jacavip Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Witam wszystkich jako ze zblizaja sie wakacje i planuje wybrac sie nad morze, chcialbym sie dowiedziec czy moze ktos z was wyplywal kiedys na dorsze z Władysławowa,Jastrzębiej Góry lub półwyspu Helskiego? Jesli tak to prosilbym o jakas rade lub kontakt do sprawdzonych ludzi ktorzy takie rejsy organizuja.W zeszlym roku wyplywalem na ryby w Łebie i bylem bardzo zadowolony.Pozdrawiam
phalacrocorax Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Pływałem w tym roku w kwietniu we Władysławowie na kutrze NORMANDIA. Jeżeli chodzi o moje wrażenia to byłem delikatnie mówiąc mocno zawiedziony (zresztą nie tylko ja - na łodzi padało dużo niecenzuralnych słów pod adresem szypra). Szyper chyba nie bardzo miał pojęcie o swojej robocie. Na całej jednostce padło kilkanaście ryb a największa miała pewnie nie więcej jak 60cm. Łowiliśmy w sumie może godzinę. Reszta to było pływanie. Raz trafiliśmy na ławicę dorszy i prawie wszyscy coś wyciągnęli ale zamiast ponowić dryf to szyper popłynął nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co. Złowiłem wtedy 2 dorsze i byłem w czołówce Może był to wypadek przy pracy ale ja już na tym kutrze pływać nie będę.
radeqs Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 To pływanie grubymi godzinami i wyniki łowienia + 1 dobre napłynięcie na ławicę to już chyba wszędzie obowiązuje. Byłem na Skarpie w Darłowie dwukrotnie w ciągu ostatnich dwóch tygodni i dokładnie te same zdarzenia... A podobno to jedna z lepszych jednostek... Obsługa przez załogę na wysokim poziome, ale ryb jakby deficyt Tak swoją drogą jak obserwowałem co niektórych wilków morskich to zastanawiałem się jak to jest możliwe, że zdaża im się złapać rybę za pysk a nie tylko podchaczając je za boki... Szarpanie na chamca bez kontroli przynęty w opadzie to najpopularniejsza metoda połowu na kutrach. Pozdrawiam
siudak Posted June 15, 2006 Posted June 15, 2006 Na całej jednostce padło kilkanaście ryb a największa miała pewnie nie więcej jak 60cm. Łowiliśmy w sumie może godzinę. Reszta to było pływanie. Raz trafiliśmy na ławicę dorszy i prawie wszyscy coś wyciągnęli ale zamiast ponowić dryf to szyper popłynął nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co. Złowiłem wtedy 2 dorsze i byłem w czołówce Może był to wypadek przy pracy ale ja już na tym kutrze pływać nie będę. Jest to obecna strategia przetrwania szyprów, mi też się to zdarzyło. Robią to specjalnie, jak znajdą ławicę dorsza pozwalają by każdy na kutrze złowił rybę a potem kolejne dwa napłynięcia robią obok ławicy, informują ze ryby nie ma i uciekają w inne miejsce, następnego dnia sytuacja się ponawia w nową grupą, Gdyby łowili tylko w tym jednym miejscu wędkarze przetrzebili by ławicę (zdarzały się kiedyś rejsy ze 10 chłopa łowiło ponad pół tony dorszy) i mógłby się trafić pusty kurs wtedy wędkarze żądali by zwrotu kosztów a tak mogą czymś się wykpić, ... Przecież zapał pan rybę...!!! siudak
jacavip Posted June 15, 2006 Author Posted June 15, 2006 Szczerze mowiac taka strategia szyprow jest mi obca chociaz na dorszach bylem tylko raz (wlasnie w zeszlym roku w lebie) ale kazdy na kutrze zlowil conajmniej 15 sztuk. Ja osobiscie zlowilem 20 dorszy i jedna belone
Waci Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Pływałem na dorsze z wielu portów w Polsce, ale we Władysławowie jest szansa trafienia okazu to jest dorsza o wadze kilku do kilkunastu kg. A do tego hol z kilkudziesięciu metrów to niezła mordęga w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Poniżej zdjęcie z 6 kg dorszykiem z Władysławowa
