Bury knives Opublikowano 10 Stycznia 2010 Opublikowano 10 Stycznia 2010 Mam takie małe zapytowywanie .A mianowicie chodzi mi o to jak to jest z tym łowieniem na plecionki,ja od zawsze stosowałem żyłki i miałem taka zasade ze po 4ech wypadach na spina wymieniałem żyłke na nową. no ale kryzys i ekonomia i kupilem pleciuge PP.I chodzi mi teraz o praktyczne zastosowanie plecionki czy jest jakis podzial na dany gatunek ryby, gdzie warto ja stosowac a gdzie lepiej mieć żyłke.Jak wy się do tego zabieracie,czy tylko żyłka,lub czy tylko pleciona???
mifek Opublikowano 10 Stycznia 2010 Opublikowano 10 Stycznia 2010 ja od... cholera juz nawet nie pamietam od kiedy... zawsze gdy tylko to mozliwe, a jedynym czynnikiem ograniczajacym mnie jest temperatura - stosune plecionke ot i tyle. nie lubie lowic na zylke, sporadycznie dopuszczam mozliwsc stosowania kombinacji plecionka + przypon z momofilu. ale to bardzo rzadko
Bury knives Opublikowano 10 Stycznia 2010 Autor Opublikowano 10 Stycznia 2010 No właśnie-kurde ja tez jestem za plecionkami odkąd zaczołem ich używac <_< a jak to jest z tymi okoniami bo wszedzie gdzie czytam to nie polecaja ich używac ze wzgledu na kruche pyski tych ryb no i ze jak kij jest extra fast to czesto sie ryby spinają-czy plecionki mają wpływ na spinke ryb z takich kijaszków.
Mariano Mariano Opublikowano 10 Stycznia 2010 Opublikowano 10 Stycznia 2010 Ja stosuje na przemian.Żyłke-do lekkich przynet,gumki do 5cm na 7g główkach,wirówki do nr 2 kiedy nastawiam sie na jazie albo klenie ewentualnie jeżeli łapie na kanałku Żerańskim gdzie niema bardzo wielu zaczepów.Wiadomo,ze wtedy też zakładam cienki wolframowy przypon.Pecionke-do pozostałych przynet czyli wiekszych wobków,wirówek,gum,połowu na Wiśle i innych rzekach a także wtedy kiedy nastawiam sie na wieksze drapieżniki.Wszystko też zależy od własnych upodobań i warunków atmosferycznych jak napisal kolega @Mifek.Zawsze wiec mam szpule z żyłka i plecionka ze soba.
psulek Opublikowano 11 Stycznia 2010 Opublikowano 11 Stycznia 2010 Pstrągi, okonie - tylko monofil. Wszędzi indziej - plecionka. Do dwóch pierwszych gatunków i plecionki próbowałem się przełamać, ale nie wyszło. Ale... znam osoby łowiące z powodzeniem pstrągi na plecionkę. Spróbuj - jak nie będzie odpowiadać to zmienisz na żyłkę. Pozdrawiam Paweł
Bujo Opublikowano 11 Stycznia 2010 Opublikowano 11 Stycznia 2010 Witam, Przy polowach ryb lososiowatych stosuje tylko i wylacznie zylke, do tego nie za szybkie wedzisko i spadow jest na prawde malo. Okonie u mnie to glownie ryby z lodki- mam bardzo szybka wedke znowu zestawiona z miekka i rozciagliwa zylka. Plecionka u mnie to glownie szczupaki i sandacze. Bujo
Bury knives Opublikowano 11 Stycznia 2010 Autor Opublikowano 11 Stycznia 2010 No własnie koledzy ja mam kija fujiutsu shogun dal mnie jest świetny ale kurde zauważyłem spady z tego kija przynajmniej mi sie tak wydaje---albo z plecionką jest za czuły bo mam rekojesć rezonansową i wszystko czuje i moze za wcześnie zacinam ale nie moge tego skorygować małe stukniecie i odrazu reka sam automatycznie zacina.
