Skocz do zawartości

Rozmowa z Mickiem Brown – wywiad dla JERKBAIT.pl - nowy artykuł


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć,

Mick Brown – niewątpliwie jego pasją jest łowienie szczupaków, dużych szczupaków. Wędkarz wszechstronny, łowiący wieloma metodami – spinning, mucha, żywiec oraz martwa rybka. Cały czas poszukujący optymalnych metod połowu tego najpopularniejsze w naszych europejskich wodach drapieżnika. Propagator akcji Catch and Release. Autor książek wędkarskich. Z wielką przyjemnością zapraszamy na wywiad z Mickiem.

 

Zapraszam serdecznie do lektury artykułu, wywiadu na naszej stronie. Tym razem o szczupakach z Mickiem Brownem.

 

Pozdrawiam

Remek

Opublikowano
Jezusicku jakie maciory :huh: goscia kojarze z TV a sam wywiad na razie tylko obejrzałem - ale zdjęcia robią wrażenie. Podoba mi się też droga życiowa tego Pana - 300 szczupaków powyżej 20lb - way to go, man... czytam dalej
Opublikowano
Super artykuł ze znanym i szanowanym łowcą szczupaków. Brawo dla was chłopaki za wykonaną ciężką robotę, to świadczy o dobrej pozycji jerkbait.pl i świetnymi artykułami ze sławami wędkarstwa z całego świata.
Opublikowano
Wypuszcza - to ma. Myslę że wywiady z łowcami okazów dobrze obrazują sens catch & release, przynajmniej ten wędkarski. Żeby ryby mogłby urosnąć do takich rozmiarów, musiały wcześniej dostać taką szansę, że tak powiem...
Opublikowano

Friko sam wiesz jak jest w tamtych rejonach,szczypaka jest i to niemówią tylko o kabanach ale i o takich do pobawienia sie 70-tkach,sam z jednego dołka takiej river wyjąłęs pare :D

C&R tak jest

Opublikowano
u nas też tak kiedyś było Przemku, takie czasy pamiętam jeszcze z własnego dzieciństwa. Tyle, że wtedy ja sam dawałem w łeb i pakowałem do wora co popadło - taki obowiązywał wzorzec. Opamiętanie przyszło zbyt późno, niestety.
Opublikowano
mick to dla mnie prawdziwy gentleman, facet jest niesamowicie sympatyczny ... o wiedzy na temat wedkowania, to nawet nie ma co pisac ... to prawdziwy gigant!
Opublikowano

Gigant w Gigantycznym świecie w naszym pustostanowym byłby maluczki <_< ma z kim walczyć bo predatorów mu nie brak,w jakosci i ilosci.

sory za docinkę,ale nasze realia tak nastrajają :unsure:

Opublikowano

fakt pitt masz rację,ale jak wiadomo wiekszość użytkowników jest w posiadaniu przekłądni i szpulki a zapewne mniejszośc w posiadaniu PB szczupaka w skali 100cm+ tymbardziej z naszego podwórka,a tymbardziej zima gdzie,my siedzimy przed kompem,a Mick ciągnie pajka za pajkiem <_<

 

Opublikowano

Niezłe wejście w Nowy Rok, gratulacje !

Po przeczytanie tego artu i obejrzeniu zdjęć, też realia mnie fatalnie nastrajają..

Realia pogodowe: lód jest wszędzie - nie ma gdzie przynęty posłać :lol: ;) :lol:

Opublikowano

Rzeczywiście Mike jest niesamowity. Ryby w jego wykonaniu, no i to jak podchodzi do wędkarstwa - ręce same składają się do oklasków. Wszechstronny i skory do pomocy. Więcej takich wędkarzy tutaj w Polsce (również albo przede wszystkim). Kiedy byliśmy na zlocie w Irlandii widziałem Niemców łowiących na trupka. Spinningistów, miłośników jerków, bili skutecznością na głowę ale ... jednak wolę sztuczne przynęty :D Szczupak w dzwoneczkach - tego komentować nie trzeba, marzenie pewnie każdego muszkarza i łowcy szczupaków.

 

A co do polskich szczupaków - jeszcze są ... może nawet większe niż w UK, Niemczech ... a na pewno niż w Szwecji :D Tutaj mają warunki, tylko trzeba cieszyć się z ich łowienia i nie brać na kolację.

 

Pozdrawiam

Remek

Opublikowano

Remku,

 

Proszę, wczytaj się w Jego wypowiedzi jeszcze raz. Za pierwszym razem, jak czytałem ten wywiad w oryginale, też zadałem sobie to pytanie: Trupek, słyszałem, ale co to ma wspólnego z J.pl? I dopiero później zrozumiałem, że tą metodą też można wędkować aktywnie i selektywnie, a przede wszystkim nie kaleczyć ryb. To bardzo ważne.

