kochamryby Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Cześć wszystkim! Ostatnio dużo czytałem o sztucznych przynętach w dużych rozmiarach, tak zwanych XXL. Wstyd się przyznać, ale należę do grona wędkarzy, którzy mają obawy odnośnie tego typu eksperymentów. Dotychczas łowiłem na klasycznych rozmiarach jednak aby urozmaicić nieco asortyment zainwestowałem w poniższe rybki. Chciałem zasięgnąć opinii- jak wyglądają wasze doświadczenia z tego typu przynętami? Na co najlepiej ich używać?
Tomasz eS Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Znowu rewelacja od Mikado która kupiles i chcesz abyśmy o niej opowiadali ? 2
Majo Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Zalezy co dla kogo oznacza XXL. Dla niektórych to już gumy od 4" w górę
gringo Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Bogdan, powiedz mi...dobre masz układy z firmą mikado?
Lepton Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Dawno dawno,temu też miałem taki dylemat. Myślałem ,że takie coś to tylko rekiny i im podobne. Dziś wiem, że to za małe na głowacicę.Za to idealne na szczupaka i sandacza.
Alaryk Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Dawno dawno,temu też miałem taki dylemat. Myślałem ,że takie coś to tylko rekiny i im podobne. Dziś wiem, że to za małe na głowacicę.Za to idealne na szczupaka i sandacza.Niestety, często biorą na nie rybki niewiele większe od tych przynęt.
kochamryby Opublikowano 21 Września 2016 Autor Opublikowano 21 Września 2016 No cóż, w sumie mogliby mnie uhonorować mianem złotego klienta To prawda, mam duży zasób sprzętu z tej firmy, ale wynika to tylko i wyłącznie z takiego faktu, że ją LUBIĘ Mają tanie rzeczy, od dawna wędkuję z użyciem ich asortymentu. To jedna z niewielu firm, która nie zaliczyła żadnej wpadki w sprzęcie, którego używałem. Proszę was o opinie, bo potrzebuję odpowiedzi. Pytam o mikado- bo to większość moich zasobów. Myślę, że każdy z nas ma markę, którą szczególnie lubi. Czy to wśród sklepów wędkarskich czy innych
MichałM Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Na kilka razy kiedy dałem popływać 20cm Dragon Jerky miałem tylko brania szczupaczkow ledwo co większych od przynęty.
kochamryby Opublikowano 21 Września 2016 Autor Opublikowano 21 Września 2016 Zalezy co dla kogo oznacza XXL. Dla niektórych to już gumy od 4" w górę Te mają około 20 cm, więc to chyba największe z dostępnych, tak mi się wydaje
kochamryby Opublikowano 21 Września 2016 Autor Opublikowano 21 Września 2016 Niestety, często biorą na nie rybki niewiele większe od tych przynęt. Czyli małe szanse na "ryby XXL"?
Alaryk Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Zależy od wody, jak są w niej duże drapieżniki to wcześniej, czy później któryś skusi się. 2
MichałM Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Jeżeli masz takie w łowisku to o wiele większe niż z 3" kopytem
kochamryby Opublikowano 21 Września 2016 Autor Opublikowano 21 Września 2016 Czyli warto w ogóle próbować łowić na duże gumy?
stone Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Bodzio weź te gumy nad wodę i sam się przekonaj chłopie.Prostszego sposobu chyba nie ma 4
Szymon82 Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Czyli warto w ogóle próbować łowić na duże gumy?Warto , tylko nie wiem czy te gumy z tego tematu klasyfikują się do miana XL co dopiero XXL - ot takie zwykłe większe gumki ...
Krzysiu Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Nie przesadzajmy te gumy to taki początek xl bo do xxl brakuje im jeszcze troszkę ja ostatnio zakupiłem 30 cm eel'e od sg i uważam ze to jeszcze xl , cóż chciałem 40 cm ale akurat nie było a to już xxl.
Fiskare Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Ja, po zeszłym sezonie, w którym nie uwiesiła się ani jedna metrówka, postanowiłem nie schodzić rozmiarami przynęt poniżej 19 cm. W tym roku twardo trzymam się różnych "dziwadeł", z których najmniejsze, to właśnie 19 cm soft4play. I jakie wnioski? Średni rozmiar łowionych szczupaków nie drgnął ani o centymetr (metrówki też nie ma ), jednak dotrwam w tym postanowieniu do końca sezonu (może nawet do końca następnego?) Wtedy zobaczymy. Na razie twierdzę, tak jak twierdziłem do tej pory, że kluczem jest trafienie w czas żerowania ryb, a wielkość przynęt ma mniejsze znaczenie. 1
oliweX Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Na małą przynęte uwiesi sie wszystko jesli akurat trafimy żerowanie, duże przynęty już są bardziej selektywne. To oczywiście moje zdanie w temacie. Jednak mam tą samą sytuacje co kolega fiskare mianowicie w tym sezonie łowie na 16+ I rownież uczepiaja sie niewiele wieksze sztuki. Ale juz nie tak jak na 7 czy 9. Podsumowujac średnia sie niepoprawila znaczaco ale już chociaż niekalecze tych maluszków 25-30 cm 1
Del Toro Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Na razie twierdzę, tak jak twierdziłem do tej pory, że kluczem jest trafienie w czas żerowania ryb, a wielkość przynęt ma mniejsze znaczenie. Wielkosc czasami ma znaczenie. W tamtym sezonie mialem taka sytuacje przy szczupakach. Rzucalem guma 15cm, a kumpel gumami 20/30cm. W dryfie z lodki, rzucalismy w te same miejsca. Lowilem szczupaki takie 60cm do 70cm, kumpel rzucajac w to samo miejsce wyciagal szczuple 80cm+ (w sumie zlowil ich chyba ze 12, UK tak na marginesie)Moja mniejsza gume, 80-siatka odprowadzila moze ze dwa razy, ale bez jakiegos wiekszego zainteresowania, by sekundy pozniej z furia atakowac gume wieksza. 1
woblerek48 Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 Mam zasadę po dziadku MACHAJ WĘDKĄ RYBY BĘDĄ czy mała przynęta czy duża kiedyś złowisz rybkę na wędką. 2
Gość Drac Opublikowano 21 Września 2016 Opublikowano 21 Września 2016 większe gumki z SG i Strike pro.Sprawdzone.Mikado..... jakoś bez przekonania.
