Zafascynowany Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Cze! Byłem ostatnio w Chińskim sklepie i zobaczyłem stoisko wędkarskie i woblery po 5zł sztuka. Pewnie jakis tantetny plastik, ale warto sprawdzić. Co o tym sądzicie?
Hubertus Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 kólka i kotwice do wymiany od razu, trafiają sie całkiem udane konstrukcje, czasem warto poeksperymentować a koszt niewielki 1
Gad1979 Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Ja raczej omijam.Rapale ,salmiaki i inne ledwo upycham a po za tym nie chcę psuć swojej kolekcji 1
PocoLoco Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Tak zapytam gdzie te "nowe lepsze Rapale" sa teraz produkowane?
marek_moto Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Kolego odbiegam trochę od tematu, kupiłem kiedyś opony chińskiej produkcji do ciężarówki i to był mój ostatni zakup ( 4000 tys w plecy ) wystrzegam się CHININY JAK ZARAZY .
Bujo Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Tak zapytam gdzie te "nowe lepsze Rapale" sa teraz produkowane? Ktore to sa te nowe i lepsze i co ma piernik do wiatraka nawet jesli czesc jest z Chin? Wobler ma spelniac kilka kryteriow zas porownywanie chlamu z chinskiego marketu do Rapali jest bardzo problematyczne. Bujo
G r e g Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Ja kiedys kupiłem na "Ruskim Targu" taki własnie niby tandetny Wobler,,, a sie okzał woblerem sezonu sęk w tym ze nigdzie takiego juz nie znalazłem.... 2
Tomasz eS Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Dobry Chińczyk nie jest zły... A dobry jest bo tani.... 2
Dagon Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Ludzie psioczący na chińszczyznę często nie mają pojęcia ile tego towaru dziennie przewija im się przez ręce. Taka słodko kwaśna rzeczywistość. 6
Majo Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Ludzie psioczący na chińszczyznę często nie mają pojęcia ile tego towaru dziennie przewija im się przez ręce. Taka słodko kwaśna rzeczywistość. Ładnie podsumowane To już za 15-16zł lepiej kupić jakiegoś jaxona holo select. Tanie i łowne chociaż ze słabym lakierem 1
Zafascynowany Posted April 17, 2015 Author Posted April 17, 2015 (edited) Są też cykady Nawet fajne kolorki mają, gorzej, że nie moge sprawdzic jaki plastik bo zabraniaja otwierac chinole ... Edited April 17, 2015 by Zafascynowany
pjuro Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Stosuje chinole kiedy łowię w zaczepach. Jak się urwie to tak nie boli a skuteczność nie najgorsza. 1
Piotreq Posted April 17, 2015 Posted April 17, 2015 Strata przede wszystkim czasu bo gdy zamiast łowić będzie taki wobler wymagał testowania ustawiania jakiś dziwnych mykow żeby zaczął pracować to ja dziękuję za takie wrażenia.
Hunter_pike Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 (edited) To już za 15-16zł lepiej kupić jakiegoś jaxona holo select. Tanie i łowne chociaż ze słabym lakierem A myślisz że gdzie one są robione, wszystko z Jaxona robione jest w Chinach. Ja wolę kupić wobki od kolegów z jerka, którzy je robią. To że są droższe, owszem są ale kupuję to co chcę lub nawet własnego pomysłu konstrukcyjnego wobka czy malowania jakie chcę sobie życzę by ktoś wykonał. Edited April 18, 2015 by CarIvan
pele Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 Jednak chyba zamiast 3-4 chinoli kupić coś porządnego produkcji hand made. Zwróci się z nawiązką. Szczególnie jeśli nastawiasz się na wymagające rybki boleń, pstrąg trochę kleń. Szczupaka to mozna i na kapsel od piwa złapać jeśli dobrze uzbrojony i dociążony!!!
PocoLoco Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 Bujo jesli chodzi o te "nowe lepsze" Rapale z Chin, to jesli chodzi o konstrukcje, mysl technologiczna to jak zawsze produkt najwyzszch lotow, bo ten proces odbywa sie w Finlandii natomiast "Chinska realizacja" procesu technologicznego ma daleko do perfekcji ,wypadajace stery po paru rzutach to norma w niektorych modelach ,Stare Finskie wobki raczej do dzis dnia smigaja chyba ,ze na zaczepie zostana 1
Majo Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 A myślisz że gdzie one są robione, wszystko z Jaxona robione jest w Chinach. A czy ja napisałem że nie są robione w Chinach??? Po prostu lepiej kupić jaxona niż wydmuszkę z tworzywa za 5zł.
