Jump to content

Recommended Posts

Posted

Witam 

W Poznaniu w tym roku z bolkami katastrofa więc chciałbym uderzyć gdzie indziej. Weekendami jestem w Nekli u kobiety więc mam niedaleko nad Wartę w tym odcinku, może ktoś by podpowiedział dokładniej gdzie mniej więcej się wybrać za bolkiem lub chciał by się ze mną wybrać w ten weekend na jedną wczesno ranną wyprawę?  Zapewniam transport i dobrą pogodę :P 

Posted

Tak jak mówisz totalny dramat w okolicach Poznania, dość powiedzieć że na 80 osób na zawodach wygraną dał 35cm jaź..

Co do okolic Pyzdr to byłem na świetnej miejscówce w zeszłym roku. Pamiętam tylko tyle że parkowaliśmy pod mostem autostradowym, zakręt na Warcie. Współrzędne przepadły

wraz z telefonem;(

Posted

u mnie w moich okolicach (ok Poznania ) z bolkiem bardzo dobrze :)  , tylko czasu brak na łowienie

Posted

u mnie w moich okolicach (ok Poznania ) z bolkiem bardzo dobrze :)  , tylko czasu brak na łowienie

jak się nie łowi to zawsze biorą ;)

  • Like 1
Posted

u mnie w moich okolicach (ok Poznania ) z bolkiem bardzo dobrze :)  , tylko czasu brak na łowienie

Robas mówisz o tym sezonie czy poprzednich bo z tego co wiem to wszyscy narzekają na tą wiosenną niżówkę 

Posted (edited)
w poprzednich latach jak i w tym roku bolki są w moich miejscówkach , i nie przeszkadza im niżówka czy wysoka woda , jedynie przesuwa się intensywność i czas ich żerowania , proponuję odwiedzić rzekę przy ustabilizowanej pogodzie w różnych porach dnia , a sam zobaczysz kiedy żerują , no chyba że u Ciebie ich nie ma , w moich miejscach jest brak bezpośredniego dojazdu i panuje spokój , może to jest warunkiem że bolki jeszcze są , a co do braku czasu na łowienie( i sugestiach kol Michała że piszę o wirtualnych rybach ) , to napisze tylko że mam małe dziecko i to jest dla mnie ważniejszy priorytet Edited by robas
Posted

w poprzednich latach jak i w tym roku bolki są w moich miejscówkach , i nie przeszkadza im niżówka czy wysoka woda , jedynie przesuwa się intensywność i czas ich żerowania , proponuję odwiedzić rzekę przy ustabilizowanej pogodzie w różnych porach dnia , a sam zobaczysz kiedy żerują , no chyba że u Ciebie ich nie ma , w moich miejscach jest brak bezpośredniego dojazdu i panuje spokój , może to jest warunkiem że bolki jeszcze są , a co do braku czasu na łowienie( i sugestiach kol Michała że piszę o wirtalnych rybach ) , to napisze tylko że mam małe dziecko i to jest dla mnie ważniejszy priorytet

hej, źle mnie zrozumiałeś kolego, nie deprecjonuje absolutnie! Sam mam 2 szt  maluchów w domu i powiem tak.... będzie tego czasu coraz mniej :( albo wyjścia na ryby z wyrzutami sumienia :wacko:  pozdrawiam

Posted (edited)

W okolicy Poznania na Warcie jest bardzo słabo nie tylko z bolkami ale i z kleniami. Nawet kleników 20-25cm nie mogę namierzyć.  Spłynęły, tylko gdzie? Ataków boleni nie widziałem. Uklejek i krąpi jest za to bardzo dużo. Drapieżniki mają co jeść :). Mam na myśli Wartę w północnej części Poznania. Nie wiem jak z okoniami (tych nigdy nie brakowało).

Tak po za tematem na tyczkę 11-13m też łowi się tylko drobnicę. Nie ma jazi, leszczy i dużych płoci.

 

Robas jak masz w miarę pewną miejscówkę to tylko gratulować czytania i opracowania rzeki. To się zawsze chwali.

