DumFish Posted May 26, 2015 Posted May 26, 2015 (edited) Łowienie w Pultuskich kanałach które opływają większość miasta dookoła to sama przyjemność maksymalnie 30 minut i pieszo i jestesmy nad woda z najdalszego odcinka miasta Można połowic Okonie, szczupaki, bolenie a i duży sum powyżej półtora metra potrafi sie trafić i nie jest to zart Do tego malownicze widoki "Wenecji Mazowsza"http://d.wiadomosci24.pl/g2/39/0a/de/108353_1251981368_9a5e_p.jpeg (zdjecie suma kolegi zlowiony oczywiscie w kanalku wrocil do wody ) Edited May 26, 2015 by Michci0 3
Hesher Posted May 29, 2015 Posted May 29, 2015 Jutro będę moczył kija na tej śmierci w Wenecji A sum ze zdjęcia podobno łódkę pociągnął od śluzy do okolic bazyliki... tak słyszałem. 3
DumFish Posted May 29, 2015 Author Posted May 29, 2015 (edited) od drugiego cmentarza Edited May 29, 2015 by Michci0
Novis Posted May 29, 2015 Posted May 29, 2015 Piękne miasto a i rybcie się trafiają. Narew ma swój urok.
DumFish Posted May 29, 2015 Author Posted May 29, 2015 Rybek wczoraj zabraklo ale za to uchwyciłem tego szkodnika Co te bobry robia nad narwia i na kanalku to jest jakas masakra... jakis odstrzal tego powinien byc 2
DumFish Posted December 13, 2015 Author Posted December 13, 2015 Zapraszamy do Pułtuska na Street Fishing a widoczki podziwiac mozna takie 4
tubis Posted December 23, 2015 Posted December 23, 2015 słyszałem o tym sumie brawo za postawę ja z brzegu kiedyś miałęm podobnego ale nie zatrzymałem go na szczupakowym sprzęcie.
DumFish Posted March 10, 2016 Author Posted March 10, 2016 (edited) Niestety ale kanalek wyglada teraz tak.... burmistrz wyciął większość drzewhttp://zapodaj.net/609d68d6f92fa.jpg.htmlhttp://zapodaj.net/8c3340db71a9d.jpg.html wpis jednego z Radnych na FB"Mieszkańcy nie ukrywali swojego zdumienia i niezadowolenia z powodu wycinki o skali niewidzianej dotąd w Pułtusku. W spotkaniu uczestniczyło dwóch Radnych – Adam Prewęcki i Sławomir Krysiak, którzy o wycince dowiedzieli się z Internetu. Kontrowersje wzbudziła także firma, która wycina drzewa – należąca do brata jednego z radnych, założona około dwa miesiące temu." Chyba nie trzeba tego komentować.... Ciekawe kto powyciaga te drzewa z kanalku.... Edited March 10, 2016 by Michci0
Darek P Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 Wczoraj przejeżdżałem tamtędy.Wygląda to fatalnie.Teraz ledwie sącząca się woda będzie nagrzewać się jeszcze bardziej i nie wiadomo czy ryby to wytrzymają
gregox Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 Ludzie nie powycinają to bobry zrobią robotę. W górze kanałku już nie maja co wycinać to się bliżej rynku przeniosą. Ryby jak to ryby pewnie sie gdzieś przeniosą.
Hesher Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 Darek, ryby tego na pewno nie wytrzymają i w najlepszym przypadku zmienią stanowiska. Kto wędkował w tych okolicach ten wie ile pięknych miejscówek poszło się właśnie je.ać dzięki bucmistrzowi z ZSL-u. Pierwszy raz po wyborze nowego bucmistrza zdziwiłem się, kiedy przyjechałem do Pułtuska na weekend i przywitała mnie armia odmóżdżonych wieśniaków ze światełkami led na głowach. Bucmistrz zorganizował koncert gwiazdy disco polo, to i chłopaki się na chwilę oderwali od gnoju, ale że świnia łapę położy na wierzbach, to nie podejrzewałem. Przyjechałem kilka tygodni po wycinkach i kopara mi opadła jakim można być debilem, żeby zniszczyć tak cenną krajobrazowo, przez dziesiątki lat utrwalaną przez fotografów i malarzy panoramę kanałku. Może jeszcze zboże ZSL posadzi na brzegach i weźmie za nie dopłaty. Druga kwestia to wycinka drzew na przystani, gdzie wycięte rzędy z powodzeniem kwalifikowały by się na pomnik przyrody "aleja drzew". Tłumaczenie, że jak nie chamy wytną to bobry zeżrą -w centrum turystycznej części miasta- jest nieporozumieniem, ochrona drzew przed gryzoniami to nie fizyka jądrowa.
