Gofer2005 Posted May 26, 2015 Posted May 26, 2015 Niestety Poznań wędkarsko jest bez doznań i to by było na tyle chyba Czasem jakiś bolek uderzy, mały klonek o szczupaku tylko można usłyszeć w przedwojennych opowieściach. PoZdRo 5
AdasCzeski Posted May 26, 2015 Posted May 26, 2015 W zeszłym tygodniu przez 15 minut ciągałem na boleniowym sprzęcie suma... czasem jakieś tam doznania jednak są... Poza tym Łukasz, ten woblerek jest ZDECYDOWANIE zbyt duży... na morze raczej... w Warcie, co wiadomo nie od dziś, łowi się na ziarnko maku, mgłę itp. przynęty, a nie tam jakieś megalodony zakładasz. 2
Rexxx Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 (edited) W poznaniu jest taki zbiornik na Malcie, chyba tam jakieś ryby powinny być Edited May 27, 2015 by jasiek17047
maras5 Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 W poznaniu jest taki zbiornik na Malcie, chyba tam jakieś ryby powinny być Tam nie wolno łowić. Ale rybcie ładne są.
invictus Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 No nie wiem w niedzielę byłem na 2 turze IMO w Poznaniu na "betonach" i byłem świadkiem jak kolega złowił szczupaka 91,8 cm także jakieś tam rybki są - mnie bolek spadł niestety
remek Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 Malta fajna. Chodziłem po dnie kilka razy. Mniej więcej wiem jak płynie rzeczka. idealna woda na jerki ....
Guest mikolaj Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 A tam nie ma doznań. Są, są niesamowite doznania etyczne jak się widzi gości z 4 gruntówkami i do tego spinningujących. To doznania nagminne. Są też doznania estetyczne, znacznie rzadsze, w postaci ryb dogorywających w piachu. Doznania rzadsze, bo i z rybami tak sobie. Ponadto doznania lingwistyczne, gdy się słucha kolesi ze Śródki, szczególnie w kwietniu, gdy zwróci się uwagę, że klenie na 10 cm gumę biorą słabo. Itd, itd.
strary Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 kolega złowił szczupaka 91,8 cmNiesamowite, długość ryby z dokładnością do jednego miejsca po przecinku.
Arek Kubale Posted May 27, 2015 Posted May 27, 2015 Eee tam, gadanie. W Poznaniu są (były?***) ryby, nawet na "betonach". Wystarczy wstać wcześnie, iść w śroku tygodnia albo dobrze poszukać na obrzeżach miasta. Tam łowiłem swoje największe jazie, regularnie klenie, zdarzały się sandacze. Nie były to przypadkowe ryby. Ot, Warta jest kapryśna i trzeba jej poświęcić sporo czasu. *** nie mieszkam już w Poznaniu ponad 3 lata, ale nie sądzę, żeby zmieniło się aż tak wiele...
drag Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 Eee tam, gadanie. W Poznaniu są (były?***) ryby, nawet na "betonach". Wystarczy wstać wcześnie, iść w śroku tygodnia albo dobrze poszukać na obrzeżach miasta. Tam łowiłem swoje największe jazie, regularnie klenie, zdarzały się sandacze. Nie były to przypadkowe ryby. Ot, Warta jest kapryśna i trzeba jej poświęcić sporo czasu. *** nie mieszkam już w Poznaniu ponad 3 lata, ale nie sądzę, żeby zmieniło się aż tak wiele...Arku,Warta owszem kaprysna,tyle że tego określenia można użyć wobec każdej dowolnej rzeki czy rzeczki.Co do betonów nie będę się wypowiadał w ogóle,nie lubię takich okoliczności przyrody i raczej w nich nie łowię.Natomiast co do obrzeży miasta,tam właśnie bywam najczęściej,w dół czy w górę rzeki i moim zdaniem choćby te trzy lata o których piszesz dużo zmieniły,niestety wcale nie na dobre.Owszem,trafi się jeden czy dwa dobre dni w roku kiedy się fajnie połowi(zaznaczam że moje doświadczenia dotyczą głownie kleni i jazi,za nimi najczęściej chodzę).Z roku na rok jest mniej ciekawie,dla mnie w tej chwili już kleń 40+ staje się wydarzeniem,jeszcze pare lat temu był codziennością niemalże.Roboczogodzin nad rzeką faktycznie mniej niż kiedyś ale nie aż tyle mniej żeby robiło to tak wielką różnicę.Sprzęt lepszy,miejscówki te same-wyniki tragedia.Kiedyś łowiłem,teraz nie łowię.Nie odumiałem się chyba?Kiedy w poprzednim sezonie trafił mi się dzień z kleniem 50+ i dwoma 40+ miałem wrażenie że Pana Boga za nogi chwyciłem.A łusek po sprawianych na brzegu rybach trudno nie zauważyć.Kleń,jaż i bolek też jadalny... 1
invictus Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 (edited) Niesamowite, długość ryby z dokładnością do jednego miejsca po przecinku. Stałem koło sędziego jak mierzył szczupla i robiłem koledze zdjątko Jest zdjątko na stronie PZW Poznań Edited May 28, 2015 by invictus
Vrpona Posted May 28, 2015 Posted May 28, 2015 (edited) Invictus też byłem wtedy na betonkach na IMO. Szczupak którego złowił Pan Roman bodajże, był mega wielki ryba tam jest ,ewidentnie to widać. Miejsce ciężkie technicznie, aczkolwiek idzie łowić całkiem fajne okazy Pozdro ! Edit: Byłem na sektorze naprzeciwko Ciebie Widziałem Cię, poszedłeś w kierunku Lubonia. Pozdro ! Edited May 28, 2015 by Vrpona
Piotr123 Posted May 30, 2015 Posted May 30, 2015 Panowie co słuchać na betonach? Dzisiaj będąc nad wodą znalazłem dwa wobki, bo woda strasznie niska i wszystko odsłania. Co prawda ich wielkość ok 12cm świadczy o dóżej ilości mięsiarzy amatorów, więc słabo i w końcu w tym roku zaliczyłem wymiarowego bolka.
