Jump to content

Recommended Posts

Posted

Ja tam kiedyś pstrągi łowiłem:) a poniżej "Niagary" klenie. Okoni to złowiłem może ze 3. Wiosną okonie bardzo dobrze brały na Łynie w okolicy osiedla Brzeziny. Pozdro

  • Like 2
Posted

Przy moście Brzeziny masa okonia,dalej przy burtach wieksze,przed świętami tam połapałem z doskoku będąc w Olsztynie.

Kropki Michał dalej tam są,dziady z żywczykami i glizdami też niestety.

  • Like 2
Posted

Ładna rzeczka...widziałem ją kilka razy będąc w Olsztynie ale nie miałem okazji nigdy na niej łowić...

A łowi ktoś na niej regularnie ? Czy częstym gościem jest Kropkowany salmo?

Z góry dzięki za wszelkie info

  • Like 1
Posted

Ładna rzeczka...widziałem ją kilka razy będąc w Olsztynie ale nie miałem okazji nigdy na niej łowić...

A łowi ktoś na niej regularnie ? Czy częstym gościem jest Kropkowany salmo?

Z góry dzięki za wszelkie info

Witam ,

Regularnie łowię na łynie :) , o " Kropkowym Salmo" słyszałem tylko opowiadania.

 Mozesz spróbowac przy Zamku  , moze tam da sie wydłubać Kropka.

  • Like 1
Posted

Piękna rzeka i to w centrum miasta. W wielu innych miastach już tylko kanały z chodnikami i ścieżkami rowerowymi po obu stronach zostały. 

  • Like 1
Posted

Ukazany na filmie to już chyba ostatni odcinek z tak dzikim charakterem, a po zwalonych drzewach już zapewne nie ma śladu. Tak myślę na podstawie tego co widzę na odcinku ciut wyżej co wyprawiają bobry i jak szybko jest to sprzątane. A w centrum kolejne odcinki rzeki są "naprawiane " i regulowane przy okazji nowych projektów parków i skwerów.

  • Like 3
Posted

Spotykałem takie jazie na wysokości Bartąga, od kilku lat PZW wpuszcza narybek na brzezinach i daje to rezultaty, ogólnie słabo jest z jaziem w mieście chociaż spory odcinek wydaje się być idealny dla tego gatunku. Sytuacji nie polepsza grono wędkarzy łowiących je na spławik i traktujących jako płoć. 

Posted (edited)

A to moja ostatnia rybka w 2015 roku. Prawie 40-to cm łakomczuch próbował zeżreć 10 cm bastera :lol:  . Był to mój pierwszy jaź jakiego złowiłem- z okolic Brzezin, ale nigdy się na nie nie nastawiałem.post-47488-0-62813800-1452438954_thumb.jpg

Edited by yakoto
Posted

A to moja ostatnia rybka w 2015 roku. Prawie 40-to cm łakomczuch próbował zeżreć 10 cm bastera [emoji38] . Był to mój pierwszy jaź jakiego złowiłem- z okolic Brzezin, ale nigdy się na nie nie nastawiałem.http://jerkbait.pl/public/style_images/tctc91_simplify/attachicon.gif20151230_153951.jpg

Gratulacje !! Jaźiu pierwsza klasa! W 2016 życzę więcej :)

 

Wysłane z mojego GT-I9060I przy użyciu Tapatalka

Posted

Piękna rzeka i to w centrum miasta. W wielu innych miastach już tylko kanały z chodnikami i ścieżkami rowerowymi po obu stronach zostały. 

Już niedługo będzie piękna.Właśnie się robią projekty tzw. Łynostrady .Ścieżki rowerowe,chodniczki spacerowe,itp.od Rusi do Dywit.Trochę lasu wytną i betonu wyleją......(Obym się mylił,bo naprawdę szkoda by było)

Posted

Witam ,

Regularnie łowię na łynie :) , o " Kropkowym Salmo" słyszałem tylko opowiadania.

 Mozesz spróbowac przy Zamku  , moze tam da sie wydłubać Kropka.

... za kropkiem na Łynie byłem "raz" (dwa, trzy sezony wstecz... styczeń, bez śniegu, temp. na wyraźnym "plusie")... i jednego zaliczyłem (niewielki)... "robiłem" odcinek vis a vis ul. Gietkowskiej - tak mniej-więcej...

