takich żwirowni/glinianek jest pod dostatkiem.
Tomek_N Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 Witam, wiem ze we wschodnio-poludniowej czesci Austri jest jezioro w ktorym mozna lowic bassy wielkogebowe. Nie wydaje mi sie ze tam temperatura jest duzo wyzsza niz w Polsce, tym bardziej ze jezioro o nazwie Kleinsee jest polozone ok 450m n.p.m - do porownania Krakow : 219m n.p.m PozdrawiamTomek
Roman Pietrzak Opublikowano 21 Września 2009 Opublikowano 21 Września 2009 Witam, wiem ze we wschodnio-poludniowej czesci Austri jest jezioro w ktorym mozna lowic bassy wielkogebowe. Nie wydaje mi sie ze tam temperatura jest duzo wyzsza niz w Polsce, tym bardziej ze jezioro o nazwie Kleinsee jest polozone ok 450m n.p.m - do porownania Krakow : 219m n.p.m PozdrawiamTomek Tomku,ja porównuję żwirownię, nie jezioro. To zupełnie coś innego. Nie przeczę, że bassy w Polsce nie mogłyby znależć sobie miejsca, tym bardziej, że były hodowane w stawach, szczególnie na Śląsku, gdzie jak wiadomo, klimat potrafi byc przyjazny. W sieci o Kleinsee informacji można znależć sporo.Czy to jezioro leży w południowej Karyntii?Pozdrawiam.RP.
remek Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Romanie, wielkie dzięki. Coś do mnie dochodziło z różnych stron ale nie ma jak to z wiarygodnego źródła. PozdrawiamRemek
Guzu Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Witam, Mimo, ze nie wywolany do tablicy, i ja wrzuce pare slow. Sa generalnie 2 podstawowe szczepy bassa : 1. Florydzki 2. Polnocny. Ten pierwszy osiaga te rekordowe rozmiary, czyli rekordy z Californii (20 kilka lb) itd.Problem z nim jest taki ze jest bardzo cieplolubny i w dosc specyficzny sposob.Otoz na pewnym okresie rozwoju narybku potrzebuje czasu z woda zimniejsza niz zwykle. Takiej krotkie zimy jak to ma miejsce w Georgii czy na Florydzie. Inaczej nastepuje cos co mozna zaobserwowac na zbiorniku Almaraz w Hiszpanii. Spalenie sie. Otoz nastepuja zmiany genetyczne u ryb - stwierdzone tez w USA i ryby karlowacieja - ponizej 40 cm i nic wiecej.Ogolnie ten florydzki jest najchetniej rozpowrzechniany, ze wzgledu na osiagane gabaryty. Tak jak pisze Roman potrzebuje wysokich temperatur wod(jak na polskie warunki). Ten drugi - zyje w takich cieplych stanach jak Minnesota, Wyoming czy poludniowej Kanadzie.Na wielu wodach pokrywa lodowa tam utrzymuje sie do maja - czerwca. Bass wowczas przystepuje do tarla w lipcu. Osiaga rozmiary solidne. Ryby po 10 i wiecej lb... Problem z introdukcja bassa lezalby w dotarciu do dobrego materialu - oczywiscie istnieje n mieszanek obu typow i to utrudnia operacje zarybieniowe. Bassy potrzebuja przejrzystej wody z duza iloscia kryjowek. Tra sie na kamieniach, wiec roslinnosc nie ma takiego znaczenia jak istnienie ogolnie kryjowek.Jedno z lepszych lowisk bassow w hiszpanii to jezioro zaporowe powstale na zalanych gajach oliwnych - tylko przynety antyzaczepowe... Powyzsze informacje - te o USA - zaczerpnalem z lektury ksiazki Bigmouth Bass braci Lindner. Szczerze polecam. Troche sie w glowie wywroci. Bez wzgledu na jaki gatunek ryby sie nastawiamy. Pozdrawiam i powodzenia z introdukcja (b)asow Guzu
remek Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Bassy potrzebuja przejrzystej wody z duza iloscia kryjowek. Guzu dzięki za informacje. Jeśli chodzi natomiast o zaznaczony fragment - widziałem bassy w takiej wodzie, że bym tam palca nie włożył
Roman Pietrzak Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 No problem, Remku.Może nie wykażę się oryginalnością, ale jestem zadeklarowanym wrogiem gatunków obcych. Zajmijmy się naszymi gatunkami, z których wiele jest zagrożonych. Na tym polu jest za dużo do zrobienia, by uskuteczniać zabawy z rybami z innych kontynentów.Pozdrawiam.Roman.
bassy Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Również myślałem że ten florydzki w wodzie nie wybrzydza - te wszystkie bagna i inne klimaty......
Friko Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Bodajże ostatnio z Friko i Gumofilcem perorowaliśmy na ten temat podczas pewnego wypadu. Roman, tak jak zapowiadałem: w przyszłym roku jeden sadzyk z babką, a drugi z karaskiem. Nie może to być żeby te okonie takie szczury bez garba były. Patrze się na zdjęcia i nie ma co pokazać po prostu - trzeba dać im się odpaść <_< ps. ... i dwie zaporówki na Bugu
Roman Pietrzak Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Bodajże ostatnio z Friko i Gumofilcem perorowaliśmy na ten temat podczas pewnego wypadu. Roman, tak jak zapowiadałem: w przyszłym roku jeden sadzyk z babką, a drugi z karaskiem. Nie może to być żeby te okonie takie szczury bez garba były. Patrze się na zdjęcia i nie ma co pokazać po prostu - trzeba dać im się odpaść <_< ps. ... i dwie zaporówki na Bugu Paweł,babkę możesz wziąść, a nawet dwie albo trzy. Mogą się przydać,gdyby nie brały albo deszcz padał .Co do karasków się nie wypowiadam, podobnie jak i w kwestii zaporówek Pozdrawiam.Roman.
