szpiegu Opublikowano 19 Grudnia 2009 Opublikowano 19 Grudnia 2009 ponton 320 dwie osoby na pokładzie na nurcie starcza jedna zakładam minimum 8 9 kilo, klatka gdzie kręci dwie kotwice muszą być chyba ze chcesz żeby było jak na karuzeli
Guzu Opublikowano 19 Grudnia 2009 Opublikowano 19 Grudnia 2009 Ja dysponuje jednostka 380 z silnikiem 10 KW - lacznie ponad 100 kg, do tego 2 osoby.Na dolnej Odrze zdarzaly sie naplywy ze nie dalo sie na krotkiej lince stanac na 10 kg. Ale sprawa jest do opanowania. Guzu
szpiegu Opublikowano 19 Grudnia 2009 Opublikowano 19 Grudnia 2009 pewnie gwiazdor mu pod choinkę przyniesie
Gumofilc Opublikowano 19 Grudnia 2009 Opublikowano 19 Grudnia 2009 Najpierw by trzeba bylo ustalic o jaki ponton chodzi. Zeby zastopowac taka lodz hybrydowa to trudno nawet szacowac.Jezeli chodzi o ponton kilkadziesiat kg to zastosowalbym to samo co do pychowki z laminatu - odwaznik 10kg na niezbyt grubej lince. Jezeli chodzi o rzeki, gdzie sa na dnie rozne dzine przedmioty typu kawalki betonu z wystajacymi pretami zbroj. albo usypiska kamienne to ksztalt kotwicy jest dosc istotny.Klasyczna kotwica potrafi sie w czyms takim zakleszcyc i pozostaje uciecie linki... Gumo
remek Opublikowano 19 Grudnia 2009 Autor Opublikowano 19 Grudnia 2009 Remek, kupujesz ponton? Myślę, bo Wisła z brzegu stwarza wielkie ograniczenia. Poza tym tyle do odkrycia - ukochany Bug, piękna Odra (tutaj raczej rzadko zaglądam ale ... może, może - zwłaszcza na wakacjach) a lubię być niezależny i nie lubię jak mnie coś ogranicza. Na razie czytam o pontonach i próbuję coś wybrać Coś co wejdzie do mojego kombiaka ale za razem będzie bezpieczne. PozdrawiamRemek
wujek Opublikowano 19 Grudnia 2009 Opublikowano 19 Grudnia 2009 Jak trzeba będzie coś doradzić pytaj.Co do kotwiczenia to w większości miejsc wystarczy 10kg, w niektórych z silnym nurtem lub przy wyższych stanach trzeba dołożyć 5kg. Najlepiej opracować system z odpinaniem cieżarków żeby za każdym razem nie rwać 15kg bo to wędkarstwo a nie podnoszenie cieżarów, choć czasem mam wrażenie że z tą dyscypliną ma dużo wspólnego. Kotwiczenie jest bardzo bezpieczne w dowolnym miejscu tak samo jak łowienie na stojąco. Oczywiście mam na myśli pontony z twardą, układaną podłogą, wg mnie tylko takie nadają się na rzekę. Musisz przemyśleć czy chcesz pływać w pojedynkę, czy w 2os.pozdrawiamJ
Grzecho Opublikowano 20 Grudnia 2009 Opublikowano 20 Grudnia 2009 Cześć przy 260 cm i jednej osobie na Wiśle wystarczy 5kg na długiej /15m/ linie, na Bugu jest jeszcze mniejszy uciąg więc też byłoby ok pzdrGrzecho
dulgimic Opublikowano 20 Grudnia 2009 Opublikowano 20 Grudnia 2009 Też się zastanawiam nad zakupem pontonu tyle ze mniejszego, takiego w granicach 3 metrów i 30 kg masy własnej. Podobają mi się pontony 3,3m używane przez Wujka czy Patu ale nie dam sobie rady z wodowaniem takiego sprzętu gdyż najczęściej wędkuje sam.I tu mam pytanie jak sprawują się mniejsze jednostki na wodzie płynącej. Czy lepiej kupić ponton motorowy czy tradycyjny kształt.
wujek Opublikowano 20 Grudnia 2009 Opublikowano 20 Grudnia 2009 Też najczęściej woduję się sam, choć pomoc mile widziana .
