Skocz do zawartości

Rekomendowane odpowiedzi

Opublikowano

I bardziej by nie próbował zamilczeć albo udać że nie istnieje - tym bardziej jest.. :) 

Tak więc do rzeczy i bez emocjonalnej piany.

Wszyscy łowimy ryby niewymiarowe, bo jest to nieuniknione, inaczej się łowić nie da. Nie jest to naszym zamiarem, raczej staramy się minimalizować takie przypadki, co jest zgodne z poczuciem elementarnej etyki. Brzydkim precedensem w tej mierze , usilnie bronionym przez część środowiska uchodzącą za flyfishingową elitę jest  przesuwanie i poszerzanie środowiskowej  tolerancji dla takich zupełnie losowych przypadków, na świadome, celowe i jak na ironię punktowane łowienie niewymiarków. O dziwo nie czynią tego miłośnicy innych metod uchodzących za wtórne..

Jakby nie patrzył, nie jest to odmiana citius altius fortius. Przykro jest na to patrzeć i nie widzę tu niestety żadnego dobrego argumentu na obronę zjawiska.

Jeżeli nie ma warunków do uprawiania sportu w bardziej go nobilitującej postaci, to może nie uprawiajmy go na siłę.

Flyfishing zobowiązuje mniej czy bardziej?

  • Like 5
Opublikowano

Idzie zima i mamy wysyp "wesołych" tematów :D

Ten może i jest ciekawy i istotny, ale wałkowany już wielokrotnie w ten czy inny sposób. Tak czy inaczej zawsze kończy się gównoburzą i w najlepszym wypadku zamknięciem tematu. Nie wydaje mi się że j.pl był odpowiednim miejscem na kolejną dyskusję o punktowaniu niewymiarków. Myślę że lepiej podpiąć się do toczącej się pyskówki na fff :D Tam nie panują żadne zasady i moderatorzy nie ingerują w słowne potyczki więc po co robić "chlew" tutaj?? 

  • Like 1
Opublikowano

OOO.. Moderator dbały o święty spokój, w koleżeńskiej akcji :)

To nie jest zastępczy temat zastępczy na długie zimowe wieczory. To jest nie tylko problem wizerunkowy flyfishingowego wyczynu, to niestety i nasza zgoda na uwstecznienie, na bylejakość..Elita czy niewyszukany fun za każdą cenę ?  

Opublikowano

Witam

 

A moim zdaniem - wszystko to jest kwestią umowy...

Dla mnie w porządku.To nie był regulamin SFP ,nie było to także zwycięstwo za największą rybę.Komu dana formuła nie pasuje, nie bierze udziału - proste...

 

Te złapane niewymiarowe lipienie nawet gdyby nie były punktowane to i tak złapane byłyby...

 

Regulaminy, ustawy, uchwały....fajna sprawa.Tylko, że dziś jest tak jutro inaczej..

 

Pozdrawiam - Romek eRKa

Opublikowano

Czyliż więc to co zwiemy wędkarską etyką jest sprawą płynną i umowną, a pośród umawiającymi się wyczynowcami zdecydowanie bliżej niej są miłośnicy gruntówki i spinningu, nie zniżający się do tak bardzo zaawansowanej hipokryzji jak przodujący flyfishermani uprawiający swoje groteskowe zabawy w pięknych okolicznościach przyrody ?

Ilość na ogół nie przechodzi w jakość - nawet międzynarodowo.. :)

Opublikowano

Trochę głupio mi występować niejako w obronie, ale w

Czyliż więc to co zwiemy wędkarską etyką jest sprawą płynną i umowną, a pośród umawiającymi się wyczynowcami zdecydowanie bliżej niej są miłośnicy gruntówki i spinningu, nie zniżający się do tak bardzo zaawansowanej hipokryzji jak przodujący flyfishermani uprawiający swoje groteskowe zabawy w pięknych okolicznościach przyrody ?

 

po odcedzeniu  stylistycznego rokokoko jakoś pogardy do "niemuszkarzy" nie potrafię znaleźć, raczej dezaprobatę dla upadku obyczajów u mieniących się elitą.

  • Like 1
Opublikowano (edytowane)

Czyliż więc to co zwiemy wędkarską etyką jest sprawą płynną i umowną, a pośród umawiającymi się wyczynowcami zdecydowanie bliżej niej są miłośnicy gruntówki i spinningu, nie zniżający się do tak bardzo zaawansowanej hipokryzji jak przodujący flyfishermani uprawiający swoje groteskowe zabawy w pięknych okolicznościach przyrody ?

Ilość na ogół nie przechodzi w jakość - nawet międzynarodowo.. :)

 

Witam

 

Jest sprawą płynną i umowną etyka wędkarska.

Przykłady - a proszę bardzo.

Otwarcie sezonu trociowego chociażby - bo chyba niewiele wspólnego z etyką ma poławianie keltów.

