Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

Mysle o mocnym motorze i marzy mi się Yama 8KM lub za tańsze pieniądze wychodzi Tohatsu 9,8KM (mówimy o nowych). Zastanawiam się tylko czy prawie 40kg to sprzet, dla wedkarza ktory wiecej łowi w pojedynke.

Niby dystans pomiedzy autem a wodą nie będzie z reguły wielki no ale jeszcze trzeba to przypiac do powęży. A przyznam się że siłownię ostatnio zaniedbałem :unsure:

 

Inaczej zostanie mi 4KM Yama lub 5KM Tohatsu. Czyli ok 22-26 kg wg producentów.

 

Moto użytkowany będzie głównie na niedużej zaporówce i Odrze.

 

Co byście doradzili?

 

Ile palą te mocniejsze jednostki? Można to gdzieś sprawdzić(?).

 

Pozdrawiam, ziober

Opublikowano

Cześć,

Powiem Ci tak, miałem przyjemość użytkowania silnika Honda 8KM na Wiśle. Silnik waży około 42kg i pojedynkę da się go zapiąć do pontonu, ale trzeba mieć trachę pary i nie jest to zbyt komfortowa sprawa dla jednego nawet silnego faceta. Ja miałem od samochodu do wody dosłownie kilka metrów, jeśli musiałbyś nosić ten sprzęt kilkadziesiąt lub więcej to się zwyczajnie zamęczysz. Rozejrzyj się w silnikach Mercury z tego co się orientuje są najlżejsze jeśli chodzi o 4 suwy i moc około 10KM.

Ja rozglądam się poważnie za silnikiem 2 suwowym z dozownikiem oleju, przy mocy około 10KM waży niecałe 30kg.

Jak mogę Ci coś poradzić, nie baw się w silniczki 4-5KM gdy chcesz pływać pontonem po rzece, to zdecydowanie za mało, żeby pływanie oprócz przemieszczania się dawało troche funu.

Ja planuje kupić ponton 3,6m, obowiązkowo z twardą podłogą i dmuchanym kilem. Pływa się takim zdecydowanie fajniej niż z podłogą półtwardą, ja zrobiłem ten błąd i kupiłem własnie taki ponton na Wisłe.

Pozdrawiam

Szewer

Opublikowano

Jeszcze często jeżdżąc na Mazury miałem w użytkowaniu łódkę z silnikiem 15KM. Z pewnym wiadomych względów trzeba było go chować do pomieszczenia. Nosiłem to sam po pochyłości, potem po schodach a następnie na łódkę...

 

Da się :lol:

 

Pozdr.

 

Salmo

Opublikowano

Cześć,

Ja rozglądam się poważnie za silnikiem 2 suwowym z dozownikiem oleju, przy mocy około 10KM waży niecałe 30kg.

Pozdrawiam

Szewer

 

Gdzie i jak warto szukać takich 2suwowych silników(?) Bo w sklepach już nie dostanę nowego.

Szewer w jaki model celujesz?

 

Opublikowano
Ja mam ponton 3.30 -sztywna podłoga,i silnik tohatsu 4 km przerobiony na 6 km. Waż 26-27 kg samemu idzie w ślizgu po Odrze,a co do noszenia to na cięższy bym się niezdecydował. Czasami kawałek trzeba przenieść a to męczy plecy ;)
Opublikowano

Cześć,

Ja rozglądam się poważnie za silnikiem 2 suwowym z dozownikiem oleju, przy mocy około 10KM waży niecałe 30kg.

Pozdrawiam

Szewer

 

Gdzie i jak warto szukać takich 2suwowych silników(?) Bo w sklepach już nie dostanę nowego.

Szewer w jaki model celujesz?

 

 

Szukam czegoś 9,9KM, oczywiście używka, można czasami trafić jakieś cacuszko, chociażby na Allegro. Jeśli chodzi o firmy to raczej nie przywiązuje do tego wagi, trzeba patrzeć na stan techniczny.

 

Pozdrawiam

  • 3 tygodnie później...
Opublikowano

Witam

 

Ja przy pontonie 305 cm (bombard Tropic) waga około 33 kg, pływałem na 5km Yamaha 2T- pływając samemu idealny zestaw, w ślizgu dopływa się szybko na miejscówki. Niestety, samemu łowi się jakoś tak smutno, więc zmieniłem silnik na 8KM Yamahy także 2T i szczerze polecam taki silnik, jak się trafi sztukę w dobrym stanie to silnik na wiele lat.

 

Pozdrawiam

Robert

Opublikowano
Panowie czy jakikolwiek znany Wam silnik elektryczny spełni wymagania co do pontonu Bush kaiman 300A przy połowie na Warcie albo Odrze max w 2 osoby???
Opublikowano
Ja moge wyrazic moja skromna opinie bo nie mialem mozliwosci wyprobowania innych silnikow elektrycznych jak tylko ten co posiadam motorguide 30 lbs i jesli chodzi o wody stale nie bylo problemu nigdy , ale wyszla prawda na jaw jak wziolem go jako silnik pomocniczy na wisle w okolicy Polanca i tam juz nurt daje popalic tak wiec ledwie dawal rade na 5 biegu utrzymac ponton 3,10 z dwoma osobami w miejscu , co za tym idzie to szybkie zuzycie bateri bez efektow przemieszczania sie pod prad. Podejrzewam ze im mocniejszy silnik tym szybciej sie rozladuje bateria a co do predkosci cudow nie bedzie .A co do wiekszych silnikow spalinowych moge powiedziec ze problem ciezaru silnika jesli ktos nie daje rade taszczyc go z samochodu do zwodowanego pontonu to sa dostempne takie fajne kola podczepiane do pontonu co po zwodowaniu skladaja sie i operuje sie pontonem juz zmontowanym z silnikiem jak jakims wozkiem i co fajniejsze nie zajmuja duzo miejsca

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...