Vrpona Posted May 30, 2015 Posted May 30, 2015 Boleń ostro wali przy cybinie Chcąc połowić okonie, śmiało można polecić Odcinek do Lubonia lewy brzeg rzeki Szkoda że taki niski stan, ryby może by się więcej pojawiło gdyby poszła w górę trochę . 1
SzymonP Posted May 31, 2015 Posted May 31, 2015 Panowie, a próbował ktoś może z muchozolem np. na wysokości Politechniki? Widzę, że rzeka do tej metody super, trzeba tylko uważać żeby nie zakolczykować jakiejś przechodzącej obok młodej damy Słyszałem, że jest sporo sandacza i bolenia.
MarioSan Posted May 31, 2015 Posted May 31, 2015 Ciekawy i zupełnie "niemiejski" jest odcinek Warty między mostem kolejowym na Starołęce a mostem na Hetmańskiej, zwieńczony na końcu "starorzeczem" w porcie. 1
Vrpona Posted May 31, 2015 Posted May 31, 2015 Tak jak Mariusz mówi, na tym "niemiejskim" odcinku połowiłem okoni na IMO, z tym że same niewymiarowe Kawałek dalej, już były główeczki eleganckie
Guest mikolaj Posted June 3, 2015 Posted June 3, 2015 SzymonP, ja próbowałem. Tzn. głównie próbuję tam sznury ale klenia nie za duże da się złowić a wieczorem nawet fajnie.
AdasCzeski Posted June 16, 2015 Posted June 16, 2015 Co tam Malta... dziś widziałem trzech młodych adeptów sztuki wędkarskiej łowiących w Parku Wilsona, w tej sadzawce vis a vis popiersia Wilsona. Dla osób nie znających Poznania w Parku Wilsona jest sadzawka, w której sobie kaczuszki pływają i robią tyle kupki, że zwykle wiosną woda jest spuszczana i zbiera je - wraz z zalegającymi na dnie wszelkimi innymi "pomysłami" spacerowiczów - spychacz, a latem zakwit jest taki, że można chyba po tej wodzie chodzić. Niemniej raz podczas karmienia kaczek z córką wydawało mi się, że widziałem rybę... stąd apeluję do kolegi Łukasza o zmianę nazwy wątku na Poznań miasto Wyzwań. 3
teethar Posted June 18, 2015 Posted June 18, 2015 Na betonach muchowałem w zeszłym roku, wyrobiłem sobie doskonały refleks bo ukleje bioro aż miło a tak to klonków trochę bierze na duże sarniaki, robale
Guest mikolaj Posted June 18, 2015 Posted June 18, 2015 A może tytuł wątku "Poznań miasto wyznań" ? "Wyznam ci gdzie złowiłem tego szczupaka cztery lata temu. Znasz tą przelaną główkę gdzie zatrzymuje się większość papieru toaletowego... Tak , właśnie tą gdzie zwykle wyławiasz prezerwatywy..." Z tym boleniem to niestety jak z dużym kleniem. Przeniósł się na patelnie gdy nastała moda na jego łowienie. Niemniej ciągle ładne bolenie idzie złowić , raczej w miejscach niezadeptanych, o nietypowych porach. No i ja ciągle jakoś kocham tą rzekę.
czaro73 Posted June 19, 2015 Posted June 19, 2015 Co tam Malta... dziś widziałem trzech młodych adeptów sztuki wędkarskiej łowiących w Parku Wilsona, w tej sadzawce vis a vis popiersia Wilsona. Dla osób nie znających Poznania w Parku Wilsona jest sadzawka, w której sobie kaczuszki pływają i robią tyle kupki, że zwykle wiosną woda jest spuszczana i zbiera je - wraz z zalegającymi na dnie wszelkimi innymi "pomysłami" spacerowiczów - spychacz, a latem zakwit jest taki, że można chyba po tej wodzie chodzić. Niemniej raz podczas karmienia kaczek z córką wydawało mi się, że widziałem rybę... stąd apeluję do kolegi Łukasza o zmianę nazwy wątku na Poznań miasto Wyzwań. Ciekawe, czy to też jest woda PZW
Karpiu95 Posted June 21, 2015 Posted June 21, 2015 Witam , należę do koła w okręgu konińskim , ale studiuję w Poznaniu i chciałbym opłacić sobie składkę też tutaj ,aby spróbować swoich sił na odcinku miejskim Warty. Wie ktoś może gdzie powinienem się zgłosić i czy będę to mógl załatwić w przeciągu 1 dnia(na przykład jutro) ?? Z góry dzięki za pomoc. PS: Dzieje się coś na słynnych 'betonach' ?
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now