rzewo Opublikowano 25 Września 2009 Opublikowano 25 Września 2009 Koledzy trochę wiadomości jak na Turawie.Które gatunki chcą współpracować, a które olewają spining.
gumbas12 Opublikowano 25 Września 2009 Opublikowano 25 Września 2009 Byłem na Turawie od 18.09 do 21.09 i brania były bardzo kiepskie. Cały czas schodziła woda. Mimo to trafiłem ładnego sandaczyka - 78 cm. Oprócz tego drugi 55 cm i to wszystko.
didiunik Opublikowano 25 Września 2009 Opublikowano 25 Września 2009 Koledzy trochę wiadomości jak na Turawie.Które gatunki chcą współpracować, a które olewają spining.Sandacz+sandacz i jeszcze sandacz. na 6+
Dreyk1984 Opublikowano 25 Września 2009 Opublikowano 25 Września 2009 Koledzy trochę wiadomości jak na Turawie.Które gatunki chcą współpracować, a które olewają spining.Sandacz+sandacz i jeszcze sandacz. na 6+ No w skali do 10 to sie zgodze Jestem w każdy wekend. Ryba jeszcze rozproszona po zbiorniku i padaja pojedyńcze sztuki ale bez szaleństw. Idzie ochłodzenie wiec sie niedlugo zacznie.. W tamtą niedziele 3 sztuki ale rozmiarowo srednio do 65cm.
rzewo Opublikowano 26 Września 2009 Autor Opublikowano 26 Września 2009 Co lepiej się sprawdza obecnie na Turawie - kogut czy guma, czy jest sens stosować woblery lub obrotówki, wahadła to ostateczność.
Dreyk1984 Opublikowano 26 Września 2009 Opublikowano 26 Września 2009 To zależy...czasami kogut czasami guma musisz próbować. Np. dzisiaj na Mietkowie przez 4 godziny na gume nie miałem nawet dotkniecia. Załozyłem kogucika i w dwie godziny szesc sandałków (W tamtym tygodniu znajomi znowu połowili nieźle na gumę)
Monk Opublikowano 26 Września 2009 Opublikowano 26 Września 2009 To zależy...czasami kogut czasami guma musisz próbować. Np. dzisiaj na Mietkowie przez 4 godziny na gume nie miałem nawet dotkniecia. Załozyłem kogucika i w dwie godziny szesc sandałków (W tamtym tygodniu znajomi znowu połowili nieźle na gumę)To faktycznie zależy - ja dzisiaj na Mietkowie na koguta przez 2h nic , założyłem gumę i 3 wskoczyły w 2h w tym 70tka - nie ma zasady nie do obalenia, trzeba po prostu próbować
Dreyk1984 Opublikowano 26 Września 2009 Opublikowano 26 Września 2009 To zależy...czasami kogut czasami guma musisz próbować. Np. dzisiaj na Mietkowie przez 4 godziny na gume nie miałem nawet dotkniecia. Załozyłem kogucika i w dwie godziny szesc sandałków (W tamtym tygodniu znajomi znowu połowili nieźle na gumę)To faktycznie zależy - ja dzisiaj na Mietkowie na koguta przez 2h nic , założyłem gumę i 3 wskoczyły w 2h w tym 70tka - nie ma zasady nie do obalenia, trzeba po prostu próbować Hehehe to ja miałem dzisiaj na Mietku całkiem odwrotnie...
Astra1982 Opublikowano 27 Września 2009 Opublikowano 27 Września 2009 Byłem wczoraj,niestety na gumy i koguty nic nie połapaliśmy ,ale tu chyba ogólnie było słabo ponieważ były jakieś zawody i na łódkach też nie widziałem żeby za wiele łowili ( a przecież na zawody na ogół przyjeżdzają zawodowcy ).Z trolla natomiast sumek 98cm i jeden sandaczyk 47cm.Bardzo mało wody także jakby ktoś się wybierał to koniecznie gumowce ,żeby zwodować łódke .Pozdro
MaarianG Opublikowano 20 Września 2010 Opublikowano 20 Września 2010 Panowie odświeżam temat. Co obecnie się dzieje na tym zbiorniku, byłem w zeszłym roku w listopadzie. Mam zamiar się wybrać i w tym na kilka dni. Ale chyba teraz jeszcze zbyt wcześnie? Ma ktoś jakieś wieści?