Friko Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Podziwiam Cię Roman za opanowanie dobra, koniec tego offtopa Ciekawa informacja z tą połnocną odmianą bassa - wygląda na to, że gdyby dotrzeć do właściwego materiału zarybieniowego, możnaby zrobić fajną komercyjną wodę. Oczami wyobraźni widzę zlot jerkbait.pl gdzieś na dolnym śląsku nad bassowym bajorkiem, ech!
Roman Pietrzak Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Podziwiam Cię Roman za opanowanie dobra, koniec tego offtopa Ciekawa informacja z tą połnocną odmianą bassa - wygląda na to, że gdyby dotrzeć do właściwego materiału zarybieniowego, możnaby zrobić fajną komercyjną wodę. Oczami wyobraźni widzę zlot jerkbait.pl gdzieś na dolnym śląsku nad bassowym bajorkiem, ech! Paweł,ja nie jestem opanowany, lecz grzeczny. Co do zlotu j.pl to widziałbym go nad wodą z polskimi rybami. Zlot bassowy można zrobić w USA. Będzie szybciej, choć gdybym tam pojechał, to raczej nie nastawiałbym się na bassy .Pozdrawiam.Roman.
remek Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Paweł,ja nie jestem opanowany, lecz grzeczny. Co do zlotu j.pl to widziałbym go nad wodą z polskimi rybami. Zlot bassowy można zrobić w USA. Będzie szybciej, choć gdybym tam pojechał, to raczej nie nastawiałbym się na bassy .Pozdrawiam.Roman. Początkowo też tak myślałem - tylko musky, dopuki nie zaciąłem pierwszego bassa, dopuki nie zacząłem się bawić z różnymi przynętami. Wciąga, a zabawa jest przednia.
mifek Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 kolego mifku, w sumie możesz napisać o innych basach chyba, że nie są to ryby dostępne dla wędkarzy Kolego Pafku:w moich okolicach swego czasu popularne bylo napierdzielanie w wode bassa slonecznego. male to to, chudzinkie, ale walczy dosc dzielnie,. niestety 25cm rybka to juz prawdziwy okaz, tyle tylko ze sa ladne i tyle. wystepuja dosc powszechnie w kanale dolnej odry, w jeziorze szmaragdowym w szcz i chyba tez w turkusowym w wapnicy i pewnie w kilku jeszcze inych wodach. a jako ze wystepuja dosc licznie w dolnej odrze to i czasami zapedzaja sie do odry ponizej gryfina... to tak po krotce...
Roman Pietrzak Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Paweł,ja nie jestem opanowany, lecz grzeczny. Co do zlotu j.pl to widziałbym go nad wodą z polskimi rybami. Zlot bassowy można zrobić w USA. Będzie szybciej, choć gdybym tam pojechał, to raczej nie nastawiałbym się na bassy .Pozdrawiam.Roman. Początkowo też tak myślałem - tylko musky, dopuki nie zaciąłem pierwszego bassa, dopuki nie zacząłem się bawić z różnymi przynętami. Wciąga, a zabawa jest przednia. Remku,niewykluczone, że masz rację, choć zapewne bym szukał ryb z płetwą tłuszczową.Pozdrawiam.Roman.
Tomek_N Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 W sieci o Kleinsee informacji można znależć sporo.Czy to jezioro leży w południowej Karyntii?Pozdrawiam.RP. Tak
Roman Pietrzak Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 W sieci o Kleinsee informacji można znależć sporo.Czy to jezioro leży w południowej Karyntii?Pozdrawiam.RP. Tak Tam coś piszą o ciepłych wodach, mimo, że wysoko... . Możesz sprawdzić dlaczego tak piszą?Pozdrawiam.Roman.
Kuba Standera Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Zlot bassowy można zrobić w USA. Będzie szybciej, choć gdybym tam pojechał, to raczej nie nastawiałbym się na bassy .Pozdrawiam.Roman. Super pomysł, kto podejmie się realizacji??Choć rzeczywiście, przy tej ilości i różnorodności tłuszczowych łowienie bassów to trochę niezbyt. Choć pamiętam ze na zlocie w IE dwóch kolegów z zapamiętaniem okonie chciało tępić, zamiast zająć się poważnym tematem.
Roman Pietrzak Opublikowano 22 Września 2009 Opublikowano 22 Września 2009 Zlot bassowy można zrobić w USA. Będzie szybciej, choć gdybym tam pojechał, to raczej nie nastawiałbym się na bassy .Pozdrawiam.Roman. Super pomysł, kto podejmie się realizacji??Choć rzeczywiście, przy tej ilości i różnorodności tłuszczowych łowienie bassów to trochę niezbyt. Choć pamiętam ze na zlocie w IE dwóch kolegów z zapamiętaniem okonie chciało tępić, zamiast zająć się poważnym tematem. Kuba,popracuj na głowatkowym zlocie nad Remkiem .Pozdrawiam.Roman.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się