Jump to content

Recommended Posts

Posted (edited)

Cześć,

 

praktycznie zdecydowałem się na zakup silnika. Upatrzyłem Mercurego: http://olx.pl/oferta/silnik-zaburtowy-mercury-6-km-2008-CID767-ID8xZyf.htmlzdjęcia jak widać są słabe, a silnik jest mocno zakurzony - pewnie leżał przez dłuższy czas. Według mnie cena nie najgorsza, problem w tym, że nie mogę go obejrzeć przed kupnem(po za tym nie znam się) - kupuję z wysyłką. Jako że pochodzi ze stolicy, może ktoś z Was ma jakieś informacje na jego temat(może kogoś kolega sprzedaje?)? :D A może ktoś byłby na tyle pomocny, że mógłby zerknąć na niego okiem(oczywiście nie "charytatywnie") ;) ? 3tyś piechotą nie chodzi, a nie chcę się naciąć

Edited by okonilowca
Posted
Załatw sobie miernik ciśnienia żeby zmierzyć kompresję. To że leżał długo to wcale nie jest zaleta, mogły pierścienie skorodować
Posted

ja mysle ze silnik jest ok.

znam ta konstrukcje bo uzywam takiego

cena  wg mnie powinna byc ok 2700 no chyba ze mało uzywany

poproś o nakrecenie filmu i wrzucenie na youtube to bedziesz wiedział jak pracuje.

ogólnie to polecam 

Posted
Poszukaj coś w swojej okolicy, gdzie będziesz mógł pojechać i obejrzeć silnik. Najlepiej z kimś obeznanym (ja tak kupiłem silnik 70km ode mnie, pojechałem z kolegą, który naprawia silniki i wybraliśmy ;) ).
Posted
Zapasowy w dużej łodzi ,a śruba ściorana jakby trawnik kosił.Bez oględzin ciężko podpowiedzieć, byłbym ostrożny.
  • Like 1
Posted (edited)

No właśnie też ta śruba wpadła mi od razu w oko... widziałem silniki, które faktycznie robił za zapas, a nie były tak styrane. Do wczoraj miałem na oku Tohatsu 2012r, ale wysyłka dopiero w połowie maja by była, a chciałbym pierwszego już pośmigać, chociaż z drugiej strony lepiej wziąć Tohatsu z kompletem dokumentów i mieć spokojny sen, co? W okolicy nikt nic nie sprzedaje sensownego, 90% to stare dwusuwy, które swoje lata mają już za sobą. Jestem zmuszony kupić przez neta.

Edited by okonilowca
Posted

No właśnie też ta śruba wpadła mi od razu w oko... widziałem silniki, które faktycznie robił za zapas, a nie były tak styrane. Do wczoraj miałem na oku Tohatsu 2012r, ale wysyłka dopiero w połowie maja by była, a chciałbym pierwszego już pośmigać, chociaż z drugiej strony lepiej wziąć Tohatsu z kompletem dokumentów i mieć spokojny sen, co? W okolicy nikt nic nie sprzedaje sensownego, 90% to stare dwusuwy, które swoje lata mają już za sobą. Jestem zmuszony kupić przez neta.

Pierwszego pośmigać? A jak źle trafisz? Lepszy pewny sprzęt niż ruska ruletka.

Posted

No właśnie też ta śruba wpadła mi od razu w oko... widziałem silniki, które faktycznie robił za zapas, a nie były tak styrane. Do wczoraj miałem na oku Tohatsu 2012r, ale wysyłka dopiero w połowie maja by była, a chciałbym pierwszego już pośmigać, chociaż z drugiej strony lepiej wziąć Tohatsu z kompletem dokumentów i mieć spokojny sen, co? W okolicy nikt nic nie sprzedaje sensownego, 90% to stare dwusuwy, które swoje lata mają już za sobą. Jestem zmuszony kupić przez neta.

Pośpiech to zły doradca, Tośka to mądry wybór i do tego rocznik, papiery itd. Tego się trzymaj i nie pchaj sie w jakieś cuda z olx.