Kuba Opublikowano 20 Grudnia 2009 Opublikowano 20 Grudnia 2009 Na razie czytam o pontonach i próbuję coś wybrać Coś co wejdzie do mojego kombiaka ale za razem będzie bezpieczne.Kup sobie hak holowniczy, przyczepke i lódz. Albo jak wolisz, to przyczepke wypozyczysz. Za duzy urosles do pontonu
andrew Opublikowano 28 Grudnia 2009 Opublikowano 28 Grudnia 2009 Na razie czytam o pontonach i próbuję coś wybrać Coś co wejdzie do mojego kombiaka ale za razem będzie bezpieczne. U mnie 3.1m ponton po zlozeniu zajmuje tyle miejsca w samochodzie ze musze zlozyc tylne siedzenia. Nie ma mozliwosci wlozenia go w poprzek. A nawet wtedy za pontonem niewiele da sie zmiescic. Nie wiem jak duzego masz kombiaka ale podejrzewam ze z pontonem ponad 3.5m mozesz miec problem w przewozeniu nawet w kombi.
wierzbolp Opublikowano 28 Grudnia 2009 Opublikowano 28 Grudnia 2009 niewiem czy nieodbiegamy od głównego wątku, ale Kolibri 2,8 m ze sztywną podłogą, używam czasem na odrze. Pakuję go bez problemu do bagażnika Octavi, bez rozkładania siedzeń, bez wyjmowania z pontonu podłogi. Jest jeszcze sporo miejsca na silnik elektryk, pompkę, dwa aku, omawianą kotwicę 9kg. która daje radę, i cały wędkarsko-tyrystyczny majdan. Wiadomo że łódka to łódka ale taki ponton to niezależność i wystarczający dla mnie komfort łowienia, nawet jeśli jest nas dwóch. Ale zmiana miejscówek na rzece z elektrykiem przy silnym uciągu to czasem ból.
remek Opublikowano 28 Grudnia 2009 Autor Opublikowano 28 Grudnia 2009 Na razie czytam o pontonach i próbuję coś wybrać Coś co wejdzie do mojego kombiaka ale za razem będzie bezpieczne.Kup sobie hak holowniczy, przyczepke i lódz. Albo jak wolisz, to przyczepke wypozyczysz. Za duzy urosles do pontonu Pojawiają się też inne problemy. Nie mam gdzie tej łodzi i przyczepki trzymać PozdrawiamRemek
Gumofilc Opublikowano 28 Grudnia 2009 Opublikowano 28 Grudnia 2009 A w stanicy kolo siekierkowskiego juz nie ma miejsca? Gumo
remek Opublikowano 28 Grudnia 2009 Autor Opublikowano 28 Grudnia 2009 A w stanicy kolo siekierkowskiego juz nie ma miejsca? Gumo Może i jest ... ale mnie nie tylko Wisła interesuje
Gumofilc Opublikowano 28 Grudnia 2009 Opublikowano 28 Grudnia 2009 Wisla nie Wisla ale trzymac mozna... Gumo
argrabi Opublikowano 29 Grudnia 2009 Opublikowano 29 Grudnia 2009 Mocna siatka z odważnikami (można wtedy regulować ich ciężar) - lub nawet kamieniami - na lince, którą jednym ruchem noża można przeciąć..