Posted

W Łynie ryby jeszcze są, trzeba się tylko sporo nachodzić i trafić na dzień. Szkoda,że nasz gospodarz nie dba o nią tylko o kajakarzy (chociaż osobiście nic do nich nie mam) . Jak kilka dni nie ma spływów to można nie tyle połowić co zobaczyć rybki.  Woda w mieście jest dość specyficzna. Na docinku w centrum ciężko coś złowić bo i woda trudna. Płytka i właściwie tylko kilka miejsc godnych uwagi.

W zeszłym roku dość intensywnie deptałem nad jej brzegami. Powyżej miasta króluje drobny okoń, trafia się szczupak (jak go ktoś wcześniej nie "wytorbaczy"). Jest ładny jaź (ja nie złowiłem) ale są koledzy na forum którzy regularnie je tam łowią na spinning.

Poniżej niagary jest inny typ wody. Tu do samej elektrowni można spodziewać się już prawie wszystkich gatunków z kropkiem włącznie. Trzeba się przejść jej brzegiem żeby ją zrozumieć a ryby same się nam pokażą. Jak je złowić... trzeba się nachodzić ;)

post-46177-0-34555000-1453022176_thumb.jpg

post-46177-0-25401700-1453022475_thumb.jpg

post-46177-0-04529300-1453022477_thumb.jpg

post-46177-0-42894100-1453022480_thumb.jpg

post-46177-0-16042300-1453022568_thumb.jpg

 

post-46177-0-29328400-1453022637_thumb.jpg

 

PS. Gońmy śmieciarzy bo syf nad wodą straszny, szczególnie na docinku za miastem.

 

  • Like 2
  • 3 weeks later...
Posted

Czy, patrząc na dzisiejszą pogodę i prognozę na najbliższe dni, warto już wybrać się ze spinningiem na Łynę w granicach miasta? Gdzie uderzyć w pierwszej kolejności i na co się nastawiać?

Posted (edited)

Najlepsze efekty miałem, jak pierwsze kwiatki wychodziły.

Jaz,klen regularnie.Czasem brzana.

Na rwacych odcinkach pod mostami kolejowymi świetnie idzie polowic jelce.

Z pstrągiem jest słabo, chociaż były czasy kiedy teczak dawał radoche.

Szczupak i sandacz na rozlewiskach.

Jak ktoś ma sporo samozaparcia to może zapolowac na grubego bolenia

Edited by Z Olsztyna
Posted

Z tymi "kwiatkami" to nie wiadomo jak w tym roku będzie (patrz:prognozy pogody). Zwyczajnie zastanawiałem się nam pomachaniem wędką w okolicach Brzezin i w górę do mostu w Bartągu. 

Posted

Nic nie stoi na przeszkodzie żeby iść i sprawdzić ;). W zeszłym roku dość regularnie bywałem na odcinku przed miastem od lutego do sierpnia. O tej porze jest słabo ale coś się może uwiesić. Z tego co pamiętam to złapałem jakiegoś zębatego. Pewnie i jazie gdzieś się czają bo są fajne miejsca. Z tymi kwiatkami to chyba prawda, bo zaczynają gryźć okonki na potęgę.

Posted

Mieszkałem nad samą Łyną(Gretkowska)szmat czasu.

Uczyłem się tam spinning.Uważam, że jest to jedna z najpiękniejszych rzek.Zjezdzilem te rzekę chyba całą szukając obiecujących miejsc.

Odcinek od Nad Jarem do Przedszkola jest moim ulubionym.Nadal mój rekord okonia 47cm jest właśnie z tej wody.

Wspomniałem o kwiatach, bo przyroda rządzi się własnymi regułami.

Pierwsze kwiatki = klen i jaz w górze rzeki.Nie będziesz ich widział jak cierniki w cofkach,ale one już tam są.

Wiadomo, że trzeba być często, bo dołek czy rynienka w której stały jazie może nie istnieć w następnym tygodniu :)

Teraz czasem wyskocze w te rejony z muchowką i bawię się z jelcami( latem oczywiście)

W dole(rozlewiska) piękne sandacze w kuskowym miejscu brały.Do czasu aż banda "wędkarzy" nie stratowala przybrzeznej roślinności.

Rybki już nie miały gdzie się trzec i grube drapieżniki gdzieś wymiotło :(

Dobre miejsce jeszcze było/jest poniżej elektrowni.Warunek na polowienie to ciskanie na fali.

Idzie fala ze zrzutu wody i drapieżniki zmuszone są do......Można polowic sandacze :)

  • Like 2
Posted

W poniedziałek byłem rozpoczynać sezon na Brzezinach :) , pogoda dobra dość ciepło. Oczywiście wróciłem o kiju lecz taki spacer daje dużo frajdy.

 

Wysłane z mojego GT-I9060I przy użyciu Tapatalka

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...