Jump to content

Shimano Sustain 4000 FG vs Quantum Ex40PTI


Recommended Posts

Posted

W sumie to racja ale mimośród jest też na dwóch beleczkach więc teoretycznie też to powinno dobrze chodzić. 
Najlepiej było by to w łapę dostać ale w Kielcach nikt nawet o takiej firmie nie słyszał. :) 

Posted (edited)

Witam

 

W zeszłym roku miałem możliwość łowić tym kołowrotkiem w Szwecji, co prawda był to model mniejszy niż ten z tematu postu a mianowicie 30. Na sucho sprawił bardzo pozytywne wrażenie, lekki, świetnie spasowany, wizualnie to już kwestia gustu;) Na rybach również nie było z nim problemów, chociaż w moim odczuciu ta powyginana rączka jest średnio wygodna poczas kręcenia no i układanie linki w kołowrotkach Shimano jest lepsze. Co prawda nie mam porównania do Sustaina ale na tamtym wyjeździe miałem TP11 C3000, Biomastera 4000 i Complexa 2500HGS. Co do samej kultury pracy to w moim odczuciu przyjemnej kręci się Shimano, również operowanie hamulcem w Exo wymaga przyzwyczajenia. Jeśli jeszcze chodzi o jakieś minusy to napewno Exo jest podatny na zabrudzenia ale to ze względu na kszałt obudowy i rotora. Czy warto moim zdaniem tak, ale nie za cenę proponowaną w polskich sklepach;)

 

Na zdjęciu Exo na samym dole:)

 

Pozdrawiam

Piotrek

post-48960-0-81233300-1428325237_thumb.jpg

Edited by L3siU
Posted

Witam

 

W zeszłym roku miałem możliwość łowić tym kołowrotkiem w Szwecji, co prawda był to model mniejszy niż ten z tematu postu a mianowicie 30. Na sucho sprawił bardzo pozytywne wrażenie, lekki, świetnie spasowany, wizualnie to już kwestia gustu;) Na rybach również nie było z nim problemów, chociaż w moim odczuciu ta powyginana rączka jest średnio wygodna poczas kręcenia no i układanie linki w kołowrotkach Shimano jest lepsze. Co prawda nie mam porównania do Sustaina ale na tamtym wyjeździe miałem TP11 C3000, Biomastera 4000 i Complexa 2500HGS. Co do samej kultury pracy to w moim odczuciu przyjemnej kręci się Shimano, również operowanie hamulcem w Exo wymaga przyzwyczajenia. Jeśli jeszcze chodzi o jakieś minusy to napewno Exo jest podatny na zabrudzenia ale to ze względu na kszałt obudowy i rotora. Czy warto moim zdaniem tak, ale nie za cenę proponowaną w polskich sklepach;)

 

Na zdjęciu Exo na samym dole:)

 

Pozdrawiam

Piotrek

 

Dzięki za informację o to właśnie mi chodziło. W takim razie chyba zostanie Shimano bo cena ta sama (łożysk sobie dodam i będzie jak znalazł) :)

 

 

Ps. Wędeczki widzę Shimano Aspire i Catana? 

Posted

W sumie to racja ale mimośród jest też na dwóch beleczkach więc teoretycznie też to powinno dobrze chodzić. 

Najlepiej było by to w łapę dostać ale w Kielcach nikt nawet o takiej firmie nie słyszał. :)

Hmm... W temacie Kielc powiem tak, jaki rynek odbiorców, takie kołowrotki w sklepach. Na "zamówienie" zaprzyjaźniony sprzedawca pewnie ściągnie.

Co do Quantum'a to w zeszłym roku był na giełdzie jerkbaitowej rozmiar 10 za 400 zł. Za takie pieniążki to myślę, że było warto.

Posted

Hmm... W temacie Kielc powiem tak, jaki rynek odbiorców, takie kołowrotki w sklepach. Na "zamówienie" zaprzyjaźniony sprzedawca pewnie ściągnie.

Co do Quantum'a to w zeszłym roku był na giełdzie jerkbaitowej rozmiar 10 za 400 zł. Za takie pieniążki to myślę, że było warto.

Nie dziwie się też że nie wiele osób u nich kupuje, mają ceny z kosmosu. I tu się koło zamyka. 

Cena 400zł rzeczywiście świetna i w takiej z chęcią bym kupił. 

Posted

Dzięki za informację o to właśnie mi chodziło. W takim razie chyba zostanie Shimano bo cena ta sama (łożysk sobie dodam i będzie jak znalazł) :)

 

 

Ps. Wędeczki widzę Shimano Aspire i Catana? 

Z biomkiem jest antares a exo z cataną:)

Posted

Szkoda tylko, że mimośród zamiast worma... 

 

Moge prosic o wyjasnienie na czym owa "szkoda" polega ?

 

dzieki

Posted

Moge prosic o wyjasnienie na czym owa "szkoda" polega ?

 

dzieki

A jakie jest twoje zdanie? 

  • Like 1
Posted

Moim osobistym zdaniem, kołowrotki na mimośrodzie nie mają aż takiej kultury pracy co te na wormie. Logicznie rozumując, myślę, że to kwestia konstrukcyjna. W skrajnych położeniach, trzpień koła pracujący w prowadnicy na końcu osi głównej, musi bardziej napierać na ścianki owej prowadnicy by zacząć ponowne wznoszenie tudzież opadanie. Tym samym powodując ruch osi głównej. W troszkę droższych kołowrotkach na ten trzpień zakładane są oringi, myślę, że w kwestii ochrony przed ścieraniem się powierzchni jak i poprawy płynności pracy. W tańszych już bywa, że trze sobie odlew koła o odlew prowadnicy. Wszystko cacy gdy jest smar... Z luzami na tych kołach też bywa różnie. To takie moje skromne zdanie,być może się mylę... Miałem okazję porównać w boju Certate kolegi ( nie skatowaną, czy coś ) do starego czarnucha GT na ślimaku. I pod względem kultury pracy, czarnuch w moich oczach zwyciężył zdecydowanie.

  • 1 month later...
Posted

Nie dziwie się też że nie wiele osób u nich kupuje, mają ceny z kosmosu. I tu się koło zamyka. 

Cena 400zł rzeczywiście świetna i w takiej z chęcią bym kupił. 

Masz akurat na alledrogo rozmiar 15 w dobrych pieniążkach. http://allegro.pl/show_item.php?item=5409648722&msg=Obserwujesz+t%C4%99+ofert%C4%99.%3Cbr+%2F%3E%0ANie+przegap+jej+zako%C5%84czenia.+Ustaw+przypomnienie+w+zak%C5%82adce+%3Ci%3E%3Ca+href%3D%22%2Fmyaccount%2Fwatch.php%22%3ETrwaj%C4%85ce%3C%2Fa%3E%3C%2Fi%3E.&watched=1&msgtoken=2588db2f0d2284939d6df5b28ebc72fd553da4b654bb8a05ab6d91f2d6ed1ca0

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...