szpiegu Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 czy to jest jakas reklama woblerów firmy gloog jak to niby na ich woblery biora super bolenie i ze kazdy musi miec glooga zeby lowic takie ryby czy obsluga photoshopa jak wymazac brzeg zeby nie namierzyc miejscowki ??
Tomek Sulej Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Witaj szpiegu. Zadna reklama. Na stronie glooga są moje dwa artykuły ot cała sprawa. Poza tym obróbka jest zrobiona z banalnego powodu znalezienie tej miejscówy kosztowało mnie troche czasu.......dalej chyba możesz sobie sam dopowiedzieć.Jeżeli zaś chodzi o woblery glooga to juz inny temat nie bede robił tutaj reklamy, gdyż bedzie to mało stosowne. Poza tym mam wrażenie, że jakaś zazdrość przez Ciebie przemawia.........
szpiegu Opublikowano 15 Listopada 2009 Autor Opublikowano 15 Listopada 2009 szkoda ze odrazu nie napisałeś o tej zazdrości tylko po jakiejś chwili, zrobiłeś edycje i dopisałeś ten skrawek........ niestety a może stety nie masz monopolu w łowieniu boleni...... budząc się po jakiś 3 latach wrzucasz na forum zdjęcia z naprawdę ładnymi rybami i jakoś tak całkiem przypadkowo idzie art o tych boleniach na stronie glooga no cóż przypadek jak w mordę strzelił
Grzecho Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Według mnie reklama nie jest zbyt nachalna, taki sam zarzut można postawić wobec każdego zdjęcia, na którym rybie coś z pyska wystaje A ryby są faktycznie piękne. Wielkie gratulacje. pzdrGrzecho
Tomek Sulej Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Witaj. Szpiegu jak wiesz urzedowałem cały casz na innym portalu.....Faktycznie nie było mnie trzy lata. Jeżeli zas chodzi o gloogi to już inna bajka od dwóch lat zacząłem łowić na Hermesy i przyznam sie szczerze, że nie miałem oszałamiających wyników do czasu kiedy to.........zrozumiałem jak należy łowić tymi woblerami. Nie bede sie jednak tutaj rozpisywał. Mam wrażenie, że masz alergię na mnie. Jęzeli zaś chodzi o monopol boleniowy to daj spokój oczywiście, że chciałbym <_< . Zapewne sam wiesz ile kosztuje znalezienie dobrej mety boleniowej, gdzie mozna z powodzeniem jednego dnia złowić kilkanaście grubych boleni......... Pozdrawiam i życze połamania. A ta fotka to tak dla ocieplenia klimatu
Tomek Sulej Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Według mnie reklama nie jest zbyt nachalna, taki sam zarzut można postawić wobec każdego zdjęcia, na którym rybie coś z pyska wystaje A ryby są faktycznie piękne. Wielkie gratulacje. pzdrGrzecho Witaj Grzecho. Nie długo bedzie trzeba faktycznie rybie z pyska przynętę wyciagać, gdyż może to być reklama dzieki za gratki i pozdrawiam
Artech Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Tomek piękne rapy, tylko pozazdrościć. A co do reklamy, to ja żadnej nie zauważyłem, żeby nie post @Szpiega nie wiedziałbym nawet, że na Gloogi łowiłeś Widać ja mało spostrzegawczy jestem
radekg Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 kurcze i ja też jakos jestem mało spostrzegawczy na żadnym zdjęciu nie widziałem woblera GLOOG'a gratuluje GRUBIUTKICH bolków
Tomek Sulej Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Tomek piękne rapy, tylko pozazdrościć. A co do reklamy, to ja żadnej nie zauważyłem, żeby nie post @Szpiega nie wiedziałbym nawet, że na Gloogi łowiłeś Widać ja mało spostrzegawczy jestem Witaj Artur. Dzieki za komentarz i gratki. Jeżeli ktoś próbuje znalezć dziure w całym to ją znajdzie ......Pozdrawiam
Tomek Sulej Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 kurcze i ja też jakos jestem mało spostrzegawczy na żadnym zdjęciu nie widziałem woblera GLOOG'a gratuluje GRUBIUTKICH bolków Witaj. Ja też nie widziałem dzieki za gratki i pozdrawiam. Artukuły o bolkach są dwa do przeczytania na stronie glooga, a także znajdziesz dobry artykuł Roberta Hamera na portalu.....
szpiegu Opublikowano 15 Listopada 2009 Autor Opublikowano 15 Listopada 2009 kurcze i ja też jakos jestem mało spostrzegawczy na żadnym zdjęciu nie widziałem woblera GLOOG'a gratuluje GRUBIUTKICH bolków pewnie ze nie będzie widać na żadnych fotkach wobków ale na stronie którą promuje łowca boleni pisze.......
jerry hzs Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 To na co lowimy ...mysle tu o przynetach ...nigdy nie powinno byc tajemnica ...gdyby ktos mi zabronil to nie pisalbym wogole ...to jest bez sensu rozumiem utajnianie miejscowek ...nie rozumiem utajniania przynet ...