MIGOTKA Opublikowano 1 Stycznia 2010 Opublikowano 1 Stycznia 2010 Kolega na ponton 3.5 metra (firma mi nieznana). Mówi że waży okolo 80 kg plus 10 KM Honda plus bagaże i oczywiście On ( raczej kurduplasty na oko ok 70 KG ) I na średnio bystrej rzece parkuje na tarczy hamulcowej od osobówki. Jak go pierwszy raz spotkałem na takiej rzeczce gdzie nie mogłem znaleźć kamienia to mi pożyczył taki hamulec i nawet mi nieżle się parkowało na sporym nurcie(ja mam łódź raczej morską 4.75 metra Wagi sam kadłub około 130 KG plus silnik około 30 KG plus graty i ja 11o Kg). W sumie 270 KG bite. Nie wiem jak to działa ale trzyma.
argrabi Opublikowano 1 Stycznia 2010 Opublikowano 1 Stycznia 2010 Kolega na ponton 3.5 metra (firma mi nieznana). Mówi że waży okolo 80 kg plus 10 KM Honda plus bagaże i oczywiście On ( raczej kurduplasty na oko ok 70 KG ) I na średnio bystrej rzece parkuje na tarczy hamulcowej od osobówki. Jak go pierwszy raz spotkałem na takiej rzeczce gdzie nie mogłem znaleźć kamienia to mi pożyczył taki hamulec i nawet mi nieżle się parkowało na sporym nurcie(ja mam łódź raczej morską 4.75 metra Wagi sam kadłub około 130 KG plus silnik około 30 KG plus graty i ja 11o Kg). W sumie 270 KG bite. Nie wiem jak to działa ale trzyma. Bo nie tylko ciężar, ale i kształt sie liczy... 30 cm odpowiednio wygiętego pręta zbrojeniowego lepiej będzie trzymało, niż 100-kilowa kula....I dno.. Inaczej sie kotwiczy w piasku, inaczej na kamienistej rafie lub iłowej rynnie...
saalar Opublikowano 25 Stycznia 2010 Opublikowano 25 Stycznia 2010 pływam jednostkami około 4 metrów na rzece Odrze, zazwyczaj we dwóch. mam kotwice typu CQR, podobna do pługowej lecz z ruchomym ramieniem. waga około 8kg. moge postawić ponton w środku nurtu i ponton staje dęba. musi tylko nabrać piachu. później trzeba trochę ściągnąć żeby wyrwać ja w pionie. do klatek wystarczy cokolwiek. woda nie ciągnie za mocno wiec tu nie będzie różnicy jaki rodzaj użyjemy. pozdrawiam
Patryk1125 Opublikowano 7 Maja 2011 Opublikowano 7 Maja 2011 wracając do tematu czym najlepiej kotwiczyć ponton w większych rzekach? Chodzi mi głównie o Wisłę. Do tej pory używałem kotwicy w kształcie walca i wadze ok.11 kg jednak kiepsko się spisuje nawet na długiej linie.
Przemek Opublikowano 7 Maja 2011 Opublikowano 7 Maja 2011 Ja dziś na Bugu musiałem zostawić gumowaną 10 kg bo tak skutecznie mi się zaklinowała w kamieniach przy główce że nic nie dawało rady by ją wyszarpnąć nawet opłynięcie jej na silniku.Teraz śmiało mogę twierdzić że wszystko da się urwać
Patryk1125 Opublikowano 7 Maja 2011 Opublikowano 7 Maja 2011 z tym się zgodzę też miałem ostatnio taką sytuację ale po dłuższej chwili udało się wyciągnąć. Przemek a nie masz problemu z kotwiczeniem? Rozumiem, że posiadałeś coś podobnego do podanych w linku http://www.pontony.net.pl/kotwice.phpposiadam podobną do tej drugiej ale na Wiśle trzeba ją opuścić dużo wcześniej przed miejscówką i modlić się żeby się o coś zaczepiła bądź zamuliła.Teraz kombinuję taką kotwice w kształcie talerza o średnicy ok. 20cm z ramionami po boku o dł. ok. 10cm, całość waga ok.8-9kg. Może da radę i nie będzie za bardzo czepliwa.....
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się