remek Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Cześć,Mick Brown – niewątpliwie jego pasją jest łowienie szczupaków, dużych szczupaków. Wędkarz wszechstronny, łowiący wieloma metodami – spinning, mucha, żywiec oraz martwa rybka. Cały czas poszukujący optymalnych metod połowu tego najpopularniejsze w naszych europejskich wodach drapieżnika. Propagator akcji Catch and Release. Autor książek wędkarskich. Z wielką przyjemnością zapraszamy na wywiad z Mickiem. Zapraszam serdecznie do lektury artykułu, wywiadu na naszej stronie. Tym razem o szczupakach z Mickiem Brownem. PozdrawiamRemek
Friko Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Jezusicku jakie maciory goscia kojarze z TV a sam wywiad na razie tylko obejrzałem - ale zdjęcia robią wrażenie. Podoba mi się też droga życiowa tego Pana - 300 szczupaków powyżej 20lb - way to go, man... czytam dalej
kryst Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Z przyjemnością jeszcze raz przeczytałem (pomagałem tłumaczyć ). Pitt, zrobiłeś kawał doskonałej roboty Dzięki!
Raptor1981 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Super artykuł ze znanym i szanowanym łowcą szczupaków. Brawo dla was chłopaki za wykonaną ciężką robotę, to świadczy o dobrej pozycji jerkbait.pl i świetnymi artykułami ze sławami wędkarstwa z całego świata.
hasior Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 oj znam z Youtub-a dobrze tego Pana,wywiad z odpowiednią osoba,no i fajne ma rybne wody do tropienia tych predatorów <_< http://www.youtube.com/watch?v=1oDg2zpkrWo&feature=relat ed i wiele wiecej
Friko Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Wypuszcza - to ma. Myslę że wywiady z łowcami okazów dobrze obrazują sens catch & release, przynajmniej ten wędkarski. Żeby ryby mogłby urosnąć do takich rozmiarów, musiały wcześniej dostać taką szansę, że tak powiem...
hasior Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Friko sam wiesz jak jest w tamtych rejonach,szczypaka jest i to niemówią tylko o kabanach ale i o takich do pobawienia sie 70-tkach,sam z jednego dołka takiej river wyjąłęs pare C&R tak jest
Friko Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 u nas też tak kiedyś było Przemku, takie czasy pamiętam jeszcze z własnego dzieciństwa. Tyle, że wtedy ja sam dawałem w łeb i pakowałem do wora co popadło - taki obowiązywał wzorzec. Opamiętanie przyszło zbyt późno, niestety.
pitt Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 mick to dla mnie prawdziwy gentleman, facet jest niesamowicie sympatyczny ... o wiedzy na temat wedkowania, to nawet nie ma co pisac ... to prawdziwy gigant!
hasior Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Gigant w Gigantycznym świecie w naszym pustostanowym byłby maluczki <_< ma z kim walczyć bo predatorów mu nie brak,w jakosci i ilosci.sory za docinkę,ale nasze realia tak nastrajają
pitt Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 o wiedzy na temat wedkowania, to nawet nie ma co pisac ... to prawdziwy gigant!i nie przepraszam za docinke
hasior Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 fakt pitt masz rację,ale jak wiadomo wiekszość użytkowników jest w posiadaniu przekłądni i szpulki a zapewne mniejszośc w posiadaniu PB szczupaka w skali 100cm+ tymbardziej z naszego podwórka,a tymbardziej zima gdzie,my siedzimy przed kompem,a Mick ciągnie pajka za pajkiem <_<
Maynard Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Niezłe wejście w Nowy Rok, gratulacje !Po przeczytanie tego artu i obejrzeniu zdjęć, też realia mnie fatalnie nastrajają..Realia pogodowe: lód jest wszędzie - nie ma gdzie przynęty posłać
jerry hzs Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Mick Brown Herbu Zebaty Szczupak ...w porzadku gosciu
remek Opublikowano 8 Stycznia 2010 Autor Opublikowano 8 Stycznia 2010 Rzeczywiście Mike jest niesamowity. Ryby w jego wykonaniu, no i to jak podchodzi do wędkarstwa - ręce same składają się do oklasków. Wszechstronny i skory do pomocy. Więcej takich wędkarzy tutaj w Polsce (również albo przede wszystkim). Kiedy byliśmy na zlocie w Irlandii widziałem Niemców łowiących na trupka. Spinningistów, miłośników jerków, bili skutecznością na głowę ale ... jednak wolę sztuczne przynęty Szczupak w dzwoneczkach - tego komentować nie trzeba, marzenie pewnie każdego muszkarza i łowcy szczupaków. A co do polskich szczupaków - jeszcze są ... może nawet większe niż w UK, Niemczech ... a na pewno niż w Szwecji Tutaj mają warunki, tylko trzeba cieszyć się z ich łowienia i nie brać na kolację. PozdrawiamRemek
kryst Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Remku, Proszę, wczytaj się w Jego wypowiedzi jeszcze raz. Za pierwszym razem, jak czytałem ten wywiad w oryginale, też zadałem sobie to pytanie: Trupek, słyszałem, ale co to ma wspólnego z J.pl? I dopiero później zrozumiałem, że tą metodą też można wędkować aktywnie i selektywnie, a przede wszystkim nie kaleczyć ryb. To bardzo ważne.Aktywność, skupienie, napięcie, akcja .... udany hol.Myślę, że to Mick chciał mi przekazać.
popper Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Aktywność, skupienie, napięcie, akcja .... udany hol.Czyżbyś nigdy nie próbował?
