Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam

 

Jestem w takiej sytuacji iż przed 18 kurier dostarczył mi do domu kij. Jako, że jestem na drugiej zmianie w pracy to nie mogę go jeszcze należycie sprawdzić, a przesyłki nie mogłem osobiście odebrać. Niestety jeden z domowników odebrał wędzisko uprawniając się pobieżnie czy jest ono całe. Pęknięcie tuby ochronnej jest podobno po środku i przebiega ono w poprzek niej.

 

Co teraz robić? Jeśli będzie cały kij to go zostawić czy zwrócić? Za przeproszeniem ale by tuba ochronna pękła to musiało raczej mocno pie****ąć.

Posted (edited)

jak nie rozpakowane to cyknij kilka fotek w ramach dokumentacji, przeczytaj procedurę reklamacji przesyłki w firmie dostarczającej, zadzwoń do nich i postepuj zgodnie z tym co powiędzą, zachowaj list przewozowy bo o to będa pytać gdy już będziesz reklamował. Mi też przyszła wędka w kartonowym pudle o przekroju trójkąta, pudło wygłądało na złamane w połowie ale kij był w porządku, czasem jedno uderzenie tylko narusza strukturę opakowania (po to ono jest) a to co w środku jest chronione

Edited by wuran
Posted

Firmy kurierskie są w stanie zniszczyć wszystko, paczki są deptane, rzucane po kilka metrów. Ja sprawdzam przy kurierze nawet książki :D czy kartek nie powyrywało ze środka :D . Wezwij kuriera i przy nim to otwórz, wcześniej porób dokładne zdjęcia itd.

Posted (edited)

No właśnie jeden z domowników otworzył paczkę i pomacał kij przez folie bombelkową... Stwierdził, że kij jest cały to już jej nie rozcinał...

 

I oto takim sposobem jestem w dupie.

 

@wuran

Obawiam się, że po takim łupnięciu kij mógł doznać mikro urazów (nawet gdy jest cały), które w przyszłości będą skutkowały jego uszkodzeniem. Nie chcę pfu w sezonie czekać miesiąc aż kij wróci do mnie z serwisu. Tuba jest podobno plastikowa więc nie tak łatwo ją uszkodzić.

Edited by Rafus
Posted

Firmy kurierskie są w stanie zniszczyć wszystko, paczki są deptane, rzucane po kilka metrów. Ja sprawdzam przy kurierze nawet książki :D czy kartek nie powyrywało ze środka :D . Wezwij kuriera i przy nim to otwórz, wcześniej porób dokładne zdjęcia itd.

A który kurier przyjedzie na takie wezwanie ... ze swojej okolicy znam wszystkich... nie mają czasu się po tyłku poskrobac ...

 

 

teoretycznie podpisana przesyłka = równa się odebrana nieuszkodzona.

 

A może wędka wcale nie jest uszkodzona ?

Posted
Kiedyś zamówiłem koszulki poczta polska. Przyszły w rozdartej kopercie na której było widać bieżnik. Więc jeśli chodzi o standardy to jest różnie i ogólnie średnio.
  • Like 1
Posted

Dlatego wole  Pocztę Polską ... Kiedyś jeden debil zostawił procesor w pobliskim sklepie ( mieszkam na wiosce)  .Paczka malutka ale warta  1400zł...

 

Porób zdjęcia i najlepiej napisz meila do sprzedawcy , że taka i taka sprawa  i co masz z tym zrobić... Jeżeli  napisze  żeby otworzyć sprawdź... Jak będzie uszkodzona i sprzedawca będzie się po tym  wypierał masz wiadomości jako dowód ...

Posted

Kiedyś zamówiłem koszulki poczta polska. Przyszły w rozdartej kopercie na której było widać bieżnik. Więc jeśli chodzi o standardy to jest różnie i ogólnie średnio.

