Jump to content

Kołowrotek Ryobi Arctica CF 2000 - co jest grane ?


Recommended Posts

Posted (edited)

Na allegro sklepy sprzedają w/w kręcioły w cenach 199 - 245 oraz 299 - 300.......

Wyglądają na identyczne kręcioły jednak w opisie mają te pierwsz 7+1 te drugie 8+1, chodzi o łożyska

Na stronie producenta w katalogu w ogóle tego modelu niema,  czy Ktoś może się wypowiedzieć w temacie ?

 

Generalnie ja takich już nie używam (bo nie) ale Koleś chce a sprzedawcy mu wciskają "kit"

 

Dzięki

post-46411-0-91112400-1431291458_thumb.jpg

Edited by stugrzeg
Posted (edited)

to sa te same kolowrotki ja mam stare opakowanie na nim naklejona nalepka 7+1 ogolnie ten kolowrotek to szrot i go nie kupuj.... u mnie byl 2x w serwisie naprawiali mi go ostatnim razem 2 meisiace w koncu wymienili caly kadlub z bebechami i dalej sie psuje juz czuje pierwsze oznaki... szrot ten kolowrotek i tyle... nie warty nawet tych 2 zlotych... stuka i przenosi drgania na wedke gdy tylko dostanie luzu...  szczerze odradzam

Edited by Michci0
Posted

a ja mam ten model arctica 2000 juz 2lata i nawet go nie smarowałem! szmiga jak trzeba,praca jak na tą cene super.. ogolnie jestem zadowolony!!

Posted

widocznie masz jakas stara serie, kupilem z kolega ten sam kolowrotek w tym samymm sklepie dzien po dniu tyle ze on 3000 ja 4000 i jest to samo kazdy z nich terkocze przenosi stuki puki na blank wedki... lepiej kupic starego zaubera niz to dziadostwo

Posted

Arctica standardowo ma 5 łożysk + łożysko oporowe.

 

1 w rolce kabłąka

1 w szpuli

1 pod rotorem

2 na osi koła

 

Można dołożyć 2 łożyska do knoba, możliwe że w wersji CF są one dane i mamy wtedy 7 + 1.

Posted

Od miesiąca jestem posiadaczem wersji 2000 5+1 i zauważyłem że przy nie których rzutach pojawia się momentami chrobotanie, ktoś miał podobnie? Łowiłem nim ok 7 razy... i teraz nie wiem czy się ,,dotrze'' czy raczej na serwis :(

Posted
Ale jak przy rzutach , nierozumiem przecież tu szpula się nie kręci , @ximus opisz jaśniej jak możesz, chcę zakupić model 4000 na morze .
Posted

Miałem tu na myśli, że zdarza się, że podczas zwijania w pewnych momentach jest dziwne chrobotanie. Przykładowo, rzucam przynetą na 50 metrów, z czego 20 m zwijania jest z chrobotaniem. Nie jest to przy każdym rzucie, ale zdarza się, co jest dosyć irytujące. Dźwięk jakby pod szpulą były grubsze ziarenka piasku, ale oczywiście nic nie ma...

Posted

taki efekt też jest jeśli łowisz plecionka, wtedy rolka prowadząca ociera o ściankę lub poprostu łożysko ma dość, i wcale nie musi być zużyte

Posted

Zjawisko zauważyłem zarówno łowiąc żyłką 0,18 przy 3g główce, jak i przy plecionce 0,08 i gumie na główce 6 g...

Posted

to jest doaldnie to o czym mowie u mnie dodatkowo wystepuja skutki uboczne na blanku.... mam to samo z nowego kolowrotka 2x w naprawie... dalej to samo 

Posted

Miałem tu na myśli, że zdarza się, że podczas zwijania w pewnych momentach jest dziwne chrobotanie. Przykładowo, rzucam przynetą na 50 metrów, z czego 20 m zwijania jest z chrobotaniem. Nie jest to przy każdym rzucie, ale zdarza się, co jest dosyć irytujące. Dźwięk jakby pod szpulą były grubsze ziarenka piasku, ale oczywiście nic nie ma...

 

Z opisu można wnosić, że "dziwne chrobotanie" dzieje się w rolce układającej linkę.

Rozebrać rolkę, wyczyścić, sprawdzić stan łożyska (jeżeli szumi lub obraca się z oporami - do wymiany), nałożyć smaru, który wypełni puste przestrzenie pomiędzy elementami, złożyć (skręcić) rolkę, oczyścić z nadmiaru smaru, przeciągnąć kilka razy jakąś linką aby sprawdzić czy rolka pracuje prawidłowo, oczyścić raz jeszcze gdyby pojawił się smar.  

Posted

Moja Arctica 3000 dostała drgań i stuków po czterech miesiącach wędkowaniu (główki do 10 gram). Od początku miałem problemy z nierównym nawojem plecionki(podkładki pod szpule pomogły) szumiącym łożyskiem rolki itp.Smarowanie kombinowanie z podkładkami nic nie pomogło- poszła na spławik.

Posted

Moja Arctica 3000 dostała drgań i stuków po czterech miesiącach wędkowaniu (główki do 10 gram). Od początku miałem problemy z nierównym nawojem plecionki(podkładki pod szpule pomogły) szumiącym łożyskiem rolki itp.Smarowanie kombinowanie z podkładkami nic nie pomogło- poszła na spławik.

Nie powinna iść na spławik tylko na reklamacje ...
Posted

Tak tylko zaraz po zakupie został nasmarowany, bo wiadomo że ryobi oszczędza na smarze. Rozkręcenie kołowrotka i nasmarowania wiąże się z utratą gwarancji.

Posted
Dziwne ... a używane nie nasmarowanego kolowrotka to nie jest niewłaściwe użytkowanie ?? Co pisze w warunkach gwarancji ?? Wymieniając olej w samochodzie nie traci się gwarancji
Posted

Właściciel sklepu, gdzie kupiłem kołowrotek od razu  zapytał się czy kołowrotek był rozkręcany. Według niego kołowrotek to mechanizm precyzyjny i ingerencja w niego zastosowani "niewłaściwego smaru" :) prawie zawsze kończy się odrzuceniem reklamacji. Najlepiej kupić i zaraz oddać do serwisu żeby nasmarowali.Zawsze możemy powiedzieć "panie coś szumi" :)

Posted

Mam 2 takie kołowrotki ale nie CF jeden w rozmiarze 6000 i drugi 3000 pewnie bebechy te same i w moich nic się nie dzieje chodzą dobrze. Jedynie 3000 czasami ma dolegliwość taką że pierwszy obrót korbą po zarzuceniu plećka nie trafia na szpulę tylko na jej górę na pokrętło od hamulca tak jakby szpula w skrajnie niskim położeniu była za nisko w stosunku do rolki kabłąka. Nauczyłem się z tym żyć bo dzieje się to sporadycznie. Większy kołowrotek służy przy sumowaniu i daje radę, mniejszy pracuje z inazumą do 35 gram i główkami max 25gram.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...