dragond500 Opublikowano 20 Września 2010 Opublikowano 20 Września 2010 Witaj, ja byłem od 9 do 15 sierpnia pływałem codziennie po 20 h w dzień i w nocy i ( jedno pewne branie na koguta ) nic wiecej z informacji od ludzi dowiedziałem sie że padł tylko jeden sandacz przez ten okres aktualnych informacji nie mam więc tyle co mogę pomóc
MaarianG Opublikowano 21 Września 2010 Opublikowano 21 Września 2010 Dzięki za odpowiedź. Zawzięty jesteś, ale ryby nie chciały widać w ogóle gryźć. Może ktoś wie co teraz się dzieje? Tą wodę kiedy upuszczają?
Dreyk1984 Opublikowano 21 Września 2010 Opublikowano 21 Września 2010 Ten rok na Turawie to totalna pustka! Sandacze gryzły troche w pierwszym tygodniu czerwca to nie powiem bo troche nałowiłem ale potem juz kibel. Łodzi na zbiorniku jak na lekarstwo, po kilka lub kilkanascie (w tamtym roku srednio 100 )Mam tylko nadzieje że jak przymrozi to troche sie ruszy
MaarianG Opublikowano 21 Września 2010 Opublikowano 21 Września 2010 To faktycznie słabo- w zeszłym roku w listopadzie w sobotę naliczyłem ponad 100 łodzi, w czwartek piątek było dużo mniej. Jakieś tam skubnięcia były i pojedyncze ryby ale jak słoneczko wyszło w sobotę około 9 rano tak brania ustały na dobre, u wszystkich to było zauważalne.
dragond500 Opublikowano 22 Września 2010 Opublikowano 22 Września 2010 Ja w tym roku w sierpniu nie naliczyłem wiecej jak 10 łodzi w weekend a w tym nie widziałem nikogo ze spinem także coś jest nie tak.
rzewo Opublikowano 11 Października 2010 Autor Opublikowano 11 Października 2010 Co słychać na Turawie, wybieramy się tam w sobotę i w niedzielę. Tylko czy aby warto tłuc się tyle km by moknąć na łodzi bez szansy na kontakt sandałem...........
Dreyk1984 Opublikowano 12 Października 2010 Opublikowano 12 Października 2010 Przez dwa dni pływania w piatek i sobote na 10 osób z ktorymi byłem padł jeden sandacz 62cm.
rzewo Opublikowano 12 Października 2010 Autor Opublikowano 12 Października 2010 co w tym roku preferują - gumy czy koguty. Słyszałem iż woda teraz wyższa niż rok temu. siedzą raczej na krzakach na płyciznach do 2m czy już na głębszej wodzie bliżej zapory czy na środku.
Monk Opublikowano 13 Października 2010 Opublikowano 13 Października 2010 Ja byłem wczoraj od 7 do 16 - klimat niezły bo mgła z widocznością na kilkanaście metrów do godziny 14. Brania kiepskie - jeden krótki i jeden wymiar spięty przy łódce - oba brania na karczowisku na 3m koło tzw.larsenów (tych przy zatoczce koło rybaczówki) na gumkę seledynową, na koguty nie miałem reakcji. Większość czasu łowiłem na środku i w okolicach starego koryta - zero brań w tamtym rejonie. Pozdrawiam
rzewo Opublikowano 13 Października 2010 Autor Opublikowano 13 Października 2010 serdeczne dzięki za informacje, widzę że nic może po za pogodą się nie zmieniło biorą na to samo i w tych samych miejscach co przed rokiem.
and67 Opublikowano 18 Października 2010 Opublikowano 18 Października 2010 Znajomi wrócili teraz z wyjazdu (sobota,niedziela).Łódek mało wypływało.Dwa sandacze zacięte ale nie wyjęte,jeden spięty przy samej łodzi.Kolega zaliczył też dwie obcinki gum przez szczupłego.
gaDza Opublikowano 18 Października 2010 Opublikowano 18 Października 2010 Kolega zaliczył też dwie obcinki gum przez szczupłego. Powiedz koledze żeby następnym razem nie zapominał założyć druta. Sandałkowi to nie przeszkadza a zaoszczędzi cierpień szczupakowi.
and67 Opublikowano 18 Października 2010 Opublikowano 18 Października 2010 Dostał stosowne pouczenie w sobote wieczorem przez telefon.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się