Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano
Co sądzicie o pontonach firmy tokarex ??? Jestem właścicielem pontonu kolibri 260T tej firmy i jestem bardzo zadowolony. Nie jest to może rodzaj gumy taki jak w stomiloskich pontonach ale wytrzymuje. Bardzo ciekawe rozwiązania np przy mocowaniu wioseł.
Opublikowano

Z tego co wiem, Tokarex nie jest producentem tylko dystrybutorem kilku marek pontonów.

O którym modelu piszesz? Większa część zbudowana jest ze wzmocnionego PCV ( Valimex czy coś w ten deseń), materiału o wiele mocniejszego i wytrzymalszego niż guma. Ja 3-ci sezon katuje Busha 330R po Odrze ( rafy, kamienie,składanie i rozkładanie na czystych inaczej brzegach), i nie widzę żadnych oznak zużycia. Zawory 3maja w 100proc, powłoka choć brudna, nie przeciera się i naprawdę trzeba się postarać aby ja przedziurawić/uszkodzić.

Opublikowano

Przyznam, ze mnie zaskoczylo i to z poniedzialku :D ...ktos zauwazyl (dziekuje Patu)cos co widac na stronie tokarex: oni po prostu oferuja do sprzedazy kilka marek pontonow.

Z tego, co widzialem to niemal kazda z firm reklamuje sie, ze do budowy uzywa 5 warstwowego tworzywa typu usieciowanego PVC, czego rczej nie mozna ocenic na oko a tylko podczas eksploatacji.

 

Gumo

Opublikowano

Ja plywalem Kolibri 290 z podloga z listawami w majowke w tym sezonie

 

Generalnie sprzet spoko ale przez dwa dni udalo mi sie urwac line mocowana wzdluz tub (mocowane jest przez zgrzewanie na goroaco na koncu liny) przy przenoszeniu pontonu oraz rozgiac oczko w pokrowcu przy sciskaniu zwinietego sprzetu

 

Minus to tez zawory, jeden musialem dopompowac.

 

Poza tym tworzywo sprawialo wrazenie solidnego, fajny patent z z mocowaniem laweczek. mimo ze tylko 290 to Kolibri zmiescilo dwie laweczki

 

 

Opublikowano

Z tego co wiem, Tokarex nie jest producentem tylko dystrybutorek kilku marek pontonów.

 

:mellow:

faktycznie dopiero teraz zauważyłem babola :lol:

Tokarex jednoznacznie kojarzy mi się z pontonami Kolibri.

Użytkuję 2 modele 260 i 330. Mniejszy model mam już 3 sezony i nie widać na nim poważniejszych śladów zużycia.

Więcej szczegółów w poprzednich postach.

 

pzdr

Grzecho

Opublikowano
Od 2008 roku mam BUSH'a K-330-R. Wszystko jest ok, materiał cały jedynie zawory są zrobione z dość kruchego tworzywa. W tym roku z kila zaczęło schodzić powietrze. Po odkręceniu zaworu okazało się, że jego wewnętrzna część jest popękana. Bez problemu kupiłem w TOKAREXIE nowy zawór i klej, wszystko oryginalne BUSH'a. Te nowe zawory są zrobione z lepszego nie tak kruchego jak poprzednie tworzywa. Oczywiście mogłem wysłać ponton do naprawy, ale sam koszt wysyłki w jedna stronę był większy niż sama robocizna, nie liczę tu ceny zaworu i kleju. Niestety wymiana wewnętrznej części zaworu wymaga rozcięcia materiału, kil sam ciachałem i kleiłem. W TOKAREXIE kleją rozdarcia 150 cm i wszystko trzyma.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...