PiotrekF Posted April 21, 2015 Posted April 21, 2015 Witam, ciekawi mnie pewna rzecz. Mianowice jak to jest z kontrolami na wodzie. Z tego co wiem np. na Pilchowicach i Mietkowie jest zakał pływania na silnikach spalinowych powyżej 5 km. W tamtym roku wybrałem się na ponton i dygałem wiosłami na Pilchowicach. Widok łodzi z silnikami 15 km bardzo mnie zdziwił.... Czy kontrole są tak rzadkie na wodzie, że nikt tym się nie przejmuje... ? Oczywiście nie mówię tu o wykorzystywaniu pełnej mocy silnika i robieniu ogromnej fali która wkurza tylko innych wędkujących i zwraca na siebie ogromną uwagę.. ale jak to jest..... Jaki mandacik grozi za takie wykroczenie. Z tego co zorientowałem to takie silniki o pojemności 10 km są dużo cichsze niż 5 km dlatego trochę nie rozumiem tych zakazów chyba że chodzi o generowanie wcześniej wspomnianej fali.
Jano Posted April 21, 2015 Posted April 21, 2015 cóż, mam wrażenie, że tutaj czasem panuje kult zap***** na wodzie i niestety raczej tendencje są odwrotne... (więcej, szybciej = lepiej) 1
PiotrekF Posted April 21, 2015 Author Posted April 21, 2015 (edited) Może rzeczywiście tak jest.... jednak 10 km przy łajbie 4m na Mietkowie gdzie fala i wiatr czasem potrafią niespodziewanie stworzyć bardzo trudne warunki to chyba nie przesada...Chodzi mi o kary za takie wykroczenie i czy ktoś ogólnie spotkał się z kontrolą pod tym względem na w/w zbiornikach Edited April 21, 2015 by PiotrekF
Sołtys Posted April 21, 2015 Posted April 21, 2015 Podstawą przy ewentualnym karaniu nie jest naklejka na silniku ale jego tabliczka znamionowa. Więc jeśli słabszy silnik podciągnie się mocą do góry to kontrola nie wykryje tego i za nadmierną moc nie nałoży kary, to osłabienie silniejszego też nic nie daje, bo tabliczka podaje moc nominalną i od tego jest kara. Co najwyżej oznakowanie na silniku może. nie musi spowodować że kontrola nie podpłynie albo nie będzie zawracać sobie głowy tabliczką znamionową, ale jest to coraz rzadsza sytuacja.
PiotrekF Posted April 21, 2015 Author Posted April 21, 2015 A jak z wysokością mandatu za takie wykroczenie ? Czy taka kontrola często pojawia się na w/w zbiornikach ?
Kamil Z. Posted April 21, 2015 Posted April 21, 2015 Pływałem z kolegą po Mietkowie pontonikiem i silnikiem niecałe 10 HP. Podpłynęła Policja, skontrolowali zezwolenia itd, zerknęli na silnik i nic nie powiedzieli. Może dlatego, że zobaczyli, że trafili na normalnych wędkujących, a nie amatorów wyścigów. Wg mnie te 5 HP na Mietkowie to śmiech. Na zbiorniku, który potrafi być naprawdę niebezpieczny, większa moc zdecydowanie się przyda i w razie czego pozwoli szybciej wrócić do brzegu.
PiotrekF Posted April 21, 2015 Author Posted April 21, 2015 Dokładnie akwen należy już do dość sporych rozmiarów... rozumiem ograniczenia na wąskich zbiornikach tam raczej fala nie osiągnie aż takich rozmiarów.. ale na Mietkowie lekka przesada. Czyli, aż tak się do tego nie czepiają jak pływa się z głową
KODZAK1234 Posted April 21, 2015 Posted April 21, 2015 ja tam mam 10km pływam 10 lat i narazie jest spokój lódka 4.30 na pieciu konikach pewnie bym się nieraz utopił uwazam ze lepiej nieraz zapłacic 100 zl ale żyć durny przepis
immortal Posted April 21, 2015 Posted April 21, 2015 Witam, ciekawi mnie pewna rzecz. Mianowice jak to jest z kontrolami na wodzie. Z tego co wiem np. na Pilchowicach i Mietkowie jest zakał pływania na silnikach spalinowych powyżej 5 km. W tamtym roku wybrałem się na ponton i dygałem wiosłami na Pilchowicach. Widok łodzi z silnikami 15 km bardzo mnie zdziwił.... Czy kontrole są tak rzadkie na wodzie, że nikt tym się nie przejmuje... ? Oczywiście nie mówię tu o wykorzystywaniu pełnej mocy silnika i robieniu ogromnej fali która wkurza tylko innych wędkujących i zwraca na siebie ogromną uwagę.. ale jak to jest..... Jaki mandacik grozi za takie wykroczenie. Z tego co zorientowałem to takie silniki o pojemności 10 km są dużo cichsze niż 5 km dlatego trochę nie rozumiem tych zakazów chyba że chodzi o generowanie wcześniej wspomnianej fali. Kto wydał przepis ograniczający moc silników? Wojewoda, starosta, RZGW...?
