Jump to content

Recommended Posts

Posted

Szanowni Koledzy,

 

Chciałbym zapytać się o Wasze doświadczenia wczesnowiosenne dotyczące połowów na jeziorach w Szwecji. Mam możliwość spędzenia 2 tygodni zaległego urlopu i zastanawiam się nad sensem wyprawy no kill od 15 kwietnia. Czy łowiliście w takim terminie? Nie wiem czy to ma jakikolwiek sens? Z doświadczeń szkierowych wynika że gjeda jest już po tarle i powinien wygrzewać się na płyciznach... ale sezon na szkierze zwykle dawał mi najlepsze wyniki miesiąc później... Woda nad którą się wybieram to dwa jeziora połączone dość głębokim i bardzo długim kanałem o średniej głębokości 1,5 metra. Czy macie jakieś doświadczenia?

 

Przy okazji pozdrowienia dla Janka - mam nadzieję że już wkrótce szczęśliwie wróci z wycieczki w góry :D

 

Karol

Posted
Ja bym odpuścił... Zeszłoroczne doświadczenia wskazują, że to za duże ryzyko. Może zwrócić się do miejscowych z pytaniem, kiedy zwykle schodzi lód?
Posted

Witaj,

Napisałeś że chcesz jechać nad jezioro do Szwecji - ale czy koło np. Kiruny, czy koło Karlskrony?

ja najwcześniej byłem kilka razy nad Bolmen na przełomie IV/V, wyniki różne, przeważnie przyzwoite ale nie powalające. Wszystko zależy od pogody, od terminu zejścia lodu tak jak napisał @Krzysiek. Ale sądzę że przy dwutygodniowym pobycie powinieneś połowić.

Pzdr.

Sławek

 

Posted
Wybieram się jakieś 100 km na zachód od Vastevik - najbliższe miasteczko to Kinda. Szkier w tym roku zostawiam na końcówkę maja. Zeszłoroczne zabawy po trzcinach nie były w moim stylu (kaczuszki były osłabione i reagowały jedynie na gumy) dodam że siedziałem od 10 maja na Św. Annie.

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...