popper Opublikowano 11 Stycznia 2010 Opublikowano 11 Stycznia 2010 A ja właśnie kupiłem 2 kolejne szpule żyłeczki. Tym razem P-Line Extrusion 150m/0,23mm, przejdzie testy pstrągowe. Może styknie do maja Plecionka jest OK ale to mocne targanie szczytówką, gdy wokół zimowa cisza, jakoś mi nie pasuje. Bujo. Ten RX8+S822.5 nie za szybki jest
Pablos Opublikowano 11 Stycznia 2010 Opublikowano 11 Stycznia 2010 Jeszcze miesiąc temu napisałbym tylko i wyłącznie plecionka wszędzie i zawsze...Od pierwszego jednak mróz skłonił mnie do zmiany na żyłkę przy połowie troci i to jest poprostu znakomita sprawa! Hol ryby jest dużo spokojniejszy, ryby o dziwo pewnie zapięte, a i pracę przynety też ładnie czuc.Wracam czasem myślami do nieudanych holi na pleciugę i wychodzi na to, że to właśnie przez nią zaliczyłem te wszystkie spadki czy nerwowy hol...Chyba zaczynam się nawracac
Bobex Opublikowano 11 Stycznia 2010 Opublikowano 11 Stycznia 2010 Ja plecionki używam do łowienia Sandaczy,Szczupaków itd... Po prostu używam jej tylko wtedy gdy nastawiam się na większe ryby. Minus plecionki jest taki ,iż w czasie zimy bardzo szybko zamarza i nie ma sensu dalej łowić. Słyszałem o smarowaniu plecionki jakimiś tłustymi substancjami ale według mnie to tylko pogarsza sprawę bo psuje się plecionka. Jeśli chodzi o ryby mniejsze czyli kleń,jaź,pstrąg,okoń itp... To tutaj żyłka spisuje mi się znakomicie. Jest na pewno o wiele mniej widoczna i co ważne jeśli chodzi o mniejsze ryby które z reguły strasznie się frygają amortyzuje zrywy. Jeśli chodzi jeszcze o plecionkę to jej ogromną zaletą jest to iż czuć każde stuknięcie przynęty. Woblera na rzece można puścić hmm hohohoh i będziemy wyczuwać drgania przynęty co niestety żyłka przy dużych odległościach nie daje takiego czucia.
brati Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 Słyszałem o smarowaniu plecionki jakimiś tłustymi substancjami ale według mnie to tylko pogarsza sprawę bo psuje się plecionka. Są specjalne płyny, którymi spryskuje się szpule z nawiniętą plecionką. Plecionka potraktowana tym specyfikiem znacznie słabiej chłonie wodę, nie łapie zanieczyszczeń, robi się bardziej miękka i jest zdecydowanie cichsza na przelotkach. http://images45.fotosik.pl/247/cfaefb8feb58567emed.jpg
Bobex Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 Dla mnie miękka plecionka to plecionka nie do spinningu. Według mnie powinna być sztywna.
brati Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 Dla mnie miękka plecionka to plecionka nie do spinningu. Według mnie powinna być sztywna. Chciałbym abyś mnie przekonał. Jakie są zalety sztywnej plecionki??
