Krzysiek_W Opublikowano 18 Marca 2010 Opublikowano 18 Marca 2010 Pomijając kwestie etyczne. Czy wykorzystywanie ryb których wymiar ochronny ewidentnie jest złamany do produkcji woblerów, jest czy nie jest zgodny z regulaminem? Wydaje mi się że producent takiej przynęty powinien przedstawić dowód na to że ryba została pozyskana w sposób legalny. Tzn. komercyjnie, bo innej ewentualności nie da się chyba udowodnić. Może to burza w szklance wody, ale wkurza mnie np. 15 cm szczupak obdarty ze skóry.
Gumofilc Opublikowano 18 Marca 2010 Opublikowano 18 Marca 2010 Wydaje mi sie, ze takie cos byloby trudno udowodnic, ze skora zostala zdarta z ryby niewymiarowej. Najlepszym sposobem na ukrocenie tego jest nie kupowanie takich wynalazkow. Zaden wobler i tak nie porusza sie w wodzie jak zywa ryba.Jezeli ktos chce maksymalnie upodobnic swoja przynete do ryby to musi poszperac w przynetach gumowych, atraktorach zapachowych (niektore firmy od razu nasaczaja) a takze popracowac nad technika prowadzenia.A cwana ryba i tak zobaczy roznice, chocby z powodu, ze to bedzie wisialo na powrozie. Tak ze, moim zdaniem, jest to wybieg marketingowy, majacy stworzyc wrazenie wiekszego stopnia upodobnienia do pokarmu naturalnego i z powodow w/w nie przeniesie sie na wieksza ilosc bran. Kwestii zasadniczych zwiazanych z produkcja nie poruszam bo taki watek juz byl, a i ci co nie czytali, mysle ze czuja problem. Gumo
argrabi Opublikowano 18 Marca 2010 Opublikowano 18 Marca 2010 Wydaje mi sie, ze takie cos byloby trudno udowodnic, ze skora zostala zdarta z ryby niewymiarowej. To po drugie.. Choć chyba naistotniejsze...Bo po pierwsze, to obowiązuje nas przede wszystkim ustawa o rybactwie śródlądowym i wydane na jej podstawie rozporządzenie w sprawie połowu ryb oraz warunków chowu, hodowli i połowu innych organizmów żyjących w wodzie...A po trzecie, to prawo chroni ryby w wodach publicznych. W stawie hodowlanym nie ma wymiarów...Tak że Gumo słusznie prawi - nie będzie popytu - nie będzie podaży...
Kuba Standera Opublikowano 18 Marca 2010 Opublikowano 18 Marca 2010 Ludzie, wiosna idzie, wędki w dłoń i za pstrągiem/kleniem trzeba ruszyć, a nie dywagować o takich mecyjach...Pięknie za oknem, przynajmniej u mnie
argrabi Opublikowano 18 Marca 2010 Opublikowano 18 Marca 2010 Ludzie, wiosna idzie, wędki w dłoń i za pstrągiem/kleniem trzeba ruszyć, a nie dywagować o takich mecyjach...Pięknie za oknem, przynajmniej u mnie Mądrego to i poczytać przyjemnie...Ale skoro kolegę coś boli, to wypada pomóc.. By w spokoju ducha mógł się hobby oddać!!
Krzysiek_W Opublikowano 18 Marca 2010 Autor Opublikowano 18 Marca 2010 Jasne. Tyle że, mnie chodzi o te w których właśnie widać, że ewidentnie są zdjęte z ryb niewymiarowych, jest np. cała głowa, rozmiar łuski itp.
wobler129 Opublikowano 18 Marca 2010 Opublikowano 18 Marca 2010 Ryby mogą pochodzić z prywatnych stawów itp., nikt nie zdoła udowodnić skąd pochodzą ryby. A resztę zostawmy sumieniu twórców...
bassy Opublikowano 19 Marca 2010 Opublikowano 19 Marca 2010 Tak dla jaj napiszę tylko , że mucha też całkiem sztuczna nie jest bo z naturalnej sierści i piórek
Krisu23 Opublikowano 22 Marca 2010 Opublikowano 22 Marca 2010 Mnie się to oklejanie skórą wogóle nie widzi. Ale jak już ktoś musi to są sposoby. Wszystkich skalpowników zapraszam do siebie. Kupicie sobie pstrążków małych i róbcie co chcecie, bylebym ja tego nie widział. Przynajmniej z rzeki mordować nie będziecie. Aha kiełbi, kóz i innych wynalazków nie hoduję. Tu polecam wylęgarnię w Szczodrym na dolnym Śląsku.
Gość Opublikowano 23 Marca 2010 Opublikowano 23 Marca 2010 Na pewno cię odwiedzimy po majowym wyjeździe na szkieryPozdrawiam FC Outsiderhttp://www.fishingclub.eu
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się