Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć. Koledzy- jaką linę mam kupić do kotwiczenia pontonu? Kotwice 5 kg. Obecna linka, którą posiadam, ma zbyt małą średnicę, nie jest to wygodne przy szarpaniu się z dnem :D Jaką optymalną średnicę powinna posiadać taka linka? Linek są różne rodzaje, jedne bardziej, inne mniej nasiąkające wodą, są linki z różnych materiałów. Pewnie jedne są do kotwiczenia np. a drugie do naciągania żagli, czy jak to się tam nazywa :D A ja się na tym nie znam :D

Taka mogłaby być?

http://www.boatshop.pl/?d=produkt&id=403&k_m=39

 

 

Opublikowano
Przede wszystkim pływająca w sklepach żeglarskich wiedzą która jest pływająca 12 za grubo na tą jednostkę 8 za cienko dla rąk pozostaje 10mm i będzie na 20 lat.
Opublikowano
Wychodzi na to, że liny pływające to te z polipropylenu. To by się zgadzało. Z tego materiału można wykonywać skrzydełka suchych, sztucznych muszek :D
Opublikowano

Ja mam do łódki i do pontonu linkę 12 mm. z Alle.. za jakieś grosze.Jest oczywiście z polipropylenu. Huśtawka dla dzieci też się na niej opiera. Proponuje kupić ze 30 metrów, zawsze się przyda . Ja kupiłem 40 kilka lat temu i poszło wszystko:

- 15 m. do kotwicy regulowanej 1-15 kg

- 3 m. do pontonu na płytkie ( do 2m.) i małe akweny.

- reszta do sanek, huśtawek. itp. itd.

 

I zostało tylko parę metrów...

 

 

Opublikowano

Ja tez sie nie znam. :D

Ladnych pare lat temu kupilem kilka roznych linek w sklepie sportowym/żeglarskim i zapotrzebowania nie ma.

 

Napisze moze jakie klopoty mialem z linkami:

 

- linka bardzo luzno spleciona co bylo wygodne w wyciaganiu nawet sporych ciezarkow ale za to jak sie porobily wezly to nie sposob bylo tego rozplatac. W fakture linki lubily tez wnikac rozne zanieczyszczenia, ktore trudno bylo wyplukac.

 

- jezeli linka byla bez dodatkow wł. sztucznych (poznac po tym, ze przy probie zabezpieczenia przez nadtopienie palila sie i nie stapiala) lubila szybko zgnic.

 

- zbyt duza grubosc linki powodowala (glownie na pradzie) koniecznosc zwiekszenia ciezaru kotwicy z powodu duzej powierzchni naporu wody.

 

Jezeli tutaj oferuje sie jeszzce cos co plywa (ja sie tym nigdy nie kierowalem) i jest to linka zeglarska to nie ma co sie zastanawiac i brac 10mm. Powinno byc dobrze.

Najlepiej jednak takie rzeczy kupowac w sklepie gdzie mozna sie temu przyjrzec namacalnie. To nie jest obecnie droga rzecz.

 

Gumo

Opublikowano
Dodam od siebie że 600kilowa moją łajbę trzyma na kotwicy linka 10mm, od paru sezonów bardzo często w nurcie Odry.Poza tym pływająca bo w razie konieczności pozostawienia kotwicy w wodzie linka da nam znać gdzie ona jest, bo większość linki będzie pływać po powierzchni to jest ważna cecha linki.
  • 4 lata później...
Opublikowano

Siemka panowie potrzebuje jakiejś linki do kotwicy grubość ok 1cm. Nie ma u mnie jakiegoś sklepu żeglarskiego żebym mógł kupić ewentualnie leroy merlin ale tam mały wybór w sumie 1 jest niebieska 1cm gruba ale sklada sie tylko z 2 oplotów i wydaje mi sie ze taka linka moze sie szybko przetrzeć na kotwicy. Ktoś ma jakiegoś sprzedawce na allegro sprawdzonego ?

Opublikowano
ja uważam że linkę można kupić gdziekolwiek[moja jest z brico]i ma ok 8 latek i ma się dobrze.dla mnie był ważny ciasny splot bez rdzenia w środku.grubość proponuję 8-10mm.
Opublikowano (edytowane)

Siemka panowie potrzebuje jakiejś linki do kotwicy grubość ok 1cm. Nie ma u mnie jakiegoś sklepu żeglarskiego żebym mógł kupić ewentualnie leroy merlin ale tam mały wybór w sumie 1 jest niebieska 1cm gruba ale sklada sie tylko z 2 oplotów i wydaje mi sie ze taka linka moze sie szybko przetrzeć na kotwicy. Ktoś ma jakiegoś sprzedawce na allegro sprawdzonego ?

Kup na Allegro pierwszą lepszą linkę propylenową o średnicy 12 mm. Plecioną. Dłonie ci się przy 12 mm lince uradują. Chyba, że głównie na rzekach wędkujesz. Wtedy istotny jest napór nurtu na linke i lepiej trochę cieniej.

