bezi Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 Mam pytanie do kolegów bardziej doświadczonych w temacie chemicznych specyfików. Mianowicie potrzebuje jakieś coś do czyszczenia linek i jakiś smar żeby lepiej latała linka, ale przede wszystkim lepiej plywala. Może ktoś coś konkretnego polecić?
FoamFly Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 ja ze swojej strony polecę to : http://www.decathlon.pl/smar-mucilin-czerwony-id_1582057.htmlsmaruję zarówno sznury jak i przypony i niektóre muchy
Andrzej Stanek Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 Używam Guideline Gel głównie do konserwacji i oczyszczenia linek z mikroelementów. Dobry produkt, spełnia moje oczekiwania. Czy poprawia pływalność - nie wiem, bez niego linka i tak pływa... Obecny zasobnik na ukończeniu, następny zakup to Loon Line Speed. Koledzy stosują, reklama podpowiada, że najlepszy... http://bogdangawlik.pl/product-pol-12700-Loon-Line-Speed.html
Lukasz_ Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 (edytowane) http://bogdangawlik.pl/product-pol-12039-Stonfo-Super-Float-Fly-Oil.html Sklejało mi cdc a do oliwienia sznurka nadaje się bardzo dobrze. Natomiast w kwestii czyszczenia linki, nie ma co szaleć, bo wydaje mi się, że ciepła woda z odrobiną ludwika załatwia sprawę. Z resztą tutaj masz pokazane co i jak Edytowane 9 Listopada 2016 przez Lukasz_
marian-56 Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 Od kilku lat czyszczę sznury Loon Stream Line(mleczko).Następnie smaruję sznur Loon Line Speed http://www.taimen.com/pl/pl/product/loon-line-speed_5020/92338 i zostawiam do wyschnięcia.Wycieram delikatnie szmatką flanelową.Kiedys w handlu występowało jako LOOP. Gotowe.Tylko łowić.Marian. 1
bezi Opublikowano 9 Listopada 2016 Autor Opublikowano 9 Listopada 2016 Ok, dzięki za konkretne odpowiedzi. Chyba rozwaze tego loona. W sam raz do doraznego zastosowania nad wodą.
Janusz Wałaszewski Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 Do poprawy pływalności, raczej przyponów niż linek (te bez tego pływają) używam taniego specyfiku Hends'a http://bogdangawlik.pl/product-pol-4427-Hends-Fly-Line-Floatant.html a do aplikacji tego specyfiku takiego ustrojstwa; http://bogdangawlik.pl/product-pol-12019-Stonfo-Fly-Line-Cleaner.html
bezi Opublikowano 9 Listopada 2016 Autor Opublikowano 9 Listopada 2016 Ok, dzięki za konkretne odpowiedzi. Chyba rozwaze tego loona. W sam raz do doraznego zastosowania nad wodą.
Radek79 Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 A ja nie używam żadnego z tych specyfików.Szkoda kasy.Linka i tak pływa.Czyszczę najwyżej wodą i chusteczką jak jest brudna.
bezi Opublikowano 9 Listopada 2016 Autor Opublikowano 9 Listopada 2016 Wiem, że linka pływa. Ale na bystrzach, z cięższymi muchami, czasem ją wciąga pod wodę. Dlatego mimo plywalnosci linki, chciałbym mieć coś pod ręką, czym mogę nad wodą wyczyścić linkę i wspomóc tą plywalnosc najmocniej jak się da, bez stosowania indykatora.Poza tym po sezonie warto jakoś czymś zakonserwować sznura na zimę, żeby dłużej 'działał' jak trzeba zachowując właściwości fabryczne.
OloPe Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 Są takie waruni/sytuacje, że zawsze linkę wciągnie pod wodę i czym byś nie smarował nie pomoże. Osobiście nie używam floatantów żadnych, czasem czyszczę po łowieniu na brudnej wodzie. Zwykły ludwik starczy ale i dedykowany specyfik z pewnością nie zaszkodzi ;-)
Kacper.K Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 Domowe sposoby są ok. Woda z płynem do mycia naczyń do czyszczenia, wazelina kosmetyczna do smarowania linki w celu poprawy pływalności. Większość tych silikonowych "floatantów" składa się w głównej mierze z wazeliny. O linkę warto dbać, wtedy posłuży nam dłużej. Firmowe specyfiki pewnie są lepsze, mi osobiście wystarczają te domowe. Wędki też czyszczę ciepłą wodą z płynem do mycia naczyń, potem spłukuję i wycieram do sucha.
bezi Opublikowano 9 Listopada 2016 Autor Opublikowano 9 Listopada 2016 Uhm, czyli Kacper robi tak jak ja. Nic mnie tak nie irytuje jak matowy brud na blanku i paprochy pod przelotkami po lowieniu. Tutaj czyszcze zazwyczaj nawilzanymi chusteczkami, takimi do wycierania różnych części ciała;). Ok, Wiem trochę o waszych metodach, dzięki za odpowiedzi, kupię chyba tego loona, zobaczę co to wyjdzie z tego.
trout master Opublikowano 9 Listopada 2016 Opublikowano 9 Listopada 2016 A mój kumpel smarował linkę wazeliną i po sezonie była tak spękana że nadawała sie tylko do wyrzucenia, na pewno nie do suchej muchy. Linka to SA XPS pomarańczowa. Wazelina do b. dobrych, firmowych linek odpada.
