Skocz do zawartości

Blues – podsumowanie sezonu na rekiny


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Hi,

Kilka dni temu złożyłem krótki klip jako podsumowanie tegorocznego sezonu na żarłacze błękitne.

 

 

Powyższy link otworzy video w HD choć to żadne HD a tylko mój sposób na ograniczenie trochę kompresjo-masakry którą YouTube robi z wgranych klipów.

Jeśli ktoś ma wolne łącze, klip jest dostępny też z zwykłej jakości HQ tutaj

 

 

Mam nadzieję że będzie się Wam podobał, proszę o komentarze i oceny

 

Opublikowano

Bardzo fajny montaz, super film i przede wszystkim SUPER lowy niebieskich rekinow.

 

Naprawde to robi wrazenie.

 

Szczere slowa uznania.

 

 

Pozdrawiam

 

Guzu

Opublikowano
Zawsze mnie zastanawialo jak podebrac taka rybe, za dolna szczeke,czy jak :lol: Teraz juz wiem, niezly patent. Ciekawe co na to nasi specjalisci od C&R. To wszystko z jednej wyprawy?
Opublikowano

W ubiegłym sezonie dwa razy wyprawiałem się z Tomaszkiem na bluesa.

Raz towarzyszył nam Peresada, drugim razem Roch. Miałem po jednym braniu na każdym z rejsów i udało mi złowić niewielkiego, 142 cm rekina.

Chociaż sam jestem zwolennikiem połowu na przynęty sztuczne, polowanie na rekiny przysparza niesamowitych emocji.

Dzięki Tomaszek za profesjonalny montaż, ten film jak i Twoje pozostałe są po prostu AWESOME.

Teraz pozostaje nam czekać sezonu 2010 i oby pogoda okazała się łaskawsza

 

 

 

 

 

Opublikowano

Hey Chłopaki,

dzięki za miłe słowa.

 

@lukomat, materiał jest poskładamy z kilku wypraw.

 

Spece od C&R których masz na myśli pewnie i tak by pierwej pobledli na widok skrzynki pełnej siekanej makreli wymieszanej z otrębami i olejem.

 

Dlaczego by pobledli... dopowiedz sobie sam :lol:

Opublikowano

Genialne :D

Czy mogę podpytać o linkę którą podbieraliście wieksze rekiny? Czy to zwykła żeglarska lina z małą pętlą na końcu? Chyba wyprubuję tę metodę na Karaibach :D

 

Pozdro

Ictus

Opublikowano

Na filmie jest wszystko, co trzeba - wielka woda, duze ryby a w tle wedkarska przygoda.

Fajna pamiatka posezonowa. Zwlaszcza ze ze smakiem zmontowane te ujecia.

 

Najciekawsze chyba jest ujecie, jakby rekin zamierzal rozgryzc reling... :D

 

Jest jasne, ze czyms trzeba te Rekiny znecic zeby sie ruszyly...ale donecajac nie da rady by za nimi pospiningowac? Albo jaki trolo uskutecznic?

Probowaliscie?

 

Gumo

Opublikowano

Dzięki za przychylne komentarze :D

@ictus

To zwykła linka, taka kryzysowa wersja tailera czyli takiego urządzenia http://www.tackledirect.com/aftco-mst1-tailer.html (tylko większego). Przy wyjątkowo dużych okazach oprócz tailera warto mieć też osenkę.

W ubiegłym roku rekiny podbieraliśmy wielkim podbierakiem, z pełną obręczą i liną dowiązaną do niej z przeciwnej strony rączki. To był najłatwiejszy i najszybszy sposób podbierania. Niestety za którymś razem rekin jednym ruchem głowy rozciął siatkę wyrywając sporą dziurę w podbieraku. Tak więc ten patent odpada, przynajmniej do czasu znalezienia siatki z odpowiedniego materiału.

@Gumofilc

Trolingować owszem można ale również przynętą naturalną. Jednak wabienie rekinów (chumming) jest znacznie efektywniejsze. Co do spinningowania, to tak sobie myślę że do zarzucenia zestawu zakończonego 5-cio metrowym „przyponem” z drutu 200lb, potrzebny był by jakiś specjalny multiplikator – może DC by pomogło… nie znam się

 

Opublikowano

(..) Co do spinningowania, to tak sobie myślę że do zarzucenia zestawu zakończonego 5-cio metrowym „przyponem” z drutu 200lb, potrzebny był by jakiś specjalny multiplikator – może DC by pomogło… nie znam się

 

 

Katapulta, Pane Tomaszek, tylko katapulta!

 

A tak serio: dryfowaliśmy szybko, więc spinningowanie raczej odpada. To byłby raczej trolling. To w zasadzie był trolling. Z elementami rzyggingu z mojej strony...

 

 

Opublikowano

No dobra, to napisz jeszcze dlaczego ten przypon ma miec 5m?

Powodów jest kilka, a głównym jest to że rekin (szczególnie przy łodzi ale nie tylko) obraca się wokół własnej osi, jak to wydać na moim klipie, często oplątując się przy tym zestawem. Nawet pięć metrów drutu biedak może owinąć wokół siebie w mgnieniu oka. A wtedy w zasięgu jego zębów znajduje się już linka. Ponadto z uwagi na siłę początkowych uderzeń (gdy duża ryba zorientuje się że jest na haku - co często nie dzieje się wcale tak szybko :huh: ) dobrze jest mieć w wodzie długi kawałek odpornego materiału. Stosuje się również krótsze odcinki drutu (około metra) a pozostałe 4 - 5 metrów robi się z grubego mono (około 200lb) - ale w tym roku prawie straciliśmy rekina na takim zestawie. Sytuacje uratował wprawny wireman kilkakrotnie, sprytnie odsuwając mono sprzed pyska ryby. Zresztą sam rekin oplątany 5 metrami szmelcu też prawdopodobnie by nie przeżył. Z tego właśnie powodu preferuję mieć leader w całości z drutu.

 

Opublikowano

No dobra, to napisz jeszcze dlaczego ten przypon ma miec 5m?

 

Gumo

 

Uprzedzę odpowiedź Tomaszka - ponieważ rekiny mają skórę jak papier ścierny i przetarcie podczas holu żyłki 40-60lbs, a tym bardziej plecionki to dla nich bułka z masłem

Opublikowano

fajny filmik @tomaszek!

@gumo, plecionka 50lb strzela natychmiastowo po kontakcie ze skórą - kiedyś chciałem być trendy na rekinach, ale szybko nawinąłem jak pan bóg przykazał mono sterna :D. z reszta są jeszcze inne uwarunkowania, no ale o tym na pewno napisze @tomaszek jak ktoś zapyta bo mocno doświadczony w tej materii :D

pozdrówka

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...