Majo Opublikowano 19 Listopada 2016 Opublikowano 19 Listopada 2016 Ile ten potwór musi jeść.Dobrze że białorybu nie wyżera gruntowcom, Wszyscy sa happy...
Qcyk Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 Na jeziorku w moim rodzinnym miasteczku to badziewie to plaga i jest bezwzględny zakaz wypuszczania do wody... Takie po 90cm wyjeżdżają bardzo często... Ale 90% atakuje grzbietem lub płetwą ogonową... Wysłane z mojego Sony Xperia za pomocą Taptalka 1
radek_u Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 Na jeziorku w moim rodzinnym miasteczku to badziewie to plaga i jest bezwzględny zakaz wypuszczania do wody... Takie po 90cm wyjeżdżają bardzo często... Ale 90% atakuje grzbietem lub płetwą ogonową... Wysłane z mojego Sony Xperia za pomocą TaptalkaTo i tak słaby wynik biorąc pod uwagę ich ogromne łby Ja słyszałem o bardzo agresywnych tołpygach z Bugu. To jest taki gatunek, że jak zobaczy woblera z ciut za dużymi kotwicami to białej gorączki dostaje Nie wyobrażam sobie jak z takimi potworami walczyć na kiju(nieważne o zapięcie, bo zawsze istnieje prawdopodobieństwo zahaczenia za pysk czy w pobliżu więc można łatwo urazić osobę, która ją złowiła ) A jeśli można zapytać ile czasu się z nimi siłowaliście? 1
cyprys19 Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 Na jeziorku w moim rodzinnym miasteczku to badziewie to plaga i jest bezwzględny zakaz wypuszczania do wody... Takie po 90cm wyjeżdżają bardzo często... Ale 90% atakuje grzbietem lub płetwą ogonową... Wysłane z mojego Sony Xperia za pomocą TaptalkaTo jakieś spokojne te wasze,bo Zegrzyńskie wyżarły już wszystkie sandacze i szczupaki z okolicy... 1
Qcyk Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 Tołpyga potrafi skutecznie zająć się ikrą. Także może mieć wpływ na populację sandacza i szczupaka....nie wiem jak duży ale może... Wysłane z mojego Sony Xperia za pomocą Taptalka
buszmen Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 A gdzie i kto o tym pisze ? bo nie wiem czy wieżyc wikipedicytuje ;...żywi się głównie planktonem i drobnym pokarmem roślinnym. Dorosłe osobniki polują głównie na robaki, mięczaki, a także małe ryby ,
cometopudge Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 Na National geographic był fajny dokument o tołpygach w wodach europejskich. Jak najbardziej odżywia się ikrą oraz bardzo małym narybkiem. Odnośnie tego metrowego sandacza ktoś może coś potwierdzić? Proszę o info ;]. 1
@Brig Opublikowano 20 Listopada 2016 Autor Opublikowano 20 Listopada 2016 (edytowane) Tołpyga jest rybą inwazyjną i nie powinna wracać do wody.Tak myślę , ale mogę się mylić :-) Edytowane 20 Listopada 2016 przez brig 5
klim Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 Miejmy nadzieję,że nie zaczną się mnożyć jak w Ameryce... 1
rothen Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 (edytowane) Przy naszych wędkarzach nie ma szans na ekspansję tołpygi w naszych wodach Nasi mięsiarze zrobili by w Ameryce w moment porządek. Miejmy nadzieję,że nie zaczną się mnożyć jak w Ameryce...https://www.youtube.com/watch?v=qfG4vsJ5_xI Edytowane 20 Listopada 2016 przez rothen 6
Pisarz.......ewski Piotr Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 Miejmy nadzieję,że nie zaczną się mnożyć jak w Ameryce... W Polsce tołpyga nie rozmnaża się w warunkach naturalnych.
klim Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 Nie rozmnaża się póki co... ale zmiany klimatyczne etc
Qcyk Opublikowano 20 Listopada 2016 Opublikowano 20 Listopada 2016 A gdzie i kto o tym pisze ? bo nie wiem czy wieżyc wikipedicytuje ;...żywi się głównie planktonem i drobnym pokarmem roślinnym. Dorosłe osobniki polują głównie na robaki, mięczaki, a także małe ryby ,Nie pamiętam gdzie i kiedy czytałem informację na ten temat. Ale już dawno przestałem wierzyć Wikipedii...
cometopudge Opublikowano 21 Listopada 2016 Opublikowano 21 Listopada 2016 W Polsce tołpyga nie rozmnaża się w warunkach naturalnych. Na dzień dzisiejszy masz racje, ale skąd wiesz co będzie za 50 , 100 lat?