Salmo_Salar Posted June 20, 2006 Posted June 20, 2006 Na całej jednostce padło kilkanaście ryb a największa miała pewnie nie więcej jak 60cm. Łowiliśmy w sumie może godzinę. Reszta to było pływanie. Raz trafiliśmy na ławicę dorszy i prawie wszyscy coś wyciągnęli ale zamiast ponowić dryf to szyper popłynął nie wiadomo gdzie i nie wiadomo po co. Złowiłem wtedy 2 dorsze i byłem w czołówce Może był to wypadek przy pracy ale ja już na tym kutrze pływać nie będę. Jest to obecna strategia przetrwania szyprów, mi też się to zdarzyło. Robią to specjalnie, jak znajdą ławicę dorsza pozwalają by każdy na kutrze złowił rybę a potem kolejne dwa napłynięcia robią obok ławicy, informują ze ryby nie ma i uciekają w inne miejsce, następnego dnia sytuacja się ponawia w nową grupą, Gdyby łowili tylko w tym jednym miejscu wędkarze przetrzebili by ławicę (zdarzały się kiedyś rejsy ze 10 chłopa łowiło ponad pół tony dorszy) i mógłby się trafić pusty kurs wtedy wędkarze żądali by zwrotu kosztów a tak mogą czymś się wykpić, ... Przecież zapał pan rybę...!!! siudak Potwierdzam słowa @siudaka. To samo powiedział mój ojciec jak wrócił z rejsu pod dowódctwem Leszka Wiśniewskiego. Tylko jedno było nie do końca fajne: to było łowienie na wariata, szybko złowić, szybko wyjąć bo trza pozycję zmienić czy cu. Szczerze mówiąc, bździam takie łowienie ale pojadę choć raz aby poczuć to na własnej skórze.Pozdr.Salmo
jacavip Posted June 20, 2006 Author Posted June 20, 2006 @Waci skoro wypływałeś już z Władysławowa to może mógłbyś udzielić mi jakiejś rady na jakich jednostkach warto płynąć, jeśli nie jest to twoją słodką tajemnicą oczywiście.No i jeśli masz to może podałbyś mi jakieś namiary. Pozdrawiam i czekam na odpowiedź.
wujek Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Ja byłem dwa razy w Łebie, bardzo mi sie podobało. Za każdym razem łowiłem ok 10 dorszy i szyprowi zależało żeby każdy połowił. Najwiekszego wyjąłem z 75cm dlatego w tym roku jade zapolować na coś grubszego na Lofoty.Pozdrawiam
Waci Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Ja plywałem na WŁA-65 poniżej namiary Kuter WŁA-65 , holownik NEPTUN, m/s NEREIDAinż.kpt.ż.p. Marian Leszek Wiśniewski ul. Kliprów 184-120 Władysławowo Chłapowotel. kom. (+48) 604 99 22 98tel/fax. (00 48) 0 58 674 23 15 www.neptun.intermedia.net.plwww.pirat.wedka.pl Ja jednak gwarancji złowienia okazu nie daję
witek Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Proponuję odpuścić trzy lub cztery dorszowe wekendy a za odłożone pieniądze pojechać na tydzień do Norwegii
jacavip Posted June 21, 2006 Author Posted June 21, 2006 Super, wielkie dzieki za namiary. Wlasnie o takie informacje mi chodzilo poprostu chcialem namiar na jednostke ktora juz ktos wyplywal i nie byl rozczarowany bo bede plynal razem ze swoja kobieta (ktora, musze sie pochwalic, jest calkiem wkrecona w wedkarstwo i nie zniecheca sie nawet jesli wracamy o kiju:))wiec chcialbym zebysmy polowili. Jeszcze jedno pytanie, @Waci pamietasz moze jakie byly ceny podstawowego osmio godzinnego rejsu oraz wypozyczenia sprzetu??
Waci Posted June 21, 2006 Posted June 21, 2006 Rejs jakieś 150 zeta od osoby, a sprzet to nie wiem bo zawsze jeździłem ze swoim. Z tego co wiem to trzeba się o wiele wcześniej zgłosić bo chętnych jest wielu.
Marcin Goralewski Posted June 22, 2006 Posted June 22, 2006 Polecam http://www.passat7.com.pl/Plusy zarowno po wzgledem lowienia jak i obslugi (full wypas z jedzeniem, takiej zupy rybej jeszcze nigdzie nie jadlem , a kuter po prostu sliczny
Recommended Posts
Create an account or sign in to comment
You need to be a member in order to leave a comment
Create an account
Sign up for a new account in our community. It's easy!
Register a new accountSign in
Already have an account? Sign in here.
Sign In Now