Zawsze można dać naklejkę /opcje ostrożnie.... a naszym zadaniem jest to aby dapakowac przesyłkę tak aby nawet skakanie po niej nie miało prawa uszkodzić ładunku. Zresztą jest to opisane w regulaminie wysyłkowym
Posted

Miałem podobną sytuację z DPD.Posyłałem kij do Fishing Center na małą przeróbkę.Dotarł uszkodzony.Na szczęście Pan Irek zauważył zaklejony spód tuby folią DPD i sprawdził kij przy kurierze.Nie mam pojęcia jak Oni to zrobili ale kijek zapakowałem pancernie!Na miejscu został spisany protokół z podpisem kuriera i tylko dzięki temu mogłem starać się o zwrot pieniędzy na nowy kij.DPD przekazało sprawę firmie POL Asisstance i ta po jakimś miesiącu zwróciła mi pieniądze na nowy kij.

Posted

Rafus,

zamówiłeś wędzisko, czy opakowanie kartonowe do wędziska. Jak opakowanie, to składaj reklamację.

Robisz Kolego tutaj jakiś cyrk. Sprawdź może na początek wędzisko i jeżeli jest uszkodzone wszczynaj alarm reklamacyjny.

  • Like 1
Posted

Na szczęście za godzinę będę w domu i sprawdzę co mi tam przyszło ale nerwy mam już dobry czas...

 

Co zrobiliście na moim miejscu gdy kij będzie cały? Profilaktycznie go zwrócić i zamówić nowy z innego sklepu?

Posted

Jak będzie cały to po co zwracać?

Masz gwarancje.Jak się coś stanie podczas łowienia to wtedy będziesz zwracał.

  • Like 1
Posted

Na szczęście za godzinę będę w domu i sprawdzę co mi tam przyszło ale nerwy mam już dobry czas...

 

Co zrobiliście na moim miejscu gdy kij będzie cały? Profilaktycznie go zwrócić i zamówić nowy z innego sklepu?

Mam wrażenie, że żartujesz sobie z nas.

  • Like 2
Posted (edited)

@Janusz

Nie będę komentować twojej wypowiedzi ponieważ w chwili gdy ma szali jest pewna pula pieniędzy to wypowiedzi mogą wykoczyć po za granicę kultury. Pytam by wiedzieć jak się zachować ponieważ jutro ponownie mam drugą zmianę, a zanim doczekałbym się rano sensownych wypowiedzi to nie miałbym już czasu na podjęcie jakichkolwiek kroków.

 

PS. Żartuje tylko z ciebie.

 

Czemu zwracać?

By nie przechodzić przez proces reklamacji w sezonie bo zamiast czekać na kij mogę siedzieć nad wodą.

 

@Tomasz

Bez przesady :) Jednak pracując w dużym zakładzie produkcyjnym. Wiem, że za uszkodzone opakowanie odbiorca cofnął by całą paczkę bez sprawdzania czy wyroby gotowe są całe.

Edited by Rafus
Posted
Jak nie ma śladów urazu to nie rozumiem takiego podejścia ... nie wiesz nawet co się stało (czy wogole coś się stało ) a piszesz czarne scenariusze.
Posted

Jak kij cały to nie odsyłałbym tylko łowił.

 

ps chciałbym mieć taki kłopot, tzn jeden kij a jak go zabraknie to nici z rybek...

Posted
Jestem zapobiegawczy, a gdyby coś się stało to wolę wiedzieć teraz jak się zachować bo rano raczej rozmowy nie zdołam nawiązać takiej jak teraz.
Posted

Nie odsyłaj jak będzie cały, bo potem może kupi go ktoś z nas forumowiczów prosto ze sklepu jako nowy i złamie się przy pierwszym wyrzucie :ph34r:

  • Like 1
Posted

Wysyłam mnóstwo przesyłek w firmie której pracuję.

U nas w regulaminie jest tak:

Klient ma obowiązek sprawdzić przesyłkę przy odbiorze.

Później niestety nie możemy przyjmować reklamacji, bo któż to sprawdzi czy np. reflektor nie spadł mu na ziemię albo połamał uchwyty przy montażu.

Tylko z dobrej woli szefa można ewentualnie pozytywnie rozpatrzyć reklamację.

  • Like 1

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...