Pzdr Wojtek

Posted

ja kupiłem w tym roku nowy evinrude 6hp, który z zewnątrz niczym się nie różni, a i parametry chyba identyczne z mercurym za 4500zł, także za 3300zł 7-letni silnik czy to okazja?

Posted (edited)

... także za 3300zł 7-letni silnik czy to okazja?

Dobre pytanie!? Jak dla mnie to żadna okazja, wręcz przeciwnie upatruje w tej transakcji WTOPĘ! Edited by Baars
Posted

Żadna okazja. Jak jest w dobrym stanie z papierami powinien kosztować max. 2500 z tego rocznika.

Posted

Panowie  co do ubytku farby na śrubie.Czepiacie sie bzdur,

To tak jakby miec wyrzuty ze opona w aucie ulega scieraniu.

ubytek farby o niczym nie świadczy.

mam 3  silniki które uzytkuje i w kazdym po sezonie pływania farba ustępuje z łopatek.

 

W silniku podstawa to trzymanie wolnych obrotów.

jesli silnik est przytarty lub ma luz w ukłądzie korbowo tłokowym to za H... nie znajdziecie wolnych obrotów i zapalanie bedzie problematyczne

to jest wazne a nie jakaś farba na śrubie.

Sprzedający koleś mógł zainwestowac 30 zł w sparay akrylowy zdiąc srube i popsikac sparyem.

 

Podstawa to legalnoś( numery na tabliczce lub Broku) i  trzymanie wolnych obrotów.To świadczy ośrodku silnika. reszta to pikuś.Spodzina jak padnie to 300zł używka i do przodu. ale jak środek padnie to cena  podejdzie pod 1tyś.

 

Radze przemyslec to i nie mieszac w głowie.

 

A co do ceny to 2,5-3 tyś to cena rozsądna.

Ja bym kupił ten silnik.

Posted

Chłopie, chcesz wydać 3k na kota w worku, a liczysz oszczędność 2 stówek na paliwie ?

Ja wiem że do Warszawy nikt nie lubi jeździć, ale czasem trzeba ;-)

IMHO jak pisał Welpa, śruba ściorana - nie świadczy to zbyt dobrze o sterniku (szedł po piachu/mieliznach?),

Jak Ci się spieszy to umów się z gościem w serwisie w Warszawie (adresy na pewno tu podawano), podjedź i Ci sprawdzą.

Posted

Weź te 3000 zaproś na weekend kolegów z jerkbait.pl i moim zdaniem będzie to lepsza inwestycja :)

a tak na poważnie to samochód z ogłoszenia też kupujesz bez oglądania i z wysyłką ?

Posted

Panowie  co do ubytku farby na śrubie.Czepiacie sie bzdur,

To tak jakby miec wyrzuty ze opona w aucie ulega scieraniu.

ubytek farby o niczym nie świadczy.

 

Radze przemyslec to i nie mieszac w głowie.

 

A co do ceny to 2,5-3 tyś to cena rozsądna.

Ja bym kupił ten silnik.

Po pierwsze nikt się nie czepia tylko wyraża swoją opinię, tak jak Ty to robisz.

Reasumując odradziłem zakup silnika na odległość, to jak śruba wygląda każdy widzi, zawsze można wymienić na nową, to nie problem. Stan silnika i jego pochodzenie, tak naprawdę nic o tym nie wiadomo - wiadomo natomiast, że był przechowywany w magazynie z pszenicą co też w jakimś stopniu świadczy o sprzedającym...

Gdybym to ja wystawił taki silnik na sprzedaż w tej cenie i twierdził bym, że służył jako zapas na dużej łodzi to bym zainwestował w nową śrubę i trochę wody by umyć silnik i zbiornik z linią paliwową!

Poza tym cena pozostawia trochę do życzenia.

 

Kolego szukaj silnika w okolicy, umów się na oględziny i odpalenie silnika - wtedy sprawdzisz kilka istotnych rzeczy,

najlepiej zabierz kogoś kto sie trochę orientuje w temacie itd, itp.