Albo - u naszych zachodnich sąsiadów wszystkie złowione rybki należy uśmiercić.Ze niby nieetyczne jest przetrzymywanie w siatce czy wypuszczenie.

Zapis wymuszony przez ekologów hahaha

Albo - postawienie samołówki z żywcem na lodzie w Szwecji.

Było nie było - żyjemy w tym samym kręgu kulturowym,a zobacz jakie różnice.

I nie ma co dorabiać teorii z kosmosu,że padają obyczaje(te dobre)

One się tworzą.Pomaleńku lecz jednak do przodu.Kto 30 lat temu stosował zasadę złów i wypuść???

Jeśli coś jest zgodne z prawem - a uważam,że wypuszczenie niewymiarowej ryby takie jest - no to gdzie problem?

 

Pozdrawiam - Romek eRKa

Edytowane przez wobo
Opublikowano

Mniej więcej w tym samym miejscu co puszczenie bąka w towarzystwie i powiedzeniu przepraszam, a zawodach w pierdzeniu z obowiązkowym przepraszam na końcu występu.

Opublikowano

Jest sprawą płynną i umowną etyka wędkarska.

Przykłady - a proszę bardzo.

 

Albo - u naszych zachodnich sąsiadów wszystkie złowione rybki należy uśmiercić.Ze niby nieetyczne jest przetrzymywanie w siatce czy wypuszczenie.

Zapis wymuszony przez ekologów hahaha

 

Z tym palowaniem wszystkiego co zlowisz w DE to nie do konca tak jak piszesz. Cos gdzies dzwoni ale to nie ten kosciol.

 

Nakaz zabierania esoxow zlowionych np. w Bodenskim wynikal m.in. z zarobaczenia tej ryby. Chcieli w ten sposob wyeliminowac chore egzemplarze z obiegu.

 

To, ze sad w jednym z przypadkow milosnika C&R podpial pod paragraf znecania sie nad zwierzetami to zasluga ekologow. Rozumowanie bylo proste: skoro polujesz to po to aby zjesc :D

Opublikowano (edytowane)

Czyżby???

 

Zasady połowu ryb w Niemczech

Polacy wędkujący sportowo w Niemczech powinni poznać najważniejsze przepisy związane z połowem ryb. Wszyscy łowiący muszą pamiętać, że nieprzestrzeganie prawa w tym zakresie grozi dużymi karami finansowymi, które w dodatku są bardzo rygorystycznie egzekwowane. Oto najważniejsze z nich:

  • Łowić można jedynie na obszarach, na które ma się wykupione zezwolenie posiadając jednocześnie ważną licencję turystyczną.
  • Pozyskiwać można jedynie ryby spełniające wymogi w zakresie wymiarów ochronnych oraz w okresach, kiedy nie przypada na dany gatunek sezonowy okres ochronny.
  • Łowić można jedynie do limitów dobowych wskazanych przez stowarzyszenie lub związek zarządzający wodami, na których chcemy łowić. O te informacje najlepiej pytać w sklepie, gdzie kupimy zezwolenie na połów.
  • Każda złowiona ryba spełniająca wymóg właściwego wymiaru powinna zostać zabita i zabrana z łowiska. Wszystkie gatunki, które nie mają okresów ochronnych i wymiarowych (np. okoń czy kleń) jeśli zostały złowione, także winny być zabite i zabrane z łowiska. Co więcej, jeśli złowiłeś niewymiarową rybkę, która jednocześnie uległa pokaleczeniu również należy ją zabić i zabrać ze sobą. Nieprzestrzeganie tego przepisu grozi odpowiedzialnością karną za dręczenie zwierząt. Na niektórych  łowiskach koła wędkarskie dopuszczają wypuszczanie złowionych okazów – informacje o tym zamieszczane są na wykupionych na dany obszar zezwoleniach.
  • Pod żadnym pozorem w Niemczech nie wolno łowić „na żywca”! Zakaz używania żywych rybek obowiązuje na całym terytorium państwa. Oczywiście można łowić na trupka, albo na sztuczne przynęty, jednakże nie wolno wykorzystywać białych robaków barwionych chemicznie.
  • Pamiętać także należy, że do połowu białej ryby nie wolno stosować zanęt – taka działalność traktowana jest jako zanieczyszczanie wody i podlega surowym karom.
  • Z ciekawostek można dodać, że żywym rybom nie można robić zdjęć – znane są przypadki, że zrobienie sobie fotografii z pięknym okazem karpia, który następnie został z powrotem wpuszczony do wody kosztowało wędkarza 750 euro (czyn podlegał karze na podstawie naruszenia przepisów ustawy Prawo
  • Ochrony nad Zwierzętami za zadawanie rybom niepotrzebnych cierpień(!)

