Skocz do zawartości

Muchowanie na dwie ręce (DH) - wątek od podstaw


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam.

Jest sporo wiadomości na forum o sprzęcie i technikach DH. Ale czytając je odnoszę wrażenie że są pisane przez tych i dla tych, co mają już sporą wiedzę w temacie.

A nie ma takiego wątku (przynajmniej ja nie znalazłem), który by wyjaśniał od samiutkich podstaw muchowanie na dwe ręce zupełnemu laikowi, który dopiero chce spróbować jak się to robii czym.

Poproszę o zwięzłe i treściwe wypowiedzi.

Na początek dwa podstawowe pytania:

1. Po co w ogóle zawracać sobie gitarę muchowaniem na dwie ręce ? Czemu to służy w swojej idei i dlaczego (czy w ogóle) warto tego spróbować ?

2. Zauważyłem że stosowany jest pewien umowny podział muchówek w tym względzie, na takie nazwijmy to lekkiej klasy(switch) i cięższe ... Czy można go traktować jako dwie całkiem różne technicznie metody dwuręcznego muchowania ?

Do pozostałych tematów dojdziemy z biegiem wątku ... mam nadzieję  :)

Pozdrawiam.

PS. Wiem że to będzie prawie niemożliwe, ale proszę o jak namniejszą ilość obcojęzycznych słów ...

  • Like 6
Opublikowano

To i ja dołożę pytanie:
DH kojarzy mi się z cieżkim łowieniu łososi, czy coś stoi na przeszkodzie używać długiej w miare lekkiej (powiedzmy #7) wędki do łowienia na suchą, gdy trzeba daleko posłać muchę?

Opublikowano
Nic nie stoi na przeszkodzie, wszystkie rzuty speyowe można wykonywać wędką jednoręczną, przy czym celem jest zazwyczaj nie wydłużenie zasięgu rzutu lecz oddanie efektywnego rzutu w warunkach ograniczonej przestrzeni za rzucającym.
  • Like 1
Opublikowano

Ok, to idąc za ciosem jeszcze głupsze pytanie, czy DH stosuje się normalne klasyczne rzuty z SH? Nie pytam o to czy się DA(na upartego pewnie i teleskopową gruntówką sie da), tylko czy tak się też z powodzeniem łowi.

Opublikowano

Nie ma głupich pytań są tylko głupie odpowiedzi.

Tak wędką dh można z powodzeniem wykonywać rzuty znad głowy (bez kotwiczenia) i osiągać znaczne odległości. Z tego powodu często stosuje się te techniki przy łowieniu z plaży - taki muchowy surfcasting.

Trzeba jednak pamiętać że należy zastosować lżejsza głowicę niż do łowienia klasycznymi rzutami z kotwicą, gdyż masa linki nie "podpartej" może przeciążyć kij i uszkodzić go.

  • Like 3
Opublikowano (edytowane)

Hej, np szczupaki,łowiłem w tym roku dwuręczną z pontonu,kilka ryb złowiłem,dla mnie operuje się łatwiej niż jednoręczną.

 

post-47730-0-03271200-1475775138_thumb.jpg

Edytowane przez Zack
Opublikowano (edytowane)

Wszystko ok ale co mozna na to lowic, chodzi mi o gatunki ? Na jakie metody, sucha,strymer?

wędką dwureczną można uprawiać każdy rodzaj muchowania. sucha, morkra, nimfa, streamer.

krótsze wedki dwureczne typu switch w niższych klasach swietnie działają  w technikach jednoręcznych, a mnogość obecych na rynku sznurów, głowic ect. pozwalają łowić obiema techikami bez konieczności zmieniania linki.

jednakże moim zadniem właśnie technika rzutów dwurecznych daje nawieksza frajde. 

obecnie wybór kiji jest tak wielki że można dostoswać zestaw w zasadzie do kazdego gatunku ryby. moża kupić kije typu switch w 3ciej klaasie i z powodzeniem łowić niewielki pstrągi, lipienie ect.

 obecnie jedynym ograniczeniem tej techniki jest wyobraźnia wędkarza. kazdy  producent ma w swojej ofercie cały komplet kiji, szurów akcesorii ect.

na rynku można zaobserwowac prawdziwy boom .

sugeruję popróbować bo łowienie dh daje wielką frajde. 

pozdrówka

 

ps.

 dla zainteresowanych DH link do angielskojezycznego   forum o tej metodzie.

http://www.speypages.com/speyclave/

Edytowane przez peresada
Opublikowano

Cały czas jest to dla mnie niezrozumiałe, spróbuje zadać pytanie od innej strony:
Do czego lepsza będzie DH a do czego SH, w sensie na jakich cechach powinno mi zależeć, jeśli decydowałbym się na DH? Długość rzutu, ciężar linki, wielkoś ryb?

Powoli zaczynam mieć wrażenie, że jest o różnica jak między spinningiem a castingiem, łowić można tym i tym ale jednak do niektórych metod, wygodniejszy jest multik, do innych stała szpula.