Tomasz eS Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 Większość jest z Chin. Ważne jest tylko jak firma zlecając produkcję przyłoży się do kontroli jakości.
Stary Baca Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 (edited) Taśma jest jedna - od rana do południa np. rapala, po południu do 15 np. salmo, od 15 do 17 jaxon, potem robinson i reszta , a jak starczy czasu to z wieczora jakiś PING_pong miejscowy się ulepi i tak to wygląda z całym towarem z wielu dziedzin. Po drugie tam nie ma w zasadzie odrzutów produkcyjnych coś poszło nie tak jak rapala szła czy inna firmówka - żaden problem... zapakować w inne pudełka. Jest też tak, że co seria czy sezon to może to zupełnie inna fabryka trzepać - to się zwykle tłumaczy jako "ulepszyliśmy produkt" jeśli zmiany są bardzo widoczne, a jak zmiany małe to nic się nie mówi Ps. ktoś powie przesada, owszem czasami jest inaczej(jak firmie zależy i pilnuje ale to koszta spore) a czasami jest o wiele gorzej niż w tym opisie , kto nie wierzy to widocznie ostatnio przeoczył wpis dystrybutora polskiego na forum Edited April 18, 2015 by Stary Baca
pjuro Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 Mam jednego chinola, niestarannie zrobionego o tak dziwnej pracy w wodzie, że wyciągam go kiedy już na nic nie bierze i są sukcesy Brak precyzji i przypadek rodzi czasem perełki. Tak powstała penicylina
KLANAD Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 (edited) Mam jednego chinola, niestarannie zrobionego o tak dziwnej pracy w wodzie, że wyciągam go kiedy już na nic nie bierze i są sukcesy Brak precyzji i przypadek rodzi czasem perełki. Tak powstała penicylina Myślę że miliard chinoli potrafi wykonać jednego łownego woba o dziwnej pracy :-) Edited April 18, 2015 by KLANAD
Guest Kwinto Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 Taśma jest jedna - od rana do południa np. rapala, po południu do 15 np. salmo, od 15 do 17 jaxon, potem robinson i reszta , a jak starczy czasu to z wieczora jakiś PING_pong miejscowy się ulepi i tak to wygląda z całym towarem z wielu dziedzin. Po drugie tam nie ma w zasadzie odrzutów produkcyjnych coś poszło nie tak jak rapala szła czy inna firmówka - żaden problem... zapakować w inne pudełka. Jest też tak, że co seria czy sezon to może to zupełnie inna fabryka trzepać - to się zwykle tłumaczy jako "ulepszyliśmy produkt" jeśli zmiany są bardzo widoczne, a jak zmiany małe to nic się nie mówi Ps. ktoś powie przesada, owszem czasami jest inaczej(jak firmie zależy i pilnuje ale to koszta spore) a czasami jest o wiele gorzej niż w tym opisie , kto nie wierzy to widocznie ostatnio przeoczył wpis dystrybutora polskiego na forum No ale na Salmo opakowaniu pisze "made in Poland", na Rapali chyba "made in Estonia". To gdzie sa te wobki robione?
pjuro Posted April 18, 2015 Posted April 18, 2015 Myślę że miliard chinoli potrafi wykonać jednego łownego woba o dziwnej pracy :-)Dlatego je czasem kupuje bo statystycznie jest duża szansa dostać jakąś niespodziankę.Specjalnie szukam jakiś cudaków A, te zwyczajne jak już wspomniałem stosuję w miejscach z dużą ilością zaczepów, bo to nie to samo jak urwać jakieś 2-3 dyszki, albo więcej 1
Locutus85 Posted April 19, 2015 Posted April 19, 2015 (edited) Sami specjalisci od technologii i procesów produkcji sie tu wypowiadają.... szkoda gadać.... Edited April 19, 2015 by Locutus85
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now