Przemek Opublikowano 3 Września 2011 Opublikowano 3 Września 2011 Mam Busha Craba 360 oraz Yamahę 15 kmDziś pływałem z kolegą i zauważyłem że by wejść w ślizg najpierw musieliśmy dociążyć mocno przód a jak już się ponton położył na wodzie to kolega mógł siąść na środkowej ławce.Nie dociążając przodu ślizg nie był możliwy ponton stał dęba. Co było tego przyczyną?Nasza masa?Obaj ważymy po 100 kg, Krzyś nawet trochę więcej, graty to po dwa kije na głowię, paliwo, żarcie i przynęty.
tymon Opublikowano 3 Września 2011 Opublikowano 3 Września 2011 To ciekawe, skoro w Przemka Crabie można do 25KM założyć. To raczej nie waga.
opelot Opublikowano 4 Września 2011 Opublikowano 4 Września 2011 Nasza masa?Obaj ważymy po 100 kg, ........graty to po dwa kije na głowię, paliwo, żarcie i przynęty. Dokładnie - masa, ale niewlaściwie rozłożona
Przemek Opublikowano 4 Września 2011 Autor Opublikowano 4 Września 2011 Ciężko inaczej było się rozmieścić w pontonie w końcu to nie 7m łajba...no i cięższy kolega siedział i tak z przodu a tych gratów to nie było jakoś strasznie dużo.Yamaha waży 42 kg w czterosuwie.
opelot Opublikowano 4 Września 2011 Opublikowano 4 Września 2011 Możesz wyżej zamontowac silnik jeśli masz taką możliwość, dać mniejszy kąt (trymowanie), a jak ci to nie pomoże to tylko kolega na dziobie ci pozostaje
Mirek* Opublikowano 4 Września 2011 Opublikowano 4 Września 2011 Witam A może wina leży po stronie śruby napędowej...? I z tego co mi wiadomo to 15KM-nny silnik waży 50kg.42kg to waży silnik 9,9KM.Pozdrawiam
zamki Opublikowano 4 Września 2011 Opublikowano 4 Września 2011 Witam A może wina leży po stronie śruby napędowej...? I z tego co mi wiadomo to 15KM-nny silnik waży 50kg.42kg to waży silnik 9,9KM.Pozdrawiam Z teg co ja wiem to oba te silniki sa oparte na jednej poejmności więc mogą się różnić wagą jedynie przy zastosowaniu w nich krótkiej lub dlugiej stopy. Co do podnoszenia dziobu spróbuj najpierw zmienić trym silnika po mojemu zacznij od ostatniej dziurki wsuwając spodzin pod ponton. Później można o jedną dziurkę podnieść i pewnei te ustawienie będzie najbardziej optymalne. Śruba może mieć wpływ na szybsze plywanie(większy skok) lub szybsze wyjście do ślizgu(mniejszy skok)
radeqs Opublikowano 4 Września 2011 Opublikowano 4 Września 2011 Z teg co ja wiem to oba te silniki sa oparte na jednej poejmności więc mogą się różnić wagą jedynie przy zastosowaniu w nich krótkiej lub dlugiej stopy. Yamahy miały tą samą pojemność (323 cm) bodajże do 2008 roku i ważyły w okolicach 50 kg. Od 2008 9.9 ma pojemność 212 cm i waży w okolicach 40 kg, waga 15 nie poszła w dół.
opelot Opublikowano 4 Września 2011 Opublikowano 4 Września 2011 Zgadzam się z @Zamki, zacznij trymowanie od otowru 1-go, tj najbliższego pawęży - i dalej metodą prób i błędów .. Ale jak pisałem wcześniej, ważne jest też właściwe rozłożnie ładunku.Jeśli chodzi o śruby, to te wolniesze/ mocniejsze, tzw. uciągowe mają zastosowanie głównie do napedu jachtów.Co do wagi straszych roczników Yamahy 15 hp - mogło tak być. 9 była zdławioną wersją 15.
Przemek Opublikowano 4 Września 2011 Autor Opublikowano 4 Września 2011 Moim skromnym zdaniem ratunek jedynie w trymowaniu bo układać nie ma już jak...łowimy we dwóch więc nie ma pola manewru.Jeśli dobrze zrozumiałem muszę cofnąć silnik pod samą pawęż na pierwszy otwór na łapkach od pawęży czy ostatni patrząc na śrubę. Teraz pływałem mając zablokowany silnik na drugim otworze od pawęży. Tu coś znalazłem o trymowaniu ale oczywiście każdy robi inaczej tzn jeden pisze że ma silnik ustawiony po samej pawęży a inny że na trzecim otworze...i bądź tu mądry http://www.cro.pl/forum/viewtopic.php?p=549436
zamki Opublikowano 4 Września 2011 Opublikowano 4 Września 2011 Z teg co ja wiem to oba te silniki sa oparte na jednej poejmności więc mogą się różnić wagą jedynie przy zastosowaniu w nich krótkiej lub dlugiej stopy. Yamahy miały tą samą pojemność (323 cm) bodajże do 2008 roku i ważyły w okolicach 50 kg. Od 2008 9.9 ma pojemność 212 cm i waży w okolicach 40 kg, waga 15 nie poszła w dół. Masz rację przejżałem manual i widzę, że poszli konstruktorzy w drugą stronę czyli 15 i 20 są w tej chwili na tym samym bloku silnika a waga 15 z S stopą 51 kg Co do trymu jeżeli jest na drugiej dziurze to będzie to powodem przełóż na pierwsżą i powinno zagadać.
