Skocz do zawartości

Wędkarskie cele na 2010


Rekomendowane odpowiedzi

  • Odpowiedzi 55
  • Dodano
  • Ostatniej odpowiedzi

Top użytkownicy w tym temacie

Top użytkownicy w tym temacie

Opublikowano

Ja skromnie, raczej nie zmienię ni sprzętu ni metody, może jedynie

postaram się rozwinąć metodę muchową, bo póki co raczkuje :D

mimo podtruwania mnie tą metodą, szczepionka w postaci spinningu

leczy mnie nawet z najostrzejszych napadów flyfishingowego szaleństwa.

 

A po cichu marzą mi się i biorę na cel dwie sprawy:

1. chciał bym pojechać na chociaż jeden zlot z wami, byłem tylko

na jednym w dodatku bez Ciebie Remku!! (mimo wszystko było rewelacyjnie :D )

i cel 2. chciał bym zorganizować zlot pstrągowy na Roztoczu,

ale to już skomplikowana sprawa ze względu na to że w tym roku pisze maturę :(

Opublikowano

Witam,

 

moje cele na 2010 :

 

- złowić srebrną torpedę z dna ( 80cm <_< )

- przekonać się do castingu i skompletować sprzęt

- poznać forumowiczów j.pl face to face na jakimś zlocie

- zarobić pierwszy milion :lol: :lol:

Opublikowano

2010 hmm z racji iż to okrągła data może i rybcie będa na okrągło brały B)

 

realnie patrząć to będzie kilka spraw:

- zakupić kręciołek (stradic 1000 lub 2500 mi się marzy) do średnio lekkiego spinningu, a że mam już jednego białasa 4000, to drugi się marzy (@Hasior nie masz może jeszcze jednego ;) ? )

- uzupełnić przetrzebione pudełeczka i takie tam drobinki sprzętowe

- kto wie, może uda się pocastingowac odrobinkę

- w lutym wyjechać na pstrągi na 3-4 dni nad Poprad lub inna rzeka tamtych rejonów

- wyjechać w wakacje na mazury na jakieś fajne jeziorko

- złowić większego szczupłego aniżeli w tym roku, kolege Supersobiego trzeba dogonić :D

- połowić wiosennych pięknych Jazi i Kleników - uwielbiam te rybki.

- jeśli byłaby możliwośc dla nowicjusza, spotkać stare wygi nad wodą i na forumowym zlocie, na który z miłą chęcią się wybiorę o ile oczywiść czas i Wy pozwolicie.

- co jeszcze? czas pokaże...

Opublikowano
A ja w przyszlym roku nie pozwole wiecej na powtorke scenariusza z baltyku i tym razem nie dam sie wypiac zadnej trotce ani lososiowi <_< <_<
Opublikowano

Wybrac sie w końcu za granice na ryby,bo jak narazie na pomysłach sie kończy.

Zbudowac nowy kijek,troche delikatniejszy taki do c.w 25g.Mam kandydata-XLS-a :mellow:

Zaliczyc kilka medalowych rybek w tym sezonie.

Uzupełnic pudełka w wobki i gumki,kupic spiochy.

Spedzac wiecej czasu na rybach.

Zaliczyc wszystkie zloty Jerkbait.pl

Opublikowano

michcio nie mam <_< :mellow:

 

ja Hasior pragne by moje kotwiczki w wobkach

-doznały zaszczytu spotkania się z ryba zwana pstągiem potokowym w rozmiarze 50cm + a,jak i 50 - bedzie to tez fajnie:)

-pragne by moja dziewczyna śmigała ze mna czeto na ryby,teraz niezawsze ma czas :(

-nastepnie to Szwecja z kumplem ,może maj.

-poszukac sandaczy w Kortowskim zbiorniku.

-pokrecić troche jigów

-zaliczyc troche zlotów j.pl

 

 

Opublikowano

Ja zostaje ojcem w roku 2010 wiec ambitnych celi sobie nie stawiam ale dwa a jakze.

 

1) Zlowic troc co nie bedzie latwe bo zaczynam przygode dopiero. Btw nie jest planowany zaden trociowy zimowy zlot nad pomorska tudziez inna rzeka???

 

2) Polowic z pontonu na granicznym Bugu. W tym celu planuje zakup spaliny i nawet upatrzylem sobie 5KM Suzuki ktore wazy 27kilogramow.

 

Jesli uda sie zrealizowac oba cele to bedzie pieknie.

Opublikowano

Dzięki Remku za przypomnienie. Udało mi się zrealizować w 100 % przynajmniej punkt 1. Złowiłem w końcu pike'a ponad meter :mellow:

Popłynąłem dwa razy z Tomaszkiem na rekiny i nawet jednego udało mi się zlowić.

Co do reszty przechodzą na 2010. A oprócz łososia i bassa ponad 80 centów dodam jeszcze potokowca ponad 60 cm (docelowo 70 <_<).

Co do sprzetu: muszę zrobić sobie dwa kije, jeden na polskie pstrągi, drugi do przynęt powierzchniowych na bassy (pewnie CD).

