Kaszub Bait Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Hej,szukałem ale nie mogłem znaleźć podobnego tematu. Panowie jakie macie sposoby/patenty na brodzenie w spodniobutach i używanie dwóch wędeK?? Często mi się zdarza sspiningowac w spodniobutach używając wedki pod szczupaki i wklejki na okonie. Zawsze uciążliwe wkladanie drugiego kija w spodniobuty. Czekam na podzielenie się patwntami, napewno wszyscy skorzystają :-) 1
wuran Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 http://www.pecheur.com/en/gb/buy-backpack-savage-gear-roadrunner-bag-64966.html#AncreDetailArticle- może coś takiego, kiedys się tym zainteresowałem, bo miałem podobny dylemat jak
Stary Baca Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 (edited) wszystkiego próbowałem i dobry patent jest jeden - kobieta która łowi na wklejkę, jak potrzebujesz to zabierasz wklejkę i dajesz swój kij, inny sposób to muchówka 4 skład przezbrojona i noszona w futerale na plecach ale nie jest tak wygodnie jak w pierwszym przypadku;). Edited April 22, 2015 by Stary Baca 4
Tomasz eS Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Ja mam jakiś pas fox rage belt coś tam coś tam.... nie próbowałem ale na sucho wydaje się to optymalne rozwiązanie
popper Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Ja mam jakiś pas fox rage belt coś tam coś tam.... nie próbowałem ale na sucho wydaje się to optymalne rozwiązanieDobrze powiedziane. "Na sucho". ,Na mokro, jest chyba trochę inaczej. Na mokro, znaczy przy głębszym brodzeniu. Byle kamień, dołek lub kurzawka i już drugi kijek pływa. To pryszcz, póki kołowrotek suchy.Moja wyobraźnia jest za słaba, by dostrzec tu jakieś sensowne rozwiązanie. No chyba, że woda po kolana.Mieć ciasto, zjeść ciastko a resztkami kury karmić
grzegorzyk Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 No niestety ,też właśnie mam tan problem i jak na razie tylko chowanie w spodniobuta ,i to najlepiej pod ręką (prawą) i pod kątem żeby sobie nie przeszkadzać w rzucie.Myślałem o jakimś uchwycie ale nie wiem jak to ugryźć .?
Janusz Wideł Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Optymalne rozwiązanie to jedna w rękach ,druga w zębach. Nie ma innej obcji .Kompletnie nie rozumię po co spiningiście dwie wędki podczas brodzenia Albo skupiasz się na skutecznym łowieniu okoni albo koncentrujesz się na szczupłych.No chyba że chcesz łowić jak spławikowcy .Oni nie mają dylematu .Duży spławik z żywcem , mniejszy z glajchą i sprawa rozwiązana. 4
popper Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Optymalne rozwiązanie to jedna w rękach ,druga w zębach. .........Janusz, tą lekką jeszcze w zębach da się ale tę cięższą to już trzeba mieć "zgryz" Jaki widać poniżej, miałem z tym problem 9
Guzu Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Specjalny dlugi foregrip dostosowany do szerokosci zgryzu.Pelen CUSTOM! 2
elmo Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 (edited) Zakładając, że dno pozwala na wbicie czegoś w dno i że nie będzie to maraton na tempo a dłuze obławianie miejscówek, to być może da się jakoś połączyć funkcje kija do brodzenia i uchwytu do wędki...1) Składane i lekkie DIY:http://www.szczupak.pl/jaxon-kij-do-brodzenia-ak-wsa01-i5222.htmldo tego http://archiwum.allegro.pl/oferta/uchwyt-trollingowy-do-wedki-na-lodke-ii-berkley-i4031441681.html2) Nieskładane i cięzsze:patent surfcastingowy - rurę PCV http://www.narybki.net/forum/viewthread.php?thread_id=8416lub gotowe http://www.e-rybka.pl/pl/nietypowe/3241-podporka-zatrzaskowa.htmlA najprościej i najprzyjeniej to zrobić sobie dziecko, tylko to trwa trochę zamin osiągnie odpowiednią głębokość/wysokość brodzenia. Mniej marudzi niż wspomniana wcześniej kobieta. Edited April 22, 2015 by elmo 2
Janusz Wideł Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Waldek super fotka w temacie Żona czy dzieciak brodzący z drugim kijem o świcie we wrześniu po pas w wodzie za tatusiem,jakoś średnio to widzę Może wyszkolić oddanego czworonoga z mocną mordką np.Amstafa ?
