mesrio Opublikowano 21 Sierpnia 2010 Opublikowano 21 Sierpnia 2010 Co sądzicie o pontonach firmy tokarex ??? Jestem właścicielem pontonu kolibri 260T tej firmy i jestem bardzo zadowolony. Nie jest to może rodzaj gumy taki jak w stomiloskich pontonach ale wytrzymuje. Bardzo ciekawe rozwiązania np przy mocowaniu wioseł.
Grzecho Opublikowano 21 Sierpnia 2010 Opublikowano 21 Sierpnia 2010 Cześć było już parę razy na ten temat, warto przeszukać forum,ja mam 2 i sobie oba chwalę. pzdrGrzecho
patu Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Z tego co wiem, Tokarex nie jest producentem tylko dystrybutorem kilku marek pontonów.O którym modelu piszesz? Większa część zbudowana jest ze wzmocnionego PCV ( Valimex czy coś w ten deseń), materiału o wiele mocniejszego i wytrzymalszego niż guma. Ja 3-ci sezon katuje Busha 330R po Odrze ( rafy, kamienie,składanie i rozkładanie na czystych inaczej brzegach), i nie widzę żadnych oznak zużycia. Zawory 3maja w 100proc, powłoka choć brudna, nie przeciera się i naprawdę trzeba się postarać aby ja przedziurawić/uszkodzić.
szpiegu Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Opublikowano 23 Sierpnia 2010 patu pier........ ze cieżko przedziurawić butelka po flaszce jakiś żuli wybiła mi skutecznie z głowy wczorajsze pływanie
patu Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Opublikowano 23 Sierpnia 2010 ...to nie blacha...trzeba patrzeć szpiegu, gdzie się rozwijasz <_<
szpiegu Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Opublikowano 23 Sierpnia 2010 na syfnej wodzie nie widać było co i jak :/
Gumofilc Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Opublikowano 23 Sierpnia 2010 Przyznam, ze mnie zaskoczylo i to z poniedzialku ...ktos zauwazyl (dziekuje Patu)cos co widac na stronie tokarex: oni po prostu oferuja do sprzedazy kilka marek pontonow.Z tego, co widzialem to niemal kazda z firm reklamuje sie, ze do budowy uzywa 5 warstwowego tworzywa typu usieciowanego PVC, czego rczej nie mozna ocenic na oko a tylko podczas eksploatacji. Gumo
andrew Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Ja plywalem Kolibri 290 z podloga z listawami w majowke w tym sezonie Generalnie sprzet spoko ale przez dwa dni udalo mi sie urwac line mocowana wzdluz tub (mocowane jest przez zgrzewanie na goroaco na koncu liny) przy przenoszeniu pontonu oraz rozgiac oczko w pokrowcu przy sciskaniu zwinietego sprzetu Minus to tez zawory, jeden musialem dopompowac. Poza tym tworzywo sprawialo wrazenie solidnego, fajny patent z z mocowaniem laweczek. mimo ze tylko 290 to Kolibri zmiescilo dwie laweczki
Grzecho Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Opublikowano 24 Sierpnia 2010 Z tego co wiem, Tokarex nie jest producentem tylko dystrybutorek kilku marek pontonów. faktycznie dopiero teraz zauważyłem babola Tokarex jednoznacznie kojarzy mi się z pontonami Kolibri.Użytkuję 2 modele 260 i 330. Mniejszy model mam już 3 sezony i nie widać na nim poważniejszych śladów zużycia. Więcej szczegółów w poprzednich postach. pzdrGrzecho
Waldek Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Opublikowano 25 Sierpnia 2010 Od 2008 roku mam BUSH'a K-330-R. Wszystko jest ok, materiał cały jedynie zawory są zrobione z dość kruchego tworzywa. W tym roku z kila zaczęło schodzić powietrze. Po odkręceniu zaworu okazało się, że jego wewnętrzna część jest popękana. Bez problemu kupiłem w TOKAREXIE nowy zawór i klej, wszystko oryginalne BUSH'a. Te nowe zawory są zrobione z lepszego nie tak kruchego jak poprzednie tworzywa. Oczywiście mogłem wysłać ponton do naprawy, ale sam koszt wysyłki w jedna stronę był większy niż sama robocizna, nie liczę tu ceny zaworu i kleju. Niestety wymiana wewnętrznej części zaworu wymaga rozcięcia materiału, kil sam ciachałem i kleiłem. W TOKAREXIE kleją rozdarcia 150 cm i wszystko trzyma.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się