Skocz do zawartości

Przynęty XXL- na co wykorzystać?


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Cześć wszystkim! Ostatnio dużo czytałem o sztucznych przynętach w dużych rozmiarach, tak zwanych XXL. Wstyd się przyznać, ale należę do grona wędkarzy, którzy mają obawy odnośnie tego typu eksperymentów. Dotychczas łowiłem na klasycznych rozmiarach jednak aby urozmaicić nieco asortyment zainwestowałem w poniższe rybki. Chciałem zasięgnąć opinii- jak wyglądają wasze doświadczenia z tego typu przynętami? Na co najlepiej ich używać?

post-63792-0-87511300-1474451772_thumb.jpg

Opublikowano

Dawno dawno,temu też miałem taki dylemat. :(

Myślałem ,że takie coś to tylko rekiny i im podobne.

 

Dziś wiem, że to za małe na głowacicę.

Za to idealne na szczupaka i sandacza.

Opublikowano

Dawno dawno,temu też miałem taki dylemat. :(

Myślałem ,że takie coś to tylko rekiny i im podobne.

 

Dziś wiem, że to za małe na głowacicę.

Za to idealne na szczupaka i sandacza.

Niestety, często biorą na nie rybki niewiele większe od tych przynęt. :(

Opublikowano

No cóż, w sumie mogliby mnie uhonorować mianem złotego klienta :D To prawda, mam duży zasób sprzętu z tej firmy, ale wynika to tylko i wyłącznie z takiego faktu, że ją LUBIĘ :) Mają tanie rzeczy, od dawna wędkuję z użyciem ich asortymentu. To jedna z niewielu firm, która nie zaliczyła żadnej wpadki w sprzęcie, którego używałem. Proszę was o opinie, bo potrzebuję odpowiedzi. Pytam o mikado- bo to większość moich zasobów. Myślę, że każdy z nas ma markę, którą szczególnie lubi. Czy to wśród sklepów wędkarskich czy innych :)

Opublikowano

Zalezy co dla kogo oznacza XXL. Dla niektórych to już gumy od 4" w górę B)

Te mają około 20 cm, więc to chyba największe z dostępnych, tak mi się wydaje

Opublikowano

Czyli warto w ogóle próbować łowić na duże gumy?

Warto , tylko nie wiem czy te gumy z tego tematu  klasyfikują się do miana XL co dopiero XXL - ot takie zwykłe większe gumki ...

Opublikowano
Nie przesadzajmy te gumy to taki początek xl bo do xxl brakuje im jeszcze troszkę ja ostatnio zakupiłem 30 cm eel'e od sg i uważam ze to jeszcze xl , cóż chciałem 40 cm ale akurat nie było a to już xxl.
Opublikowano

Ja, po zeszłym sezonie, w którym nie uwiesiła się ani jedna metrówka, postanowiłem nie schodzić rozmiarami przynęt poniżej 19 cm. W tym roku twardo trzymam się różnych "dziwadeł", z których najmniejsze, to właśnie 19 cm soft4play. I jakie wnioski? Średni rozmiar łowionych szczupaków nie drgnął ani o centymetr (metrówki też nie ma :angry: ), jednak dotrwam w tym postanowieniu do końca sezonu (może nawet do końca następnego?) Wtedy zobaczymy. Na razie twierdzę, tak jak twierdziłem do tej pory, że kluczem jest trafienie w czas żerowania ryb, a wielkość przynęt ma mniejsze znaczenie. 

  • Like 1
Opublikowano

Na małą przynęte uwiesi sie wszystko jesli akurat trafimy żerowanie, duże przynęty już są bardziej selektywne. To oczywiście moje zdanie w temacie. Jednak mam tą samą sytuacje co kolega fiskare mianowicie w tym sezonie łowie na 16+ I rownież uczepiaja sie niewiele wieksze sztuki. Ale juz nie tak jak na 7 czy 9. Podsumowujac średnia sie niepoprawila znaczaco ale już chociaż niekalecze tych maluszków 25-30 cm

  • Like 1
Opublikowano

Na razie twierdzę, tak jak twierdziłem do tej pory, że kluczem jest trafienie w czas żerowania ryb, a wielkość przynęt ma mniejsze znaczenie. 