Guzu Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Waldek super fotka w temacie Żona czy dzieciak brodzący z drugim kijem o świcie we wrześniu po pas w wodzie za tatusiem,jakoś średnio to widzę Może wyszkolić oddanego czworonoga z mocną mordką np.Amstafa ? Albo odchowac bobra od "szczeniaka" 3
nickris Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Jak rozwiązałem ten problem w następujący sposób:zabieram tylko jedną wędkę na gatunek na, który mnie w danej wyprawie interesuje.Jak zabierałem wędek stado, to jakoś rybek było mało. Rozważałem kiedyś zrobienie rurki podpórki, miała służyć do sondowania dna i odłożenia ewentualnie wędki. Jednak minimalizm wygrał pozdr.Nickris 1
tasiek321 Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Zamiast tresować amstafa czy innego bobra do noszenia drugiej wędki łatwiej będzie zaadoptować jakiś kołczan łuczniczy na potrzeby wędkarskie Ewentualnie wykonać samemu coś na wzór kołczanu łuczniczego 1
Guzu Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Zamiast tresować amstafa czy innego bobra do noszenia drugiej wędki łatwiej będzie zaadoptować jakiś kołczan łuczniczy na potrzeby wędkarskie Ewentualnie wykonać samemu coś na wzór kołczanu łuczniczego Ja bym wolal z bobrem w wodzie 1
tasiek321 Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Ja bym wolal z bobrem w wodzie Daniel kołczan z wędką na plecy, a bóbr zawsze może Ci piwo siekaczami otwierać 2
patu Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Specjalny dlugi foregrip dostosowany do szerokosci zgryzu.Pelen CUSTOM!..i wąs przycięty pod korek... Pełna profeska Waldi 4
Janusz Wideł Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Chyba bóbr to najlepsza opcja Chociaż wydra też byłaby super i w razie czego mogłaby troszkę podciągnąć nasze osiągnięcia. Już widziałem takie fotki na forum ze śladami po wyderkach.Może koledzy na to wpadli wcześniej odemnie
Guest Dariusz Lipka Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Panowie,ja spodniobutów nie używam, ale dużo brodzę na bosaka po piachach i przykosach. Drugą wędkę rozłożoną i gotową do łowienia wkładam między plecak a kamizelkę. Staram się ją ustawić jak najbardziej pionowo, bo wtedy najmniej przeszkadza. Kołowrotek opiera się o plecak i całość jest dość stabilna.
Kaszub Bait Posted April 22, 2015 Author Posted April 22, 2015 Takie tresowane wydry już wymyślili :-D kiedyś na discovery coś było :-D Ten kołczan może się sprawdzi 1
MichałM Posted April 22, 2015 Posted April 22, 2015 Rura pcv zaślepiona od spodu do tego pasek z jakiejś torby sportowej czy czegoś podobnego i może coś by z tego wyszło
AdamJ102 Posted April 23, 2015 Posted April 23, 2015 Kupujemy Drona w media markt funkcja wróć do mnie dorabiamy do niego ucheyt i po problemie a i kolega sie mozna pochwalc najdrozszym uchwytem na wedke:)
Tomrusz Posted April 23, 2015 Posted April 23, 2015 Brodzenie między główkami po Wiśle z "dwiema" wędkami podczas zawodów - ładny upadek, woda w spodniobutach i tylko humor pozostał
Kaszub Bait Posted April 25, 2015 Author Posted April 25, 2015 Nie polecam nabierać wody w spodniobuty ;-) mój kolega chciał przejść koło wpływu małej rzeczki przez zaporowke.... Wpadł w muł woda do spodniobutow... Po pół minuty jakoś się wynurzyl z pod wody tylko dzięki temu że spiningiem dał radę odepchnąć się od dna :-) twierdzi że nie poleca nikomu :-)
Emson Posted April 28, 2015 Posted April 28, 2015 (edited) Przytroczyć do plecaka w pokrowcu bez kołowrotka i nie wchodzić za głęboko, innego pomysłu nie widzę.Swoją drogą nie róbmy ze spiningu drugiej karpiowej patologii. Jeden kijek i trochę przynęt + ewentualnie podbierak powinny wystarczyć. Edited April 28, 2015 by Emson 2
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now