Poza za tym nie wiem ile musisz dorzucić to Tośki, ale jej bym się bardziej przyjrzał. Czasami jednak warto zapłacić trochę więcej i mieć święty spokój...

Posted (edited)

a czy ubytek farby kwalifikuje śrube do wymiany?

Smieszne!

Mysle ze czas odpuscic

Edited by evin
Posted (edited)

Widzę, że czytanie postów ze zrozumieniem nie wszystkim przychodzi łatwo, no cóż...

Śmieszne jest to, że co niektórzy namawiają do zakupu silnika poprzez obejrzenie filmiku na YouTube :)

A nie pomyślałeś kolego evin, że kolega @okonilowca może mieć problemy ze słuchem i nie wychwyci z pracy silnika żadnych wiadomości. Niejaki Ludvik van Bethoven zaczął tracić słuch w wieku 25lat, także nigdy nic nie wiadomo!?

Tyle ode mnie...

 

:)

Edited by Baars
Posted

No właśnie też ta śruba wpadła mi od razu w oko... widziałem silniki, które faktycznie robił za zapas, a nie były tak styrane. Do wczoraj miałem na oku Tohatsu 2012r, ale wysyłka dopiero w połowie maja by była, a chciałbym pierwszego już pośmigać, chociaż z drugiej strony lepiej wziąć Tohatsu z kompletem dokumentów i mieć spokojny sen, co? W okolicy nikt nic nie sprzedaje sensownego, 90% to stare dwusuwy, które swoje lata mają już za sobą. Jestem zmuszony kupić przez neta.

 

Czy to Tohatsu z Wawy wystawione na Allegro? Moim zdaniem odpuść sobie, dzwoniłem i dałem sobie spokój.

 

@filip0985: Gdzie Evinrude 6 koników w takiej cenie? Poproszę o namiar na priv.

 

Ja od miesiąca szukam czterosuwa 6km no i kicha. Może jestem zbyt marudny, może za bardzo celuję w Suzuki, ale naprawdę trudno wygrzebać coś sensownego. Jeśli nawet są papiery, to właściciel przez kilka lat nie widział sensu wymiany oleju czy serwisu.

Posted

W którymś z warszawskich serwisów stała Yamaszka 6 HP kilkuletnia serwisowana za około 4000. Miała być moja ale stanęło na Tohatsu.

Posted

Panowie ciężko kupić używany silnik w stanie takim który by nas zadowalał.Sam szukałem używki praktycznie całą zimę i niestety ale nie znalazłem takiego do którego nie miałbym jakiś zastrzeżeń.Naprawdę dużo ludzi niedba o sprzęt a ogłoszeń typu pierwszy właściciel z dokumentami i serwisowany jest jak na lekarstwo, praktycznie wcale ich niema.Swój pierwszy silnik kupiłem w 2007r.Był to Mercury 2.5km którego użytkowałem przez siedem lat.Dbałem o niego lepiej jak o żonę a że kupiłem większą łódkę postanowiłem go wymienić na większy.Gość który przyjechał go kupić był w szoku jak zobaczył w jakim jest stanie i łyknął go bez mrugnięcia okiem.Postanowiłem kupić silnik przez internet i znalazłem Tohatsu 6km.Silnik roczny kupiony rzekomo z serwisu w Siedlcach.W rozmowie ze sprzedającym dowiedziałem się że silnik jest jak nowy był kupiony na firmę więc już po gwarancji ale stan perfekcyjny, zresztą na zdjęciach taki się wydawał.Jak silnik do mnie przyjechał to tym razem ja doznałem szoku.Śruba krzywa i postrzępiona,obudowa cała porysowana normalnie wyglądał jakby miał z piętnaście lat a na zdjęciach nie było tego widać do tego po miesiącu doszły problemy z ciśnieniem oleju.Dlatego trzeba sprawdzić silnik osobiście pomierzyć ciśnienie posłuchać jak pracuje ale nawet wtedy nie mamy pewności że wszystko jest ok.

  • Like 1

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...