Opublikowano

napiszę tak:

jezeli łowimy w niewelkej rzece delikatnymi suchymi  muchami z cdc czy też w rzece gdzie łowimy idąc brzegiem  nie ma chyba sensu ładować sie z długim kijem i DH nawet w niskiej klasie

jedkże w kazdej innej sytuacji moim zdaniem DH sprawdza sie doskonale. po opanowaniu techniki rzuca się łatwiej, dalej, dłuższy kij daje nam wiekszą kontrolę nad prowadziem linki tudzież mucha jak i samą rybą. 

ogólnie pierwotnie dh to były duże ryby , muchy, rzeki , odległości. wedkarze ją pokochali stąd adaptowanie tejże do innych zastosowań.

pozdrówka

  • Like 2
Opublikowano (edytowane)

Rzuty pętlą D to fun w czystej postaci. Rzucać dobrze technicznie to jest wyzwanie, zawsze jest miejsce na samodoskonalenie, zawsze można coś zrobić lepiej, decydują drobne, minimalne wręcz niuanse. Jak ktoś znajduje zadowolenie w dążeniu do perfekcji zakocha się w DH. Nic dziwnego że nastąpił boom DH, po prostu speyowi jedi chcą łowić dwuręcznymi kijami częściej niż raz wroku podczas wyprawy na łososie.

 

Dla mnie zawsze najzabawniejsze było jak zestaw dh za każdym razem udowadnia, że techniki nie da się w najmniejszym stopniu zastąpić tutaj siłą. Im mocniej machniesz, tym bliżej poleci

Edytowane przez mack
  • Like 1
Opublikowano

Wybór wędki jednoręcznej lub dwuręcznej determinują po pierwsze umiejętności,po drugie możliwości,po trzecie warunki terenowe(wysoka skarpa,zalesiony brzeg czy trzcinowisko itp).

Łowić można dowolne ryby,a technikę podania dobiera się zależnie od wolnej przestrzeni za plecami.

Jednoręczne wędki znakomicie obsługują dynamiczne rzuty kotwiczone po dobraniu optymalnej linki!?!

także nie tylko 'Przejściówki'='Switch'e' czy kije dwuręczne.

Opublikowano

Z tego co napisałeś wynika, że cała różnica polega na technice rzutu, sama wędka dwu czy jednoręczna, ma marginalne znaczenie. Jednak nic nie rozumiem :D Chyba nie ma sensu żebym teraz próbował to ogarnąć, połowie to zrozumiem o co chodzi :)

Opublikowano

Z tego co napisałeś wynika, że cała różnica polega na technice rzutu, sama wędka dwu czy jednoręczna, ma marginalne znaczenie. Jednak nic nie rozumiem :D Chyba nie ma sensu żebym teraz próbował to ogarnąć, połowie to zrozumiem o co chodzi :)

Jeśli twoje pytanie sprowadzało się do tego czy zastosowanie kija DH da mi przewagę I pozwoli złowić więcej ryb, to moja odpowiedź brzmi: na krajowych łowiskach raczej nie - i odsyłam do wątku o metodzie żyłkowej.

 

Jeśli pytanie brzmi czy nauczenie się technik rzucania pętlą D da mi przewagę i pozwoli złowić więcej ryb, moja odpowiedź brzmi: prawdopodobnie tak, gdyż będziesz w stanie lepiej niż inni radzić sobie na trudnych technicznie łowiskach.

  • Like 2
Opublikowano

Podany film ukazuje skuteczność jednoręcznej przy dopasowanej głowicy (mniemam typu 'scandi' w proporcji 1:3 t.zn. 1=dł. wędki:3=dł.głowicy).

Eksperymentowałem z proporcjami nawet do 1:7 z brzegu  :huh:

kijkami jednoręcznymi do 9'-11'8".

W moim przypadku dociągnięcie linki często jest wydajniejsze niż t.zw. 'underhand' z dolnika dwuręcznej.

Opublikowano

Bardziej chciałem zrozumieć o co w tym chodzi i czym to się różni ale w miare uplywu czasu dojde i do tego ;)

W zasadzie to długość wędki,która ułatwia obsługę dłuższej głowicy dopóki nie wieje... :lol:

  • Like 1
Opublikowano

jak się domyślam to głowice sa ciężkie, ale czy to jest tak jak z linkami ze są pływające , tonące itd..?? a jak jeszcze wygląda taki zestaw od podstaw? 

linkę łączy sie z głowica czy cos innego?

Opublikowano

Z tego co napisałeś wynika, że cała różnica polega na technice rzutu, sama wędka dwu czy jednoręczna, ma marginalne znaczenie. Jednak nic nie rozumiem :D Chyba nie ma sensu żebym teraz próbował to ogarnąć, połowie to zrozumiem o co chodzi :)

Posłuże się przykładem trochę odbiegającym od tematu:

wyobraź sobie że jedziesz na długie wakacje mały lekkim trzystukonnym, dwuosobowym kabrioletem albo dość dużą, prawie trzy tonową terenówką.

W zależności od Twoich oczekiwań, większość dróg da się tak samo przejechać, w niektórych momentach jeden z wymienionych samochodów będzie nie na swoim miejscu.

A czasami jazda będzie wręcz niemożliwa lub poprostu namęczysz sie tak że nie ma to żadnego uzasadnienia.

Kije i techniki w wielu miejscach i sytuacjach można używać zamiennie, na szczęście nie zawsze, jest powód do szukania "czegoś więcej".

  • Like 3
Opublikowano

jak się domyślam to głowice sa ciężkie, ale czy to jest tak jak z linkami ze są pływające , tonące itd..?? a jak jeszcze wygląda taki zestaw od podstaw? 

linkę łączy sie z głowica czy cos innego?

Podobnie jak w jednoręcznej tylko więcej i mocniej...

Co do linek to są zintegrowane lub wymienne łączone pętelkami.

O ile w ciężkim kotwiczeniu/łowieniu liczy się skuteczność,o tyle w lekkim zaczyna się piękno  :) zwłaszcza przy długich głowicach

70'-110'.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...