Darek P Posted March 17, 2016 Posted March 17, 2016 Faktycznie na przystani też wycieli Bucmistrz ma wizję .Te drzewa były dużo starsze od niego.Ciekawe jak się rozwinie sprawa z firmą,która dokonała wycinki.Czy jeżeli potwierdzi się informacja,że należy ona do brata jednego z radnych to można będzie wyciągnąć wobec nich jakieś konsekwencje prawne?
Hesher Posted March 31, 2016 Posted March 31, 2016 Zależy jak bezczelnie zrobili wałek. Odpowiedź jest w papierach dotyczących zamówienia, prawdopodobnie wartość zamówienia była skalkulowana tak, że przepisy Prawa Zamówień Publicznych nie miały zastosowania w tym przypadku. Z praktyki wiem, że ordynarne przekręty, gdzie umawiającym się cwaniaczkom nawet nie chciało się specjalnie zachowywać pozorów uczciwości, zdarzają się nawet w największych firmach na rynku. Udowodnienie czegokolwiek zależy od tego jak skrupulatni byli pracownicy odpowiedzialni za przygotowanie zamówienia bo jeżeli w papierach jest tzw. porządek to raczej konsekwencji nie będzie. Inna sprawa na co było zlecenie, bo chodzą słuchy, ze drzewa miały być jedynie przycinane i to może być punkt zaczepienia.
Hesher Posted March 31, 2016 Posted March 31, 2016 A tu "Pan Prezes" firmy realizującej wycinkę.https://www.facebook.com/adam.klosinski2
Hesher Posted May 24, 2016 Posted May 24, 2016 Jak tam sytuacja na Narwi, jeżdżę w weekendy i jak dla mnie wygląda na to, że ryba pouciekała z samej rzeki w starorzecza itp. Dwa tygodnie temu chillout w niedzielę, gruntówki zarzucone na chruściki- 2 brania przez 4 godziny!!! O spinningu nad samą rzeką nawet nie wspominam.
cyprys19 Posted May 24, 2016 Posted May 24, 2016 Piotrze trzebią leszcze,tylko kije trzeszczą...Doszły mnie słuchy,że jegomość z Wyszkowa siedział od piątku rano do niedzieli i łowił na 4 feedery(żona ma kartę),a koledzy 5 razy odbierali od niego ryby... Znajomy opowiadał,że było tego wszystkiego razem 70-do100kg. i co powiesz? A strażnicy byli,ale w poniedziałek!
Hesher Posted May 24, 2016 Posted May 24, 2016 To jest smutna prawidłowość metody gruntowej, walenie w łeb wszystkiego "żeby się kartw zwróciła". Ja wędkuję z gruntu tylko na chruścika albo na wątrobę. Nie rajcuje mnie zabawa z zanętami zapachami itd. Pytałem bardziej o drapieżniki bo na kilka ostatnich wyjazdów prawidłowość jest taka, że cokolwiek gryzie tylko na bocznych odgałęzieniach a w samej rzece bida. Szczupak mikroskopijny, okoń też, mnóstwo jazia przy brzegach i bolenie sieją terror. A wyniki mocno takie sobie ;/
cyprys19 Posted May 24, 2016 Posted May 24, 2016 Wiesz doskonale,że latam tylko za okoniem,ale ostatnio trafia się 3 szt na wypad,a wielkość nie powala 15-22cm, nie mogę zlokalizować wymiarowych,a co mówić o 30+.Raz na 5 wypadów trafi się "szczupacze dziecko" i tyle na Narwi...Kolega robi odcinki po 6km (z łódki) i ma chyba 2 szt w granicach 60cm na rozkładzie- TRAGEDIA!!!
Hesher Posted November 30, 2016 Posted November 30, 2016 Jak tam Kaczaki, pod lodem czy jeszcze idzie powędkować na spina?
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now