 

Wielkosc czasami ma znaczenie. W tamtym sezonie mialem taka sytuacje przy szczupakach. Rzucalem guma 15cm, a kumpel gumami 20/30cm. W dryfie z lodki, rzucalismy w te same miejsca. Lowilem szczupaki takie 60cm do 70cm, kumpel rzucajac  w to samo miejsce wyciagal szczuple 80cm+ (w sumie zlowil ich chyba ze 12, UK tak na marginesie)

Moja mniejsza gume, 80-siatka odprowadzila moze ze dwa razy, ale bez jakiegos wiekszego zainteresowania, by sekundy pozniej z furia atakowac gume wieksza.

  • Like 1
Opublikowano

większe gumki z SG i Strike pro.

Sprawdzone.

Mikado..... jakoś bez przekonania.

Opublikowano

Cześć!

Ja chciałbym rozwiać twoje obawy co do dużych przynęt. Moje doświadczenie jest takie że są równie łowne co te mniejsze, choć nie da się ukryć że selektywne. Mimo to faktycznie nierzadko zdarza się uczepić coś niewiele większego od samej przynęty. Dodam, że doświadczenia mam tylko w Polsce.

Ja nie mam uprzedzeń do żadnej firmy więc i do Mikado również, choć mam niewiele sprzętu tej firmy, ale akurat w ostatni weekend na przynętę Mikado Trollfish, (największy rozmiar 60gr waga) posiadaną co najmniej 6 lat jako "dziewicę" złowiłem 8 szczupaków i dziewiątego urwałem. Fakt że nie byki , bo max 70 cm.

Ale wracając do samego sprzętu to weź jeszcze pod uwagę że do przynęt XXL trzeba dopasować resztę sprzętu. W innym wypadku po jednej lub dwu wyprawach rzucisz je w kąt, bo łowienie będzie mocno niekomfortowe i  stwierdzisz że u nas to porażka. Nawet z odpowiednią wędą to wyzwanie dla kręgosłupa i ramienia, chyba że będziesz łowił w trollu. No i warunek podstawowy - w twojej wodzie muszą być ryby godne tych przynęt, bo bez tego będziesz jedynie robił wrażenie na innych wędkarzach.

  • Like 1
Opublikowano

Nie przesadzajmy te gumy to taki początek xl bo do xxl brakuje im jeszcze troszkę ja ostatnio zakupiłem 30 cm eel'e od sg i uważam ze to jeszcze xl , cóż chciałem 40 cm ale akurat nie było a to już xxl.

I pomyśleć, że miałem obawy przed 20 cm, teraz już wydają się być nic nieznaczące ;)

Opublikowano

Cześć!

Ja chciałbym rozwiać twoje obawy co do dużych przynęt. Moje doświadczenie jest takie że są równie łowne co te mniejsze, choć nie da się ukryć że selektywne. Mimo to faktycznie nierzadko zdarza się uczepić coś niewiele większego od samej przynęty. Dodam, że doświadczenia mam tylko w Polsce.

Ja nie mam uprzedzeń do żadnej firmy więc i do Mikado również, choć mam niewiele sprzętu tej firmy, ale akurat w ostatni weekend na przynętę Mikado Trollfish, (największy rozmiar 60gr waga) posiadaną co najmniej 6 lat jako "dziewicę" złowiłem 8 szczupaków i dziewiątego urwałem. Fakt że nie byki , bo max 70 cm.

Ale wracając do samego sprzętu to weź jeszcze pod uwagę że do przynęt XXL trzeba dopasować resztę sprzętu. W innym wypadku po jednej lub dwu wyprawach rzucisz je w kąt, bo łowienie będzie mocno niekomfortowe i  stwierdzisz że u nas to porażka. Nawet z odpowiednią wędą to wyzwanie dla kręgosłupa i ramienia, chyba że będziesz łowił w trollu. No i warunek podstawowy - w twojej wodzie muszą być ryby godne tych przynęt, bo bez tego będziesz jedynie robił wrażenie na innych wędkarzach.

Jaki rodzaj sprzętu proponujesz do dużych przynęt? Chodzi mi o konkrety, bo to moja pierwsza przygoda z gumami większych rozmiarów. Dzięki oczywiście za komentarz, faktycznie wiele rozjaśnił :)

Pewnie, że wybiorę się na łowy z dużą gumą, ale najpierw chciałem zgłębić jej tajniki w teorii :D Według tego co napisał del Toro czasami wielkość ma znaczenie, jestem ciekaw jak to będzie w moim przypadku. A gdzie w Polsce łowicie na duże gumy?

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...