Aktywność, skupienie, napięcie, akcja .... udany hol.

Myślę, że to Mick chciał mi przekazać. :unsure:

Opublikowano

Czytałem dokładnie, trupek to trupek. Gdyby ten tekst napisał Pan Czesio z Dziećkowic byłby barbarzyńcą. Wypadło na znamienitego łowcę z Anglii - jest git. Zaczynamy pomału oswajać się z myślą, że przynęty naturalne są również skuteczne i dopuszczone do nowoczesnego wędkarstwa a sztuczne to tylko namiastka i alternatywa.

Prezentacja rybki z dna, podciąganie, podnoszenie i takie tam - to niedomówienie zawoalowane w tekście. Tak ja to odbieram. Chłopaki stosują nagminnie. W ten sposób wymiatają sumy i duże szczupaki. Czasami mają obce rejestracje...

Na trupka już nie łapię, historia sprzed 20 lat. Jednak czasami mnie kusi... Był bardzo, ale to bardzo skuteczny...

Nie jestem cynikiem, staram się tylko obiektywnie przedstawić swój punkt widzenia...

Dzisiaj łapię tylko na sztuczne i 99% wypuszczam...

 

Zapewne zaraz mi ktoś dokopie...

Opublikowano

Takie teksty regularnie serwowane przez Pitta sprawiają , iż utrwalam w sobie jeszcze mocniejsze przekonanie , że lakierowane gazety które walają się po kioskach , balansują niebezpiecznie blisko makulatury ..

Z tym ich żałośnie usługowym , wysilonym profesjonalizmem który oferują ..

 

Opublikowano

ja miałem okazje łowić nielegalnie na uklejkę(martwą)przy użyciu zestawu spinningowego,złowiłem kilka ryb,ale niepowaliło mnie to skutecznoscia w porównaniu z gumą ,(ale to w polsce było),a praktycznoscia to juz w ogole.zmiana uklejki po każdym braniu, nawet pistolety rozrywały ja,fakt było to latem i mrożona rybka szybko sie rozmrażała.

0dlany system dental+ołów ala Draszkowicz,spinnowanie ze spałwikiem jest bardziej upierdliwe ale ,dobrze mozna ustawic głebokosc,na tym moja przygoda z martwą rybką się konczy.

Mike napewno wie co robi i robi to dobrze.i za to mu chwała

Opublikowano

Powiem jeszcze jedno, i pozostawię to bez komentarza. Byłem w Szwecji, na tym samym łowisku, prawie zawsze w tych samych kwaterach, których używali Koledzy ze Szwecji, i co znalazłem w zamrażarkach po ich wyjeździe: zamrożone ryby morskie. Teraz, po 8 wyjazdach wiem, to przynęta na szczupaka.

Nawet taką przynętą łowiąc aktywnie nie jest łatwo pokonać 100 cm. Wierzcie mi, to są wspaniałe ryby.!

Wielka szkoda, że nie są celem moich wypraw wędkarskich do Szwecji, wielka szkoda! :angry:

Opublikowano

Remku,

 

Proszę, wczytaj się w Jego wypowiedzi jeszcze raz. Za pierwszym razem, jak czytałem ten wywiad w oryginale, też zadałem sobie to pytanie: Trupek, słyszałem, ale co to ma wspólnego z J.pl? I dopiero później zrozumiałem, że tą metodą też można wędkować aktywnie i selektywnie, a przede wszystkim nie kaleczyć ryb. To bardzo ważne.

Aktywność, skupienie, napięcie, akcja .... udany hol.

Myślę, że to Mick chciał mi przekazać. :unsure:

 

 

Kryst,

Zgodzę się z Tobą. Przywołany przeze mnie przykład z Irlandii, może źle, że tego nie napisałem, dokładnie obrazował aktywne łowienie trupkiem. Osobiście wolę przynęty sztuczne (osobiste preferencje nie mające żadnego związku z C&R i innymi ideologiami :D), a łowienie trupkiem uważam za ciekawe i bardzo skuteczne.

 

Pozdrawiam

Remek

Opublikowano

Pitrek super kawalek ,naprawde z przyjemnoscia czytalem .

Troche jak bym widzial Gorana (szweda z ktorym czesto polawiam) z ta roznica ze on prowadzi notatki z kazdej wyprawy juz od ponad 40 lat .To pozwala mu na rozszyfrowanie kodow ,poza tym od ponad 20 lat lowi tylko zebate zakraszajac czasem okonkiem .

Mozna sie jeszcze wiele nauczyc od Mick-e ,gosc robi to co lubi a ze kocha to co robi ..Zajebiscie to robi i daj panie nam chociaz kilka takich fajnych rybek roczniea bedzie git .

ps. kryst dobrzes sie pan spisal ( nie zapomnij wykupic zezwolenia na ten rok ,jak cos wal smialo )

pozdrawiam termos

 

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...