Jump to content

Recommended Posts

Posted

Do konca to nie wiem z czym mam doczynienia, ale postaram sie wprowadzic was w temat. Otoz w sobote zniecheceni nieudanym polowaniem na lososie wybralismy sie wieczorkiem nad nasze szczupakowo-pstragowe jezioro pyknac kilka kaczorow na dobranoc :mellow: Jakiez bylo nasze zdziwienie gdy woda okazala sie byc calkiem zielona, a po dokladniejszych ogledzinach stwierdzilismy niezliczona ilosc cienkich nitek dlugosci okolo 1cm. Wszedzie byly umieszczone ostrzezenia, zeby trzymac sie od wody z dala z powodu alg, algi, czy co kolwiek to jest. Oczywiscie pomimo staran nic nie zlapalismy. Na jutro jestem umowiony na pierwsza lekcje szczupakow na muche. Znajomy sie upiera, ze mozemy smialo jechac, bo on pomimo tego zielonego g... juz w zeszlych sezonach lapal. Macie jakies doswiadczenie w tym temacie? Jechac jutro wogole nad wode, czy ogladac futbol :wacko:

Pozdrawiam

Posted

Na zadane pytanie sam sobie odpowiedzialem. Dla zainteresowanych tematem lecz niesmialych by zabrac glos, dwie fotki ponizej (ryb bylo wiecej).

Fish of the day (nie zdazylem zmierzyc, bo po pamiatkowym zdjeciu dal nura, ale okolo 80cm)

post-128-1348913246,5626_thumb.jpg

post-128-1348913246,6449_thumb.jpg

Posted

Jestem bardzo zainteresowany Twoimi początkami muchowania w wydaniu szczupakowym. Opisz proszę jak to jest, jakie wskazówki przekazał Tobie nauczyciel itd. Im więcej tym lepiej.

 

Pozdrawiam

Remek

 

Posted

@rognis, [p angielsku to sie nazywa algae, po polsku alga. Naokolo jeziora sa poumieszczane uwagi, zeby trzymac sie od tego swinstwa z dala, ale nas to nie odstraszylo. Przyznam, ze czulem jakby lekkie pieczenie w lewej dloni (bezposredni kontakt z linka), ale nic poza ty. Jak juz wczesnije pisalem wyglada to jak cienkie zielone nitki o dlugosci okolo 1cm. W sobote bylo tego zatrzesienie, przejzystosc rowna zeru. Wczoraj nieco lepiej. Scott uwaza, ze to zielsko specjalnie nie wplywa na zerowanie ryb, no chyba, ze jest akurat szczyt, tak jak w sobote.

 

@remek, powiem tak, nie podchodz z kijem delikatniejszym niz 9/10. Ja mialem akurat pstragowy 5/6, bo linka do wyzej wymienionego jeszcze do mnie nie doszla. Z lekkim kijem niepotrzebna katacja przy rzutach i podczas holu, a na dodatek byl wiatr i juz zupelne dno...Jesli bedzie zainteresowanie tematem, to postaram sie cos napisac wiecej. Na razie sam sie ucze, ale jak w tym roku nie wyjme 100cm, to nie nazywam sie... albo nie, poprostu cel jest taki, zeby zlapac duzego zabola :mellow:

Posted

Wczoraj wieczorem wybralismy sie na spacerek nad jezioro, doslownie na 1,5h. W wyniku upalo znowu pojawila sie alga i przejzystosc spadlo do okolo 20-30cm. Udalo mi sie wydlubac 60-taka ale czesalem miejscowke doslownie co pol metra. Za pierwszym razem nie trafil i zrobil sie na powierzchni lej, ale w ponownym rzucie ladnie sie zapial i uraczyl mnie solidna walka, bo wciaz lapalem na pstragowym sprzecie. Poza tym pojawily sie juz grzyby, czyli dla kazdego cos dobrego :D

post-128-1348913248,9642_thumb.jpg

post-128-1348913249,0554_thumb.jpg

Create an account or sign in to comment

You need to be a member in order to leave a comment

Create an account

Sign up for a new account in our community. It's easy!

Register a new account

Sign in

Already have an account? Sign in here.

Sign In Now
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...