Krzysztof Zieliński Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Realizujemy jedno z największych naszych wędkarskich marzeń. Szczegóły możecie znaleźć tutaj:www.putoranaexpedition.plStronę będziemy na bieżąco aktualizować, a po powrocie zamieścimy na forum obszerną relację. Jeśli admin pozwoli Proszę, trzymajcie za nas kciuki. Łatwo nie będzie.Krzysztof Zieliński
mifek Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Krzysztof nie taki Admnin straszny jak go malują
hlehle Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Krzysiek w jakim terminie startujecie?
Andrzej Stanek Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Panowie - macie jaja jadąc w tamte okolice...Pozdrawiam i trzymam kciuki za wyprawę.
Gruzin Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Wow! Robi wrażenie. Trzymam kciuki i czekam na relację!
Guzu Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Trzymam kciuki za powodzenie tej Wyprawy! Ekspedycja zapowiada sie niesamowicie.
jerry hzs Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Tez uwazam ze jest to Wyprawa Zycia ...takich miejsc juz na palcach jednej reki policzysz a moze to juz za duzo ? . Ze Slowik sie nie zalapal do tego projektu ? . wrazen i szczesliwego powrotu
remek Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Krzysiek,Trzymam za Was kciuki, za powodzenie Waszej wyprawy i czekam z wielką niecierpliwością na pierwsze wpisy i relację na forum. PozdrawiamRemek
lesiewicz Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Niebywała wyprawa.Zazdroszcze z całego serca takiej wyprawy w nieznane.DVD - jestem zaraz po Remku.
hlehle Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Dobra dobra i tak wszyscy wiemy po co jedzie się w ten rejon - tajmienie Jeśli chodzi o naszych, którzy tam byli to faktycznie niewiele tego.Relacje na WCWI. Szczególnie Bezimiennaja rieka warta przeczytania ale warto też poczytać Zapomniana rzeka. Syberia 2009 - kaniony Ewenkii Jednak bez wątpienia wyprawa Krzyśka wygląda na najbardziej ekstremalną, czego szczerze (aczkolwiek zdrowo) zazdroszczę
krzysiek Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Obejrzałem fotorelację z Syberii– pierwszą część i następne. Tajmienie 120+ robią na mnie ogromne wrażenie, nie mówiąc już o tych klimatach i rybach 130+, czy 140+. Muszę sobie te ryby szybko wybić z głowy, za nim myśl o wyprawie na dobre się w niej zagnieździ, bo inaczej rozwód mam murowany, jak w banku…
hlehle Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Obejrzałem fotorelację z Syberii– pierwszą część i następne. Tajmienie 120+ robią na mnie ogromne wrażenie, nie mówiąc już o tych klimatach i rybach 130+, czy 140+. Muszę sobie te ryby szybko wybić z głowy, za nim myśl o wyprawie na dobre się w niej zagnieździ, bo inaczej rozwód mam murowany, jak w banku… @krzysiek, akurat na Syberii ciężko o długie ryby. W pewnym momencie stają się coraz grubsze. Chociaż pewnie wszysto zależy od rzeki. Mi rozwód nie grozi, więc w 2011 Putorana i u mnie będzie grana <_<
krzysiek Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Może kiedyś na starość, jak odchowam stado dzieci... Tylko czy coś jeszcze dla mnie w wodzie zostanie Póki co spenetruję bliższe rewiry. Tak czy owak - relacja z płaskowyżu to będzie coś wyjątkowego.
hlehle Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Tak czy owak - relacja z płaskowyżu to będzie coś wyjątkowego. Oby było o czym pisać Chociaż z drugiej strony, to jest tak wyjątkowe miejsce, że nawet jak nie połowimy to i tak będzie to wielka przgoda.
jerry hzs Opublikowano 28 Grudnia 2010 Opublikowano 28 Grudnia 2010 Powiem krotko ..to jest zajebista sprawa odkrywanie dziwiczych terenow . W mlodosci czytalem o Lesnym Jeziorze w Ontario Arkadego Fiedlera . Gdy tam lowilem pamietalem o tym ze On byl tu znacznie wczesniej . Nie jest to juz dziewiczy teren ale nadal dziki w wielu zakatkach . Cztalem tez o polskim podrozniku , chyba Ostrowski mial na nazwisko , odkrywal Amazonie i splywal rzekami lowoc dorado . Do Ameryki Poludniowej mnie nie ciagnie ...chyba ze Patagonia . Lubie surowsze klimaty . Kiedys bylo zdrowie i entuzjazm ale nie bylo kasy ...teraz pozostal tylko entuzjazm i marzenia . Kibicuje takim wyprawom i pochlaniam je namietnie images/smiley_icons/icon_redface.gif...ostanio Slowika i Hlehle o Mongolii .
Jozi Opublikowano 29 Grudnia 2010 Opublikowano 29 Grudnia 2010 Krzychu TY to jesteś niespokojny duch Gniecie to wielkie miasto, oj gniecie .Tylko pozazdrościć, życzyć wielkich taimieni i szczęśliwego powrotu.
marcelinho2204 Opublikowano 30 Grudnia 2010 Opublikowano 30 Grudnia 2010 SUPER!!!!!zazdroszcze wam Panowie.powodzenia:)
Krzysztof Zieliński Opublikowano 30 Grudnia 2010 Autor Opublikowano 30 Grudnia 2010 Dziękujemy Wszystkim za wiele życzliwych słów i wsparcie. Zapewniam, że to bardzo pomocne i jeszcze bardziej mobilizuje do działania. Naprawdę wielkie dzięki. Jozi - jakoś nigdy nie mogłem usiedzieć na miejscu i zawsze gdzieś ciągnęło. Mówiłem Ci, że jak raz zasmakujesz to nie możesz przestać o tym myśleć. I namawiam Cię do spróbowania Tym bardziej, że w ciągu ostatnich kilku lat skończyło się kilka fantastycznych wędkarsko miejsc na świecie. Niektóre z nich na moich oczach. Niestety z następnymi będzie się działo to samo. Może to naiwne, ale zanim do tego dojdzie, to chciałem je zobaczyć w miarę naturalnym stanie, niezadeptane, niezaśmiecone i niesponiewierane przez cywilizację i człowieka. Pewnie w ten sposób sam się przykładam to rozdziewiczania tych miejsc... ale jak tam nie jechać? Hlehle - startujemy na początku sierpnia. Ale dużo zależy od pogody, jak będą takie anomalia meteo jak w tym roku to może będą potrzebne jakieś korekty terminowe. Remek - zamówienie na DVD przyjęte Jak tylko wszystko pójdzie zgodnie z planem to masz prezent pod choinkę w przyszłym roku Wszystkim życzę wszelkiej pomyślności w Nowym Roku, obfitych łowisk, udanych wypraw z wędką (i nie tylko), jak najmniej urwanych przynęt i jak najmniej spadów. Wszystkiego dobrego.\Krzysiek
slawek B Opublikowano 5 Kwietnia 2011 Opublikowano 5 Kwietnia 2011 WitamWrzucilam w googla i tak was znalazlem.Wybieram sie na Kotuy takze w tym roku.Wczesniej na poczatku lipca i robie gorne 250-300km.Troche moze byc deszczowo w sierpniu. Nie za pozno na Putorane?pozdrawiamSlawek
Marcin Rafalski Opublikowano 19 Kwietnia 2011 Opublikowano 19 Kwietnia 2011 http://www.vildaryssland.se/putorana_eng.html U.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się