Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam łowię w niewielkiej rzeczce ( Łojewek ) o szerokości jakieś 2,5 m i głębokości 0,5 - 1,5 m. Mam pytanie jakiego typu przynęt należy teraz używać i w jaki sposób prowadzić.

Wiem że pstrąg jest teraz mało aktywny po tarle i zapewne odpowiada mu prowadzenie wolne i najlepiej blisko pyska , ale pewien nie jestem.

Opublikowano
Co do typu oraz prowadzenia wabika niech wypowiedzą się bardziej doświadczeni.Wiem natomiast jak ważny jest kamuflaż na tak małym śurku,jeśli jest śnieg to zakładam na siebie biały kombinezon co by wtopić się w tło.Taki kombinezon kupisz prawie w każdej mieszalni lakierów samochodowych,koszta to+ - 40zł
Opublikowano

Pitt,

Nad Łojewkiem taki strój jak znalazł :D Jestem pewien, że liczba złowionych pstrągów przy takim maskowaniu na pewno zwiększyłaby się.

 

Robaczywakorporacja :D

Łojewek to typ rzeczki, dla mnie wredny, bo trudny dla wędkarzy, którzy lubią łowić metodą castingową, no i trudny dla wędkarzy, którzy mają 2m wzrostu :lol: Przede wszystkim musisz zachwać szczególną ostrożność podchodząc do brzegu rzeczki. Właściwie najlepiej byłoby unikać bliskiego kontaktu z brzegiem. Na takiej rzeczce im dalej tym lepiej. Podejście nad samą wodę to gwarancja na to, że wszystkie pstrągi w zasięgu rzutu odpłyną 100m w górę i w dół w zależności od chęci. W zimie jest jeszcze trudniej. Podejście znacznie utrudnia śnieg oraz cienka warstwa lodu - każdy krok wędkarza słychać na dużą odległość. W takiej rzeczce łów na dłuższe wędki. Moim zdaniem 2.7 czy nawet 2.9 będzie całkiem sensownym wyborem. Wędka taka umożliwia swobodne, w miarę, operowanie przynętą w sytuacji kiedy Ty jesteś oddalony delikatnie od brzegu. Na Łojewku sprawdzało się spławianie przynęty z prądem (tutaj dłuższy kij też pomoże). Można precyzyjnie, bez hałasu spowodowanego nieudanymi rzutami, obłowić co ciekawsze dołki. W tej rzeczce proponuję też żyłkę. Wyniki były zdecydowanie lepsze. Przynęty? Zdecydowanie najlepsze były wszelkiego rodzaju małe (2-4cm) woblerki. Do moich faworytów na takie wody należą horneciki Salmo, krakuski (http://www.krakuski.com/) i w szczególności woblerki Andrzeja Lipińskiego (http://www.wobler.com.pl/):

 

Wobki, uklejki, Andrzeja:

 

 

 

 

Pozdrawiam

Remek

ukleja.jpg

Opublikowano
Ja zawsze na początku sezonu stosuję przynęty trochę większe niż te które stosuję w lato. Mi się wydaję, że po prostu te zimowe pstrągi chętniej wychodzą do tych większych przynęt z nadzieją iż bardziej się najedzą. W lato znów myślę tak, że pstrągi są najedzone i jedynie mogą się skusić na jakąś małą przekąskę dlatego stosuje mniejsze przynęty. Na zimę proponuję Ci coś co po prostu da mu do zrozumiena, że jest na prawdę głodny i musi coś zjeść. Ja zaczynałem od woblerów. Akcja drobna,kolory dosyć stonowane ciemna zieleń,brąz,żółć itp. Obrotówki też się sprawdzają. Możesz też spróbować na gumowe imitacje żabek,pijawek itd.
Opublikowano

a latem? ... pewnie tak :unsure:

 

http://www.predatormastersforums.com/Ghillie.jpg

 

:lol: :lol: :lol:

Śmieszne??? To napiszę żeby Pan redaktor jeszcze trochę się pośmiał. Warto zastanowić się nad swoim ubiorem,kolor i faktura odzieży mają duże znaczenie.Powinno się zakładać rzeczy mało rzucające się w oczy.Również powinno się podążać w górę rzeki tak żeby ryby podchodzić od tyłu.A i jeszcze jedno trzeba uważać na swój cień. <_<

Opublikowano
Ja zawsze na początku sezonu stosuję przynęty trochę większe niż te które stosuję w lato. Mi się wydaję, że po prostu te zimowe pstrągi chętniej wychodzą do tych większych przynęt z nadzieją iż bardziej się najedzą. W lato znów myślę tak, że pstrągi są najedzone i jedynie mogą się skusić na jakąś małą przekąskę dlatego stosuje mniejsze przynęty. Na zimę proponuję Ci coś co po prostu da mu do zrozumiena, że jest na prawdę głodny i musi coś zjeść. Ja zaczynałem od woblerów. Akcja drobna,kolory dosyć stonowane ciemna zieleń,brąz,żółć itp. Obrotówki też się sprawdzają. Możesz też spróbować na gumowe imitacje żabek,pijawek itd
Opublikowano

Dzięki remek, akurat te rzeczy co napisałeś mam już zastosowane :D

Dużo razy łowiłeś na Łojewku? Jakieś wyniki sensowne były?

 

 

Dużo nie byłem - z 5-6 razy w sumie. Niestety jak napisałem to rzeczka nie dla miłośników castingu i ja wyniki miałem przywoite ale ... koledzy z długim spinningiem bili mnie na łeb na szyję łowiąc o wiele więcej. Wtedy kiedy jeździłem było dużo drobnego pstrąga, trafiały się też większe 40+, wiem też, że były tam łowione 50+. Rzeczka urokliwa, ale pod spinning, albo dłuższą wędkę castingową. :D

 

Pozdrawiam

Remek

Opublikowano

Hmmm przez parę lat to było moje najbardziej uczęszczane łowisko. Zimy to ja tam nie lubiłem- zbyt duża konkurencja :D. Większość narwiaków nudzi się zimą i wpadają na pomysł by połowić pstrągi, prócz tego pstrągi z Łojewka dość długo dochodzą do kondycji po tarle. Jeśli jednak łowiłem to stosowałem woblera 6-7 cm lub twistera. Czemu tak duże przynęty- by nie wieszały mi się małe gluty, których było tam zatrzęsienie. Chodziłem zawsze w górę rzeki, o tej porze szczególnie przykładałem się do tam bobrowych, rozlewisk młyńskich i cofek przed nimi. W Łojewku jest dużo żab.

W zimie ze względu na dużą liczbę wędkarzy starałem się jeździć w tygodniu.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...