Kacper.K Opublikowano 10 Listopada 2016 Opublikowano 10 Listopada 2016 A mój kumpel smarował linkę wazeliną i po sezonie była tak spękana że nadawała sie tylko do wyrzucenia, na pewno nie do suchej muchy. Linka to SA XPS pomarańczowa. Wazelina do b. dobrych, firmowych linek odpada.Może kolega miał tą wazelinę z jakimiś dodatkami, które to spowodowały ? Mam SA GPX od 2 sezonów (ok 20-25 dni na wodzie rocznie) i nie widać żadnych pęknięć, podobnie w innych pływających linkach u mnie i u znajomych, którzy tak robią.
tomaszek11 Opublikowano 10 Listopada 2016 Opublikowano 10 Listopada 2016 A mój kumpel smarował linkę wazeliną i po sezonie była tak spękana że nadawała sie tylko do wyrzucenia, na pewno nie do suchej muchy. Linka to SA XPS pomarańczowa. Wazelina do b. dobrych, firmowych linek odpada.Według mnie linki od SA są jednymi z trwalszych, XPS i GPX używałem z 5-6 lat praktycznie nie dbając o nie, leżą jeszcze jako zapas i myślę że jak będą potrzebne to spokojnie są do użycia.Po mojemu linki "kruszeją" od długiej ekspozycji na promienie słoneczne, nie da się tego uniknąć w czasie łowienia :-) ale staram się ich nie przechowywać nie osłoniętych - pokrowiec kołowrotka, torba itd. Ale mam pytanie - czy jakąkolwiek "chemią" da się zmniejszyć klejenie running do blanku ??? Oczywiście problem jest przy lżejszych kijach, 3-4 wt. Szczególnie paroletnie RIO gold i grand zaczęły mi się kleić. Jakoś wcześniej takich problemów nie zauważałem.Odpowiedź typu: obróć kij w czasie wymachu o kilkadziesiąt stopni nie do końca mnie zadawala, nie po to szuka się "jakiś kręgosłupów" itd. że potem wszystko zepsuć źle trzymając kij :-) :-)Więc może jakaś chemia ??? tomaszek11
trout master Opublikowano 10 Listopada 2016 Opublikowano 10 Listopada 2016 Widziałem u jednego wędkarza nawinietą żyłkę wokół blanku na szczytowce. Podobno tez wkurzała go klejąca się linka do kija. Cos takiego jak wzmocnienie splitów przy klejeniu klejonek.
Janusz Wałaszewski Opublikowano 10 Listopada 2016 Opublikowano 10 Listopada 2016 Są takie specyfiki, osobiście nie używałem ale kto wie; http://bogdangawlik.pl/product-pol-10233-Vision-Spray-Cast.html http://bogdangawlik.pl/product-pol-12701-Loon-Stream-Line.html
Bastuś z Bratko Opublikowano 10 Listopada 2016 Opublikowano 10 Listopada 2016 (edytowane) A co robicie gdy linka intermediate(Vision attack) nie tonie(powinna tonąc ~cal/sekundę) tylko pływa po powierzchni? W zasadzie to zazwyczaj kawałek leży nad wodą a gdzie indziej zachowuje się tak jak powinna i unosi się pod powierzchnia lub delikatnie tonie. Jednak o jednorodnym tempie tonięcia nie ma mowy. W każdym razie przy ściąganiu bruździ wodę czego chciałem uniknąć kupując tę linkę.a) reklamujecieb] smarujecie np czymś takim http://bogdangawlik.pl/product-pol-4468-Tiemco-Sink-Gel.htmlc) to normalned) następnym razem nie oszczędzacie na lince Edytowane 10 Listopada 2016 przez Bastuś z Bratko
Kacper.K Opublikowano 10 Listopada 2016 Opublikowano 10 Listopada 2016 Możesz spróbować ją odtłuścić wymienionym już wyżej kilkukrotnie płynem do mycia naczyń. Jak dalej będzie taka sama sytuacja to ja bym reklamował na podstawie niezgodności towaru z opisem.
Pisarz.......ewski Piotr Opublikowano 11 Listopada 2016 Opublikowano 11 Listopada 2016 Wczesną wiosną tego roku przyszedł do mnie kumpel z prośbą o pomoc . Rok wcześniej zakupił w jednym z supermarketów swój pierwszy zestaw do wędkarstwa muchowego. Po zimie okazało się , że sznur zrobił się sztywny i szorstki i nadawał się tylko do wieszania bielizny .Ponieważ sprawa była pilna , bo chciał następnego dnia jechać na ryby , a sznur był i tak do wyrzucenia . Zaryzykowaliśmy i nasączyliśmy sznurek tym specyfikiem. Po godzinie kumpel chciał mnie po rękach całować. http://esklep.pesta.com.pl/k2-sil-300ml-silikon-w-sprayu.html 2
Janusz Wałaszewski Opublikowano 11 Listopada 2016 Opublikowano 11 Listopada 2016 Normalnie jak MacGyver, czy raczej pomysłowy Dobromir ... 1
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się