Skocz do zawartości

Silnik Yamaha 30 r.2012 - uwaga LIPA


Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

Witam,

 

przestrzegam wszystkich przed zakupem silnika z poniższej aukcji:

 

http://allegro.pl/silnik-zaburtowy-yamaha-30-km-4-suw-2012-rok-trim-i6555827021.html

 

Ja prawie dałem się naciąć.

Silnik jest dość poważnie uszkodzony, choć sprzedający twierdzi, że stan jest bdb.

Koszty naprawy wyceniony przez Yamahę to ponad 9000zł za same części.

Wszystkich przestrzegam!!!!

  • Like 8
Opublikowano

uszkodzony czujnik w przepustnicy - wymiana razem z przepustnicą. Koszt samej przepustnicy ponad 4500zł.

Zgięty wałek śruby napędowej - 1800zł. Nieoryginalny przekaźnik trymu i jeszcze parę pierdół. 

Ogólnie radzę omijać z daleka.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Dzieki ze o tym poinformowałeś ,kolega takiego szuka tzn takiej wielkości ,juz mu podsyłam info by omilal z daleka .Swoja droga to przydaloby sie zalozyc taki dzial -Zakupy ku przestrodze -

 

a i zauwazcie ze wlasciciel tego konta na allegro nic  nie sprzedal od 13 gru 2012 a teraz ma kilka silnikow na sprzedaż

Edytowane przez robisum1
Opublikowano

też myślę, że powinien być taki dział. Teraz znowu szukam, choć skłaniam się ku mniejszej mocy i nowym silniku. Widzę, że kupić dobrą używkę jest mega trudno.

  • Like 1
Opublikowano

Przy okazji :

 

Kilka miesięcy temu poprosiłem o numer silnika Suzuki jednego pajaca z Allegro.

Też miał kilka silników opartych o jakieś drzwi stodoły (pisał, że jest z Poznania). Zapytał po co mi numer ? Napisałem, że w celu sprawdzenia pochodzenia.

W odpowiedzzi dostałem taką wiąchę, że odechciało mi się zakupu ....

 

Wniosek ? wystarczy poprosić o numer silnika ....

 

Wiem, że to inny przypadek (tu nawet numer gość pewnie by podał), ale ku przestrodze.

Niestety, kupno używanego silnika NICZYM nie różni się od kupna używanego samochodu (mówię o ryzyku trafienia na szrot)

  • Like 4
Opublikowano

szkoda słów. widzę, że kupno używanego silnika w dobrej kondycji jest co najmniej jak wygrana 5-tki w totolotka.

Pełno oszustów, krętaczy i złodziejstwa itd.

Opublikowano

Problemem jest też to, że większość nabywców chce kupić silnik igiełka, dwu-trzy letni w okolicach 50% ceny nowego albo i taniej. A tak się nie da. Swój silnik w bardzo dobrym stanie sprzedawałem 5 miesięcy (praktycznie igła). Cena nie była niska, ale w końcu przyjechał człowiek i go zabrał, bo pozwiedzał, że już tyle się szrotów naoglądał, że już woli dać trochę więcej, ale przynajmniej widzi co jest.

  • Like 6
Opublikowano

Byłem w Fun Power Yamaha w Warszawie. Sprzedającemu zaznaczyłem, że jeśli coś będzie nie tak to zwracam towar. Twierdzili, że wszystko ok, choć sami naprawiają silniki.

W yamaha wydrukowali mi listę usterek z cenami części po diagnostyce silnika. Ogólnie, spoko goście w Fun Power.

Na liście po zsumowaniu wyszło, że części to ponad 9000zł + robocizna (pewnie z 2tyś).

Najgorsze jest to, że sprzedający wiedząc teraz dokładnie, iż silnik jest trefny w zmodyfikowanym ogłoszeniu pisze, iż stan silnika jest bdb.

Cena silnika za 12500zł nie jest jakąś mega okazją i to może wprowadzać w błąd (do silnika trzeba dokupić manetkę bo jej nie mają).

Przestrzegam raz jeszcze. Uważajcie, sprawdzajcie, itd.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Hmm, nowy kosztuje 22500. W cywilizowanych krajach za silnik starszy krzyczą EUR4000 (17000). To chyba tłumaczy kwestię okazyjności. Cena nie bierze się z powietrza.