Przemek Opublikowano 6 Września 2011 Autor Opublikowano 6 Września 2011 Kto pływa sam 360cm pontonem?Da się wejść samemu w ślizg?
hlehle Opublikowano 6 Września 2011 Opublikowano 6 Września 2011 Kto pływa sam 360cm pontonem?Da się wejść samemu w ślizg? Bez problemu
krzysiek Opublikowano 6 Września 2011 Opublikowano 6 Września 2011 Kto pływa sam 360cm pontonem?Da się wejść samemu w ślizg? Bez problemu Na 6KM - 24km/h
Przemek Opublikowano 7 Września 2011 Autor Opublikowano 7 Września 2011 Daniel na którym otworze masz zablokowany silnik patrząc od pawęży?
Monk Opublikowano 7 Września 2011 Opublikowano 7 Września 2011 Kto pływa sam 360cm pontonem?Da się wejść samemu w ślizg? Jak miałem mojego dzielnego wietieroka 8km to nawet we dwie osoby + sprzęt wchodził w ślizg i wyciskał ok 25 km/h. Ale bywały problemy z wejściem w ślizg np. pod sporą falę czy pod znaczny wiatr - wtedy max 15 km/h i duże spalanie. Teraz mam Suzukę 15KM (btw 43 kg) i wchodzi w ślizg we dwójkę na zawołanie, prędkość w ślizgu przy połowie odkręcenia manetki ok.30 km/h a V max to ponad 40 km/h A spalanie ok 2 l/h czyli 3 razy mniej niż zasłużony rusek P.S. Wietieroka miałem ztrymowanego na 3 dziurkę od pawęży a suzuki na 1 i jest git, na 3-ciej miał większą tendencję do stawania dęba przy starcie.
Przemek Opublikowano 7 Września 2011 Autor Opublikowano 7 Września 2011 No właśnie ja miałem na 2 otworze to staliśmy dęba na 15 km Yamaszce i kumpel musiał ostro dusić dziób teraz przestawiłem na pierwszy ale muszę zaczekać na testy do soboty
Monk Opublikowano 7 Września 2011 Opublikowano 7 Września 2011 Jedna sprawa to trym a druga to posługiwanie się gazem z wyczuciem czyli płynne odkręcanie manetki
Slavecky Opublikowano 7 Września 2011 Opublikowano 7 Września 2011 Ojoj... No właśnie... jako silnikowa zieleninka zapomniałem w ogóle o trymowaniu silnika...Ustawiłem jak najwyżej coby śrubą nie przyhaczyć o coś i tyle...No i jakoś tam ten ślizg udawalo się złapać..Czy jest jakaś uniwersalna zasada?Np. im niżej opuszczony silnik tym łatwiej wprawić jednostkę w ślizg czy coś w tym stylu? Dzieki za podpowiedziS.ps. prędkość mierzycie na GPS-ie?
Monk Opublikowano 9 Września 2011 Opublikowano 9 Września 2011 Jak przegniesz z trymem w jedna strone to bedzie stawać dęba a jak w drugą to ryć dziobem - tak w obrazowym skrócie P.S.Tak-prędkość z GPS-u
hlehle Opublikowano 9 Września 2011 Opublikowano 9 Września 2011 Daniel na którym otworze masz zablokowany silnik patrząc od pawęży? Z tego co pamiętam to cały czas siedzi na 1
Przemek Opublikowano 16 Listopada 2011 Autor Opublikowano 16 Listopada 2011 Przestawiłem pod koniec sezonu Yamahę na pierwszy otwór lecz nie pomogło to zbyt wiele tzn ponton nawet przy dwóch osobach (każda ok 100kg) graty paliwo itp. przy starcie i średnim rozpędzaniu się stoi początkowo dęba i dopiero po bujnięciu go przez dziób lub wychyleniu się na dziób osoby ponton wchodzi w ślizg...sam nie mam możliwości przeważyć pontonu images/smiley_icons/icon_redface.gif
busz231 Opublikowano 16 Listopada 2011 Opublikowano 16 Listopada 2011 przedłużka na rumpel może pomóc.
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się