Andrzej Stanek Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Czytałem dokładnie, trupek to trupek. Gdyby ten tekst napisał Pan Czesio z Dziećkowic byłby barbarzyńcą. Wypadło na znamienitego łowcę z Anglii - jest git. Zaczynamy pomału oswajać się z myślą, że przynęty naturalne są również skuteczne i dopuszczone do nowoczesnego wędkarstwa a sztuczne to tylko namiastka i alternatywa.Prezentacja rybki z dna, podciąganie, podnoszenie i takie tam - to niedomówienie zawoalowane w tekście. Tak ja to odbieram. Chłopaki stosują nagminnie. W ten sposób wymiatają sumy i duże szczupaki. Czasami mają obce rejestracje...Na trupka już nie łapię, historia sprzed 20 lat. Jednak czasami mnie kusi... Był bardzo, ale to bardzo skuteczny...Nie jestem cynikiem, staram się tylko obiektywnie przedstawić swój punkt widzenia...Dzisiaj łapię tylko na sztuczne i 99% wypuszczam... Zapewne zaraz mi ktoś dokopie...
Sławek Oppeln Bronikowski Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Takie teksty regularnie serwowane przez Pitta sprawiają , iż utrwalam w sobie jeszcze mocniejsze przekonanie , że lakierowane gazety które walają się po kioskach , balansują niebezpiecznie blisko makulatury ..Z tym ich żałośnie usługowym , wysilonym profesjonalizmem który oferują ..
hasior Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 ja miałem okazje łowić nielegalnie na uklejkę(martwą)przy użyciu zestawu spinningowego,złowiłem kilka ryb,ale niepowaliło mnie to skutecznoscia w porównaniu z gumą ,(ale to w polsce było),a praktycznoscia to juz w ogole.zmiana uklejki po każdym braniu, nawet pistolety rozrywały ja,fakt było to latem i mrożona rybka szybko sie rozmrażała.0dlany system dental+ołów ala Draszkowicz,spinnowanie ze spałwikiem jest bardziej upierdliwe ale ,dobrze mozna ustawic głebokosc,na tym moja przygoda z martwą rybką się konczy.Mike napewno wie co robi i robi to dobrze.i za to mu chwała
kryst Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Aktywność, skupienie, napięcie, akcja .... udany hol.Czyżbyś nigdy nie próbował? Waldku, Czy my rozmawiamy o rybkach, czy RYBKACH? <_<
kryst Opublikowano 8 Stycznia 2010 Opublikowano 8 Stycznia 2010 Powiem jeszcze jedno, i pozostawię to bez komentarza. Byłem w Szwecji, na tym samym łowisku, prawie zawsze w tych samych kwaterach, których używali Koledzy ze Szwecji, i co znalazłem w zamrażarkach po ich wyjeździe: zamrożone ryby morskie. Teraz, po 8 wyjazdach wiem, to przynęta na szczupaka.Nawet taką przynętą łowiąc aktywnie nie jest łatwo pokonać 100 cm. Wierzcie mi, to są wspaniałe ryby.!Wielka szkoda, że nie są celem moich wypraw wędkarskich do Szwecji, wielka szkoda!
remek Opublikowano 9 Stycznia 2010 Autor Opublikowano 9 Stycznia 2010 Remku, Proszę, wczytaj się w Jego wypowiedzi jeszcze raz. Za pierwszym razem, jak czytałem ten wywiad w oryginale, też zadałem sobie to pytanie: Trupek, słyszałem, ale co to ma wspólnego z J.pl? I dopiero później zrozumiałem, że tą metodą też można wędkować aktywnie i selektywnie, a przede wszystkim nie kaleczyć ryb. To bardzo ważne.Aktywność, skupienie, napięcie, akcja .... udany hol.Myślę, że to Mick chciał mi przekazać. Kryst,Zgodzę się z Tobą. Przywołany przeze mnie przykład z Irlandii, może źle, że tego nie napisałem, dokładnie obrazował aktywne łowienie trupkiem. Osobiście wolę przynęty sztuczne (osobiste preferencje nie mające żadnego związku z C&R i innymi ideologiami ), a łowienie trupkiem uważam za ciekawe i bardzo skuteczne. PozdrawiamRemek
TERMOS Opublikowano 13 Stycznia 2010 Opublikowano 13 Stycznia 2010 Pitrek super kawalek ,naprawde z przyjemnoscia czytalem .Troche jak bym widzial Gorana (szweda z ktorym czesto polawiam) z ta roznica ze on prowadzi notatki z kazdej wyprawy juz od ponad 40 lat .To pozwala mu na rozszyfrowanie kodow ,poza tym od ponad 20 lat lowi tylko zebate zakraszajac czasem okonkiem . Mozna sie jeszcze wiele nauczyc od Mick-e ,gosc robi to co lubi a ze kocha to co robi ..Zajebiscie to robi i daj panie nam chociaz kilka takich fajnych rybek roczniea bedzie git .ps. kryst dobrzes sie pan spisal ( nie zapomnij wykupic zezwolenia na ten rok ,jak cos wal smialo )pozdrawiam termos
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się