 

Może coś w okolicy Puszczykowa? Próbował ktoś z kleniem lub boleniem?

Edited by Dawid.K
Posted (edited)

Wartę mam dobrze opracowaną powyżej Poznania aż do  Śremu( średnio -powyżej Śremu czy poniżej Poznania do Skwierzyny ), zajęło mi to kilkanaście lat , Warta ma to do siebie że jest niezmienna , więc teraz przy niskiej wodzie warto ją dobrze poznać - spacer z wędką , notes , aparat i szukać miejsc :) przydatne są także fotki satelitarne czy plany geodezyjne , odwiedzać miejsca o różnych porach dnia , szukać miejsc ze starą rozmytą regulacją , gliny , kamieni i miejsc jak najmniej dostępnych , gdzie trzeba uderzyć z buta aby dojść do wody , bo tam gdzie jest łatwość dojazdu , szerzy się także miesiarstwo i z ciekawa rybką może być ciężko , to poznawanie wody na pewno zaowocuje na przyszłość , i skupić się na swojej rzece niż jeździć w odległe miejsca bo tam morze być lepiej , na poznanie innych rejonów morze po prostu zabraknąć życia  ;)    

Edited by robas
  • Like 1
Posted

Byłem dziś w Orzechowie i Czeszewie od 4 do 11 i tylko jedno wyjście trzydziestaka klonka do woba boleniowego :(

Przy moście trzy razy chlapnął bolek i w Czeszewie na łasze 4 razy piękne klenisko zebrało robala z wody i to by było na tyle.

 

Widoki piękne :)

 

 

11108346_10206189512649564_4128577329634

  • Like 1
Posted

w dole masz takze fajne miejsce , w górę i w dół od mostu -Solec , na plus łatwośc dojazdu , minus dość popularne , miejscówki po obu stronach

Posted
W Poznaniu jest teraz trochę bolenia, ale bardzo małego. Złowiłem ich trochę w ostatnim czasie i przez to, że jestem kajakarzem to pływając na treningach widzę, gdzie atakują i tam potem łowię.
  • 4 months later...
Posted
Witam. Ktos z forumowiczow wedkuje w tych okolicach. Ja od roku. Efekty raczej slebe. Kilkanascie boleni w maju-czerwcu. Podobnie szczupak i sporo okoni. Niektóre nawet spore. Sandacze zero w tym roku. W ubieglym duzo ale takie do 40cm. Chetnie wybiore sie z kims na wspolne wedkowanie w tej okolicy.
Posted

 z sandaczem na Warcie ,to jest loteria ,tych do 40cm to trafisz w każdym miejscu na Warcie , gdy się pojawią większe ,to skutecznie są czyszczone z rzeki przez miejscowych , ogólnie miejsca fajne , lecz lata swojej świetności dawno mają już za sobą , był czas że nawet ekipy z Piły przyjeżdżały za sumem , miejsca były okupywane cały czas , jak jedni wyjeżdżali to w ich miejsce pojawiali się następni i zasiadówa trwała tygodniami , plusem że dość regularnie odwiedza tamte rejony PSR i SSR ,tylko ze to już po" ptokach"  , zwróć uwagę na nowe zimowiska ;)  , tylko że to powinno sie pojawić kilkanaście lat temu

  • 8 years later...
Posted

Mamy jakieś nowe info na temat sandaczy lub sumów?

Zaraziłem się sandaczami będąc na tegorocznej delegacji w Warszawie.

Łowiliśmy tam sandacze oraz małe sumy do 1m po pracy.

Na Warcie nie kłamiąc idzie mi bardzo słabo w tym temacie.

 

Łowi ktoś sandacze w okolicy nowego miasta?

Tam aktualnie próbowałem.

Po rozmowach z miejscowymi, podobno coraz gorzej.

Nie pytam o wskazanie mi odcinka rzeki (jednak wolę sam się nauczyć szukania tych ryb, dla siebie).

Pytam jakie miejsca preferuje sandacz w Warcie.

Na Wiśle łowilismy je wieczorami i na początku nocy na płyciznach na woblery

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...