Opublikowano

Ja w tym roku nie zamierzam kupować sprzętu, po przeglądzie szafy raczej wyprzedaże.

Plany to - spędzić dużo czasu nad wodą. Pojeździć trochę na ryby po za Polskę. I fajnie się bawić przy tym, czego i Wam koledzy życzę!

Opublikowano

Podejde analitycznie... <_<

 

Zalozenia:

 

- planowane wyprawy wędkarskie

- ryby - rekordy, nowe gatunki

- nowe metody

- nowy sprzęt

 

Zaczalbym od tego, co jest ode mnie raczej niezalezne - chcialbym przede wszystkim miec czas na realizacje w/w pktow a moze i innych bym kilka dorzucil...

 

ad -1)

-Ebro

-Szwecja

-na wiecej moze nie starczyc urlopu ale nie wykluczam czegos jeszzce.

-dalej bede obrabial Wisle i okolice

 

ad -2)

Jestem otwarty na propozycje, duzo tu tez zalezy od ryb.

 

ad -3)

Nie zamierzam inwestowac w zadne nowe metody bo (i to wiaze sie z pkt. 4) to pociaga za soba kolejne worki gratow.

 

ad -4)

Sprzet w duzej mierze dojechal, kolowrotki Daiwy, teleobiektyw, pare nowych przynet, ze dwie katany z goretexu, windbloki i jakies inne szmaty tego typu.

Dorzuce ze dwa blanki, jakies przynety, wading boots,i pare pewnie rzeczy o ktorych nie pamietam w tej chwili.

 

A i najwazniejsze - obiecuje sobie w koncu zainstalowac na lodce plandeke na pałąkach. Tak mi dopomóż Bóg. :D

 

Gumo

 

 

 

Opublikowano

Realizacja planow na sezon 2009 udala sie polowicznym sukcesem. Tak jak chcialem, ganialem lososiowate praktycznie przez caly sezon poza najlepszymi okresami :angry:, czyli majem (kupno domu i przeprowadzka) i pazdziernikiem (wyjazd sluzbowy). Pisze ganialem, bo jak juz bylem na ladzie, to albo wysoka woda, albo nizowka. Wiec kazda zlapana ryba kosztowala mnie dwa razy wiecej wysilku, ale za to cieszyla wielce i na koniec sezonu troche ich sie uzbieralo. Ganialem rowniez za dwiema rybami, ktorych nie moglem zatrzymac :huh: Poprostu sobie odplynely

Nie udalo mi sie kompletnie zrealizowac dwoch rzeczy.

1. Mialem lapac wiecej z kanu, a skonczylo sie na jego sprzedazy. Jest za to na jego miejsce nowa lepsza jednostka, skladana lodka. Jak sie nie zlozy na srodku jeziora to pokaze fotki w 2010 i opisze wrazenia.

2. Camping z juniorem tez nie wypalil, ale zainwestowalem sporo czasu w tym roku w jego wedkarska edukacje i powoli widac tego efekty.

 

Plany na 2010

Kolejne wyprawy na pstragi, trocie i lososie, tym razem juz z dwoma juniorami :mellow: A jak to przetrwam to latem wyjazd na Alaske z seniorem.

 

Pozdrawiam

 

Opublikowano
no to ja może napiszę trochę inaczej.....żeby mieszkania w Poznaniu zaczęły się sprzedawać jak 2 lata temu :huh: to wtedy każdy plan będzie w moim przypadku możliwy do zrealizowania :o
Opublikowano

no to ja może napiszę trochę inaczej.....żeby mieszkania w Poznaniu zaczęły się sprzedawać jak 2 lata temu :huh: to wtedy każdy plan będzie w moim przypadku możliwy do zrealizowania :o

Developerem zostałeś :huh: :o :huh:

Opublikowano

no to ja może napiszę trochę inaczej.....żeby mieszkania w Poznaniu zaczęły się sprzedawać jak 2 lata temu :huh: to wtedy każdy plan będzie w moim przypadku możliwy do zrealizowania :o

Developerem zostałeś :huh: :o :huh:

hehe Waldku przecież to proste, jak się developerom nie wiedzie to i wykonawcom jakoś dziwnie pod górkę :angry:

Opublikowano

Podsumowanie 2009: Nie zrealizowałem swoich celów w 2009r. Był to rok ciężkiej pracy zawodowej. Od początku roku wszystko się pozmieniałem i wiele swego czasu prywatnego poświęciłem pracy. Oczywiście nie żałuję tego bo wiele się nauczyłem, na wiele spraw patrzę inaczej, no i co najażniejsze do wielu spraw nabrałem dystansu. Wędkarsko było słabo. Było zdecydwanie gorzej niż w poprzednich latach. Dosłownie musiałem, poza małymi wyjątkami skoncentrować się na wędkowaniu na naszym forum. Achhh ... podziwiałem Wasze ryby, zdjęcia, opisy wypraw ale z wiarą i nadzieją patrzyłem w przyszłość i następny 2010 rok. W 2009r po raz pierwszy od wielu lat nie wyjechałem na żadną, godną uwagi wyprawę wędkarską. Tego brakowało mi w zasadzie najbardziej. Nie pobiłem też swoich rekordów życiowych, a każdy wyjazd na ryby bardziej był wyjazdem wypoczynkowym niż uganianiem się za wędkarskim celem.