sacha Opublikowano 21 Listopada 2016 Opublikowano 21 Listopada 2016 A gdzie i kto o tym pisze ? bo nie wiem czy wieżyc wikipedicytuje ;...żywi się głównie planktonem i drobnym pokarmem roślinnym. Dorosłe osobniki polują głównie na robaki, mięczaki, a także małe ryby ,Ładnych kilka lat temu byłem z kolegą na ZZ i próbowaliśmy łowić okonie na boczny trok. Kolega miał branie i ...... zaczeła się jazda . Póki nie widzieliśmy sądziliśmy że całkiem ładny sum się połakomił na paprocha. Jak po powierzchni zaczeła zapierniczać płetwa grzbietowa to uznaliśmy że to boleń i to medalowy. Przed podbierakiem zobaczyliśmy tołpygę, równe 90cm. W 2009 w Dubience na Bugu miejscowy wędkarz na wahadłówkę "2" wyjął ponad metrową, mówił że ważyła 14kg. Tej nie widziałem ale pokazał mi stadko pod powierzchnią (obserwowaliśmy ze skarpy) kilkunastu sztuk i wszystkie ok. metra lub trochę więcej.
Pisarz.......ewski Piotr Opublikowano 21 Listopada 2016 Opublikowano 21 Listopada 2016 Na dzień dzisiejszy masz racje, ale skąd wiesz co będzie za 50 , 100 lat?Za 50-100 lat tołpygi wyzdychają , o ile nie będziemy nimi nadal zarybiać wody. Myślę , że Ty też nie wiesz co będzie . 2
dreadknight Opublikowano 22 Listopada 2016 Opublikowano 22 Listopada 2016 Właściwie to dlaczego Tołpyga się nie rozmnaża w Polsce ? Może to głupie pytanie ale warunki w Polsce chyba ma zbliżone do tych w rodzimych krajach.
Bułka Opublikowano 22 Listopada 2016 Opublikowano 22 Listopada 2016 Teoretycznie dlatego, że jest za zimno.
gringo Opublikowano 22 Listopada 2016 Opublikowano 22 Listopada 2016 Może to jest jak z karpiem??? Do tarła przystępuje, ale z ikry nie powstaje wylęg. Swoją drogą nie popieram polityki PZW, które tylko szczyci się ile to nie nasypało karpia do bajorek. Nie mówię, żeby wcale nie zarybiac obcymi gatunkami tylko to powinno być kilka max kilkanaście procent ze wszystkich zarybień.
*Hektor* Opublikowano 23 Listopada 2016 Opublikowano 23 Listopada 2016 Właściwie to dlaczego Tołpyga się nie rozmnaża w Polsce ? Może to głupie pytanie ale warunki w Polsce chyba ma zbliżone do tych w rodzimych krajach.Całe szczęście że chociaż te większe gatunki obce mają problemy z rozrodem...Ale zastanawiające że małe intruzy mnożą się u nas na potęgę (trawianka, czeboczek), a obce ryby mające "znaczenie hodowlano-handlowe" nie wycierają się skutecznie.
sacha Opublikowano 23 Listopada 2016 Opublikowano 23 Listopada 2016 Może to jest jak z karpiem??? Do tarła przystępuje, ale z ikry nie powstaje wylęg.Też byłem o tym przekonany do 2009 roku. Sam widziałem we wrześniu narybek karpia w starorzeczu w ok. Dubienki. W/g miejscowego wędkarza to norma a takie 3-4cm były łowione w podrywkę i używane jako żywiec. 1
newrom Opublikowano 23 Listopada 2016 Opublikowano 23 Listopada 2016 Może to jest jak z karpiem??? Do tarła przystępuje, ale z ikry nie powstaje wylęg.Swoją drogą nie popieram polityki PZW, które tylko szczyci się ile to nie nasypało karpia do bajorek. Nie mówię, żeby wcale nie zarybiac obcymi gatunkami tylko to powinno być kilka max kilkanaście procent ze wszystkich zarybień. Z karpiem jest tak że chcą go karpiarze i ludzie którym karta się musi zwrócić.Ostatnio padłem ze śmiechu gdy wyczytałem że okręg krakowski zabronił zabierać karasia pospolitego (złocistego), jednocześnie waląc do wody karpie które zajmują jego nisze w wodzie.
maxtip Opublikowano 24 Listopada 2016 Opublikowano 24 Listopada 2016 Ostatnio padłem ze śmiechu gdy wyczytałem że okręg krakowski zabronił zabierać karasia pospolitego (złocistego), jednocześnie waląc do wody karpie które zajmują jego nisze w wodzie.... albo karasia srebrzystego - ten to dopiero "łobuz"...
Rekomendowane odpowiedzi
Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto
Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.
Zarejestruj nowe konto
Załóż nowe konto. To bardzo proste!
Zarejestruj sięZaloguj się
Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.
Zaloguj się