 

Np. sprzedawca poniżej - wiele kolorów dostępnych:

 

http://allegro.pl/lina-linka-polipropylenowa-pleciona-fi-12mm-1mb-i3955193964.html 

Edytowane przez godski
Opublikowano

ja uważam że linkę można kupić gdziekolwiek[moja jest z brico]i ma ok 8 latek i ma się dobrze.dla mnie był ważny ciasny splot bez rdzenia w środku.grubość proponuję 8-10mm.

A dlaczego bez rdzenia?

Opublikowano

Łowię głównie na Wiśle,mam ciężarek 15 kg,przy lince 8 mm ręce piekły :( . Zmieniłem na linkę 12 mm i po kłopocie. 

Opublikowano (edytowane)

Ja mam do łódki i do pontonu linkę 12 mm. z Alle.. za jakieś grosze.Jest oczywiście z polipropylenu. Huśtawka dla dzieci też się na niej opiera. Proponuje kupić ze 30 metrów, zawsze się przyda . Ja kupiłem 40 kilka lat temu i poszło wszystko:

- 15 m. do kotwicy regulowanej 1-15 kg

- 3 m. do pontonu na płytkie ( do 2m.) i małe akweny.

- reszta do sanek, huśtawek. itp. itd.

 

I zostało tylko parę metrów...

Na 40 kilka lat to nie wyglądasz a, że jeszcze z alle... kupiłeś ;)

Edytowane przez Tomek88
Opublikowano (edytowane)

Na 40 kilka lat to nie wyglądasz a, że jeszcze z alle... kupiłeś ;)

Ładnie wyłapałeś. Powinno byc rzecz jasna - " Ja kupiłem 40 metrów kilka lat temu..."  Już poprawiam.

 

 

Nic się nie rozciąga. A poza tym nawet lepiej gdyby się trochę podczas wiatru rozciągała. 

Edytowane przez godski
Opublikowano

najprościej to do sklepu z zaopatrzeniem bhp i kupimy za grosze liny asekuracyjne o dowolnym przekroju a wytrzymałością i żywotnością przewyższają te z hipermarketów

Opublikowano
miałem złe doświadczenia.rdzeń uciekł w środek linka się zwężyla rozciągła a na konec rozpiepszyła w niecały rok.bez rdzenia mam już 8 lat i podejżewam że kolejne 8 wytrzyma.
Opublikowano (edytowane)

Ciekawe. Ja swoją z rdzeniem też mam około 8 lat. I zarówno przy kotwicy jak i huśtawkach sprawuje się bez zarzutu.

A przy huśtawkach swoje przeżyła. Nie zdejmuję ich na zime. Tak więc mróz / upał i nic. 

 

Może nie zabezpieczyłeś dobrze końcówki ?. Ja mam wszędzie odpowiednio ściśnięte i dodatkowo stopioną końcówkę liny.

 Z tego co pamiętam te z rdzeniem mocniejsze.

Edytowane przez godski
Opublikowano

uważam inaczej ale spierał się nie będę.może po prostu jakiś badziew trafiłem.była zgrzana a mimo tego z jednej strony rdzeń puścił.poza tym przy pełnym splocie nie muszę się martwić o końce,wiązać supły czy zakładać jakieś zaciski.

Opublikowano

Ależ panowie macie problemy... Ja przez dobrych kilkanaście lat miałem kotwicę uwiązaną do sznurka od snopowiązałki - ani razu nie urwałem a i ręce mam do tej pory całe.

Opublikowano (edytowane)

Łowiłem i na 2 i na 5 i na 25 metrach - żyję.

 

no jak lowiles na wodzie 1-2m to sie zgodze ;) pusc taka kotwice na 10-15m ;) cieplo w rekach sie robi.

A od jakiej się nie robi ciepło po opuszczeniu na 15m przepuszczając linę w dłoniach?

Edytowane przez Pumba
Opublikowano

Myślę że linka 10 mm będzie w sam raz. Ja mam 5 albo 6 z Juli. Straszne ścierwo. Skręca się, pętli supła i plącze. Mam tego g... z 50 metrów. Używać się nie daje a wyrzucić szkoda. Tak że nie polecam, grubsza lepsza. Co do końcówek: samo opalenie nie wystarcza. Prędzej czy później popęka i zrobi się krowi ogon. Linkę trzeba najpierw porządnie opalić a potem zrobić opaskę z juzingu, koniecznie przeszywaną. Sposób na opaskę zapewne można znaleźć w necie albo w każdej książce żeglarskiej dla początkujących. Można jeszcze kombinować z jakimiś opaskami metalowymi albo z rurką termokurczliwą ale porządna opaska z juzingu to chyba najlepszy sposób.

Aha, juzing to taka nić do szycia żagli. Są grubsze i cieńsze. można chyba kupić w sklepie żeglarskim ( dokładnie nie wiem, bo nigdy nie kupowałem ).

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...