 

W 2009 udało się jednak rozszerzyć portal, pozyskać sporo nowych tematów, artykułów oraz zrealizować kilka celów i projektów. Oczywiście bardzo dużo zawdzięczam tutaj kolegom z Redakcji, moderatorom, pomocnym osobom spoza grona moderatorskiego oraz wielu, wielu wspaniałym Forumowiczom, którzy bezinteresownie dzielili się swoją wiedzą i żyli razem z nami tworząc tą wspaniałą jerkbaitową społeczność. Za to serdecznie dziękuję!

 

Jerkbait.pl jest nadal całkowicie prywatnym przedsięwzięciem. Nie jesteśmy w żaden sposób związani z kimkolwiek. Prowadzimy ten portal dla fascynatów, wędkarzy, których głównym celem jest poszukiwanie odpowiedzi na pytania - kiedy, gdzie, na co, jak ... w kontekście ryb drapieżnych. Zawsze jest mi bardzo miło kiedy przychodzicie na jerkbait.pl i dzielicie się swoją wiedzą, doświadczeniami, pokazujecie zdjęcia, pomagacie innym użytkownikom. Po to dokładnie jest ten portal.

 

W 2009 roku na zlotach poznałem kolejnych super ludzi. Dla mnie zloty to niesamowita okazja poznania forumowiczów. Jest, dla mnie, zawsze bardzo miło poznać osoby w realu (źle to brzmi no ale ...:D). W tym roku szykujemy kolejne atrakcje i niespodzianki a grafik naszych zlotów niebawem będzie opublikowany.

 

2010:

A) planowane wyprawy wędkarskie

W tym roku na pewno planuję dwie wyprawy kilkudniowe. Nie wiem na razie gdzie dokładnie. Oczywiście po głowie chodzi musky, bassy ale też szczupaki, łososiowate. Na paczątku roku na pewno ustalę sobie grafik, który będzie uzależniony od liczby dostępnych dni na błogie lenistwo.

 

 

B) ryby - rekordy, nowe gatunki

Nowych gatunków raczej nie będzie choć nie wykluczam. Głównie związane to będzie z wyprawami. Rekordy - pstrąg, boleń. Na pobicie PB szczupaka nie liczę. Może coś innego?

 

C) nowe metody

mucha - cel to łowienie boleni oraz pstrągów i lipieni na muchę

 

D) nowy sprzęt

nie planuję. W tym jednak roku próbuję zamknąć sprawę wyboru jednostki pływającej, którą wyruszę w 2011 na Wisłę oraz Bug.

 

Z innych celów:

- Podlasie

- Bug

 

Dwie wycieczki fotograficznowędkarskie.

 

Jeśli chodzi o jerkbait.pl - dalszy stabilny rozwój oraz publikacja nowych, ciekawych artykułów. Wprowadzenie kilku nowości :D

 

Pozdrawiam

Remek

 

 

Opublikowano

witam!

w 2010 popróbuje złowić dużego pstrąga na trolling i mam nadzieję wyhaczyć metrowego szczupaka na muchę. może w tym roku uda mi się w końcu złowić blue shar`ka ( do trzech razy sztuka ) poza tym chciałbym pojawić się na jakimś zlocie, szanse są duże bo syn rośnie i może żona da dyspensę na parę dni.

przy okazji życzę wszystkim wszystkiego najlepszego w Nowym Roku!

pozdrówka

Opublikowano

Cele na rok 2010:

- Dokończyć swój projekt na blanku z serii Skeet Reese.Który zawarty jest na kilku kartkach papieru i kupionych niektórych komponentach składowych.

 

- Połączyć fotografie i wędkarstwo w jeden spójny punkt. W tym roku niestety miałem problemy z takim połączeniem.

 

- Więcej czasu spędzać nad wodą.

 

- Brać udział w zlotach.

 

 

Pozdrawiam

Slider

Opublikowano

Pozwolę sobie skorzystać z tego wątku, żeby podziękować za życzenia noworoczne, które dziś dostałem na maila. Odwzajemniając oczywiście życzenia zdrowia i wszelkich możliwych przyjemności, dokładam jeszcze jedno: żeby zasada Catch & Release nie obowiązywała względem kłusowników i wszelkiej maści złodziei, którzy nad naszymi wodami urządzili sobie raj na ziemi...

 

Mój wędkarski cel na 2010: żeby mi się zawsze chciało chodzić na ryby. Czasu mam na to w gruncie rzeczy sporo, i chciałbym wreszcie uwolnić się od tego dziś już za późno, za zimno, za daleko, nie biorą. Zawsze, kiedy uda mi się przełamać tę niemoc, okazuje się, że chociaż późno, zimno, daleko i nie biorą - dopiero nad wodą jestem na właściwym miejscu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.

×
×
  • Dodaj nową pozycję...