 

Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka

Edytowane przez psulek
Opublikowano

Tu chyba nie chodzi o cene tylko o to ze oszust krętacz i menda pisze stan techniczny silnika bardzo dobry

 

Ale ogłoszenie już zniknęło ,ciekawe kiedy znowu wypłynie.

To już inna kwestia.

 

Wysłane z mojego ONE A2003 przy użyciu Tapatalka

Opublikowano

Jeśli możesz, powiedz czy miałeś okazję sprawdzić ten silnik na wodzie czy tylko w serwisie?
Owa Yamaha wyposażona jest w możliwość podłączenia komputera i sprawdzenia przebiegu i jeśli faktycznie ma 97 motogodzin to aż dziw bierze, że tyle uszkodzeń (pomijając zgięty wałek )  i innych kwiatków.
Panowie w serwisie ściągali śrubę, że stwierdzili uszkodzenie wałka?
... i jeszcze ciekaw jestem czy po oględzinach nie proponowali Ci jakiegoś innego silnika :) ?

Możliwa jest jeszcze opcja, że silnik nie jest tym za którego się podaje ;)

Nadmienię tylko, że ani ze sprzedawcą ani z serwisem nic mnie nie łączy. Pytam tylko z czystej ciekawości bo już chyba za dużo widziałem :)

Opublikowano

tylko w serwisie. komputer był podłączany i tam wskazało, że jest padnięta przepustnica. Prawdopodobnie "topielec" bo w paliwie był piach. co do wałka to widać gołym okiem bicie śruby.

Opublikowano

Bicie sruby to nie koniecznie bicie walka.

Poza tym zgiecie takiego wałka jest wbrew pozorom bardzo trudne i jeśli byłby na prawdę krzywy to na 99% olej w spodzinie byłby z wodą. Jest on podparty łożyskami, a za nimi uszczelniacze.

Piach we filtrze także nie musi świadczyć o utopieniu.

Powiedz jeszcze, czy uszkodzony ów czujnik miał jakiś wpływ na pracę silnika?

Opublikowano

Kolego silnik był sprawdzany przez fachowców i skoro napisali, że wałek krzywy to nie dyskutuję - bicie śruby wyłapałem ja, a fachowiec ze mnie średni.

Powiedzieli, że takie zgięcie po intensywnym sezonie wywali mi łożyska itd.

Serwis nie miał interesu, żebym tego nie kupił bo i tak nowego u Nich nie kupię - wiedzieli o tym. 

Natomiast uszkodzony czujnik konsultowałem z kilkoma fachowcami i powiedzieli mi, że silnik może głupieć i będzie problem ze 100% mocy.

Zapalał i na niskich obrotach pracował ładnie. Pomijam fakt, że silniki z tego roku miały imobiliser, a ten nie miał, bo i oryginalnej manetki nie miał i nie ma sprzedający.

Silnik z 97 godz, aż 78 ma zrobione w zakresie obrotów do 1000obr/min - przypadek? Troll??

Wydając taką kwotę raczej żaden z nas nie chciałby silnika z takimi zastrzeżeniami. Co innego gdyby sprzedający mnie o tym poinformował, że coś jest nie tak, ale Co szli w zaparte że silnik cacko.

Opublikowano

Dziękuję za odpowiedź.
Żeby nie było to popieram w 100% to, że publicznie wskazałeś potencjalnego oszusta. Pytałem z  ciekawości :)
Pozdrawiam i powodzenia w zakupie silnika.

K.

Opublikowano

Oto odpowiedź sprzedającego na moją prośbę...

,,Witam silnik został przywieziony z norwegi przez mojego znajomego i poprosił mnie żebym go sprzedał.Silnik wkręca się normalnie na obroty pod obciążeniem  silnik ma  97 moto godzin z czego 97 z błędem przepustnicy  czyli praktycznie od nowości był lipny ten czujnik już zamówiłem  z ebaya koszt 200 dolarów.A co do wałek jest skrzywiany na 1800 mikronów przeprosiłem kupującego za zaistniałą sytuację ".

  • Like 1
Opublikowano

Chciałbym na chwilkę wrócić do tematu ostrzeżeń. O ile to inicjatywa bardzo pomocna, o tyle powinna być poparta twardymi dowodami! Inaczej bardzo łatwo jest zdyskredytować każdego sprzedawcę na przykład w celu poważnej negocjacji ceny! Zła opinia odstrasza potencjalnych klientów, a wtedy z takim sprzedawcą jest dużo łatwiej bardzo mocno negocjować cenę. Tylko twarde więc i autentyczne dowody :)

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...