jeżyna Opublikowano 22 Września 2016 Opublikowano 22 Września 2016 Cześć!Ja chciałbym rozwiać twoje obawy co do dużych przynęt. Moje doświadczenie jest takie że są równie łowne co te mniejsze, choć nie da się ukryć że selektywne. Mimo to faktycznie nierzadko zdarza się uczepić coś niewiele większego od samej przynęty. Dodam, że doświadczenia mam tylko w Polsce.Ja nie mam uprzedzeń do żadnej firmy więc i do Mikado również, choć mam niewiele sprzętu tej firmy, ale akurat w ostatni weekend na przynętę Mikado Trollfish, (największy rozmiar 60gr waga) posiadaną co najmniej 6 lat jako "dziewicę" złowiłem 8 szczupaków i dziewiątego urwałem. Fakt że nie byki , bo max 70 cm.Ale wracając do samego sprzętu to weź jeszcze pod uwagę że do przynęt XXL trzeba dopasować resztę sprzętu. W innym wypadku po jednej lub dwu wyprawach rzucisz je w kąt, bo łowienie będzie mocno niekomfortowe i stwierdzisz że u nas to porażka. Nawet z odpowiednią wędą to wyzwanie dla kręgosłupa i ramienia, chyba że będziesz łowił w trollu. No i warunek podstawowy - w twojej wodzie muszą być ryby godne tych przynęt, bo bez tego będziesz jedynie robił wrażenie na innych wędkarzach. 1
kochamryby Opublikowano 22 Września 2016 Autor Opublikowano 22 Września 2016 Nie przesadzajmy te gumy to taki początek xl bo do xxl brakuje im jeszcze troszkę ja ostatnio zakupiłem 30 cm eel'e od sg i uważam ze to jeszcze xl , cóż chciałem 40 cm ale akurat nie było a to już xxl.I pomyśleć, że miałem obawy przed 20 cm, teraz już wydają się być nic nieznaczące
kochamryby Opublikowano 22 Września 2016 Autor Opublikowano 22 Września 2016 Cześć!Ja chciałbym rozwiać twoje obawy co do dużych przynęt. Moje doświadczenie jest takie że są równie łowne co te mniejsze, choć nie da się ukryć że selektywne. Mimo to faktycznie nierzadko zdarza się uczepić coś niewiele większego od samej przynęty. Dodam, że doświadczenia mam tylko w Polsce.Ja nie mam uprzedzeń do żadnej firmy więc i do Mikado również, choć mam niewiele sprzętu tej firmy, ale akurat w ostatni weekend na przynętę Mikado Trollfish, (największy rozmiar 60gr waga) posiadaną co najmniej 6 lat jako "dziewicę" złowiłem 8 szczupaków i dziewiątego urwałem. Fakt że nie byki , bo max 70 cm.Ale wracając do samego sprzętu to weź jeszcze pod uwagę że do przynęt XXL trzeba dopasować resztę sprzętu. W innym wypadku po jednej lub dwu wyprawach rzucisz je w kąt, bo łowienie będzie mocno niekomfortowe i stwierdzisz że u nas to porażka. Nawet z odpowiednią wędą to wyzwanie dla kręgosłupa i ramienia, chyba że będziesz łowił w trollu. No i warunek podstawowy - w twojej wodzie muszą być ryby godne tych przynęt, bo bez tego będziesz jedynie robił wrażenie na innych wędkarzach.Jaki rodzaj sprzętu proponujesz do dużych przynęt? Chodzi mi o konkrety, bo to moja pierwsza przygoda z gumami większych rozmiarów. Dzięki oczywiście za komentarz, faktycznie wiele rozjaśnił Pewnie, że wybiorę się na łowy z dużą gumą, ale najpierw chciałem zgłębić jej tajniki w teorii Według tego co napisał del Toro czasami wielkość ma znaczenie, jestem ciekaw jak to będzie w moim przypadku. A gdzie w Polsce łowicie na duże gumy?
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się