Tomek Sulej Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 kurcze i ja też jakos jestem mało spostrzegawczy na żadnym zdjęciu nie widziałem woblera GLOOG'a gratuluje GRUBIUTKICH bolków pewnie ze nie będzie widać na żadnych fotkach wobków ale na stronie którą promuje łowca boleni pisze....... Szpiegu. Ja nie jestem Twoją kochanką wiec daj na luz......Bolki moge łowić nawet na kukurydzę a Ciebie to powinno mało co obchodzić. Fotka jest ryba jest wiec w czym problem? Ja nie robie tajemnic na co łowie. Miejscówki to co innego.....Pozdrawiam
pepol Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Cześć. @Tomek Sulej gratuluję kapitalnych boleni. P.S. Również łowię bolenie głównie na hermesy. Pozdrawiam.
Tomek Sulej Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Cześć. @Tomek Sulej gratuluję kapitalnych boleni. P.S. Również łowię bolenie głównie na hermesy. Pozdrawiam. Witaj Piotr. Dzieki za gratulacje.....Hermesami trzeba nauczyć sie łowić i uwierzyc w nie......zapewne sam wiesz. Połamania
benjam87 Opublikowano 15 Listopada 2009 Opublikowano 15 Listopada 2009 Cześć. @Tomek Sulej gratuluję kapitalnych boleni. P.S. Również łowię bolenie głównie na hermesy. Pozdrawiam. Witaj Piotr. Dzieki za gratulacje.....Hermesami trzeba nauczyć sie łowić i uwierzyc w nie......zapewne sam wiesz. Połamania Jeżeli nie jest to Twoją tajemnica to zdradź kilka wskazówek jak poprawnie łowić przynętami typu Hermes...
patu Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 Siemasz Tomalo, pokazałes się chłopie wreszcie.Nie wiem tylko, po co to bicie piany n/t przynęt.Każdy ma swoje killery i ma prawo o nich pisać - promować, w jaki robi to sposób - to juz indywidualna sprawa.A jak Tom mój killerek po reanimacji - łowił czy jego magia zgasła ??Do zobaczyska na wielkiej wodzie
pirania74 Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 Siemasz Tomalo, pokazałes się chłopie wreszcie.Nie wiem tylko, po co to bicie piany n/t przynęt.Każdy ma swoje killery i ma prawo o nich pisać - promować, w jaki robi to sposób - to juz indywidualna sprawa.A jak Tom mój killerek po reanimacji - łowił czy jego magia zgasła ??Do zobaczyska na wielkiej wodzie @patu, myślę że bicie piany na temat przynęty jest w przypadku p.Suleja jak najbardziej na miesjcu Jak prawi artykuł na stronce Glooga, przeczytałem i ujmę to tak - ot, opisana przygoda kiedy to trafiło się na dobry dzień czy zgrupowanie grubych bolków...aktorami tu są p.Sulej i p. wobler Hermes Ja tu rozumiem o co chodzi kolegom z postów powyżej - wielu chciałoby poznać fenomen Hermesa Wielu pewnie ma taką przynętę w pudełku i pewnie jest ją głęboko rozczarowana... Pan Sulej w artykule zachwala walory tej przynęty więc powinno być raczej więcej o sposobie podania, prowadzenia- tak od strony technicznej nie wspominając o miejscówkach bo ich zachowanie w tajemnicy to rozumiem.
radeqs Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 Cześć,To ja się zabawię w adwokata. A gdyby taki artykuł ukazał się na stronie Salmo (co już chyba miało nie raz miejsce), czy wydaje się wam, że reakcja byłaby taka sama? Do Salmo oczywiście nic nie mam, podałem jako przykład. Czy nie zdarzały się zajawki o złowieniu dużych ryb, których szczegółowy opis znajdował się później na stronie przewodników? Nie trąciło to nikomu komercją (ja z tym osobiście problemu nie mam, usiłuje tylko zrozumieć krytykę osoby, która zachowała się tak samo jak inni).Pozdrawiam
patu Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 Osobiście nie łowię Hermesami (i nie mam nic wspólnego z f-mą Gloog), ale wiem, że to łowne przynęty. Mam znajomych którzy nimi łowią, w tym Tomka - i mają efekty, co widać. Paweł, co Tomek miałby napisać oprócz tego, że podał jak dociąża przynętę , gdzie i jak ją prowadzi. Może ilośc obrotów korbki na minutę?? Grunt to znalezienie dobrej mety, a tam jednemu sprawdzi się to a drugiemu tamto. Na forum wałkowany był juz temat wiary w przynęte, także każdy wie o co kaman...