 

Skopiowane z:http://rtw.org.pl/portal/wedkarstwo-w-niemczech-warunki-i-przepisy-krotki-przewodnik_artykul,53.html

 

A czytałem o tym sporo lat wstecz w WŚ

Edytowane przez wobo
Opublikowano

Ha haa:

"Z ciekawostek można dodać, że żywym rybom nie można robić zdjęć – znane są przypadki, że zrobienie sobie fotografii z pięknym okazem karpia, który następnie został z powrotem wpuszczony do wody kosztowało wędkarza 750 euro"

Tak,że koledzy - uwaga z fotkami bo za granicą podpadacie pod paragraf:) 

Opublikowano

Przepis jest ogólny na Niemcy bo miałem przyjemność łowić ostatnio na tych kanałach koło Dortmundu i tam rzeczywiście był zakaz, pod karą administracyjną, wypuszczania suma i okonia bez względu na wielkość. Dziwnie tam wogóle bo karpie po 4-7 kg to codzienność a łowią na 6 metrowe bolonki z żyłeczkami 0.16 :-) i zabawa przy holowaniu....

Co do nęcenia to mają jakieś ograniczenia bo na 5-6 godzin łowienia to On 0.5 kg zanęty zabiera z czego chyba ze 100g to zapach...

Z tą różnicą skromną że tam żaden osobnik nawet nie pomyśli o zabieraniu ryby....jak to mój przyjaciel Thomas stwierdził że " o wiele lepiej smakują ryby ze sklepu :-)"

Opublikowano

Czyli wędkarstwo - w domyśle flyfishing - jest do niczego niezobowiązującą zabawą na świeżym powietrzu, gdzie wolność łowiących nie podlega żadnym regułom ani żadnym innym zasadom prócz radosnego fun. Albowiem nieskrępowany relatywizm jest naszym celem.. :)

 

 

Taaa...najfajniej to pominąć argumenty innych i zostać przy swoim.

 

Są reguły i wiesz o tym.Te reguły są zmienne.To też wiesz.

 

"Brzydkim precedensem w tej mierze , usilnie bronionym przez część środowiska uchodzącą za flyfishingową elitę jest  przesuwanie i poszerzanie środowiskowej  tolerancji dla takich zupełnie losowych przypadków, na świadome, celowe i jak na ironię punktowane łowienie niewymiarków."

 

A to - zechciej może udowodnić, że celowo łowiono "niewymiarki".

Jaki byłby wynik,gdyby wyeliminować rybki 25 - 30 cm z punktacji.To byłoby ciekawe - czy faktycznie celowo łowione małe,czy statystycznie było ok.

Opublikowano

@wobo startujesz czasem w zawodach? Jeśli tak to powinneś wiedzieć jakie to "kosmiczne wyniki " kręci się na wymiarowych rybach....

I pewnie z tego powodu zrobili co zrobili...

Ps. U mnie na okręgówce w 2 turach 4 wymiarowe ryby na 70 starujących :-)))))

A gdyby tak wyzerowalii? Pewnie też by zaliczali niewymiarowe albo losowanie he he :-)))

Opublikowano (edytowane)

@wobo startujesz czasem w zawodach? Jeśli tak to powinneś wiedzieć jakie to "kosmiczne wyniki " kręci się na wymiarowych rybach....

I pewnie z tego powodu zrobili co zrobili...

Ps. U mnie na okręgówce w 2 turach 4 wymiarowe ryby na 70 starujących :-)))))

A gdyby tak wyzerowalii? Pewnie też by zaliczali niewymiarowe albo losowanie he he :-)))

A jakże.Moje wędkowanie ogranicza się praktycznie do zawodów

 

 Ha haa to kiepścizna straszna.

 

U mnie troszkę lepiej - w trzech turach na 21 startujących było chyba tylko 5 czy 6 zer.Były szczupaki,kilka boleni..Były cztery komplety okoni - grubych okoni - za ponad 2000 pkt

 

A tak bez liczenia - w zawodach w tym roku co brałem udział - średnio 2/3 zawodników miał ryby.

Zalew Sulejowski.

 

Nie można porównywać tych zawodów - nie ta ranga.

A propozycja policzenia i zweryfikowania ewentualnej tabeli zwycięzców była do założyciela wątku.

No ale on wie swoje.Co ma liczyć,szukać wyników.Wie i basta....

Edytowane przez wobo
Opublikowano

http://effc.pl/index.php#home

 

To oficjalna strona mistrzostw

 

Zerknąłem na trzy wyniki - pierwszą i piątą turę zwycięzcy. i jakiegoś zawodnika ze środka tabeli. Piotr Konieczny  - w pierwszej miał rybki o średniej długości 31 cm w piątej 30 i troszkę

Ten drugi - bez kilku milimetrów 30...

 

Więc chyba tych niewymiarków nie było aż tak dużo????

 

Nie jestem sędzią - jeśli kto zechce zweryfikować moje obliczenia będę wdzięczny.

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
  • Ostatnio przeglądający   0 użytkowników

    • Brak zarejestrowanych użytkowników przeglądających tę stronę.
×
×
  • Dodaj nową pozycję...