Janusszr Posted May 28, 2017 Posted May 28, 2017 Podnoszę temat. Zazwyczaj Rada Powiatu wydaje takie ograniczenia.Zna ktoś taryfikator łamania takich zakazów ?)
psiatek Posted May 28, 2017 Posted May 28, 2017 Podnoszę temat. Zazwyczaj Rada Powiatu wydaje takie ograniczenia.Zna ktoś taryfikator łamania takich zakazów ?)Ja płaciłem na Mietkowie 50zl Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk
evin Posted May 28, 2017 Posted May 28, 2017 (edited) art 54 kw" Art. 54. Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych,podlega karze grzywny do 500 złotych albo karze nagany." ale jest tez art 41 kw" W stosunku do sprawcy czynu{ w rozumieniu KW} można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego."W stosunku do sprawcy czynu można poprzestać na zastosowaniu pouczenia, zwróceniu uwagi, ostrzeżeniu lub na zastosowaniu innych środków oddziaływania wychowawczego. Edited May 28, 2017 by evin
Marchisio Posted May 29, 2017 Posted May 29, 2017 Powinno być dopisane że nie dotyczy wędkarzy posiadających kartę wędkarska i aktualna składkę na dany rok. Chociaż pewnie takie ograniczenie na nic się zdało na burżuazje która opłaci składki tylko po to aby zapierd...
KODZAK1234 Posted May 29, 2017 Posted May 29, 2017 Na Otmuchowie wolno zapierdalać i nie widzę w tym nic nadzwyczajnego ani dziwnego bez urazy ale nie wszyscy maja mentalności emeryta .Dodam tylko ze ja nie zap. bo nie miałem czym ale jak bym miał to nie ma gwarancji
Janusszr Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Jezioro graniczne(Polska-Litwa) Gaładuś. Porządku na nim pilnują Wopki. Podobno z nudów lornetkują jezioro, aby kogoś przyłapać na jakimś wykroczeniu. Ograniczenie mocy silników do 5km. Chodzą słuchy, że potrafią zarekwirować sprzęt powyżej tych 5km. Rozmawiałem z gościem - właścicielem pensjonatu nad Gaładusiem, który takie wieści głosi. Czy to możliwe?
bankroot Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Chodzą słuchy, że potrafią zarekwirować sprzęt powyżej tych 5km. Czy to możliwe? Nie ma takiej możliwości, żeby rekwirować komukolwiek sprzęt za takie wykroczenie. Jaka podstawa prawna ?
Janusszr Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Typowo Polskie "jak oszukać system".Przykład idzie z samej góry. Po hecach z TK Polakom puściły hamulce Mam silnik 20hp, chcę wykorzystać 10 % jego mocy i nie mogę tego uczynić. Wystarczyło przecież ograniczyć prędkość, wprowadzić zakaz tworzenia fali.
newrom Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Typowo Polskie "jak oszukać system". Bo przepisy są typowo polskie "jak wylać dziecko z kąpielą".
Tiur Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Tak oczywiście. Nie trzeba się zgadzać ze wszystkimi ale wypadało by je przestrzegać. Albo przynajmniej nie podpowiadać jak je omijać. Jakby każdy pod swoje potrzeby je wymyślał byłby dziki zachód
Tubylec1982 Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 (edited) Przykład idzie z samej góry. Po hecach z TK Polakom puściły hamulce Mam silnik 20hp, chcę wykorzystać 10 % jego mocy i nie mogę tego uczynić. Wystarczyło przecież ograniczyć prędkość, wprowadzić zakaz tworzenia fali. Masz rację ale u nas się nie da Lepiej starego rupiecia w 2t chlapiącego olejem na wszystkie strony pchającego 200 kilową łódkę 6 km/h na pełnych obrotach puścić gdzie od hałasu ptaszką w gniazdach skorupki na jajkach pękają byle limit mocy trzymał. Ot pOLSKA właśnie Edited May 30, 2017 by Tubylec1982 1
KODZAK1234 Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Bo to durne przepisy jak ktoś ma większą łódkę to w razie burzy ma się utopić zaparkować nie można bo nie ,slip zrobili ale nie można zostawiać samochodu sory ale nie ogarnę tego. 1
newrom Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Jak ma większą łódkę to w razie czego może użyć szalupy i się uratować! Widziałem w piratach z karaibów - to działa! Tak oczywiście. Nie trzeba się zgadzać ze wszystkimi ale wypadało by je przestrzegać. Albo przynajmniej nie podpowiadać jak je omijać. Jakby każdy pod swoje potrzeby je wymyślał byłby dziki zachód Ehh, mam silnik 10@15hp, dwusuw ale dwucylindrowy - pracuje cicho i kulturalnie. Jechałem na Pilchowickie, limit AFAIR 5hp. Żeby przez kilka dni popływać powinienem kupić sobie silnik 5hp ? A później kręcić go na max i robić masę hałasu ? Gdzie tu sens?
Janusszr Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Mam wrażenie, że przepisy są tworzone w ten sposób, aby ściągnąć jak najwięcej kasy za pomocą mandatów. Ograniczenie prędkości, zakaz wytwarzania fali dało by lepszy końcowy skutek, ale praktycznie zero kasy z kar.
KODZAK1234 Posted May 30, 2017 Posted May 30, 2017 Bo ten przepis wymyśliła ci.........ta co na wodzie nigdy nie był i nie ma pojęcia o niczym i nie mówmy o hałasie ,bo koparki jak chodzą to jest taki zgrzyt że jak wszyscy by lecieli na pełnym gazie to by ich słychać nie było i jakoś się ptaszki lęgom na potęgę
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now