marcinesz Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 Szukając kompromisowego i konstruktywnego rozwiązania: fajnie byłoby zobaczyć na j.pl artykuł np. łowcy boleniowi prezentują (analogicznie do rodbuilderzy prezentują), gdzie wędkarze odnoszący sukcesy w stosowaniu wybranej przynęty opisaliby sposób, miejscówki (oczywiście rodzaj miejscówek, a nie konkretne miejscówki) i warunki, w jakich sprawdzają się ich przynęty. Śledząc wątek boleniowy w tym roku, nasuwają się mi np. takie zestawy :- wykrzyknik - Salmo Thrill;- Tomek Sulej - Gloog Hermes;- Robert / pirania74 - RH10/RH12. Oczywiście rzeczywistość skrzeczy i cząstkowe tego typu opisy można znaleźć na stronach producentów ww. woblerów lub uzyskać od producenta w przypadku ich zakupu - i wcale się takim praktykom (bez negatywnego zabarwienia w tym określeniu) nie dziwię . Ale biorąc pod uwagę, że nasze Forum ma dużą liczbę adresatów, więc jest potencjalną tubą, gdzie można opisać i nagłośnić dobre produkty wędkarskie -> powinno również interesować producentów, aby tego typu medium jak nasze Forum wykorzystać . EDIT: Sorka, pomyliłem analityka z wykrzyknikiem - poprawiłem powyżej przy Thrillu.
wykrzyknik Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 Nie ma to jak się poprzepychac troszkę :-)Ja w tym roku na Glooga nie złowiłem nawet jednego bolka, trafiałysie sumki, sandacze ale nie bolki W tym roku za pieknie połowiłem na Thrilla.
patu Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 Ja na wobki kolegi Pawła G., @wujkowe i gumy Dellalnde... na tym samym odcinku gdzie inni połowili Hermesami, Thrillami, cykadami, gumami relaxa <_< ( bolenie 80+) i innymi mi nie znanymi ...
pirania74 Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 Szukając kompromisowego i konstruktywnego rozwiązania: fajnie byłoby zobaczyć na j.pl artykuł np. łowcy boleniowi prezentują (analogicznie do rodbuilderzy prezentują), gdzie wędkarze odnoszący sukcesy w stosowaniu wybranej przynęty opisaliby sposób, miejscówki (oczywiście rodzaj miejscówek, a nie konkretne miejscówki) i warunki, w jakich sprawdzają się ich przynęty. Śledząc wątek boleniowy w tym roku, nasuwają się mi np. takie zestawy :- wykrzyknik - Salmo Thrill;- Tomek Sulej - Gloog Hermes;- Robert / pirania74 - RH10/RH12. Oczywiście rzeczywistość skrzeczy i cząstkowe tego typu opisy można znaleźć na stronach producentów ww. woblerów lub uzyskać od producenta w przypadku ich zakupu - i wcale się takim praktykom (bez negatywnego zabarwienia w tym określeniu) nie dziwię . Ale biorąc pod uwagę, że nasze Forum ma dużą liczbę adresatów, więc jest potencjalną tubą, gdzie można opisać i nagłośnić dobre produkty wędkarskie -> powinno również interesować producentów, aby tego typu medium jak nasze Forum wykorzystać . EDIT: Sorka, pomyliłem analityka z wykrzyknikiem - poprawiłem powyżej przy Thrillu. @marcinesz, Temat ciekawy, fajnie by było poczytać doświadczenia każdego z nas bo każdy ma wyniki na różne przynęty, ogólnie nam znanych bo mowa tu o Hermesach, Thrillach czy uklejkach RH... ....można by było tak samo otworzyć wątki łowcy szczupaków prezentują, łowcy okoni prezentują i tak dalej... i SUPER by było, ale... ...dajesz gwarancję że będzie KULTURALNA wymiana poglądów i doświadczeń a nie coś w tym stylu - ta przynęta to żenada, przerabiałem ją i nic...czy zarzucanie komuś reklamy?Zakładam że tak może być, co wielokrotnie miało na tym portalu miejsce, choć nie musi tak być. Bo jeśli miałbym tu napisać swoje wypociny na temat sukcesów w łowieniu na ukleje RH, to będą to tylko moje, osobiste moje uwagi, doświadczenia które wypracowałem nad wodą. Dyskusja tu oczywiście byłaby mile widziana ale w sposób rzeczowy i na temat bez wycieczek osobistych aby przy okazji dopiec autorowi bądź twórcy danej przynęty czy coś w tym stylu tylko za to że się kogoś nie lubi, że się do kogoś czuje głęboki uraz za coś z przeszłości... a kulturalnej dyskusji mi czy innym osobom pewnie nie zagwarantujesz - piszę to, bo patrzę trzeźwo przez pryzmat ostatnich wydarzeń..., tu na portalu.
radeqs Opublikowano 16 Listopada 2009 Opublikowano 16 Listopada 2009 @patu, myślę że bicie piany na temat przynęty jest w przypadku p.Suleja jak najbardziej na miesjcu Jak prawi artykuł na stronce Glooga, przeczytałem i ujmę to tak - ot, opisana przygoda kiedy to trafiło się na dobry dzień czy zgrupowanie grubych bolków...aktorami tu są p.Sulej i p. wobler Hermes Ja tu rozumiem o co chodzi kolegom z postów powyżej - wielu chciałoby poznać fenomen Hermesa Wielu pewnie ma taką przynętę w pudełku i pewnie jest ją głęboko rozczarowana... Pan Sulej w artykule zachwala walory tej przynęty więc powinno być raczej więcej o sposobie podania, prowadzenia- tak od strony technicznej nie wspominając o miejscówkach bo ich zachowanie w tajemnicy to rozumiem.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się