kamiloniemy Opublikowano 19 Lutego 2010 Opublikowano 19 Lutego 2010 Od kilku lat ciśnie mi się na usta pewien pomysł.Korzystając z forum chciałbym rozpocząć dyskusje na temat pozyskiwania pieniędzy na zarybianie.Kto możew o takie dotacje wystąpić?Czy może to być organizacja pozarządowa?Gmina?okręg PZW?na razie tyle
Jerzy Kowalski Opublikowano 19 Lutego 2010 Opublikowano 19 Lutego 2010 Od kilku lat ciśnie mi się na usta pewien pomysł.Korzystając z forum chciałbym rozpocząć dyskusje na temat pozyskiwania pieniędzy na zarybianie.Kto możew o takie dotacje wystąpić?Czy może to być organizacja pozarządowa?Gmina?okręg PZW?na razie tyle Może. Na przykład uzyskiwać dopłaty do prowadzonej działaności rolniczej. Pozdrawiam serdecznie Jerzy Kowalski
szpiegu Opublikowano 19 Lutego 2010 Opublikowano 19 Lutego 2010 organizacja społeczna może jak oczywiście ma swoją wodę którą dzierżawi albo właściciel, gmina to samo, pzw też pieniądze idą zarybianie zgodnie z operatem ponieważ więcej nie mogą niż mówi operat a nasze składki która powinny wtedy iść na te zarybianie to gdzie bo jakoś nie wyobrażam sobie żeby były obniżki
kamiloniemy Opublikowano 19 Lutego 2010 Autor Opublikowano 19 Lutego 2010 Chodziło mi racze o akcje społeczną,może organizację czy fundację pozarządową,mam kilku kolegów zapaleńców jak ja i myślimy skąd tu wziąć pare złotych na zarybienie np.miętusem/.
kamiloniemy Opublikowano 19 Lutego 2010 Autor Opublikowano 19 Lutego 2010 może gmina mogłaby o to wystąpic?wiem że na salmonidy są pieniądze a czy na dorszowate też?
szpiegu Opublikowano 19 Lutego 2010 Opublikowano 19 Lutego 2010 a w co ta gmina ma wpuścić te ryby ??
kamiloniemy Opublikowano 19 Lutego 2010 Autor Opublikowano 19 Lutego 2010 w mały strumień dopływ większej rzeki.dawno temu była tam populacja miętusa teraz nima nic
kamiloniemy Opublikowano 19 Lutego 2010 Autor Opublikowano 19 Lutego 2010 PZW rozkłada ręce,moglibyśmy założyć jakiś rodzaj fundacji społecznej,co o tym myślicie,czy działając w imieniu takiej fundacji moglibyśmy coś zdziałać?gdzie sie zgłosić?
kamiloniemy Opublikowano 19 Lutego 2010 Autor Opublikowano 19 Lutego 2010 nie chcą czy niechce im się?
kamiloniemy Opublikowano 19 Lutego 2010 Autor Opublikowano 19 Lutego 2010 społecznie oczyściliśmy ten strumień i społecznie też moglibyśmy wystąpić z wnioskami tylko czy możemy?i do kogo mamy wystąpić?
szpiegu Opublikowano 19 Lutego 2010 Opublikowano 19 Lutego 2010 zaraybienie to nie taka łatwa sprawa jeżeli to jest PZW woda dzierżawiona to jest operat określający ile ryb należy wpuścić ani mniej ani wiecej na to idą twoje i moje pieniądze operat ich blokuje bo nie mogą więcej ani mniej wiec jeżeli wpuszcza się 2 ryby z naszych pieniędzy(pzw) a wy chcecie wpuścić 2 ryby z kasy ue to pzw juz nie wpuści bo nie może przekroczyc tych 2 ryb..... tak mi się wydaje co innego jeżeli to woda np stowarzyszenia albo gminy to można sobie robic projekty unijne jak sie chce i ile sie chce poza tym wkłady własne no i refundacja środków a jak już to dotacja w max 20% wartości projektów fajna sprawa pisanie projektów ale to jest pikuś w porównaniu z realizacją i wnioskiem o płatność no i kontrolami
kamiloniemy Opublikowano 19 Lutego 2010 Autor Opublikowano 19 Lutego 2010 czyli mówisz że główny problem to włodarz wody,może jest możliwość wymuszenia tego na związku,próbowali tam wpuszczać pstrągi i lipienie ale nic z tego nie wyszło,miętus byłby tam naturalny bo miał tam siedlisko i było go mnóstwo
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się