Gumofilc Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 Skoro naprawde chcecie jeszcze raz...no dobrze... Zalety plecionki:-duza wytrzymalosc -niewielka grubosc-brak skrecania sie-wolne starzenie sieWady plecionki:-znikoma rozciagliwosc (rzedu kilku %)-obmarzanie na mrozie-widzialnosc w czystej wodzie-nieodpornosc na gwaltowne przeciazenia Zalety zylki:-naturalnosc w prowadzeniu przynety -rozciagliwosc (amortyzacja)-widzialnosc w czystej wodzie-odpornosc na gwaltowne przeciazenia-w duzej mierze nadaje sie do uzycia na mrozieWady zylki:-mala wytrzymalosc w stos. do srednicy-duza srednica (przy akceptowalnej wytrz.)-skrecanie sie-starzenie sie Mysle, ze dokladna analiza tego odpowiada na pytanie: jak to kurde jest czy jakos tak? Jak widac kazde rozwiazanie ma mniej wiecej tyle samo + co -, z tym ze lowienie zawsze pociaga za soba pewne kompromisy i to powoduje, ze niektore pkty jestesmy sklonni wliczyc w ryzyko. Biorac na ten przyklad plecionke to jezeli wyjdzie lowic w temp +, w wodzie niezbyt przejrzystej(w przejrzystej tez sie da) to wychodzi, ze zwlaszcza przy umiejetnym poslugiwaniu sie hamulcem oraz wyborze odpowiedniego wedziska (w miare ustepliwego a nie modnej ostatnio katapulty) wybor moze byc tylko jeden. Ja sie dlugo przestawialem ale doszedlem do tego ze jestem za ubogi na stos. zylki a i wk.. sie latwo, w czym pomaga mi jak widze skrecona w chinskie 8 zylke, brak mozliwosci odstrzelenia nieraz trudno odtwarzalnych przynet, przy tym trudnosci w trafieniu na taka zylke, ktora po zawiazaniu wezla nie peknie niemal od razu.Poza tym moge roznymi dziwnymi metodami operowac, np. niewielkim woblerkiem na linke 8LB i jeszzce wyjac na to duza rybe. Niemal idealem bylaby linka o parametrach plecionki, wyjawszy rozciagliwosc. Gdyby ten parametr zwiekszyc o kilka % to pozostaje obmarzanie i widocznosc w wodzie.Na obmarzanie moze wymysla jakas powloke, natomiast widzialnosc pozostanie zawsze, co by nie wrzucil bo wiaze sie zalamaniem swiatla (patrz zwlaszcza superniewidzialne zylki) Gumo
Bobex Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 Przy wyrzucie nie plącze się jeżeli jest sztywna. Spójrzcie jaka jest różnica między plecionką hmmmm... Berkley Whiplash i Dragon invisible braid. Gdy używałem Berkley'a odległość rzutów była o połowę mniejsza. No i na pewno gdy jest sztywniejsza rzuty się wydłużą.
Piwoluka Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 Słyszałem o smarowaniu plecionki jakimiś tłustymi substancjami ale według mnie to tylko pogarsza sprawę bo psuje się plecionka. Są specjalne płyny, którymi spryskuje się szpule z nawiniętą plecionką. Plecionka potraktowana tym specyfikiem znacznie słabiej chłonie wodę, nie łapie zanieczyszczeń, robi się bardziej miękka i jest zdecydowanie cichsza na przelotkach. http://images45.fotosik.pl/247/cfaefb8feb58567emed.jpg @brati: Masz osobiste doswiadczenia z tym plynem? Mam dwa kijki ktorymi nie moge lowic plecionka. Tarcie plecionki o przelotki odczuwam jak bym jezdzil po nich pilnikem. No i straszny halas. Moze wlasnie ten plyn byl by dla mnie rozwiazaniem.
mifek Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 lukasz to o czym piszesz faktycznie mozna usunas w niektorych przypadkach powyzszym specyfikiem (dostepnym w PLAT). ostatnio bylem bardzo zdziwiony gdy po rzuceniu tego na szpulke plecionka wychodzila przez przelotki niczym zylka. bez swistania, gwizdania, rzuty jakby dluzsze i swobodniejsze
brati Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 piwoluka Właściwie mifek napisał wszystko co trzeba w tym temacie.Kolejnym sposobem może być inna linka np. Varivas Avani sea bass. Jest to najlepsza linka jaką miałem możliwość do tej pory używać. Przekrój poprzeczny jest bardzo zbliżony do okrągłego, przy mocy 20lb jej grubość jest taka jak strena 10lb, jest bardzo miękka i gładka. Niestety jest droga.
Piwoluka Opublikowano 12 Stycznia 2010 Opublikowano 12 Stycznia 2010 Wielkie dzieki Panowie. Sprobuje najpierw tego plynu jak to nie pomoze to bede musial zaliczyc tego Varivasa. Ani z zylka ani z fluorocarbonem jakos sie nie moge zaprzyjaznic.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się